Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 lis 2010, 10:42
Jest very zimno......i nie chce mi się wystawiać nosa za drzwi ale chyba trzeba jechać do szkoły :roll:
Poza tym wczoraj odpadł mi strupek i mam już zrośniętą ranę co znaczy, ze już mogę się spokojnie wykąpać - mogę po - zalegać w wannie, poza tym nie jest źle.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 lis 2010, 10:45
linka, a z czego masz strupa?

u mnie -9 :105:
zapalę sobie z tej okazji
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 30 lis 2010, 10:48
Adam pojechal po auto do warsztatu..i wracajac mial kupic papierosy i śniadanie :why:
Co za dno,już blisko godzine czekam.
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 30 lis 2010, 10:49
Od rana towarzyszy mi jakas dziwna euforia..:D Trzeba bedzie ją wykorzystac..:)
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 lis 2010, 10:56
paradoksy, a i otóż miałam wycinany pieprzyk na brzuchu, dość duży, 4 szwy. Po tygodniu szwy mi zdjęli ale następnego dnia rana się całkowicie rozlazła :roll: i miałam mięcho na wierzchu. No ale już jest ok, zszedł strupek tylko mam chamską bliznę i muszę sobie kupić jaką maść na to.
A to qrefstfo było w takim miejscu, że prysznicowałam się na raty, żeby nie zamoczyć rany, od pasa w dół, później w górę i osobno głowa :lol: - uciążliwe. Za to jelsi ktoś ma problemy z gojeniem się ran mogę śmiało polecić genialną maść, bardzo mi pomogła.

U mnie -7, na łyżwy może by tak iść dziś .....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 lis 2010, 11:04
linka, umyj się - znajomi z AŚ będą zachwycenii i bardziej zbliżą się do Ciebie. ;)

[Dodane po edycji:]

A maść powiedz jaka?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 lis 2010, 11:06
namiestnik napisał(a):linka, umyj się - znajomi z AŚ będą zachwycenii i bardziej zbliżą się do Ciebie. ;)

omfg, padłam :lol:

Linka, ano, pamiętam że miałaś wycinanego pieprzyka, ale potem już nie śledziłam historii.
Mnie też to czeka, ale aż się boję pójść, a teraz jest najlepszy okres, bo nie wolno tej rany wystawiać na słońce, a teraz to założysz sweter i tyle..
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 lis 2010, 11:15
Monika1974 napisał(a): Spęta to jestem cały czas, budzę się już spięta.


tak jak i ja.

aaaaleeee się wyspaaaaałam...... połóweczka niebieskiej tableteczki i człowiek budzi się inaczej.... wstałam na tyle wcześnie, że miałam czas na pieszczoty z Bessi, wypicie spokojnie kawy w łóżku i obejrzenie wiadomości na tvn24, wypindrzenie się do pracy.... spódniczka, butki na 10cm obcasach i ciemny makijaż prawie jak u Julii w moim avatarze.
czuję się, kurwunia, nieźle :!:
tylko niech się W. wreszcie pojawi :105:

Bacha poka fotę !
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 lis 2010, 11:16
Śmiało - ja też miałem i żyję. Nie ma co odkładać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 lis 2010, 11:19
paradoksy, jedno co mogę powiedzieć - nic a nic nie boli :D, tyle tylko co kujnięcie znieczulenia, później już nic, nawet ściąganie szwów nie boli :mrgreen:

namiestnik, bąbelku mój.....ja w ten sposób odganiam robactwo :twisted:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 30 lis 2010, 11:23
Leee musze do pracy zaraz, zimno strasznie, noga mnie boli, kark mnie boli, albo źle spałam albo mnie przewiało, i nie moge ruszać głowa, a tu 9 h pracy :/ madafaka.....
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 lis 2010, 11:33
Tak Paradoksy. Jak mi wycinali to nie patrzyłem (nie mam przyjemności w oglądaniu takich widoków). I w pewnym momencie jak usłyszałem, że już to się przygotowałem, że już się zacznie. A to się okazało, że już gotowe i będzie szyte. Też nic nie boli. :)

Linka :) Heh - dobra metoda. Jak ktoś lubi to i tak będzie blisko. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 lis 2010, 11:36
Ja chciałam patrzeć, ale nie mogłam bo to gupie miejsce było :evil:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 lis 2010, 11:49
niech mi ktoś odpowie w temacie o zwierzętach, bo chcę dodać zdjęcia Mietka jeszcze :mrgreen:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do