Toksyczni Rodzice

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez Thazek 08 sie 2011, 21:46
Ale u mnie w domu jest to samo z wnukiem lub wnuczką :roll:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Toksyczni Rodzice

przez Agasaya 08 sie 2011, 21:48
Monika1974, nie przepraszaj to jest egoizm... nie no ja nie planuję mieć dziecka dla niej... w żadnym wypadku... tylko mówię że ona ma takie głupie podejście...
Agasaya
Offline

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez bretta 08 sie 2011, 21:49
Thazek, ale tylko jakby po ślubie miało być, co? ;)

i jak jak Wam. nie Wam tylko nam. Nie mi, Nam, o to chodziło Lady ;)
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 sie 2011, 23:15
Czyli ee Wam,nie Wam tylko..Wam nie Tobie ale ee Wam :roll: :mrgreen: Pogubiłem się już :? :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Toksyczni Rodzice

przez Agasaya 08 sie 2011, 23:21
człowiek nerwica napisał(a):Czyli ee Wam,nie Wam tylko..Wam nie Tobie ale ee Wam :roll: :mrgreen: Pogubiłem się już :? :mrgreen:

ja też :mrgreen:
Agasaya
Offline

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez bretta 08 sie 2011, 23:27
hahaha:D rozkminiajcie jak chcecie:D.
Jak przy dzieciach, ja na swoje muszę poczekać do póki nie doprowadzę się do w miarę normalnego stanu, żeby jakoś wyzbyć się efektów tej toksyczności rodziców, żeby sama nie zatruć dziecku życia... Bo w takim stanie, wiem że dziecko byłoby skazane na jakieś problemy nerwowe od samego urodzenia, nie zależnie od tego jaka bym dla niego dobra nie próbowała być :(...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Toksyczni Rodzice

przez sens 08 sie 2011, 23:52
monia1wvb
Ty nie jesteś odpowiedzialna ani za to jacy rodzice są ani za ich życie.
Buduj swoje własne.
Pomagaj im tyle ile uznasz za stosowne i nie będzie to toksyczne dla Ciebie.
i jak masz okazję to się wyprowadź bez poczucia winy
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sie 2011, 00:30
monia1wvb Mama też mogłaby zareagować w inny sposób, jeśli chodzi o ojca alkoholika, jest osobą współuzależnioną i nie radzi sobie ze swoimi trudnościami, a na dodatek Ciebie w to wszystko wciąga.
Nawet się nie zastanawiaj, uciekaj stamtąd. Mama Cię szantażuje wyprowadzką pod most. Jak Ona sobie to wyobraża? Że będziecie mieszkali wszyscy na kupie patrząc na alkoholika?Przecież ta sytuacja rujnuje Wam, a przede wszystkim Tobie życie.
Wiadomo, że matkę ma się tylko jedną.
Może jak się wyprowadzisz, mama zrozumie swoją bezsilność i zacznie coś robić w sprawie męża-pijaka.
Wybacz, ale na bezradność nie ma lekarstwa. Człowiek musi sam dojrzeć do decyzji. Skoro dusisz się niezdrową sytuacją i masz okazję do wyprowadzki, zrób to. Daj sobie szansę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 sie 2011, 01:08
Bretta po tym co napisałaś...prywatnie masz u mnie dużego plusa jako człowiek i dużego plusa za inteligencję.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Toksyczni Rodzice

przez Agasaya 09 sie 2011, 01:12
człowiek nerwica, też kcem plusa u Darka bo też mam takie zdanie co do siebie
Agasaya
Offline

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez Vian 09 sie 2011, 01:30
Monika1974 napisał(a):monia1wvb Mama też mogłaby zareagować w inny sposób, jeśli chodzi o ojca alkoholika, jest osobą współuzależnioną i nie radzi sobie ze swoimi trudnościami, a na dodatek Ciebie w to wszystko wciąga.
Nawet się nie zastanawiaj, uciekaj stamtąd. Mama Cię szantażuje wyprowadzką pod most. Jak Ona sobie to wyobraża? Że będziecie mieszkali wszyscy na kupie patrząc na alkoholika?Przecież ta sytuacja rujnuje Wam, a przede wszystkim Tobie życie.
Wiadomo, że matkę ma się tylko jedną.
Może jak się wyprowadzisz, mama zrozumie swoją bezsilność i zacznie coś robić w sprawie męża-pijaka.
Wybacz, ale na bezradność nie ma lekarstwa. Człowiek musi sam dojrzeć do decyzji. Skoro dusisz się niezdrową sytuacją i masz okazję do wyprowadzki, zrób to. Daj sobie szansę.

Zgadzam się z każdym słowem powyżej.
Od siebie dodam tylko, że jeśli wyprowadzasz się do partnera przemyśl to dobrze: czy jest to odpowiedni partner, czy daje Ci poczucie bezpieczeństwa, czy zależy Wam na sobie. Słowem nie traktuj związku jako opcji ucieczki z chorego domu, bo takie związki mają słabe podstawy i jest duża szansa, że się skończą źle.

Ale jeśli to jest człowiek, z którym chcesz żyć i który chce żyć z Tobą to się nie zastanawiaj, tylko pakuj walizki, bo nie możesz żyć ZA mamę, ona musi żyć za siebie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sie 2011, 01:38
monia1wvb, Vian poruszyła ważną kwestię partnera. Też zgadzam się z Jej zdaniem. I przyszło mi teraz na myśl, tylko proszę nie obraź się.....,żeby zapytać Ciebie czy Twój przyszły partner pije, czy jest osobą uzależnioną.
Bo często (ale są wyjątki) jest tak, że dzieci, które wychowują się w domach, w ktorych rodzice piją alkohol, w przyszłości wybierają za partnerów osoby uzależnione. Mam na myśli syndrom DDA. Przeczytaj proszę na ten temat. Jest tu na forum taki wątek.
syndrom-dda-t990.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Toksyczni Rodzice

Avatar użytkownika
przez Vian 09 sie 2011, 02:09
Monika1974, skoro już pytamy, to dorzuciłabym: czy ma skłonność do agresji, fizycznej lub słownej, czy liczy się z Twoim, Moniu1wvb, zdaniem, czy umiecie ze sobą rozmawiać (czyli jak jest jakiś problem pogadać o nim i wspólnie obmyślić rozwiązanie).

I nie zrozum nas źle, nie chcemy Cię jakoś zniechęcić czy nastraszyć, tylko osobiście uważam, że niewiele jest gorszych rzeczy niż uciec z jednej toksyny w drugą.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Toksyczni Rodzice

przez monia1wvb 09 sie 2011, 08:30
Na szczęście nie jest uzależniony, także o to się nie martwię. Przy nim czuję się bezpieczna i kochana. Zależy nam na zamieszkaniu razem chcemy zacząć wspólne życie i to właśnie on namawia mnie do wyprowadzki. Widzi co się dzieje i jak wszystko przeżywam nie potrafi jedynie zrozumieć tego że się boję zostawić mamę samą. Bo przecież jest dorosła. Tylko co z tej dorosłości skoro nie radzi sobie z życiem? Wiem...powinnam podjąc odważną decyzję i opuścić dom, tylko czy ona to przeżyje? To mnie matwi najbardziej. Nie wiem czy poradzę sobie z wyrzutami sumienia, że tak zostawiam to wszystko... Gdyby ojciec chociaż chciał zerwać z nałogiem byłoby zupełnie inaczej nie martwiłabym się o to co będzie jak odejdę.
Dziękuję Wam za słowa otuchy...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 sie 2011, 20:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do