Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez meskalina 30 lis 2006, 20:38
Kukubara znam to, tylko, ze ja drugiej szansy nie daje :evil: szanownym pscyhologom. Czasami mam wrazenie, ze oni nie maja pojecia co mowic i jak sie zachowywac.
Troche tak jakby przychodzilo sie do lekarza, a lekarz pyta:
To co pani dolega?
- W sumie nic takiego poza tym, ze nie chce mi sie zyc.
Lekarz: Acha, a z czego to wynika?
- Kurde, a skad ja mam to wiedziec??
A psycholog dalej: A jak sie pani teraz czuje? itd...
..jakos brakuje mi w tym wszystkim podejscia jak do czlowieka...nie przekonuja mnie Ci ludzie, czesto mysle, ze chca zgarnac kase za wizyte i taki jest ich glowny cel.
Natomiast trafilam na super psychiatre tylko, ze nie stac mnie na terapie u niej bo takze jest psychoterapeuta.

Ja tez mialam dobry dzien, poprawilam sobie humor zakupami. :)

Jeszcze jedno, przylaczam sie do prosby Gusi o fotki :D , pomyslcie o tym.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez maiev 30 lis 2006, 20:59
jeśli chodzi o mnie i fotkę to ja się wstydzę :oops:
ja też poprawiłam sobie humor zakupami, a teraz jestem zła, że straciłam kasę - ale to nie koniec bo zobaczyłam jeszcze coś ładnego i nie daje mi to spokoju... Etam
A ja mam taką psychiatrą co tylko przepisuje mi prochy i jest chyba z siebie zadowolona- na razie prywatnie mnie nie stać. Na razie może być - potem się zobaczy. A tak ogólnie, to są jacyś psychologowie nie-prywatni? Pójde chociaż zobaczyć jak to z nimi jest . W życiu nie byłam. To tak jak na filmach? :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez gusia 30 lis 2006, 21:08
maiev,foteczka-raz,raz....wstydzisz się???hehe-przestań,tez sie wstydziłam a juz trzy wkleiłam i co?A co mi tam.... ;)
Reszta też niech przyłączy do ludzie z forum,no tak jest fajnie jak wie sie z kim sie rozmawia,please :P
meskalinko,dzieki że wróciłaś do tematu,mnie wszyscy zlekceważyli więc juz sie nie odzywałam :oops:
Pozdrawiam ,,,,i ........czekamy ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 30 lis 2006, 21:40
zmówiłyście się z moim mężem?? hehe on też mówi, "weź wklej - co ci zależy przecież inni wkleili"
no dobra, to ja myślę......
najwyżej się tu już nigdy nie pokażę :)
mam nadzieję że jak już wkleję to da się potem usunąć
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez meskalina 30 lis 2006, 21:57
Maiev posluchaj meza, mi to juz chyba wszystko jedno, a niech sobie caly swiat wie ze mam problemy, bo niby dlaczego mam sie tym przejmowac i tego wstydzic.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez Lusi 01 gru 2006, 10:38
Witam z rana.
Mój dzień rozpoczął się zupełnie kijowo. Wczoraj wieczorem zadzwonił mój mąż i się pokłóciliśmy. Popłakałam się jak dziecko. No i dzisiaj obudziłam się z bólem głowy i z zapuchniętymi oczami. No koszmar po prostu. Ledwo udało mi się rzęsy wymalować.
Ale już jest lepiej. Mąż zadzwonił dziś z samego rana i się pogodziliśmy. Nawet zaproponował, że kupimy sofę za 2,5 tyś zł !!!
Niezłe ma wyrzuty sumienia.

Ze słonecznego Gdańska pisała dla Was L.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez gusia 01 gru 2006, 12:00
Witajcie :P
Pięknie słoneczko świeci,nareszcie...
Lusi,nic sie nie martw,takie sprzeczki czasem są potrzebne jak sama wiesz.
U mnie wczoraj też było ostro...ech,jak mnie wkurzył,i też sobie poryczałam,a niech tam... :cry:
Takbym się zaparła chętnie i słowem nie odezwała,ale kurcze nie umiem się gniewac,ano zobaczymy co z tego wyniknie bo oczywiście jeszcze śpi ;)
Sofka napewno będzie piękna(a mówiłam że sprzeczki są potrzebne) ;)
Ja dzis wybieram się z synem do szkoły na Andrzejki i trochę mam stresik bo ten gmach mnie przeraża,no ale mam nadzieję że jakoś przeżyję.
Miłego dnia życzę i aby to słonko nam nie zaszło za chmurki.
Pozdrawiam gusia

ps.AAA no i gości będę miała po 18(znajomki) :P
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez maiev 01 gru 2006, 15:53
Przykro mi niezmiernie, ale coś mi nie wychodzi wklejanie załączników. Trenowałam na temacie o zwierzakach i nic. :(
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Lusinka 01 gru 2006, 16:05
Jeżeli tu w tym temacie można tak po prostu opisać swoj dzień...to mój jak do tej pory wyglądał tak:
Wstałam około 7 oczywiście lekko zestresowana nie wiadomo czym:/ Znowu też nie wiedziałam co zjeść na śniadanie, tzn. od pewnego czasu nie mam na nic ochoty! Coś tam zjadłam, bo trzeba, żeby nie paść! Poszłam do szkoły! W szkole bardzo wesoło, bo akurat obchodzimy dni szkoły i można było się pośmiać z nauczycieli i nie tylko! Także się rozluźniłam! Teraz jestem w domku i czekam aż rodzinka wróci (rodzice z pracy, siostra ze szkoły), bo ja tak nie lubie sama:P Nom i tyle...ciesze sie że już weekend:)
"Tak Pragnę Uśpić Swą Pamięć Zmysłom Czujność Odebrać By Jakoś Jesień Tę Przetrwać!"
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 gru 2006, 15:40
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez Kecaj 02 gru 2006, 05:13
Cześć ślicznotki :D
Nie było mnie 2 dni --- sorki ale tak wyszło :oops:
Dzię wekend trzeba go spędzić na wesoło - mam propozycję ---Dziewczyny powiedzmy sobie że sobota i niedziela będą dla nas wesołymi dniami tzn.robimy wszystko i czy to wyjdzie czy nie jesteśmy weseli i nic nas nie jest wstanie zdołować (nawet przypalony obiad) :oops:
Oczy otworzyłem o 3.30 i sobie myślę że nawet mam dużo pracy koło domu to gdy coś nie wyjdzie będę się starał nie wkurzyć bo to nic nie daje jak na czymś spale to sobie powiem że tak musiało być,spróbuje czegoś nowego i te dwa dni muszą być dpbre :D wam też z całego serca tego życzę.
Lusi --- będziesz miała sofe za !!!! 2500zł.to dużo kasy ale odłożyliście i masz nowizne i to piękną -ciesz się tym :D
Gusia-dziś staraj się wynagrodzić ten płacz masz co najmniej dwa cudne dni nie skop ich :D
Maiev --- super Fotka a kasą się nie przejmuj ,kasa rzecz nabyta musimy tylko chcieć a zakup czegoś sensownsego sprawia radość :D
Lusinka --- widzę nową nerwuske witaj u nas :D
Kukubara - zmień p.doktor albo uwierz że jest dobra i pomoże może nie odrazu :D
Meskalinka --- widzę że wszystko w miarę dobrze tak trzymaj a będzie lepiej :D

Kurde ale psycholog ze mnie jakbym wszystko przeszedł ale co mi tam ważne żeby się nie wpieprzyć w dół i gadać co język przyniesie.
Milutkich dni życzę a wiem że takowe właśnie nadeszły i wy też tak pomyślcie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
06 lis 2006, 11:15
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez gusia 02 gru 2006, 18:56
:P Kecajek sie pojawił,a juz myslałam że porwali Cie kosmici ;)
Chyba skopie te dni wiesz?Cos niedobrego ostatnio sie ze mną dzieje,wyję non stop:(
Nie chce mi sie pisac nawet,siedze i czytam sobie WAs,głowa pełna myśli...
Mam nadzieję że Wy chociaż jesteście w lepszej formie.
Proszę,żadnego pocieszania,bo ja muszę sama siebie zmienic i dopiero będzie lepiej.Tylko dlaczego coś blokuje moją chęc pozytywnego myślenia??? :?

Pozdrawiam gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez maiev 02 gru 2006, 20:30
przespałam pół dnia i wcale nie chciało mi się wstać, ale mąż mnie wyciągnął z łóżka i poszliśmy do znajomego. Ogólnie było ok.
Jakies koszmary w nocy mi się śniły. Godzine po przepudzeniu jeszcze byłam w lekkim szoku. Co te prochy z człowiekiem wyczyniają. hehe
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Róża 02 gru 2006, 22:42
Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych.Kupiłam sobie nowe firanki i zasłonki(mała rzecz a cieszy) :D Ja też się cieszę,że coś we mnie drgnęło,bo ostatnio nie chciało mi się nawet wstawać z łóżka.Chciałam "uciec"przed światem w sen.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Kecaj 03 gru 2006, 06:30
Witam piękne Panie :D :D :D
Gusia --- jestem Ale kosmici musieli by walczyć ze mną gdyby zobaczyli moje nerwy zaraz by mnie odwieżli na ziemie :D :D :D
Jak się Gusia nie weżmie za siebie to wejdę przez monitor i dam Gusi klapsa ( ale delikatnie) :D
Maiew --- też mam takie koszmarne sny ale to wkurza Spokojnie nie pamiętam kiedy spałem :cry:
Róża --- witam u nas w domu,kuzynka ma córunie Róże fajna dziewczynka,Chyba wszystki Różyczki są fajne :D
A u mnie sobota praca na podwórku w miarę dobrze choć kataru się dorobiłem,ale jak to mówią nieleczony katar trwa 7 dni a leczony tydzień :D
Wpadne tu jeszcze dzisiaj
Milutkiego dni dla was :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
06 lis 2006, 11:15
Lokalizacja
Wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do