Skocz do zawartości
Nerwica.com

Warrior001

Użytkownik
  • Postów

    46
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Warrior001

  1. Obstawiam, że chodzi o rodzaj fryzury popularny wśród młodych chłopaków
  2. Mi bardzo się podobają Justyna Steczkowska i Doda. Mimo wieku super się trzymają
  3. Jest olbrzymia różnica między świadomym wyborem takiego życia, a pewnym przymusem takiego życia. Mam wrażenie, że niektórzy starają się jakoś racjonalizować sobie tę swoją samotność, że to wcale nie takie złe. Tylko to często jest oszukiwanie się samego siebie, aby się nie załamać całkowicie. Coby nie mówić człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje kontaktów społecznych do prawidłowego rozwoju psychicznego. Mnie również dłuższe przebywanie wśród większej liczby osób męczy psychicznie, ale mimo wszystko chciałbym wychodzić do ludzi, tylko mam w głowie różnego rodzaju lęki, które mnie blokują i nie potrafię się przełamać. Zwłaszcza że z doświadczenia wiem, jak te moje próby się kończyły żałośnie. Do tego jestem przebodźcowany, ciężko mi się skoncentrować, zapamiętywać jakieś fakty i nie wiem o czym rozmawiać z ludźmi. Small talk dla mnie to jakiś koszmar
  4. Obecnie coraz mniej pije się alkoholu, zwłaszcza wśród najmłodszego pokolenia. Z jednej strony niektórzy przedstawią to jako sukces, ale ma to też swoją drugą stronę. Spadek spożycia alkoholu wynika również z tego, że coraz bardziej się izolujemy i nie spotykamy się z sobą. A alkohol od zawsze pełnił rolę w kontaktach społecznych. Ja już sporo czasu temu przestałem całkowicie pić, bo źle to na mnie wpływało. Przez to też zrezygnowałem ze spotkań z jedynymi znajomymi jakich miałem, bo z kolei oni nie wyobrażali spotkania się bez alkoholu. A moja samoocena szoruje po dnie. Ostatnio humor poprawiła mi jedna masażystka, która myślała, że mam 10 lat mniej niż w rzeczywistości A jedyny komplement jaki dostałem w normalnych warunkach to było w podstawówce xD
  5. Trochę podobnie mam. 30 lat, brak znajomych, nigdy związku. Nawet już gry nie cieszą i nie gram od pół roku. Ale w zamian scrolluje social media bezsensownie co mnie jedynie bardziej dobija. Mam wrażenie że sabotuje własne życie
  6. To niezłe terapie, że przez tyle czasu nie pomogły. A ja właśnie jutro podejmuje kolejna próbę terapii i tak się zastanawiałem czy te terapie w ogóle komukolwiek pomagają. Jak terapie Ci nie pomogły to myślisz że poradzenie się randomowych osób w internecie coś da? Skąd ktoś ma wiedzieć czy dasz radę, nie siedzimy w Twojej głowie. W kwestii pracy to im dłużej to trwa to tym gorzej będzie, bo dziwnie pracodawca będzie patrzył jak w takim wieku się nie ma doświadczenia żadnego. Chyba że urząd pracy gdzieś skieruje. Musisz sama się skonfrontować z tymi lękami. Ja kiedyś bałem się rozmów telefonicznych, ale jak poszedłem do pracy, gdzie prawie codziennie musiałem wykonywać telefony to po jakimś czasie opanowałem ten lęk
  7. Akurat tak się składa że obecnie ludzie coraz rzadziej się wiążą w pary. I dziwnym trafem mamy epidemie samotności wśród młodych mężczyzn. Oczywiście że wygląd nie ma aż takiego znaczenia. Ale pod warunkiem że jesteś wygadany i zabawny. Wtedy to kwestia ilości prób aż kogoś znajdziesz
  8. No nie jest, ale kobieta i tak tamtego wybierze, a później zdziwienie że okazał się dupkiem
  9. Bo wśród ludzi mam pustkę w głowie. Zainteresowań nie mam zbyt wielu, a nawet te co mam to nie potrafię na ten temat zbyt długo rozmawiać. Taaa, aż mi się przypomniał mem jak kobieta mówi że lubi nieśmiałych mężczyzn a w myślach ma takiego o wyglądzie chada
  10. No dla mnie chyba jedyna szansa na związek to jakby rodzice mnie z jakąś zeswatali xD Myślałem nad różnymi zajęciami dodatkowymi, czy to joga, czy kurs tańca czy jakieś warsztaty kulinarne, ale jakoś nie mogę się przełamać, żeby się odważyć. I tak wątpię żeby to coś pomogło skoro nawet w pracy, gdzie wszyscy są dla mnie mili mało się odzywam
  11. Pod warunkiem że jesteś kobietą xD Mam aplikacje randkowe od kilku lat. Efekt? Łącznie może z 50 par, z czego duża część to scammerzy, a pozostała część to takie co nie odpiszą. Więcej niż 2 zdania to wymieniłem może z 5 kobietami, z czego do randki żadnej nie doszło
  12. Po pierwsze nie wydaje mi się, aby kobieta marzyła o tym, żeby jakiś random do niej podbijał, gdy ona bawi się w gronie znajomych. A po drugie wiem jak to się skończyłoby, po max kilku minutach nie miałbym już o czym do niej mówić. Takie sposoby to chyba są najgorsze z możliwych dla osób nieśmiałych podbijać do zupełniej obcej kobiety w klubie
  13. Opisałaś dokładnie to co robię, aby poznać partnerkę xD Kończy się tak, że 30 lat na karku i nigdy nawet za rękę nie trzymałem. I nawet nie mam spektrum autyzmu, i bez tego jestem upośledzony społecznie. Kiedyś nawet próbowałem wyjść do ludzi. Kończyło się zawsze tak samo, że siedziałem gdzieś na uboczu cicho jak debil i tylko gorzej po takich wyjściach się czułem, więc przestałem nawet to robić. Ogólnie twierdzenia jakie padają w kontekście dlaczego nie ma się partnerki zależą od tego czego danej osobie akurat brakuje. I wydaje im się, że jakby tylko mieli kasę i byli ładniejsi to mieliby partnerkę. A to jest gówno prawda. Jedynie mieliby na to trochę większą szansę. Bo co z tego, że mam kasę jak najpierw to trzeba wyjść do ludzi i z nimi rozmawiać. A ja nie wiem o czym z nimi rozmawiać. I jak czytam jak to osoby ze spektrum są w związkach to tylko bardziej mnie to dobija, bo jakim śmieciem muszę być, że mi nigdy nie będzie to dane
  14. Chciałem, ale one nie chciały, tylko zwodziły w nieskończoność. U mnie z hobby to słomiany zapał. Jakiś czas temu trochę zacząłem ćwiczyć w domowej siłowni i wytrzymałem 2 miesiące i już ciężko się zmusić mi
  15. Fakt, sporo znajomości miałem w grach, nawet były jakieś okresy flirtowania, tyle że z mężatkami xD Ale już nawet w grach coraz ciężej było mi z ludźmi się integrować. A teraz to nawet nie sprawiają radości jak kiedyś
×