Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Ladyboy napisał(a):

jakbym uzbieral na kompa to moge obiecac ze przestalbym pisac te kontrowersyjne, wkurzajace innych i wogole niedobre rzeczy

Ja bym ci radzila przeznaczyc zbiórkę na leczenie i dobrego terapeute,a nie niwy komputer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Ladyboy napisał(a):

ludzie wzieli, dobrzy ludzie

No chyba mi bielmo wyszło na oko 👋

4 minuty temu, Ladyboy napisał(a):

Ty no bo namnozylo sie ich chyba z dziesiec czy cos kolo tego i matka gadala ze nie bedzie tego karmic zeby sie pozbyc 🙂 ludzie wzieli, dobrzy ludzie

Bubbles i jego kicioland.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ja bym ci radzila przeznaczyc zbiórkę na leczenie i dobrego terapeute,a nie niwy komputer

to zaszcyt dla mnie slyszec takie slowa od tak wspanialej niewiasty 🙂 czuje sie wyrozniony i zawstydzony jednoczesnie ;* kurde ale w sumie to szkoda tego terapeuty bo wyladuje najpewniej w psychiatryku po kontakcie ze mna tak jak taki murzyn co mnie uczyl w gimnazujm to dostal wlasnie na nerwy ale to przez zachowanie calej naszej klasy a nie tylko moje, widac te murzyny maja slaba psychike, w afryce moze tak sie nei stresuja nie maja tyle bodzcow jak te krowy pasa w tych sukienkach ze slomy, zwyczajni ze krowe walniesz w dupsko i jzu idzie tam gdzie chcesz a takiego ucznia to klaps jeszcze bardziej rozjuszy rozwydrzy 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Ladyboy napisał(a):

to zaszcyt dla mnie slyszec takie slowa od tak wspanialej niewiasty 🙂 czuje sie wyrozniony i zawstydzony jednoczesnie ;* kurde ale w sumie to szkoda tego terapeuty bo wyladuje najpewniej w psychiatryku po kontakcie ze mna tak jak taki murzyn co mnie uczyl w gimnazujm to dostal wlasnie na nerwy ale to przez zachowanie calej naszej klasy a nie tylko moje, widac te murzyny maja slaba psychike, w afryce moze tak sie nei stresuja nie maja tyle bodzcow jak te krowy pasa w tych sukienkach ze slomy, zwyczajni ze krowe walniesz w dupsko i jzu idzie tam gdzie chcesz a takiego ucznia to klaps jeszcze bardziej rozjuszy rozwydrzy 🙂

Alem sie usmiala z tego opisu krowiego zapędu..Nie no ale psycholog dobry na pewno by ci sie przydal.Jak bys uzbieral kasiorke ,to wal do najlepszego w okolicy.Wygadal byś się,a i psychiatra dobry bylby w zasiegu kieszeni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Lucy32 napisał(a):

Alem sie usmiala z tego opisu krowiego zapędu..Nie no ale psycholog dobry na pewno by ci sie przydal.Jak bys uzbieral kasiorke ,to wal do najlepszego w okolicy.Wygadal byś się,a i psychiatra dobry bylby w zasiegu kieszeni.

miło mi ze poprawilem humor komus ale i sobie przy okazji xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

No i widzisz jak fajnie.Posmialismy sie oboje.Jednak jest w tobie sympatyczny czlowiek😜👍

ja mysle ze i sympatyczny i niesympatyczny, wogole to mysle ze nie mam jednolitej jakby osobowosci, nei wiem jak to nazwac ale potrafie sie bardzo roznie zachowywac np jednego dnia tak innego inaczej i co innego wogole mowic co innego czuc itd

jakby we mnie byulo wiecej niz jedna osoba tak jakby, nei wiem sam jak to opisac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Ladyboy napisał(a):

ja mysle ze i sympatyczny i niesympatyczny, wogole to mysle ze nie mam jednolitej jakby osobowosci, nei wiem jak to nazwac ale potrafie sie bardzo roznie zachowywac np jednego dnia tak innego inaczej i co innego wogole mowic co innego czuc itd

jakby we mnie byulo wiecej niz jedna osoba tak jakby, nei wiem sam jak to opisac

Twoje alter ego dzisiaj jest przyjazne,to Super🖐️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no i znowu nie moge zniesc tego ze ta mala menda nie powiedziala mi czesc i tamten mayly fagasek od soltysa tez szczy na mnei cieplym moczem, no nei moge zniesc tego, chcialbym zeby wszyscy mnie kochali i byli przyjazni ael to jzu od dawna na facebooku nawet jak mialem tam znajomych i wogole to nikt nie lajkowal moich postow no prawie nikt, mendy i tyle a inne jakeis fagasiska mialy lajki, mendy niech sobie wytna Z we wlosach z obu stron tak jak breivik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale sie we mnie gotuje znowu siora cofnela zaproszenie na fb ktore wisialo i mimo ze nie przyjmuje od nikgo zaproszen to i tak dla mnie to jest wyraz checi calkowitej zerwania relacji, gest wrogości itd o do jasnej cholery ale jestem zly argggghhhhh!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość selenaciowy
8 godzin temu, Ladyboy napisał(a):

nie no i znowu nie moge zniesc tego ze ta mala menda nie powiedziala mi czesc i tamten mayly fagasek od soltysa tez szczy na mnei cieplym moczem, no nei moge zniesc tego, chcialbym zeby wszyscy mnie kochali i byli przyjazni ael to jzu od dawna na facebooku nawet jak mialem tam znajomych i wogole to nikt nie lajkowal moich postow no prawie nikt, mendy i tyle a inne jakeis fagasiska mialy lajki, mendy niech sobie wytna Z we wlosach z obu stron tak jak breivik

Myślałem, że potworna chęć bycia lubianym przez absolutnie wszystkich mija wraz z dojrzewaniem. A ty sam siebie w ogóle lubisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, seleneles napisał(a):

Myślałem, że potworna chęć bycia lubianym przez absolutnie wszystkich mija wraz z dojrzewaniem. A ty sam siebie w ogóle lubisz?

nie akceptuje siebie, jestem niewolnikiem swojej spaczonej głowy, ciagle szukam jakichs problemow i sam sobie je robie zamist spokojnie sobie zyc swoim zyciem, jestem niedobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ściągnęłam hybrydy po pół roku noszenia najpierw żeli, a potem hybrydy i... obgryzłam  paznokcie. Pół roku nie obgryzalam i nic, dalej to samo. Te których nie obgryzalam musiałam spiłować, bo przecież nie będę chodziła z jednymi długimi, a z drugimi obgryzionymi. Po obgryzaniu palce trochę bolą, ale psychika też.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, bei napisał(a):

Ściągnęłam hybrydy po pół roku noszenia najpierw żeli, a potem hybrydy i... obgryzłam  paznokcie. Pół roku nie obgryzalam i nic, dalej to samo. Te których nie obgryzalam musiałam spiłować, bo przecież nie będę chodziła z jednymi długimi, a z drugimi obgryzionymi. Po obgryzaniu palce trochę bolą, ale psychika też.

Cześć 

Mi udawało się nie obgryzać kiedy codziennie malowałam paznokcie na nowo lakierem ,na początku bladym kolorem a jak podrosły to ciemniejszym.

Codziennie zmywałam i na nowo malowałam wieczorem najczęściej.. I pilniczek zawsze pod ręką kilka w domu miałam. Żeby opiłowywać często .To wymagało dyscypliny ale też dobra zabawa.Piękne paznokcie .Odżywka też do tego .Bo mocniejsze były i szybciej rosły .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jak nie mam zrobionych żelowych, to obgryzam pazury i wydzieram skórki. A jak mam paznokcie żelowe, to są ładne, kremuje i wgl wolę długie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja od jakiegoś czasu obgryzam paznokcie mimo, że mam żelowe:/ Tylko jakoś nieświadomie przez sen to robię i nie wiem co to ma znaczyć, może chce się jakoś oszpecić w ten sposób albo niepokój teraz większy czuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość selenaciowy

Cała noc nieprzespana... Chciałbym móc wyżalić się z ostatnich dni, wyrzucić z siebie wszystko, ale nie mogę. Zrobiłem, co słuszne. Może mnie nienawidzić do końca życia, ale to mnie pierwszemu zniszczono życie. Nigdy nie spojrzę na nie już tak samo. Zacznę patrzeć na ludzi w kategoriach korzyści, przez ostatnie lata nie opłacało mi się otaczać ostatnimi ludźmi. Wszystko się zniszczyło, wszystko on zniszczył. Nie mam już w sobie miłosierdzia. Nie chce mi się iść jutro do pracy i żyć, jak gdyby nigdy nic się nie stało. Nie chce mi się w ogóle żyć po tym wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, selenaciowy napisał(a):

Cała noc nieprzespana... Chciałbym móc wyżalić się z ostatnich dni, wyrzucić z siebie wszystko, ale nie mogę. Zrobiłem, co słuszne. Może mnie nienawidzić do końca życia, ale to mnie pierwszemu zniszczono życie. Nigdy nie spojrzę na nie już tak samo. Zacznę patrzeć na ludzi w kategoriach korzyści, przez ostatnie lata nie opłacało mi się otaczać ostatnimi ludźmi. Wszystko się zniszczyło, wszystko on zniszczył. Nie mam już w sobie miłosierdzia. Nie chce mi się iść jutro do pracy i żyć, jak gdyby nigdy nic się nie stało. Nie chce mi się w ogóle żyć po tym wszystkim.

:( trzymaj się w końcu będzie lepiej 

Niekiedy czeka się długo długo

Ale będzie człowiek się oswoi i dostosuje i będzie lzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość selenaciowy

Mnie też. Wkurza mnie mnóstwo ludzi, a szczególnie jeden taki człowiek. Chciałbym już skończyć to życie i urodzić się od nowa, z innymi emocjami towarzyszącymi mi na co dzień. Chce mi się wyć, jestem tak zmęczony, tyle lat zmarnowanych przez tego szczyla. Wrzeszczą i trąbią w dodatku z okien. Jak ja nienawidzę tego świata. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość selenaciowy

Zazdroszczę ludziom, którzy trafili na wspaniałe żony, wspaniałych mężów, z którymi tworzą wspaniałe rodziny, mają psy, koty, dom, ogródek, jeżdżą sobie razem na wakacje albo na wypad za miasto co weekend, chodzą na wspólne spacery do parków, chodzą razem do kina, dbają o siebie, robią sobie nawzajem śniadania, obiady, herbatki, prezenty, budują razem przyszłość, przypominają sobie o ważnych sprawach, lekarzach, dentystach, tworzą zdrową i szczęśliwą rodzinę. Nigdy nie doświadczę tej "normalności". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×