Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 14:44
magdalenabmw napisał(a):W Szczecinie prawie bez śniegu, tylko wczoraj chwilę sypało wieczorem i mam nadzieję że sypać nie będzie bo mój facet pracuje czasem na wysokości i umrę tu ze strachu o niego jak już ślisko będzie... A narazie nie mogę pracować z nim - nerwica.

Dopiero wstałam i to na siłę... kolejny samotny dzień. I lekki lęk jak to z rana, potem powinno być lepiej.

Offtopic -ogólnie studiować z nerwicą i wogóle uczyć sie -to niezły hardcore. Mi tym ciężej sie przestawić bo w pierwszym semestrze nie miałam wogóle nerwicy, a teraz nie dość że nerwica, zawalone obecności w szkole to do tego takie towarzystwo. Wszystko naraz.
***reszta posta zmieniona bo uraziła niektórych :smile:


[Dodane po edycji:]

Zmieniłam posta jak widać, już mam nadzieję nie będzie Was raził po oczach.


Tak, ciepłe są jeszcze kurtki puchowe np Campusa- mega brzydkie i mega drogie. Inne wszystkie opcje już sprawdziłam i zawsze marzne, bez różnicy czy to kurtka czy płaszcz. To nie jest argument. Nie muszę sie tłumaczyć argumentami bo to moja sprawa i moje poglądy. Ale nie życzę sobie aby ktoś mnie obrażał za to co myślę. Można napisać- nie zgadzam sie z tobą bo to czy tamto, ale pisanie mi że mam niskie progi umysłowe jest conajmniej chamskie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 14 gru 2009, 14:47
ale dajecie czadu ....
... nagle wszyscy tacy miłośnicy zwierząt ... a pewnie większość z Was je mięso, nie wspominając już o skórzanych butach i torebkach ..........................................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 14:49
bee84 napisał(a):ale dajecie czadu ....
... nagle wszyscy tacy miłośnicy zwierząt ... a pewnie większość z Was je mięso, nie wspominając już o skórzanych butach i torebkach ..........................................


Jak bym miała cisnąć na argumenty to byłby bardzo dobry argument. Od tej pory jak ktoś zechce sie wypowiedzieć że jestem taka zła bo mam futro to niech mi przyrzeknie że nie je mięsa i nie używa skórzanej galanterii.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 14 gru 2009, 14:54
Jem mięso owszem i nie mam zamiaru przestać a to dlatego, ze człowiek jest mięsożerny jak wiadomo więc nie zabijam zwierząt żeby ładnie w nich wyglądać tylko je jem - jeśli nie widzicie różnicy to trudno.

Nie nie noszę na sobie żadnych skórzanych butów, pasków, torebek a jeżeli już to ze zwierząt których mięso zostanie zjedzone, cielęce, królicze itd. Bo te zwierzęta zginą, ich mięso zostanie zjedzone, kości przerobione na mączkę i nie są hodowane na skóry.


magdalenabmw, pewnie, ze nie jesteś zła - należy ci się odznaka i poklepanie po główce :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 gru 2009, 15:00
Madzia - to nie tak, że nie ma różnicy czy kupisz czy nie. Jak kupisz to jest popyt, zabiją następne - wieszak w sklepie nie będzie stał pusty. Taka jest prawda. A co do poglądów to można mieć różne. A pewne się innym nie podobają. Ja tu przyłączam się do Linki - bo to biedne zwierzątka - żeby do zjedzenia to rozumiem. Ale tak tylko dla bajeru?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 14 gru 2009, 15:01
:mrgreen: nie mam więcej pytań.

zima u mnie:

Obrazek


i ciągle sypie.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 14 gru 2009, 15:06
paradoksy, u mnie mniej więcej to samo :))))
Z tym, że panowie cieciowie zapomnieli o posypaniu chodnikó i jest mega ślisko ;)
Więcej śniegu, więcej śniegu :!: :!:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 14 gru 2009, 15:07
u mnie też nigdzie nie posypane. na parkingu pod pracą wczoraj można by było łyżwy założyć i śmigać.
i nie mogę się doczekać, kiedy własnie lodowisko otworzą. bo stok już hula :)
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 15:08
NIE kupiłam tego futra w sklepie- proszę o czytanie dokładne- kupiłam je od fotografa stylisty- było wykorzystywane podczas sesji zdjęciowych.

Linko- człowiek nie musi jeść mięsa, znam wielu wegetarian którzy mięsa ani pochodnych mięsa nie jedzą - i o dziwo żyją !
Więc nie tłumacz sie że musisz jeść mięso bo nie musisz go jeść tak samo jak ja nie muszę nosić futra. Dodatki skórzane nosisz tylko ze zwierząt które i tak były zabite na mięso? Nieżle. Gdybyśmy nie jedli mięsa i nie używali skóry to te zwierzątka nie musaiły by być zabijane dla mięsa i skór. Zmienianie świata proponuje zacząć od siebie samej.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 gru 2009, 15:10
Śnieg. Tu pada i pada i pada.


Madzia - coś nie daje mi spokoju. Nie chce byś mnie źle odebrała.
A tak wogóle Madzia to nie nikt Cię tu nie krytykuje osobiście - a Twoje pod jednym tylko względem postępowanie. Sama pisałaś tak, że można zrozumieć, że wolisz prawdziwych przyjaciół. A prawdziwi przyjaciele to mówią czasami i niemiłe rzeczy, ale jak trzeba to pomogą i pomocną rękę wyciągną - a o to przecież chodzi prawda? A nie o to by zgadzając się lub nie prawić komplementy i udawać, że jest super, a potem znianacka obgadać i pokazać drugą twarz :) I tak powinno być w jedną i drugą stronę.

Zrozum też, że pewne osoby takimi wypowiedziami możesz poruszyć do żywego. Absolutnie nie mówię, że to jest to samo, ale logika ta sama gdyby ktoś tu powiedział, że posunął sobie 11-letnie dziecko i teraz ma dzięki temu dobry humor. A na uwagi, że to jest nie w porządku to ktoś by zastosował tłumaczenie, że jest tolerancyjny wobec tego, że ktoś uważa pedofilię za zło i w związku z tym chce tolerancji dla swoich poglądów. Jakaś racja w tym jest - ale dość... hmmmm.... rozumiesz? Nie obrażaj się przykładem - nie ma co porównywać. To tak by pokazać co może czuć ktoś bardzo przejmujący się losem zwierząt. Więc poprostu trzeba uważać czasami by kogoś innego nie zranić. A tłumaczyć się nie ma co zimnem czy innymi względami. Przecież dobrze wiemy, że obecne technologie pozwalają zrobić dowolnie ciepłe i zdrowe ubranie bez zabijania zwierzaków. No ja rozumiem, że bardzo podobało się Tobie i już. I spoko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 15:18
Ale Wy też przykładacie rękę do zabijania zwierzaków bo je jecie :( Każdy z nas ma udział w ich śmierci. Nie tylko ja bo noszę futro. Ten co je mięso, ten co ma skórzane buty, ten co futro nosi.. każdy jakoś przykłada do tego rękę.

P.s. Tak, taki rodzaj przyjażni o którym napisałeś bardzo cenię :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 14 gru 2009, 15:19
magdalenabmw, ale nie każdy jest z tego dumny i się tym chwali wszem i wobec.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 15:21
Ale ja sie nie chwale... czym tu sie chwalić.. chwalić to sie można jak sie w totka wygra :smile: To nie jest chwalenie sie- napisałam tylko że zwyczajnie mi sie humor poprawił bo trafilam fajną okazję (jak bym kupiła czajnik okazyjnie to napisałabym to samo).

A gdybym napisała -'ale pysznego kurczaka jadłam dziś na obiad ' - to też byscie na mnie skoczyli że sie chwale bo jem obiad i wogóle to zła jestem bo gdybym nie zjadła tego kurczaka to może przestali by je zabijać ?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 14 gru 2009, 15:24
magdalenabmw, czy dla ciebie nie ma żadnej różnicy między zabijaniem zwierząt dla pokarmu a zabijaniem dla skóry, żeby mieć +1 do lansu? To dla ciebie to samo?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do