Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Róża 10 kwi 2007, 18:45
Niech żałują ;)
Ja jestem beznadziejnie zakochana w moim mężu od dwudziestu lat.A kiedy patrzę w jego oczy-widzę młodziutkiego chłopca,ktory znalazł mnie w tłumie i czuję się młodziutką dziewczyną,która znalazła jego.Ta młodość w nas została i nieraz czujemy się jak na pierwszej randce.Dlatego to,że go widziałam w takiej czy innej sytuacji-nie zmienia moich uczuć do niego.Nieraz się pokłócimy-ale jakie piękne jest godzenie się.Aż warto się pokłócić.I niech mi nikt nie wmawia,że po tylu latach nie mozna czuć dzikiej namiętności.Człowiek przecież nie rdzewieje,składa się z krwi i kości,a krew nie woda ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez GRACJA 10 kwi 2007, 20:29
Tak wierzę w miłość do grobowej deski. Widziałam ją na własne oczy. Widziałam starsze szanujące , kochające się małżeństwa. Gdy jest miłość
i jest ona pielęgnowana to trwa wiecznie. O miłośc trzeba dbać. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez madzia669 10 kwi 2007, 21:23
ja udziele sie krotko i zwięzle powiem NIE!!!!!
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mona75 10 kwi 2007, 22:31
Moja miłość trwała 12 lat a potem się wypaliła. Dopóki była obojętność znosiłam wspólne życie, ale kiedy zaczęłam nienawidzić mojego męża postanowiłam odejść. Może to ja nie umiem kochać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Olimp Bathory 11 kwi 2007, 00:38
A ja wierze w miłość trwająca wiecznie. O ile obie strony się kochają równie mocno. Wierzę, że miłośc dwojga ludzi przetrwa wszystko, niezaleznie od okoliczności, o ile będzie to miłość szczera i prawdziwa. Jeśli jedna strona kocha prawdziwie, a druga tylko tymczasowo, to niestety tak to jest (ja tak miałem).
Ale jednak, miłość przetrwa aż do śmierci.
Nie przecze, że faceci to skurczysyny, ale kobiety nie lepsze. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Innymi słowy - od tego od kogo dostaniesz psychicznego kopa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 23:47
Lokalizacja
Ustroń

Avatar użytkownika
przez Tygryska 11 kwi 2007, 10:25
Ja wierzę, co więcej wierzę że taką miłość znalazłam :D
Z facetami, jak powszechnie wiadomo ;) , ciężko się dogadać, ale ważne jest to że obie strony chcą rozmawiać,że szanują swoja odmienność nawet jesli nie do konca ją rozumieją.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 kwi 2007, 00:19
Fajnie ze znalazłaś taką miłość...
Ja już sam nie wiem co sądzić o miłości...powiem tylko,że jedni doświadczają jej w życiu,drudzy nie....ja naleze do drugich... :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Tygryska 12 kwi 2007, 09:33
Eeeetam...na każdego przyjdzie pora.
Zanim poznalam mojego T. to miałam długie okresy samotnosci przerywane takimi "super" związkami że lepiej żeby juz ich wogóle nie było :? A jak się poznalisy to wcalenie zapowiadało się na "wielką miłość", zaatakował mnie znienacka ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Tyraela 30 kwi 2007, 20:40
Może i mam przyziemne podejście - ale dla mnie miłość to nic innego, jak proces chemiczny ; ) wydzielają się hormony powodujące podniecenie i setki innych uczuć. Z czasem owa miłość po prostu wyparowuje, przeradza się w przyzwyczajenie i sentyment... a to, czy małżeństwa są trwałe... to już w grę wchodzi zgodność partnerów i umiejętność dogadania się, nic więcej. ; )
...O sancta simplicitias.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 18:02
Lokalizacja
Szczecin

przez snaefridur 16 cze 2007, 13:28
Nie.
Ostatnio edytowano 24 lip 2007, 23:27 przez snaefridur, łącznie edytowano 1 raz
snaefridur
Offline

re

Avatar użytkownika
przez AronFtv 16 cze 2007, 13:32
Ja taką miłość znalazłem po wielu nie powodzeniach 12 lipca 2008 Pobieramy się i jesteśmy szczęśliwi .
Mamy dwa sukcesy
to że sie kochamy
i że nasza miłość w wielkim stopniu przyczyniła sie do tego że jestem zdrowy
Miłość to coś pięknego czego nie da sie opisać słowami, to trzeba czuć
Jeśli ktoś nie kochał i nie był kochany nie zrozumie tego. Jedyne na co człowiek czeka w życiu to miłość od tego zaczyna sie nowe życie, potem poczęcie dziecka. To jest takie piękne że Ciarki człowieka przechodzą.
Miłością Pokona sie Wszystkie zło na tym świecie !
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 lis 2012, 02:38
Ja tam w miłość nie wierzę,bo przecież gdyby istniała naprawdę to nie byłoby samotnych na świecie,a to że ktoś wytrzymuje ze sobą wiele lat to świadczy tylko i wyłącznie o przywiązaniu się do tej drugiej osoby,o niechęci bycia samotnym....niestety tak jest takie cudo jak miłość nie istnieje... :cry: :cry: :cry:

Do człowieka nerwicy z 2006 r. - jebnij się w łeb debilu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 lis 2012, 02:46
Do konca zycia to nie wierze tak jak nie wierze ze do konca zycia bedzie mi sie podobal kolor czerwony
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

przez Saraid 15 lis 2012, 08:18
nie wierze w tym temacie jestem sceptyczką.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do