Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 13:22
Lilith, choroba, nie choroba, czy to ważne? Osiągnę cel i skończę z odchudzaniem.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2012, 13:30
nienormalna21, najpierw siebie wyniszczysz.
Osiągnę cel i skończę z odchudzaniem.
Nieprawda.Zawsze coś się znajdzie.Zawsze czegoś będzie "za dużo",coś będzie nie tak.Zawsze znajdzie się pretekst,żeby dalej to ciągnąć.To jest choroba,a Ty pchasz się prosto w jej łapska.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 13:40
Lilith, osiągając upragnioną wagę nie będzie już co poprawiać. Będę zadowolona i skończę z niejedzeniem.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2012, 13:51
nienormalna21, skoro to "tylko"odchudzanie,to dlaczego piszesz w temacie o zaburzeniach odżywiania,a nie w wątku dotyczącym zrucania zbędnych kilogramów w "zdrowy"sposób?Myślę,że Ty wiesz,że to,co robisz,to jest choroba i wyniszczasz swój organizm.To jest kolejny przejaw autoagresji z Twojej strony i tak naprawdę zdajesz sobie z tego sprawę tylko próbujesz to zanegować.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 27 lis 2012, 13:55
Lilith napisał(a):Nieprawda.Zawsze coś się znajdzie.Zawsze czegoś będzie "za dużo",coś będzie nie tak.Zawsze znajdzie się pretekst,żeby dalej to ciągnąć.To jest choroba,a Ty pchasz się prosto w jej łapska.
Tak jest. Ale trzeba samemu to odczuć, żeby to dotarło.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2012, 13:56
Ale trzeba samemu to odczuć, żeby to dotarło.
Tylko boję się,że w momencie,kiedy nienormalna21 zda sobie z tego sprawę,to będzie już za późno :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 14:01
nienormalna21, skoro to "tylko"odchudzanie,to dlaczego piszesz w temacie o zaburzeniach odżywiania,a nie w wątku dotyczącym zrucania zbędnych kilogramów w "zdrowy"sposób?
Bo wiem, że to nie jest zdrowy sposób. Ale wytrzymam to, a potem wrócę do normalnego odżywiania.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 27 lis 2012, 14:19
To taka pętla. Ja np. miałam anoreksję. I niby się wyleczyłam, ale jednak wciąż jakoś mi się przez życie przewijają te myśli, pewne nawyki i obsesje. Czasami mi się wydaje, że to zostanie już na zawsze.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2012, 14:24
sleepwalker, wiem jak to wygląda,bo też miałam problemy z tą chorobą...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 14:29
Wiem, że chcecie dobrze, ale spokojnie - panuję nad tym, co robię
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 27 lis 2012, 14:31
nienormalna21, też myślałam, że panuję.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 14:47
sleepwalker, Lilith, nie każde odchudzanie kończy się anoreksją. Ja nie mam zamiaru do końca życia nic nie jeść. Osiągnę swój cel i wrócę do w miarę normalnego odżywiania.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez overpowered 27 lis 2012, 14:58
Każda z nas myślała, że panuje. I czym się to skończyło?
NIE wrócisz do NORMALNEGO JEDZENIA, jak osiągniesz upragnioną wagę. Normalne jedzenie skończy się skokiem wagi wzwyż, więc napędzi kolejne koło odchudzania. 'Pocieszysz się' chwilowym żarciem, wynagrodzisz sobie starania, osiągnięty cel, ponownie wejdziesz na wagę i zobaczysz coś, czego widzieć nie powinnaś. Co, oczywiście, sprowokuje Cię do kolejnych głodówek. Znam to z autopsji. Wmawiałam sobie przez 2 lata, że nad tym panuję. Że w każdej chwili mogę przestać się odchudzać. 'Jeszcze tylko 5kg.. schudnę 5kg i dam sobie spokój'. HA-HA-HA, byłam taka żałosna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
19 lis 2011, 05:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2012, 14:59
panuję nad tym, co robię
Chyba jednak nie panujesz:
Bo wiem, że to nie jest zdrowy sposób.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do