Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 07 sty 2013, 22:47
omeeena, życzę Ci powodzenia :)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

przez lindai 07 sty 2013, 22:57
ja rowniez sie dolaczam i zycze spokoju i powodzenia...

kalebx3,wybieram sie juz 3 miesiac ostatni weekend byl koszmarny wiec postanowilam zadzwonic wkoncu do psychologa...do konca tygodnia na urlopie,niech to jasny ...ale pojde ,bo juz zaczynam bac sie samej siebie...... :bezradny:

tabletki????wolalabym bez nich ,choc kto wie...to juz dla mnie ostatnia deska...
nie mozesz zatrzymac zadnego dnia,ale mozesz go nie stracic...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 sty 2013, 17:26
Lokalizacja
hol-and

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 07 sty 2013, 23:04
Mightman, ja podczas ataków się nie boję. Jedyne, o czym wtedy myślę, to zejście, żeby nie czuć przerażającego strachu i obezwładniającej niemocy. Nie kokieteryjne bredzenie zbolałej hipokrytki, tylko dziko, realnie i najprawdziwiej pragnę wtedy umrzeć.

-- 07 sty 2013, 22:04 --

Mushroom, :uklon:
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 07 sty 2013, 23:07
A moim probleme oprocz własnie dziecinstwa jest skonczoność życia i wiara. Strasznie boję się że padne, że jestem mega młody bo dopiero 22 lata i że padnę. :why:
Nie wiem czy nie iść po tablety.... : /
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez lindai 07 sty 2013, 23:16
wydaje mi sie ,ze tablety rozwiaza tylko zewnetrzny problem natomiast to co tkwi w Tobie zostanie...i to jest blad,zacznij od srodka,od samego siebie a tabletki moga ci tylko pomoc
nie bedziesz chyba do koca zycia bral prochoe a moze nawet nie bedziesz musial jesli sie wyleczysz duchowo...
na szczescie nie mam tak albo ..jeszcze nie wiec nie wiem moze dokladnie jak sie wtedy czujesz ale powodzenia
nie mozesz zatrzymac zadnego dnia,ale mozesz go nie stracic...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 sty 2013, 17:26
Lokalizacja
hol-and

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 07 sty 2013, 23:44
Meczy mnie to gówno juz ponad rok :) Nie życzę Ci ataku, człowiek zachowuję się tak nierealnie że to jakiś obłęd nic nie dociera, żadne logiczne myślenie, żadne poddanie się myślom kompletnie nic ja mam dość tego że ciągle mam jebane myśli że jestem chory, że to koniec etc :/ Chodzę 3,5 miesiąca na terapie, widzę poprawę. Dobra skończę użalać się nad sobą (cecha bardzo częsta w nerwicy) tak tak chce być pępkiem świata, chce widzieć że ludzie starają mi się pomóc.... :/ omg co za chora choroba :|
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 07 sty 2013, 23:56
Mightman, ;) wziąwszy pod uwagę Twoją pracę i uczelnię, może jednak potrzebujesz wzmocnienia tabletkami??? Porozmawiaj o tym na psychoterapii...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 08 sty 2013, 00:09
Wszystko było okej dopóki nie zaczęło się magiczne odliczanie dni do egzaminu, do obrony ustnej... ehh.... nawet w pracy miałem kompletnie zero ataków kiedy jak zaczynałem prace miałem je co godzinę..... :|
Kiedyś potrafiłem robić 10000 rzeczy naraz "na wczoraj" a dzisiaj każdy jakiś zbliżający termin czegoś ważnego to odrazu mini ataki paniki się zaczynają :/
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 08 sty 2013, 00:36
Mightman, potrzebujesz czasu, by terapia zaczęła "działać"...
Jesteś trochę przeciążony-godzinami, terminami, obowiązkami. Nerwica nie lubi spokoju, a raczej napięcia, stresy, to wiemy. Dlatego właśnie uaktywnia się w takich momentach...
Sądzę, że terapia plus napisanie, i obrona pacy, troszkę zmniejszą Twoje napięcia. Wybierz sobie metodę odreagowania, wyciszania na co dzień.
Muzyka, relaksacja...itd, powinny Ci troszkę pomóc, wspominałam Ci o tym już kiedyś...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Selenhe 08 sty 2013, 10:27
Od rana, po częściowo nieprzespanej nocy, znowu lęki. Mam ochotę rozpłakać się z bezsilności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Mój dzisiejszy dzień

przez marekpiotr1984 08 sty 2013, 13:02
A ja już 3 noc nie śpię. I chyba wolę to niż spanie.. W końcu prznajmniej jak nie próbuję spać to mogę coś porobić w domu...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 gru 2012, 18:30

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 08 sty 2013, 13:26
Ciekawe kiedy poprostu padniesz ze zmęczenia.
jasaw puściłem sobie nagranie zmień swoje życie w 7 dni, czułem się odprężony i zasnąłem :)
Dzisiaj rano wstałem, wziąłem kartkę do ręki i pisałem wszystko o czym myślałem przelanie tego co we mnie siedzi na kartke i jakby konfrontacja z tym też pomogła.
Następnie pomodliłem się a teraz śniadanko i próbuję grzebać projekt.
Puszczam w słuchawki ewe foley i jazda :)
Może poprostu u mnie jest jakiś dołek i to jeden przed ostatnią prostą?
Bo jeszcze 2 tygodnie temu byłem w takim stanie że jak przyszedłem na psychoterapie to moja psycholog powiedziała " nie poznaję Cię, mówisz jakbyś był innym człowiekiem, super wygladasz i super gadasz, pierwszy raz takiego Cie widze " coś w ten deseń oczywiście i naprawdę było widać że ma wiele optymizmu na twarzy i widzi że to mi pomaga.
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 08 sty 2013, 14:21
rano prawie płacz, żeby nie wychodzić z domu, zmusiłam się wyszłam. pojechałam do lekarza, zapisy na czerwiec "ucieszona" pojechałam na chwilę do pracy, też bardzo zmuszając się do tego, zrobiłam co trzeba i jestem w domu. Teraz jest mi dobrze. ale wiem, że za jakieś 2-3 godziny czeka mnie mnóstwo roboty i tak do nocy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kryty_k 08 sty 2013, 20:54
Dali mi samochód bez opon zimowych, z nie do końca dobrze działającym sprzęgłem - i zaczął padać śnieg. Jechałam po lodzie. Nie potrafiłam sobie poradzić przy poślizgu i uderzyłam w rower przechodnia... Nic się nie stało - pan tylko stwierdził, że jak będę przy kasie (ciekawe kiedy :( ) to mam mu zwrócić za zniszczone spodnie... ale i tak nie mogę dojść do siebie... Jutro ogłoszenie wyroku, a ja jestem rozbita na proszek... :cry:
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do