Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 04 wrz 2014, 14:11
Witam wszystkich bardzo serdecznie , ... Ryfka.. napisz proszę jakie miałaś odstawienie skutki i jak długo ich miałaś ..

-- 04 wrz 2014, 14:12 --

bo ja już nic nie biorę 4 miesiące i trochę mnie pościło ale nie wszystko :(
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 04 wrz 2014, 14:27
Michaela, okropny lęk,zawroty głowy,ból mięśni i kości tak jakby mi ktoś wiercił wiertarką w kościach bez znieczulenia,depresja,odrealnienie, drgawki,bezsennośc i napady nadmiernej senności w ciągu dnia,palpitacje serca, wykrzywiało mi palce u rąk i nóg,zaburzenia koncentracji ,paniki i wiele innych dolegliwości. Jeszcze niektóre się nawracają wczoraj np miałam atak paniki ale odwróciłam swoją uwagę na co innego i mi przeszło. Te ataki już są coraz słabsze i krótsze.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 04 wrz 2014, 19:06
Ryfka, tak rozumiem Ciebie skarbie to naprawdę jest koszmar , u mnie pościły lęk, i te okropne bóle głowy, a własnie pozostało, zawroty głowy i uczucie upadku , ból w kościach nóg, i kołatanie serca , który mi towarzyszy mi codzienne , chwilami mam uczucie ze jestem zagubiona, brak koncentracji i to wszystko nadal trwa :(
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 04 wrz 2014, 20:04
Michaela, i będą jeszcze trwały! To nie mija tak szybko jak się co niektórym wydaje! Ale pociesz się tym że co najgorsze już za Tobą,a teraz będzie już coraz lepiej po 5 msc-ach.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez abrakadabra xx 05 wrz 2014, 03:59
Odwyk od benzo był najtrudniejszą rzeczą w moim życiu, nawet trudniejszy od wyjścia z alkoholizmu.
abrakadabra xx
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez depas 05 wrz 2014, 08:49
Jestem właśnie w trakcie odstawiania alprazolamu po 4 miesiącach regularnego brania dawek 2-3mg na dzień. Obecnie biorę 0,5mg 2x dziennie, w ciągu 2 miesięcy planuję zejście do zera, ale na koniec i tak poproszę doktora o chlordiazepoksyd na odstawkę już zupełną, kiedyś to stare benzo właśnie (Elenium) okazało się dla mnie wybawieniem przy uzależnieniu od benzodiazepin.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 05 wrz 2014, 10:50
Ryfka, jestem pełen podziwu,że wytrzymałaś takie stany,pewnie jesteś dużo młodsza ode mnie, bo ja bym nie dał rady.Cieszę się,że już w poniedziałek idę do pracy po urlopie,bo za bardzo zaczynam się wsłuchiwać w swój organizm,a najbardziej boję się lęków,gdyby mnie dopadły,a w pracy mojej nie mogę sobie pozwolić na takie stany. Także dziewczyny Ryfka, Michaela, walczcie,skoro już podjęłyście taką walkę. Czytałem gdzieś,że Cynaryzyna pomagała innym przy odstawianiu na bóle głowy,gdyż są obkurczone naczynia w mózgu - może to Wam pomoże? Życzę wytrwałości! Pozdrawiam
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 05 wrz 2014, 12:08
andrzej57.. to prawda ze jak wrócisz to pracy to trochę ulży w samopoczuciu , ja teraz byłam na urlopie , ale mimo wszystko źle się czułam, a gdy pracuje zawodowo to człowiek nie myśli o tym i zajmuje się praca , ja wole pracować , bo w domu to tragedia , mimo ze wyszukuje sobie robotę, ale to nie to samo , musimy wszyscy dążyć do celu, myślę ze to już niedługo tej mekki , bardzo lubię czytać komentarze Ryfka, ona ma coś w sobie ze mnie osobiście uspakaja i moje myślenie jest inne, oczywiście wszystkich czytam i naprawdę wszyscy tu maja bardzo bardzo mądre wpisy , i gdy czytam to myślę sobie , nie tylko ja tu jestem z tym wszystkim sama , maja niektórzy większe problemy i wytrzymują , wiec mi tez musi się udać, ale to wy wszyscy podnosicie mnie na duchu ..
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2014, 12:11
Mam do Was pytanie , czy jeżeli człowiek choruje na silna nerwice lękowa powinien nie brać benzo?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 05 wrz 2014, 12:23
hania33 słonko nie wiem dokładnie , ale moje myślenie jest w kierunku na nie , myślę ze są inne leki przeciw lekowe mniej uzależniające.. to jest tylko moja teza , ...
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2014, 13:13
Michaela, Tez prawda tylko co zrobic , jak inne leki nie pomagają :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 05 wrz 2014, 15:19
hania33, podzielam zdanie Michaela, dzisiaj jest dużo leków na nerwice lękową,pytaj lekarza o leki nieuzależniające, benzo też bym Ci nie radził, siedzę w tym ponad 20 lat i nie wpadaj w tego typu leku leki, chyba że naprawdę doraźnie,ale weźmiesz raz doraźnie poczujesz luz totalny i sięgniesz po benzo następny raz, to pewne. Odradzam!Poszukaj dobrego psychiatrę, wywal tą stówę,warto,bo to Twoje zdrowie i życie - czytasz sama jak ciężko każdy walczy,żeby z benzo wyjść,jednym się udaje, a inni nie mogą.
Michaela, ja już czekam powrotu do pracy, a to forum mi pozwoliło wręcz uwierzyć,że jestem w silnym i długoletnim ciągu benzo. Pozdrawiam
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 05 wrz 2014, 18:27
andrzej57, tak jestem trochę młodsza od Ciebie ale myślę że wiek nie ma nic do odstawiania benzodiazepin Michaela, bardzo mnie to cieszy że lubisz czytać moje posty.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 06 wrz 2014, 10:13
Ryfka, witam, Cię. Tak może wiek nie ma nic do odstawiania benzo,ale mając nadciśnienie i cukrzycę, cholernie bym rozregulował sobie organizm - ciśnienie i cukry poszybowały w górę, a to powodują jeszcze gorsze skutki,zwłaszcza nie wiem jakby zareagowało samo serce u mnie,dlatego muszę minimalizować te lęki w odstawianiu właśnie przez te moje choroby. Dlatego odstawkę stosuję bardzo,ale to powoli powoli.U Ciebie kwestia czasu i wszelkie objawy miną, czego Ci z całego serca życzę.
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do