Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Madzialenka 28 mar 2011, 12:53
Czy antybiotyki mogą wzmagać nerwicę, lęk i derealizację?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 28 mar 2011, 12:56
Madzialenka, antybiotyki chyba nie....ale choroba ( nawet zwykła grypa) na którą bierzesz te antybiotyki pewnie tak.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

przez Madzialenka 28 mar 2011, 13:02
Dziękuję za odpowiedz!

-- 28 mar 2011, 13:10 --

Mam jeszcze pytanie,czy możecie polecić jakiegoś dobrego psychiatrę w Poznaniu?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bretta 28 mar 2011, 14:02
po ostatnim czasie myślałam, że gorzej być nie może.
a tu proszę, cóż za niespodzianka...
:(.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Niesia 28 mar 2011, 16:08
Właśnie skończyłam trudną rozmowę z byłą/obecną przyjaciółką. Wiele sobie wyjaśniłyśmy, szczerze jak nigdy. Duży ciężar spadł mi z serca ;) Mam nadzieję, że już teraz będzie tylko lepiej, bo ta relacja sporo dla mnie znaczy.

I kur*a, jak następnym razem zaufam jakiejś łajzie i powiem za wiele to strzelcie mnie w łeb.
Muszę oduczyć się zakładania, że ludzie z natury są dobrzy i nie chcą nikomu zrobić krzywdy :roll:
Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

— Marilyn Monroe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
21 mar 2011, 12:01

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 mar 2011, 16:42
Mój dzisiejszy dzień zaczął się znowu o 11.00 i to w dodatku obudził sie mój siostrzeniec. Odrazu były kłopoty, musieliśmy lecieć coś załatwić do administracji, a potem były (i nadal są) problemy z netem :evil:
Potem pojechałam do pracy, oddałam laptopa do naprawy - chyba będę musiała wymienić touchpada, następnie pojechałam na densytometrię i okazało się, że nie mam na szczęście osteoporozy, ale tak silny nacisk kręgów na nerwy, że od tego boli mnie biodro. Powinnam dziennie leżeć 20 minut z nogami ułożonymi do góry.

Potem pojechałam kupić siostrze prezent na urodziny, na solarium rozgrzać kości i teraz chwilka odpoczynku.

A na 18.00 do chirurga.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 28 mar 2011, 17:02
No po nie przespanej całej nocy dzień zaczął się nawet spoko! Mało tego, nastawiłem budzik
w komórce i okazało się ,że miałem profil milczący :shock: taki akurat fart,że się przebudziłem ok 5 rano i wystrzał z łóżka :lol:
w pracy nie najgorzej ale jak to w poniedziałek ciężko było się pozbierać! :roll: nie było z kim cisnąć
bajery bo kolega Dysphoria zmienił zmianę :twisted: :twisted: :twisted:
lekkie lęki w pracy ale do obejścia ;) po pracy był czas na terapię i spędziłem w gabinecie godzinę opowiadając
i żaląc się!
Ale ogólnie nie było źle... 8)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

przez wkurzona 28 mar 2011, 18:39
właśnie wróciłam ze spaceru po lesie:) rewelacja:))) :o
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 mar 2011, 09:38

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 28 mar 2011, 18:58
Jadę nad morze i wracam jutro wieczorem, nudzi mi się w domu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 28 mar 2011, 18:58
Pinkii, Zabierz mnie ze sobą :P ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 mar 2011, 19:00
Oj Iza ile ja razy się o tym przekonałem.Internet to oczywiste komunikacyjne dno....Życzę jakiegoś...hmm nie wiem...dogadania się,dojścia do porozumienia.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 28 mar 2011, 19:06
Mam jeszcze dwa miejsca w aucie więc jak coś to mogę zabrać :smile:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 28 mar 2011, 19:14
Panna_Modliszka napisał(a):Nauczka - likwiduję komunikatory , przerzucam się na telefon. Tam nikt opacznie moich słów nie odbierze.

Nie bądź taka pewna. Ludzie są zdolni. :D

Nie wiem czemu, ale telefon mnie stresuje. Boję się, że będzie źle słychać i tych chwil ciszy, których nie ma czym wypełnić. Mam telefon od tygodnia i jeszcze nikt do mnie nie dzwonił, ani ja do nikogo nie zadzwoniłem.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez NoOneLivesForever 28 mar 2011, 19:20
Chodzi o komórkę, nigdy nie miałeś wcześniej? Przecież telefonu nie trzeba używać cały czas, to narzędzie, jak trzeba zadzwonić to jest, jeśli ktoś chce się skontaktować z tobą, to też jesteś zawsze pod ręką, a lęk przed dzwonieniem ma dużo osób.
NoOneLivesForever
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do