Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 10 paź 2010, 22:25
Thazek, choinki nie bèdzie...rzucasz palenie czy jak?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 10 paź 2010, 22:27
wovacuum, paliłem 7 lat teraz miałem 2 lata przerwy i znowu zaczynam od miesiąca palę a dziś ani jednego...
jeszcze się pokłóciłem... ehh... masakra! ręka mi zdrętwiała i połowe twarzy... :(
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anwet 10 paź 2010, 22:31
zdrętwiałą... może masz migrenę?
bo ja mam takie początkowe objawy..
anwet
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 10 paź 2010, 22:55
anwet, nie to nie migrena drętwienie rąk twarzy i nóg tzw tężyczka mam tak jak się czymś zdenerwuję... :(

migrene jak mam to słabo widze i jakies białem plamy!



Już lepiej prozmawiałem i jest zgoda... :) :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez _Pete_ 10 paź 2010, 23:18
Na Filmboxie lecą "4 pokoje" Quentina Tarantino. Jak ktoś go lubi to polecam.
_Pete_
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 paź 2010, 09:23
Mój dzisiejszy dzień:
postanowiłam nie iść jeszcze do pracy. idę do ortopedy, bo nadal mam spuchniętą kostkę i boli mnie noga. może dostanę jeszcze kilka dni wolnego.
oprócz tego muszę jechać wymienić xenona w aucie, bo padł, a potem na stację diagnostyczną, bo się niedawno zorientowałam, że minął mi termin badania technicznego.
trochę mnie lękują te plany, ale jakoś podołam.

jestem właśnie po rozmowie z siostrą, której powiedziałam, że jutro odbieram diagnozę - a ona mi na to, że na pewno mi nic tam nie wyjdzie, bo nic mi nie jest :hide: załamka. kur wa zmyślam sobie. nie no po prostu ręce z biustem opadają.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 11 paź 2010, 10:02
ja sie czuje ,jakbym połknął działający mikser,pralkę która właśnie odwirowuje i piec wibratorów :( ( wibratory też ON )
LitrMaślanki
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 11 paź 2010, 10:04
Kasiu, tak to jest - zdrowy chorego nie zrozumie... :roll: Wiem, że to nie łatwe, ale opuść na to "kotarę miłosierdzia"...

Panno-Modliszko, wygrzewaj się i kuruj, zdrówka życzę...

A ja za półtorej godziny mam terapię, jestem strasznie spięta, czuję, że to będzie intensywna sesja, znowu. :pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 paź 2010, 10:05
-asiu-, trzymam kciuki. odezwij się jak wrócisz.

Panna_Modliszka, kuruj się!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 11 paź 2010, 10:06
Miałam straszny sen... śniła mi się zmarła ciocia (mieszkam w jej mieszkaniu). Śniło mi się że właśnie umarła, przyjechaliśmy odebrać ciało do szpitala... ale ja patrzę, a tu się coś rusza, i mówię do mamy, "co to za lekarz co wydał świadectwo zgonu, skoro wcale nie zmarła, przecież się rusza, no ale lekarze na pewno umyją od tego ręce!" i pokazuję jej jak lekarz umywa ręce, a ciocia zaczyna się ruszać i nawet coś mówić, złapała mnie za rękę i coś do mnie mówi, to było takie straszne że bardzo bardzo chciałam się wtedy obudzić, tych kilka chwil to było okropne...
Taki dziwny sen na granicy jawy i snu, nie wiadomo co jest jawą a co snem, co jest rzeczywiste a co nie, kto jest zmarły a kto żyje... miałam takie wrażenie że nie tyle ona wróciła do żywych, ile raczej przez chwilę jak trzymała mnie za rękę to ja byłam po Tamtej stronie...

Mój kolega mówi że jak sie śni zmarły to znaczy że potrzebuje modlitwy...
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 11 paź 2010, 10:26
podobno coś w tym jest...
Ja natomiast czuję się od rana na przemian bardzo dobrze i fatalnie i tak próbuje mnie atak złapać i cofa się, porażka na całej linii........
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 11 paź 2010, 10:29
polakita, współczuję koszmaru. Ja też często miewam złę sny, wiec wiem ja bardzo są nieprzyjemne. Zwłaszcza te jak opisujesz na granicy jawy a snu. Dzisiaj też miałam koszmary - śniło mi się ,że moja babcia zmarła :cry:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 11 paź 2010, 11:15
LasVegas, ja też miałam, jak brałam esci

O 14.20 mam chemie, a jestem w stanie mentalnego rozkładu. Musiałam sobie nastawić budzik, żeby wstać w ogóle i się odmulić po wczorajszych 600mg Ketrelu.
Płakać mi się chce. Znów.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 11 paź 2010, 11:27
Dzien uplynie pod znakiem pracy :D Ogolnie jest dobrze.Buziaki dla wszystkich. ;)
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 7 gości

Przeskocz do