Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 23 paź 2012, 10:49
przepsypiam noc bez tabletek nasennych...funkcjonuje za dnia bez tabletek uspokajajacych...umiem sie juz skoncentrowac na czytaniu ksiazki...staram sie ignorowac natrectwa...staram sie wyrazac swoje emocje w konstruktywny sposob...przestałam szukac ukojenia w %...intensywnie szukam pracy...zaczynam akcpetowac swoje wady i zalety i potrzeby..małymi kroczkami. Tesknie za sloncem
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 paź 2012, 10:52
bedzie.dobrze, ile czasu Ci to zajęło?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 23 paź 2012, 11:08
omeeena, nawrot trwa juz 4 miesiace...bardzo zle było ze mna przez jakis miesiac, i potem wrocilam do leków. 10 lat temu wszystko trwało dłuzej, bo az 9 miesiecy..ale to dlatego,ze miałam zle dobrane leki..tak naprawde moja wiedza na temat nerwicy była nikła, nie wiedziałam z czym walcze. Zmiana lekarza i leków postawiła mnie na nogi..poszłam na studia, zakochałam sie, wyjechałam do innego miasta, wyjechałam nawet na inny kontynent, poszłam do pracy..zyłam naprawde normalnie:) czułam sie zdrowa i szczesliwa:) Ostatnimi czasy miałam troche problemów no i sprobowałam odstawic leki po 10 latach..psychiatra stwierdzila, ze i tak nie działaja na mnie, bo biore min. dawki...ot takie placebo..odstawiłam i rozpetało sie piekiełko hehe okazało sie,ze ta min. dawka dawała mi poczucie bezpieczenstwa przez te wszystkie lata..uzaleznilam sie psychicznie od niej itd itd:) DLatego na terapii buduje teraz intesywnie poczucie bezpieczenstwa, ktore moge sobie sama dac.
bedzie.dobrze
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 23 paź 2012, 11:36
Nie pojechałam na spotkanie z psycholog chociaż byłam umówiona.Chyba nie żałuję,sama nie wiem :?
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Monar 23 paź 2012, 11:38
kasiątko, a czemu nie pojechałaś?
Monar
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 23 paź 2012, 11:42
Monar, nie chciało mi się wstać :oops: Ja już trochę przemęczona jestem.Przez 5 dni wstawałam 4-6 godz i wyjazdy.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Monar 23 paź 2012, 11:49
kasiątko, aaa... ale to mogłaś uprzedzić swojego psychologa... ? żeby na Cb nie czekał. :smile:
Monar
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 23 paź 2012, 11:53
Monar, wiesz,wstyd,co bym miała powiedzieć :? :?:
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Monar 23 paź 2012, 11:56
kasiątko, prawdę... ? :smile: że jesteś zmęczona i nie znajdziesz siły na tą dzisiejszą wizytę.
ale rozumiem, że wstyd. nieraz chciałam sobie odpuścić i zadzwonić do mojego terapeuty i nie umiałam, wolałam pojechać.
wiesz co... a może sms-a wyślij... ? ;) będzie łatwiej. (jeśli jeszcze nie za późno)
Monar
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 23 paź 2012, 12:16
Psychoterapia to podstawa w skutecznym leczeniu nerwicy, lekami mozna sie tylko wspomóc, no chyba, że ktoś jest hardkorowcem i sobie sam bez niczego da radę ale chyba nie słyszałem o takich przypadkach ale mogę sie mylić.

Ja dzisiaj obudziłem się z dziwnymi lękami na zmianę z wkur***niem bo co chwila dzwonił do mnie telefon i każdy cos chciał odemnie, to miałem ochotę najpierw złamac telefon, a potem rzucic nim o ściane ale na szczęście do tego nie doszło. Tłumaczę sobie tak, że jest to skutek sobotniej nie potrzebnej imprezy oraz stresującej rozmowy która mnie dzisiaj czeka, ehh...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 23 paź 2012, 12:28
A jak wygląda taka psychoterapia? Jakieś mantry się powtarza xd ? Ja zbytnio na sugestie podatny nie jestem i raczej zbytnio nie lubię się żalić innym.
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 paź 2012, 12:29
bedzie.dobrze, ja wszystko od doopy strony załatwiałam, bo mi się wydawało, że opękam to szybko, jak 11 lat temu.
A tu goowno...Juz nawet nie pamiętam, jak to jest dobrze sie czuć.

-- 23 paź 2012, 12:34 --

zenon1989, nie wiem, jak wygląda, bo jeszcze nie miałam tej przyjemności dostać od lekarza zalecenia.....ale wygadanie się przed kimś, kto kuma, o czum nawijasz, pomaga się wyciszyć
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 23 paź 2012, 12:40
omeeena, też raz mi sie udało pokonac nerwice bez lekarstw i terapii...ale wtedy byłam dzieckiem..kompletnie nie wiedziałam co sie ze mna dzieje..rodzice zignorowali moj stan. Ja zauwazylam,ze u mnie nawroty pojawiaja sie kiedy nie mam zadnego zajecia...pierwszy raz dopadło mnie wtedy kiedy były wakacje...pozniej kiedy skonczylam LO i nie dostałam sie na studia...duzo wolnego czasu....no i teraz kiedy stracilam prace. Zajecie sie czyms..praca, nauka..jest dla mnie zbawienne...mysle,ze generalnie zajmowanie sie czyms pomaga w nerwicy...zamiast sie skupiac na sobie czlowiek sie skupia na czyms i jest lepiej:)

zenon1989, to zalezy jaka terapia:) Ja moge powiedziec jak wyglada psychodynamiczna:) Jest dlugotrwała, Ty mowisz- terapeuta zazwyczaj słucha, czasem naprowadza, cos delikatnie sugeruje. Pracujesz na emocjach, uczysz sie siebie. Czasem jest kiepsko..masz ochote uciec z terapii..czujesz sie rozbity..ale zazwyczaj oznacza to,ze poruszony zostal wazny temat i cos dobrego sie dzieje w nas samych
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 23 paź 2012, 12:40
Ja chodze na indywidualne wizyty u psychoterapeuty raz w tygodniu i naprawdę fajnie jest komus się wreszcie powyżalać ze swoich problemów.Jak wychodze z gabinetu czuje nawet taka ulge emocjonalna, że troche powietrza wyrzuciłem z tego nerwicowego balona. Ja dopiero na terapii zacząłem siebie poznawać bo wcześniej nie miałem na to czasu, teraz mnie nerwica do tego zmusiła. Moje wizyty polegaja na tym, że rozmawiamy o moim zyciu czyli dzieciństwie, relacjach w rodzinie i z pozostałymi ludźmi, o problemach, stresach lękach, aktualnych dolegliwościach itp.
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do