Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 31 lip 2010, 07:14
Ok, nie rozumiem jednej rzeczy. Mianowicie:
Co sprawia, że ludziom chce się codziennie wstawać do szkoły, że chce się im robić na świadectwa z paskiem, że chce się im zdawać maturę na 5, że chce się im studiować, że chce się im spędzać po kilka godzin dziennie na nauce np. rysunku albo programowania, itd?

Co sprawia, że ludziom chce się robić komiksy, książki, gry komputerowe, muzykę, mieszkania, domy, itd?

Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić, bo to jest dla mnie niepojęte :? .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez tet 31 lip 2010, 08:15
podpisuję się pod pytaniem.
mogę jedynie odpowiedzieć na podstawie własnej pozycji we wszechświecie. wiem, czego mi brakuje - sensu i celu. więc może o to chodzi. ludzie działają zadaniowo, wykonują zaplanowane czynności, bo są one drobnymi celami. przestają się zastanawiać nad głębszym sensem własnej egzystencji i pochłaniają ich te drobne cele - zadania. ja tak nie potrafię, wszystko wydaje mi się bez-sensem, skoro nie mam własnych celów i ciągle myślę nad tym "po co"? kolejny bez-sens.
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 31 lip 2010, 08:24
dokładnie, robimy COŚ bo mamy CEL, cel nas motywuje do działania.

Nie chce mi się wstawać z łóżka, ale miałam szkolenie na ten temat i mam w materialach opisane jak to działa
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 31 lip 2010, 08:44
Cel nie jest dla mnie wystarczającym wyjaśnieniem. Cele same w sobie do niczego nie motywują.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 31 lip 2010, 08:49
poniekąd Cię rozumiem, czasem trzeba się po prostu zmuszać.

Czytałam książkę pewnej Pani, ktora opisywala jak radziła sobie z depresją. Napisała, że trzeba się zmuszać, bo w depresji nie przyjdzie chwila, kiedy będzie Ci sie chciało. Ani dziś ani jutro. Prawdopodobnie nigdy.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 31 lip 2010, 08:58
Ale w jaki sposób się zmuszać? Czasami nie udaje się zmusić. Tak w sumie to często się nie udaje zmusić. Jak np. zmusić się do rysowania jednego rysunku przez 8 godzin?
Albo do nauki programowania/muzyki/itp. itd?

Siłą rzeczy jak każde użycie woli zmniejsza jej poziom (z tego co czytałem zarówno koncentracja jak i wola nie są niewyczerpane) a każdy test woli ma określone ryzyko niepowodzenia w zależności od stopnia trudności. Dlatego np. nie da się zerwać z nałogiem jak człowiek go lubi. Bo zawsze prędzej czy później źle wyrzuci kością na teście woli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez tet 31 lip 2010, 09:38
no więc właśnie, musisz mieć do tego rysunku (przykładowo) określone uczucie (koncepcja sentymentalna :D ).

__
zmusisz się raz, drugi i jakoś poleci. tylko zmuś się chociaż raz.
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

przez Natascha 31 lip 2010, 11:45
Sorrow szczęście daje napęd do życia i działania. Dlatego tak często nam- nerwicowcom się wszystkiego odechciewa. :roll:
Natascha
Offline

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

przez celineczka3 31 lip 2010, 11:52
Odpowiedź na Twoje pytanie Sorrow jest jedna: ludzie robią te rzeczy bo im to sprawia przyjemność i satysfakcję:)I w sumie zawsze przy leczeniu nerwic czy depresji stara się, aby człowiek poczuł radość nawet sztucznie wywołaną lekami, bo to ona napędza do działania:)
celineczka3
Offline

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

przez Magdaa 31 lip 2010, 11:52
Motywację daje wyznaczony cel i poczucie spełnienia oraz satysfakcji na mecie.
Magdaa
Offline

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 31 lip 2010, 14:05
No, ale jest dużo rzeczy, które dają satysfakcję a które wymagają dużo mniej cierpienia i skupienia.

W jaki sposób szczęście ma sprawiać, że człowiek będzie siedział 8 godzin nad rysunkiem albo programem? Czemu szczęśliwy człowiek miałby cokolwiek robić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

przez Natascha 31 lip 2010, 14:38
Sorrow napisał(a):W jaki sposób szczęście ma sprawiać, że człowiek będzie siedział 8 godzin nad rysunkiem albo programem? Czemu szczęśliwy człowiek miałby cokolwiek robić?


Jeśli robienie tego sprawia mu przyjemność.
Mi się wydaje, ze dla zdrowego człowieka nicnierobienie jest nie do zniesienia.
Natascha
Offline

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 31 lip 2010, 15:34
Natascha napisał(a):
Sorrow napisał(a):W jaki sposób szczęście ma sprawiać, że człowiek będzie siedział 8 godzin nad rysunkiem albo programem? Czemu szczęśliwy człowiek miałby cokolwiek robić?


Jeśli robienie tego sprawia mu przyjemność.
Mi się wydaje, ze dla zdrowego człowieka nicnierobienie jest nie do zniesienia.

Nic nie robienie to skrajność. Robienie tego samego godzinami to inna skrajność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mógłby mi ktoś to wszystko wyjaśnić?

Avatar użytkownika
przez Kleome 31 lip 2010, 21:38
Są rzeczy, które naprawdę dają szczęście. Te, w które włożyliśmy więcej pracy, dają je jakby podwójnie. I są rzeczy, które robimy ze strachu przed porażką. Takie, których robienie zwiększa nasze szanse na to, że nie będziemy musieli kiedyś powiedzieć: "schrzaniłem". I są rzeczy, które robimy w obawie, że inni się na nas zawiodą.

To wszystko jest jakimś paliwem, które sprawia, że się chce (lub musi, ale generalnie na jedno wychodzi).

Och, zapomniałam jeszcze o przyzwyczajeniu. Kiedy robimy coś od dłuższego czasu, to bywa, że przestajemy myśleć nad tym, czy tego chcemy. Po prostu to robimy.
Wołam, wskaż mi cel.
Muszę więcej być.
Cisza, ona gubi mnie.
Proszę, daj mi sens.
Jeszcze tylko raz.
Pozwól, a odnajdę się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
29 lip 2010, 21:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do