Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Na całym moim łóżku leżą kredki, ołówki, pastele i gałąź xDDDDDD Dobra, idę sprzątać, ogarniać się i wyruszam na miasto 😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurde chyba musze iść do lekarza z tymi dolegliwościami róznymi co mam a szczególnie te gardło, niech przebadaja ale nei wiem zy mi zrobia gastroskopie w zniezuleniu jak mam te problemy z sercem, w zasadzie jak teraz policzylem to mozna powiedziec ze mam 7 problemów ze zdrowiem chyba ze jeszcze rozebrac to bardziej na czynniki to 9, a nei zara 10 w sumie, najbardziej sie boje tego raka zasranego, no dobra moze sobie chociaz jakas morfine pocpam, tyle dobrego z tego... swoja droga eutanazja powinna byc legalna w polsce ale w tym kraju wiele rzeczy jest spieprzonych, dziwny naród...

a nei sory 11 bo jeszcze jedna rzecz mnie boli od dluzszego czasu...

a i psychiczne problemy czyli 12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Ladyboy napisał(a):

możesz nie wierzyć ale ja nie kłamie, jestem chodzącym wrakiem a kostucha tylko szuka sposobu zeby wreszcie mnie zagarnac 🙂 moze nei moze sie doczekac spotkania kto ja tam wie xd

Przyćpałeś coś że jesteś wrakiem czy może szarżujesz z różnymi lekami?

Brzmisz totalnie jak na zjeździe.

Dobrze, że chociaż dziąsło cię nie swędzi..

Edytowane przez mała_mi123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Przyćpałeś coś że jesteś wrakiem czy może szarżujesz z różnymi lekami?

Brzmisz totalnie jak na zjeździe.

Dobrze, że chociaż dziąsło cię nie swędzi..

😂😂🤯 Dobra rozkmina

Edytowane przez Morvena

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Przyćpałeś coś że jesteś wrakiem czy może szarżujesz z różnymi lekami?

Brzmisz totalnie jak na zjeździe.

Dobrze, że chociaż dziąsło cię nie swędzi..

nic nie cpalem, organizm jakis slaby mam, do 30 lat bylo jako tako a teraz lawinowo rozne dolegliwosci, nie dbam o siebie, zyje na utryzmaniu matki, zyje aby przetrwac, wegetuje, moze zwierzchu nei wygadam na wraka, nie wiem kostucha mnie wola chyba a moze juz czekaja na mnei na tamtym swiecie rozni ludzie ktorzy chca zebym sie jzu polaczyl z nimi bo widza moje cierpienie tu na tym padole

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, Ladyboy napisał(a):

nic nie cpalem, organizm jakis slaby mam, do 30 lat bylo jako tako a teraz lawinowo rozne dolegliwosci, nie dbam o siebie, zyje na utryzmaniu matki, zyje aby przetrwac, wegetuje, moze zwierzchu nei wygadam na wraka, nie wiem kostucha mnie wola chyba a moze juz czekaja na mnei na tamtym swiecie rozni ludzie ktorzy chca zebym sie jzu polaczyl z nimi bo widza moje cierpienie tu na tym padole

🤣🤣 Połącz się z różnymi ludźmi satelitarnie i pomachaj do drona na niebie, to może być takie małe przekazanie znaku pokoju 🤣

Łykaj witaminy i nie cpaj.

22 minuty temu, Ladyboy napisał(a):

a i zapomnialem dodac ze nadal was kocham mimo ze wy mnie coraz mniej ;* 

Bóg cię kocha synu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja mam podobnie, też już po 30, nudze się, płacze, że jestem samotny i nie mam dziewczyny, to wchodze na neta i zakochuje się w babach, które mieszkają w innym kraju i że może się kiedyś spotkamy, za rok albo dwa. Ale pozna faceta pewnie i znowu będe sam. A w realu tyle fajnych dziewczyn, samotne, mógłbym zagadać kogoś zapoznać, to ja nic. Wychodze tylko z piwnicy na chwile, gdy coś muszę zrobić, do nikogo się nie odzywam, aspołeczny i znowu wracam do piwnicy i tylko internet. ;/

 

Do tego choroby psychiczne, i zrypałem swoje życie na własne życzenie. ;/ wiele fajnych rzeczy, które mi dawały radość to straciłem przez bezdomność, bo mi ukradli albo po prostu straciłem.

 

Nie mam się za bardzo z czego cieszyć.

Izolacja działa jak błędne koło – im dłużej siedzisz sam, tym trudniej wyjść. Dlatego ważne są małe, powtarzalne wyjścia, nawet bez celu.

oyodental.nl levert wereldwijd Ergonomische tandartsstoel, behandelunit tandarts en andere soortgelijke producten. Bestellingen zijn welkom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

A do mnie tez sie nikt nie odzywa sam, a ja tez sie nie odezwe, wiec trace czas. 

u mnie odwrotnie. Ludzie mi piszą i dzwonią a ja nie odpisuję i nie odbieram bo mnie irytuje to, że w jakiś sposób przekraczają moją granicę. Wolę z nikim nie gadać.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Sigrid napisał(a):

u mnie odwrotnie. Ludzie mi piszą i dzwonią a ja nie odpisuję i nie odbieram bo mnie irytuje to, że w jakiś sposób przekraczają moją granicę. Wolę z nikim nie gadać.

Tez często tak mam 😀🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

ja tez tak mam czasem, bo dzwonia koledzy np. i chca sie spotkac i cos porobic, a ja nie i tyle, a potem placze, ze samotny i nikogo nie mam 

ja nie płaczę tylko się cieszę xddd

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja troche placze, ze 31 lata i prawiczek i nigdy nie mialem dziewczyny, i dostaje na leb, ale mam laptopa i gram sobie w gry,  ale pewnie gdyby nie gry to bym codziennie chodzil na spacery i zwiedzal, i zdrowszy tryb zycia i zawsze wyjscie do ludzi, no ale trudno, co ja poradze... Taki zryty leb :P 

Czytalbym tez ksiazki na pewno, gdyby nie internet, ale chroniczna samotnosc to straszna sprawa, i codziennie gnije w internecie, a jak wylaczam, to zaczynam cierpiec psychicznie, jakby mnie ktos od respiratora odlaczyl ;/ 

Jestes uzależniony od internetu. Ja mam takie fazy że albo siedzę codziennie w internecie albo znikam na 3-4 tygodnie z nikim nie pisze do nikogo się nie odzywam ale tak jak u ciebie net jest moim jedynym światem. .

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja troche placze, ze 31 lata i prawiczek i nigdy nie mialem dziewczyny, i dostaje na leb, ale mam laptopa i gram sobie w gry,  ale pewnie gdyby nie gry to bym codziennie chodzil na spacery i zwiedzal, i zdrowszy tryb zycia i zawsze wyjscie do ludzi, no ale trudno, co ja poradze... Taki zryty leb :P 

Czytalbym tez ksiazki na pewno, gdyby nie internet, ale chroniczna samotnosc to straszna sprawa, i codziennie gnije w internecie, a jak wylaczam, to zaczynam cierpiec psychicznie, jakby mnie ktos od respiratora odlaczyl ;/ 

Trochę podobnie mam. 30 lat, brak znajomych, nigdy związku. Nawet już gry nie cieszą i nie gram od pół roku. Ale w zamian scrolluje social media bezsensownie co mnie jedynie bardziej dobija. Mam wrażenie że sabotuje własne życie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jęczę na siebie, bo robię za mało z rzeczy jakie sobie zaplanowałam. Niektóre cele odhaczam, ale inne mi nie wychodzą. Albo za dużo naraz, albo się uda. Od dziś działam kurde. Muszę mieć satysfakcję i więcej robić.   🤯

Edytowane przez Morvena

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×