Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez villah 28 cze 2011, 07:56
No to łap wiatr w żagle i łap falę :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 cze 2011, 11:09
Nie poszłam do pracy... O 12.15 rozmowa z ordynatorką na dziennym. O 15.00 wizyta u lekarza chorób zakaźnych.
Ogólnie padaka. Jest ze mną coraz gorzej.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 28 cze 2011, 11:18
A ja jestem w pracy i mam wszystkiego dość.... Osamotnienie!!!
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 cze 2011, 12:05
wstałam, mam za zadanie posprzątać bo dziś teściowa wpada na parę godzin...boję się. mam lęki że coś mi się stanie, i lęk przed lękiem.
powinnam dziś potwierdzić terapię ale nie wiem czy to ma sens czy dam radę jak ostatnio mam ataki w domu... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 cze 2011, 12:23
Korba, Trzymam kciuki, jesteś chyba akurat w trakcie rozmowy:*

dominika92, Nie rezygnuj z terapii , wiem ,że ciężko , ale trzeba próbować:*


Margolka, Też bym tak chciała, a ja już patrzę jak łeb do poduchy przyłożyć:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 28 cze 2011, 12:49
a mi się niemożebnie nudzi...

dominika92 napisał(a):powinnam dziś potwierdzić terapię

trzeba próbować! terapia to w gruncie rzeczy ciekawa przygoda, spróbuj chociaż!
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 cze 2011, 12:52
polakita, ale ja już chodzę od jakiegoś czasu, ale ostatnio tyle się złożyło że nie byłam już z miesiąc, od tygodna mam jakieś okropne lęki w domu i znowu chodzi myśl żeby zrezygnować.... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 28 cze 2011, 12:59
niedobrze Dominika... poszukaj w sobie motywacji, czasm lęki można przezwyciężyć. Musi ci się chcieć robić terapię, to jest w gruncie rzeczy też bardzo ciekawe... Ja akurat lęki-ataki miałam zarówno w domu jak i poza, więc nigdzie się nie czułam bezpiecznie, no ale będąc w stanie lękowym ciężko jest się skupić generalnie na tym co się dzieje w okół...
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 cze 2011, 13:15
nie wiem. nie radzę sobie nawet ze sprzątaniem. a obiecałam. i znowu zawiodę. robię jedną rzecz na 10 min..w tym tempie nie zdąże do 16..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 28 cze 2011, 13:46
a ja wprowadzę element pozytywny do tego watku dzisiaj
umówiłam się do psychiatry na nfz na 30 czerwca... to ten sam do którego chodzę prywatnie teraz... niestety na psychoterapię indywidualną nie załapię się w tym ośrodku w tym roku ale...
zadzwoniłam do tego ośrodka który polecił mi psychiatra i 4 lipca mam rozmowę kwalifikacyjną,

poza tym czuję się jeszcze lekko przećpana po ostatnich ekscesach więc oczyszczam się zieloną herbatką... zjadłam właśnie śniadanie
a rano robiłam porządki generalne w mojej biżuterii (coś mnie napadło) - stwierdziłam że mogłam sklep otworzyć z błyskotkami :mrgreen:

odstawiłam też depakine i do 30 czerwca zobaczymy co się będzie działo czy będę znów agresywna czy nadal autoagresywna czy wcale nie agresywna

eh a to dopiero początek dnia w sumie....
aaaaaa i dodam że wstałam dziś godzinę wcześniej niż zwykle... no ale jak poprzedniego dnia przespałam tyle co przespałam to nic imponującego...
no i poszłam na kolejny dłuuuugi spacer z psem... trochę porzucałam jej patyk a ona wpadła na pomysł żeby znaleźć sobie "tatusia" i wybrała sobie jednego pana którego obskoczyła i dała mu nawet buziaka... :shock: :mrgreen: dobrze że facet z poczuciem humoru był i mnie nie opierdzielił tylko jeszcze młodą wygłaskał. Bosz... co ja mam z tym psem... (Kiedyś jakiemuś dziecku capnęła loda z rączki... Nie wiem skąd się to dziecko tam wtedy wzięło... nawet żadnego rodzica nie było w pobliżu żeby mnie zbluzgać a zanim psa złapałam to dziecka już nie było)
ale mam dzisiaj gadanego :shock: :hide:

-- 28 cze 2011, 13:47 --

dominika92, ważne że się starasz i jednak coś robisz... nie bądź dla siebie taka surowa kotku :*
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 cze 2011, 13:52
Lady_B, cały labrador, moja też takie numery odwala :)

staram się ale wiesz dziś mama P. przyjeżdża a ja nie jestem w stanie poodkurzać ;( nie widzieliśy się kilka miesięcy i przywitamy ją w syfie...? chodzę odkładam rzeczy na miejsce i to z taką prędkością że szlag by to trafił...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 cze 2011, 14:06
wiola173, dziękuję za kciuki, przydały się. Pani ordynator mi się bardzo podobała, rewelacja. Zaznaczała, że mimo wszystko dla mnie byłoby najlepsze 7F i że na grupę nigdy nie biorą więcej niż 2 osoby z z.o., ale zostałam przyjęta i zaczynam 3 sierpnia :yeah:
Teraz pozostaje tylko przeprowadzić rozmowę w pracy :zonk:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 28 cze 2011, 14:13
Korba, :great: to super, zobaczysz, wszytsko się powoli unormuje, może grupa pomoże odstawić leki, przezwyciężyć to co najgorsze i zdecydujesz się na 7F.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 cze 2011, 14:17
Kasiu, dzięki :D

Tak, równo 12 tygodni.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do