Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 08 paź 2007, 02:05
Sorrow napisał(a):bycie zbyt dobrym nie działa.

we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek ;) natomiast zdecydowanie lepiej być za dobrym niż chamem spod ciemnej gwiazdy ;) piszę to z perspektywy kobiety :smile: mającej jako takie doświadczenie ;)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez slitzikin 08 paź 2007, 06:08
Jestem z nim i zadaję sobie pytanie czy to ma jakikolwiek sens... o jest wspaniałaym człowiekiem, nie wiem wogóle co on ze mną robi i dlaczego ze mną jest.... przecież jestem taka beznadziejna, bezskutecznie próbuje odpowiedzieć sobie na to pytanie... a odwagi i śmiałości nie mam zapytac.... nie chcę go ranić, bo przecież wiem że mógłby zacząć układać sobie życie z kimś innym, lepszym...


Ależ mnie denerwuje takie gadanie. Jakby nie chciał z Tobą być to pewnie by odszedł nie? Albo odczułabyś, że nie chce. I skąd wiesz czy marnuje swoje życie? Może bycie z Tobą to spełnienie jego marzeń, a Ty dasz mu kosza, bo wydaje Ci się, że to złoty człowiek, tylko pewnie na Ciebie nie zasługuje, więc złamiesz mu serce...

I tekst: Nie chce go ranić to już potworny idiotyzm. Otóż ranisz go teraz. Dlatego, że z nim nie rozmawiasz, a później wypalisz mu z bomby, że z nim zrywasz. Ale zanim z nim zerwiesz, nie będziesz się odzywać, będziesz unikać pocałunków, unikać spotkań, jak będzie zachodził w głowę o co chodzi i pytał,a Ty będziesz mówić, że "nie nic, spoko", nie, wtedy nie bęzie zraniony, wtedy będzie czad.

Naprawdę coś w tym byciu świnią jest. To słaba moja przyszłość bo ja nienawidzę egoizmu i zachowywania się jak pindol, no co zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Goplaneczka 08 paź 2007, 09:30
tak, w byciu świnią jest tyle dobre, że kobiety wierzą święcie, że taką świnię na dobrą drogę sprowadzą :lol:
A ja już w to nie wierzę. Dość świń. Szukam homo sapiens ;)
Goplaneczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez slitzikin 08 paź 2007, 21:59
Ja też. Tyle, że jak już znajdę zaczyna się coś niepojętego. A znajduje raz na 3 lata :). Ech, idę spać. A naprawdę się starałem i to najbardziej, nawet nie denerwuje, to największy zawód, ale cóż, tak wyszło...
A naprawdę wierzyłem w sukces... Mam 25 lat i chciałbym mieć /cenzura/ dzieci...
Idę spać.

Mam nadzieję, że koleżanka, co do której wypowiedzi się odniosłem to przeczyta i wyciągnie wnioski. Dziewczyno, jeśli Ci na nim zależy, to nie wymyślaj debilizmów i żyj z tym mężczyzną. A jeśli jest Ci obojętny, to bądź z nim szczera i z nim zerwij.

A czemu nie mogę nikogo znaleźć? Bo po każdym związku tracę wiarę i nie mam zwyczajnie ochoty na żadne flirty, podrywy i inne duperele.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 paź 2007, 02:14
Dobra a ja podaje ostateczną liste cech które pozwalają stwierdzić że zawsze będe sam :(
-brak charakteru
-bardzo duża nie wiedza jeżeli chodzi o kontakty interpersonalne
-nieumiejętność odzywania się do ludzi
-nieumiejętność ciągniecia rozmowy jeżeli ktoś już zacznie ze mną rozmawiać to potem nie wiem co powiedzieć.
-ludzie z reala żle mnie postrzegają<uważają mnie za gorszego od siebie,uważają mnie za debila idote itp.,nie wiem czemu to robią...>
-wszystkiego się boje
-nie jestem interesujący
-no i oczywiście wygląd potwora :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 09 paź 2007, 09:20
Człowiek Nerwica

AD1 Czytając Twoje posty widzę że jesteś uparty jak przysłowiowy Osioł, więc nie ma mowy o braku charakteru. Nikt kto niema charakteru nie potrafi byc uparty i tak zaciekle bronić swego. Masz więc bez wątpienia charakter, tylko może zbyt pochłonęło Cię narzekanie by dostrzec go w sobie ;)

AD2 Każdą niewiedze można zamienić w wiedzę, Bo jak mawiają nauka to potęgi klucz... a innych ludzi też poniekąd trzeba się uczyć....

AD3 hmmm... to chyba też można przezwyciężyć...

AD4 może rozmawiając już warto spróbować mówić co się myśli, a nie usilnie myśleć co powiedzieć... Po za tym nikt nie umie rozmawiać ze wszystkimi... Trzeba po prostu trafić na "swego człeka"

AD5 A ja wiem czemu tak robią... spójrz jak Ty sam siebie postrzegasz... może warto popracować nad zmianą tego...

Ad5 Ja ostatnio też się wszystkiego boje, ale ten problem oddam psychologowi i psychiatrze, niech oni coś w tym temacie zrobią...

Ad6... Ja często czytam Twoje posty z zaciekawieniem, ale też te w których wypowiadasz się na inny temat niż swój... więc nie sądze żebyś nie był interesujący...

Ad6... Nawet się nie wypowiem na ten temat, bo belmondo nie jesteś, ale wiesz większość z nas nie jest....

Pozdrawiam
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 09 paź 2007, 20:17
Darek ja po proszę tą drugą listę, którą zaczęliśmy tworzyć wspólnie CZEKAM!!!!!!!!!!!

Mariusz miło Cię czytać bo już się martwiłam o Ciebie :D a widzę , że nie potrzebnie bo jesteś i mądrze piszesz :smile:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Goplaneczka 09 paź 2007, 20:47
<Mariusz> napisał(a):Nawet się nie wypowiem na ten temat, bo belmondo nie jesteś, ale wiesz większość z nas nie jest....

Belmondo to brzydal ;)
A udało mu się wmówić światu, że jest przystojniakiem. Grunt to podejście. Zapytano kiedyś pewnej aktorki ( nie pamiętam jakiej), jak to robi, że jest taka śliczna. Ona odpowiedziała bez zastanowienia: "Któregoś dnia postanowiłam po prostu być piękną". I została, po prostu jest bycie piękną polega na byciu sobą, dbaniu o swe ciało, zadowoleniu z siebie. Człowiek, który uważa się za atrakcyjnego inaczej chodzi, inaczej się zachowuje: jest wyprostowany, nie ucieka wzrokiem, częściej się uśmiecha.
Ideały urody to bardzo płynny temat. Większość ludzi postrzega jako ładne, to co im się pokaże i określi jako takie. Ponoć bardzo dobrą metodą na zdobycie uznania faceta jest sytuacja, gdy inny mówi o niej, że jest ładna. Bardziej wierzy cudzemu zdaniu niż swemu ;)
A ja uważam za ładnych ludzi, których lubię. Nawet ekstra przystojniak nie zrobi na mnie wrażenia, jeśli nie uznam go za sympatycznego. Jego cała uroda będzie wtedy skażona ;)
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 09 paź 2007, 23:45
Dobrze powiedziane, jednak mysle, ze nie do konca mowisz prawde. Mysle, ze przystojny chlopak, ktory trafia w twoj typ, robi na tobie pewne pozytywne wrazenie (moze i bardzo male, ale na samym starcie ma juz jakiegos plusa). Nie ma zadnych przystojnych aktorow, ktorzy sie tobie podobaja?
Jednak zgadzam sie z toba w wiekszosci. Zeby byc piekna osoba, nie trzeba pieknie wygladac. Ale czy mozna byc piekna osoba, bedac brzydkim na zewnatrz? Jezeli masz jakies przyklady, to chetnie poslucham.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 09 paź 2007, 23:57
Jaśkowa, dziekuje, mało mówiłem ostatnio bo miałem humor raczej żeby kogoś zastrzelić niż rozmawiać, więc lepiej milczeć publicznie w takich chwilach... ;)

Goplaneczko szczerze mówiąc to nie wiem, który to belmondo... chyba nie jestem kinomanem ;) ale jakoś takie powiedzenie mi utkwiło ;) w każdym badz razie zostało zrozumiane :)
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 paź 2007, 00:21
Goplaneczka ściemniasz i tyle. Pewnie żaden przystojny facet by się Tobą nie zainteresował i dlatego piszesz takie bzdety.

anand,to co pisze Goplaneczka to najświętsza prawda,to Ty powtarzasz się cały czas i piszesz bzdety

A ja musze polemizować ze sobą....macie racje wygląd jest rzeczą względna,no i może da się jeszcze dopracowac mój charakter
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 10 paź 2007, 00:47
piękni ludzie to ludzie którym przyświeca jakaś idea..

poza tym nie to jest piękne co jest piękne ale co sie komu podoba :)

Napoleon:
"Brzydki", niski, zgarbiony człowieczek

Cały naród francuski poszedł za nim do boju, był wzorem dla wielu. W okresie jego panowania Francja przeżywała szczyt potęgi.

W mojej szkole jest taka dziewczyna.. nie jest szczególnie piękna (nie jest też brzydka).. Tańczy w balecie.. Jest tym pochłonięta, widać, że ma w sobie pasję. Widać, że ma w sobie to coś, co pozwala zauważyć ją w tłumie roznegliżowanych panienek hulających po dyskotekach, palących fajki na każdej przerwie...

Człowieku nerwico, nie będę naprawdę nic mówił na temat Twojego wygladu bo uważam go za całkowicie nieistotny :)

a teraz mały cytat ("Chłopaki nie płaczą"):
"Musisz sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście ale to zajebiście ważne pytanie: Co lubisz w życiu robić i zacznij to robić"

Tylko nie mów że jarać blanty :)
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 10 paź 2007, 01:01
Jan Nowak napisał(a):Napoleon:
"Brzydki", niski, zgarbiony człowieczek

Cały naród francuski poszedł za nim do boju, był wzorem dla wielu. W okresie jego panowania Francja przeżywała szczyt potęgi.

Fakt, ze wiele osob go szanowalo i traktowalo jako wzor, nie znaczy, ze ktos uwazal go za piekna figure.

Dzieki Polina, dokladnie o taki przyklad mi chodzilo :D (no chyba ze to jest dynamo :mrgreen:)

Polina napisał(a):Wytrąciłaś go z równowagi hehehee :mrgreen: :mrgreen: Ignorem go, ignorem :mrgreen:

Hehehe, popieram : :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do