Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 maja 2010, 22:47
esprit, 170/110 to stanowczo za duzo.wez benzo.miewales kiedys problemy z cisnieniem??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 24 maja 2010, 22:57
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 25 maja 2010, 00:48
ciasteczko napisał(a):Jakoś dziwnie się czuję. A nawet bardzo dziwnie. Obraz niespójny z ruchem i dźwiękiem. Co jest?!


Może to derealizacja?

Ja myślałam, że już bardziej się dzisiaj nie wkurzę. A jednak...
Po 3 latach zapewniania mnie przez mojego faceta, że nie ogląda gołych bab w internecie okazało się, że kłamał.
Wpisuję dziś smog.pl w pasek zadań u góry, a tam mi wyskakują ostatnio oglądane na smogu- amatorki w oliwce, striptiz, sexy w lateksie... Oglądane wtedy, jak ja brałam prysznic. Ja pier.... trzymajcie mnie.


Czuję się jak oszukany śmieć. Zajebiście mi przykro. Zajebiście.

Tłumaczenia?
''Chciałem zobaczyć czy ten lateks to namalowany'', ''Sama mówiłaś czemu mnie inne nie podniecają, chciałem sprawdzić, i teraz już wiem że nie, są obleśne'', ''Specjalnie tam wszedłem, pierwszy raz- chciałem sprawdzić czy mnie sprawdzisz i jak zareagujesz''...
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez yans 25 maja 2010, 00:53
No cóż - tłumaczenia raczej wyssane z palca - pornografię to się ogląda w jedym celu - w celu oglądania pornografii :) Ale czemu takie zdenerwowanie z Twojej strony?
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 25 maja 2010, 01:03
yans napisał(a):No cóż - tłumaczenia raczej wyssane z palca - pornografię to się ogląda w jedym celu - w celu oglądania pornografii :) Ale czemu takie zdenerwowanie z Twojej strony?


Kur*a mać, bo śmiał się tydzień temu z moich byłych facetów, że sobie gołe dupy wieszali na plakatach nad łóżkiem, że to frajerskie bo mieli tak wspaniałą laskę a im obce były potrzebne :evil: Bo trzy lata mnie zapewniał że W ŻYCIU nie oglądał takich rzeczy, że ja jestem naj naj naj... i najgorsze- że nie lubi dużych cycków. A tu same dojne krowy w tych linkach :evil: (ja mam tylko 'C')...
Bo mnie zapewniał, że nawet na ulicy się za żadną nie obejrzy, że nie zwraca na żadne uwagi, że tylko ja, w życiu mi nie dał podstaw do obaw że choćby okiem rzucił na inną... A tu nagle takie coś. Po prostu w szoku jestem. Czuję się brzydka, czuję się chu*owa, czuję się jak wypluty śmieć który już go nie podnieca, bo ma jeb*ną nerwicę i siedzi w pieprzonym dresie zamiast mu kurffa drzwi otwierać po pracy w pończochach i z butelką whiskey...
Gdyby od początku jak jesteśmy razem takie rzeczy oglądał to ok, ale to jest dla mnie szok. Nagle, po kilku latach związku i zapewnień... Po prostu czuję się jak śmieć, który przestał mu się podobać... Kurde, sorki, ale aż się poryczałam.
A teraz śpi sobie książę i w dupie ma co ja czuję. Ciekawe jak on by się czuł, jakbym ja nagle po kilku latach związku zaczęła oglądać opalonych koksów jak on bierze prysznic :cry: Boże, jak mi smutno...

p.s. To nie było porno, tylko erotyka- na smogu nie ma porno. Same prężące się su*i z wielkimi balonami!!!

[Dodane po edycji:]

Po co on to oglądał??!!
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 maja 2010, 01:08
Magda

Nie dołuj się. To wcale nie znaczy ,że mu się przestałaś podobać. Faceci tacy są, lubią pooglądać. Może czuł ,że oczekujesz od niego takich zapewnień ,że nie ogląda itd. Dlatego ja uważam ,ze nie warto zabraniać bo i tak prędzej czy później ich to skusi.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez yans 25 maja 2010, 01:22
Wiesz Magdo, pewnie wiele z tych rzeczy o których zapewniał jest mimo wszystko prawdą - czyli to, że dla niego jesteś najpiękniejsza, że ani tam o innych nie myśli, ani specjalnie się za innymi ogląda. Gdyby wiedział, że czujesz się tak okropnie jak piszesz - pewnie byłby mocno zdziwiony faktem że mozesz tak o sobie myśleć. I pewnie mu w dwójnasób głupio - raz, że go przyłapałaś, dwa, że pewnie jego intencje nie były bardzo złe, a przez to że się tak sam zaklinał to bardzo Cię zawiódł. Tak jak pisze Wiola - pewnie odniósł wrażenie że wolałabyś myśleć że on jest "kryształowy" i stąd jego zapewnienia. Spytaj go - ale spokojnie bez nerwów - czy tak właśnie nie było? Szczera rozmowa pozwoli Wam obojgu zrozumieć siebie nawzajem.
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 25 maja 2010, 01:23
Dla mnie to jest po prostu szok. Nienawidzę kłamstwa, mydlenia oczu. Sprawił, że moje kompleksy leczone od dzieciństwa wróciły ze zdwojoną siłą. Mi mówi, że nie lubi wielkich cycków a takie ogląda... Przecież ja takich nie mam! :why: Czuję się okropnie. Nie umiem się nie dołować. Patrząc teraz w lustro zobaczyłam tylko grube uda, krzywy nos i małe cycki. Jestem do niczego. A tak się starałam wyprzeć z siebie wszystkie kompleksy, uwierzyć że mogę się komuś podobać... I jak mi się to udało to on to zniszczył :cry: Przecież tak się starałam... Bo co, bo od kilku miesięcy gorzej wyglądam? Bo już nie jestem sexy kociczką tylko znerwicowaną babą w dresie i bez tapety?... To co, już jestem be i fuj?

Ja go nigdy nie prosiłam o żadne zapewnienia. Czasem tylko jak ja zobaczyłam jakąś ładną dziewczynę np w internecie to się go pytałam czemu od razu przełącza, że może ja chcę zobaczyć. A on zawsze mówił- 'weż przestań, obleśna, jesteś sto razy lepsza'. Nie oczekiwałam takich zapewnień, sam mi to mówił... :cry: A ja mu nigdy nie zabraniałam ! On po prostu tego nie robił.

[Dodane po edycji:]

Nie mam jak z nim porozmawiać, książe śpi i ma w dupie to co ja teraz czuję. A ja siedzę i płaczę jak dziecko, bo wróciły do mnie w ciągu minuty wszystkie moje stare kompleksy.

Tak w ogóle to może nie powinnam tutaj pisać, ale muszę się gdzieś wyżalić...
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 maja 2010, 01:27
Magda

Jakie kompleksy , jesteś wystrzałowa laska i nie opowiadaj takich głupstw. Co do cycków to Ci napiszę coś na priv:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 25 maja 2010, 01:28
No właśnie o to chodzi... Myślałam, że jestem fajna, że mu wystarczam... a on to zniszczył. Piersi mam C75... Ale nie... najlepiej żebym miała G !

[Dodane po edycji:]

A mi mówił że nie lubi wielkich :-|
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 maja 2010, 01:36
Wiem, że czujesz się rozżalona, ale mówię Ci na pewno tak było. że bał się przyznać, bo uważał, że oczekujesz zapewnień, że nie ogląda i go to wcale nie interesuje. Co do spania jak kobiety przeżywają, to tez domena facetów. Oni myślą i czują inaczej niż kobiety i teraz mu do łba nie przyjdzie co przeżywasz. Myśli o tym ,że rano do roboty wstaje i trzeba się wyspać. Ten typ tak już ma.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 25 maja 2010, 01:40
:cry: ... Myślałam, że on jest inny. Czuję się tak jak wtedy, kiedy przeczytałam na gg jak napisał koledze, że jest ze mną tylko dlatego że woli mieszkać u mnie niż w akademiku... Wiem, że napisał to w złości, bo myślał wtedy że go zdradzam, ale jednak boli podobnie.

W ogóle czuję się ch*owo że muszę się żalić z tak intymnych rzeczy ludziom na forum, ale zdaję sobie sprawę z tego, że w chwili obecnej Wy jesteście mi najbliżsi jakkolwiek paradoksalnie to nie brzmi...

Ponoć problem jest jak mężczyzna. Więc muszę się z nim przespać... Na szczęście on jutro idzie do roboty o 8 rano chyba, więc nie będę musiała go oglądać, jakoś nie mam ochoty. Czuję się podle.

Dzięki Kochani za wsparcie, podnieśliście mnie trochę na duchu :* Fajnie mieć świadomość, że człowiek nie jest sam. Nawet o 1:40 w nocy. Dziękuję. Dobranoc.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez yans 25 maja 2010, 01:43
Magda no co Ty, otrzyj łzy, idź do sypialni i spójrz na niego - myślisz że nie śni mu się jego Magda? ;) Te duże biusty to pewnie zbieg okoliczności - raczej wszystkie panie w filmach erotycznych "mają czym oddychać". Zapomnij o kompleksach, wróciły pod wpływem zbyt pochopnego wyciągania wniosków. Powiedz mu rano, że jest głupol, jeśli się kryje przed Tobą zamiast rozmawiać o swoich potrzebach i że jest jeszcze większy głupol, bo przez swoje zapewnienia sprawił Ci niepotrzebnie przykrość. A potem - w wolnej chwili - pogadajcie o tych sprawach szczerze. Gwarantuję Ci, że nadal jesteś Numerem 1!
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 25 maja 2010, 01:49
yans napisał(a):Magda no co Ty, otrzyj łzy, idź do sypialni i spójrz na niego - myślisz że nie śni mu się jego Magda? ;) Te duże biusty to pewnie zbieg okoliczności - raczej wszystkie panie w filmach erotycznych "mają czym oddychać". Zapomnij o kompleksach, wróciły pod wpływem zbyt pochopnego wyciągania wniosków. Powiedz mu rano, że jest głupol, jeśli się kryje przed Tobą zamiast rozmawiać o swoich potrzebach i że jest jeszcze większy głupol, bo przez swoje zapewnienia sprawił Ci niepotrzebnie przykrość. A potem - w wolnej chwili - pogadajcie o tych sprawach szczerze. Gwarantuję Ci, że nadal jesteś Numerem 1!


To nie były filmy erotyczne, tylko np to:
http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/35573/ ... _bikini_18

To jest normalne?
To jest zbieg okoliczności?.......
Nigdy nie mieliśmy przed sobą tajemnic, wiele razy się go pytałam czemu nie ogląda czegoś jak jest ładna dziewczyna a on zawsze gadał że jemu się tylko ja podobam i nie ma ochoty się na inne gapić. A teraz mi tłumaczy że chciał sprawdzić i sprawdził że go faktycznie nie podniecają. Ale ja jakoś już w to nie wierzę. Pieprzył coś, że nie miał co oglądać jak brałam prysznic, a to było 'pod ręka' i się niechcący kliknęło... To se trza było karfa wiewiórki włączyć jak się nie miało co oglądać! :evil:
Albo jak się pytałam, czemu się za jakąś dziewczyną obejrzał, to mi wpierał 'że jak się obejrzy to tylko dlatego, że miała ładną cerę'... się kurde dermatolog jeden znalazł :evil: A że co, że ja nie mam ładnej cery?
Mam tego dość...
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do