Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 sie 2011, 21:26
wiola173 siostra. Za daleko masz, żeby ją packą tego no. :lol:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 sie 2011, 21:27
halenore, Packa elektryczna, daleko razi :mrgreen:

-- 18 sie 2011, 20:28 --

Ja się zdrzemnęłam po południu bo miałam okropny kryzys, kurde znów posiedzę do białego rana:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 sie 2011, 21:33
Ja się nie zdrzemnełam. Stres nasila moje bóle menstruacyjne, więc jest cudownie. :evil:

Nie mogę pomóc Karolinie.
Lejdzia poszła sobie i nie chce gadać.
Mama chce zabrać mi benzynę.
Siostra jest egocentryczną fizdą, ale kocham ją nad życie.
Idzie na burzę, idzie na deszcz, więc kurwica też już jest... :why:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez dziewczynaS 18 sie 2011, 21:49
kochajacy napisał(a):u mnie z kolei swieta mijaly znakomicie ,ale do czasu :x w poniedzialek dostalem wysokiej goraczki 39,5 st , i nastepnego dnia kiedy wybralem sie do lekarza okazalo sie ze mam angine
lekarka zapisala mi tyle lekow ze mialem problem z wydostaniem sie z apteki

jednak drugi dzien biore antybiotyk i dzis popoludniu zauwazylem ogromna poprawe, goraczka zanikla, bol glowy jest mniejszy , to zwiekszylo moja wiare w kompetencje lekarzy
naprawde pani doktor mi pomogla
a meczylem sie strasznie (to jak wie tylko ten co mial angine)
pzdr
pełen pustki i lęku..od jutra zaczynam brac leki,czuje sie przegrana a zarazem tli sie we mnie wiara,ze walcze i moze uda mi sie odnalezc w tym wszystkim..mam bpd i opinie,ze zmierzam w kierunku dwubiegunowej afektywnej choroby..czuje sie jak wiezien,jak kat,jak ofiara,a zarazem jakbym miala misje ,ktora byc moze bedzie miala ogromne znaczenie dla innych,przede wszystkim tych na ktorych tak mi zalezy.ta ciagla ambiwalencja wewnetrzna mnie niszczy.Tylko czuje ,ze to niszczenie ma podwojne pozytywne i negatywne znaczenie...cholera jakie to jest ciezkie w wyrazeniu,chociaz nigdy nie mialam problemu z wyrazaniem uczuc,raczej mam ekstrawertyczna nature,czuje sie tak zmanipulowana sama soba,ze zaczynam totalnie znieksztalcac rzeczywistosc,jak w ogole jeszcze cos takiego jak rzeczywistosc funkconuje w moim slowniku w znaczeniu egzystencjonalnym..tak nie w zyciu tylko egzystencji,niby to samo a roznice w pojmowaniu ogromne.zreszta na pewno po czesci mniej lub wiecej rozumiecie o co mi chodzi.Mam nadzieje,ze leki to dobry pomysl,jakis przelom,ze pomoze ,wesprze.Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 sie 2011, 21:31

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 18 sie 2011, 22:13
halenore, wiola173, polakita, dzięki za te dobre słowa, dzięki że jesteście


Ka_Po napisał(a):
coma napisał(a):jak przygotować się na śmierć bliskiej osoby?

przecież to jest jak utrata nadziei, jak zdrada...

Karola nie można się przygotować, moge tylko być przy Tobie i wspierać Cię w trudnych chwilach i wiesz, ze zawsze będe.
To żadna zdrada, po prostu kolej losu....niestety :-|
Trzymaj sie, pogadamy jutro na Oddziale**


Kasia dzięki, ja już się zastanawiam co będzie jak nie będziemy się codziennie widywac na oddziale :cry: :oops:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 sie 2011, 22:18
coma, Ka_Po,

Codziennie kawka w wybranym lokalu, ja dołączam :D

Idę ogarnąć kuchnię:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 18 sie 2011, 22:23
wiola173, Ka_Po, dzięki Misiaczki :D
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 sie 2011, 23:22
coma, Karolciu, trzymaj się :*
:-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 19 sie 2011, 17:27
byłam dziś świadkiem w przychodni jak pani doktór przyjmowała przedstawiciela firmy medycznej. Ja nie zostałam wpuszczona do gabinetu, bo już było po godzinach przyjęć, ale przedstawiciel tak, po czym jak wyszli z gabinetu byłam świadkiem jak pan wręczył pani PARASOLKĘ w eleganckim pudełku, a ta pani doktór się przed nim rozpływała - "ach jaka piękna" - przecież taka parasolka kosztuje 10 zł made in china po prostu mi się NIEDOBRZE zrobiło, czy naszym leczeniem rządzą panowie, którzy rozdają parasolki czy też inne gadżety? Obciach i żenada
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sie 2011, 17:29
polakita, Widzę,żeś poruszona, nie przejmuj się kochana, nie na takie sytuacje jeszcze natrafisz w życiu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 19 sie 2011, 17:30
no cóż ja często doznaję uczucia obrzydzenia właśnie jak mam do czynienia z przemysłem medycznym :P pytanie moje jest - czy dla lekarza dobro pacjenta jest na pierwszym miejscu?
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sie 2011, 17:32
polakita, nie zawsze, niestety.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 19 sie 2011, 19:45
odwiedziłam kolejną przychodnię i nie udało mi się zdobyć zwolnienia na dziś - rano byłam w przychodni w szpiatalu, ale nie ma tam internistów. Z kolejnej przychodni mnie wywalili bo "to nie ten rejon" mimo że nie ma rejonizacji. W ostatniej niby "rejon" z łaską mnie zapisali, ale musiałam się dopraszać, po czym jak przyszłam do lekarza to powiedział że mnie nie przyjmie bo ma full. Więc muszę dziś w nocy lub jutro rano wrócić do przychodni nr 2, która ma dyżur weekendowy. Ciekawe jak tam przebiegnie spotkanie ;)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 sie 2011, 19:52
o godzinie chyba 2-giej obudziłem się w szuwarach 4 km od domu, jakoś udało mi się doczłapać do domu, ale siara miejmy nadzieję że mnie za dużo osób nie widziało w takim stanie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do