Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 28 lis 2008, 23:14
ja mam takiego malego chlopczyka bo byly jakies same wiejskie róże ;p milego dziergania :*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 28 lis 2008, 23:16
Witam wszystkich, widzę że coś nie jest lepiej a miało być :) ale co ważne będzie :) Ja od wczoraj znowu tez odrealniony i to na maksa teraz na wieczór jakoś mineło, tak więc Aniu z tym odrealnieniem to współczuję ci i zresztą wszystkim całym sercem bo wiem ze to koszmarne jazdy, zresztą nie tylko derealka ale wszystkie te odmiany lęku strachu i objawów, tragedia!! Też wstaję rano i już czuje to w głowie - wariactwo! i myślę o Boże i znów do wieczora i połknę lek i zasne, i tak w koło...
Człowiek Narwica myślę że powinieneś zacząć pracę, wiem że to trudne ale spróbuj się zmobilizować...myślę że jakbyś zobaczył że się nadajesz i dajesz radę to będziesz z chęcią biegał do niej:) bo myślę że będzie cię wyciągać z tego gówna
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 28 lis 2008, 23:51
Dzieki Ania...jutro pedze do pasmanterii:-)....jak maz mnie zobaczy dziergajaca to chyba padnie ze smiechu:-)
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 29 lis 2008, 00:16
Moze w samym dzierganiu nie ma nic smiesznego,ale ja mam dwie lewe rece do wszelkich robotek recznychi wogole jestem osoba bardzo energiczna ,ktora nie potrafi tak usiasc i spokojnie czyms sie zajac i dlatego Go to rozsmiesz bo to raczej nie pasuje do mojego charakteru i umiejetnosci :smile:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 lis 2008, 00:20
Naprawdę do WSZELKICH robótek ręcznych masz diwe lewe ręce? :) :) :) :) :) to przykre i się do tego jeszcze przyznajesz....

---- EDIT ----

wybacz proszę, nie mogłem się powstrzymać :) :) :) :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 29 lis 2008, 00:22
hmm.....no moze nie do wszystkich :D , ale do wiekszosci:-)
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 lis 2008, 00:33
Aha a no to się uspokoiłem :) bo bardzo się o takie rzeczy zmartwiłem bo to gorsze by było niż ataki :) taki żarcik sytuacyjny
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 29 lis 2008, 00:35
och....to bylby dramat :-)
Dobra spadam spac ,mam nadzieje,ze cos milego mi sie przysni i Wam takze zycze spokojnej nocy:-)
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 29 lis 2008, 13:04
Witam Wszystkich ! Ja dopiero nie dawno wstalam bo chyba sie lekko przeziebilam i cala noc kaszlalam i katar mnie meczyl :( ....narazie jest ok,ale nie chwalmy dnia przed zachodem slonca :smile:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 lis 2008, 13:06
Tekla też parę dni temu śniła mi się wojna :( do dupy odczucie po przebudzeniu, prawie przez cały dzień nie mogłem dojść do siebie, i miałem wrażenie że ta wojna zaraz się zdarzy i zabiją moją rodzine i takie schizy przez dobę :(
Ka_Po nię dziękuj nam :) tylko jezeli to pomogło to załóż osobny temat :) :)
Życzę wszystkim miłego dnia, bez lęków i ataków żadnych
Aniu a tobie bez tej cholernej derealizacji :***
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 lis 2008, 14:33
Myślę że to świetny pomysł i być może te wkrętki negatywne w całości zamieniłyby się w pozytywy!!! Trzeba by się tylko przestawić tak na non stopa bezczelnie :) nie że jestem chory ale coś tam innego :) nie że zwariuję ale i tu cos tam innego :)
Gorzej zeby nie popaść w ten sposób w inny nałóg :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 29 lis 2008, 20:10
Ja sobie próbuję wkręcać pozytywy, ale to w ogóle na mnie nie działa. Wszyscy mnie jakoś próbują podtrzymywać na duchu, ale to w ogóle do mnie nie dociera! Ech... :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 lis 2008, 20:24
No niestety Venus my nerwicowcy jesteśmy bardzo oporni na pozytywne wkręty, teraz np na wieczór gorzej ze mną i też o pozytyw jakikolwiek trudno Też powiem ech...:)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 29 lis 2008, 21:13
Ja ostatnio tez nie najlepiej się czuje. Mam jakis lek w sobie, taki niepokoj...

W ogole to dzis rozmawialem z mama i sam zauwazylem, ze juz sam fakt tego, ze to ja chce isc do psychiatry, a rodzice nie chca mnie tam poslac, bo uwazaja, ze nie mam zadnej schizofrenii, a ja oczywiscie jestem przekonany na 50% ze ja mam i ze wlasnie przechodze epizod, a przeciez powinno byc odwornie, jest kolejnym dowodem na to, ze nic mi nie jest :)
retro
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do