Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 06 lis 2012, 22:26
Chciałabym tego nie ciągnąć, ale nie wiem jak. Stąd moje niejedzenie, bo wydaje mi się, że jak schudnę, to zaakceptuję siebie i nie będę się tak wszystkim katować.

jak sama napisałaś - tak Ci się tylko wydaje - bo nawet nie wiesz do jakiej granicy chcesz schudnąć ile chcesz ważyć żeby być akceptowaną??? 51kg a może 47kg a może mniej a może więcej? A co jeśli osiągniesz już tą zamierzoną wagę - będziesz kimś innym? NIE! będziesz tą samą osobą bo zmieni Ci się tylko wygląd ciała i nic paza tym! Nie zmieniasz siebie - możesz się przebierać, chudnąć, tyć, farbować, zdobywać dyplomy, nie uczyć się, pracować albo nie to są tylko powierzchowne rzeczy. Tyle osób tutaj Cię akceptuje taką jaka jesteś bez tego chudnięcia i umartwiania się a Ty i tak nie jestes szczęśliwa. Tu nie o wagę chodzi itp rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 lis 2012, 23:35
nienormalna21, nawet jak doprowadzisz siebie do Twoim zdaniem pożądanej sylwetki,to pewnie pojawi się coś,co sprawi,że i tak siebie nie zaakceptujesz.Ktoś Ci zwróci uwagę na jakiś inny szczegół i po ptokach-kolejny powód,żeby się katować,bo nie jesteś idealna.Nikt nie jest idealny...
Spróbuj o tym porozmawiać na terapii tak jak tutaj z Nami rozmawiasz...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Stasia60 07 lis 2012, 09:18
nienormalna21
Kochanieńka-czemu ty z nami tak zaciekle walczysz.Tracisz siły na walkę z ludżmi którzy Cię lubią,akceptują i kochają.Masz wielką w sobie siłę,więc spożytkuj ją na coś innego<naukę,pracę,pomoc innym itp.
Zaakceptuj siebie.Trudne ,bardzo trudne ale czy ktoś ci obiecał że życie jest łatwe.Ale jest o wiele przyjemniejsze jeżeli sami nie dokładamy sobie problemów.
Zamartwiasz się TY,twoi przyjaciele.twoja rodzina i po co to wszystko.
Siedzisz przed komputerem i walczysz o każde słowo,każde stwierdzenie a może korzystniej byłoby ten czas i siłę przeznaczyć na spacer,wysiłek fizyczny.Rozładujesz napięcie i korzyści będą ogromne i dla ciała i dla duszy.
Pozdrawiam serdecznie i nie walcz z nami.Lubimy Cię i kochamy.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 lis 2012, 14:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 lis 2012, 11:38
Mówicie mi zaakceptuj siebie, ale ja wiem, że z taką wagą to niemożliwe. Muszę coś zmienić w swoim życiu. Z nastawianiem do siebie będzie trudniej, dlatego zaczynam od wyglądu. Być może w głupi sposób, ale depresja nie pozwala mi na nic innego. Całe swoje siły zużywam na uczelnię i nie daje rady robić nic więcej. A niejedzenie przynosi rezultaty...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 lis 2012, 15:04
nienormalna21, Twój wybór :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 lis 2012, 15:13
kaja123, nie do końca. Bo chciałabym inaczej, ale nie umiem. Liczy się tylko cel... Mam nawet wykupiony karnet na basen, na fitness, na jeszcze jedne zabiegi, bo chciałam zrzucić wagę ćwicząc, ale przez depresję nie mam na nic siły ani chęci. Ledwo z uczelnią daję sobie radę... Nie wiem już jak przekonać siebie, że nie tędy droga...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 lis 2012, 15:15
nienormalna21, a jaka waga Cię zadowoli i sprawi że będziesz szczęśliwa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 lis 2012, 15:17
kaja123, 50 kg. Chyba, że przy trochę wyższej będę sie już dobrze czuła.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 lis 2012, 15:22
nienormalna21 napisał(a):kaja123, 50 kg. Chyba, że przy trochę wyższej będę sie już dobrze czuła.

a ile teraz ważysz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 lis 2012, 15:24
79. Wiem, mam dużo do zrzucenia, ale to tylko i wyłącznie moja wina. Nikt nie pchał mi jedzenia na ust...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 lis 2012, 15:31
nienormalna21, i myślisz że jak zrzucisz zbędne kg to bedziesz bardziej akceptowana? Że to ma aż takie znaczenie? Mam przyjaciółkę która ma ponad 80 kg przy niskim wzroście i jest mi to obojetne czy waży mniej czy więcej bo lubię ją a nie jej sylwetkę nawet nie zauważam jak straci jakieś kg. To jest najmniej ważne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 lis 2012, 15:40
kaja123, problem siedzi bardziej we mnie. Chodzi o to, żebym ja siebie zaakceptowała, bo jeśli sama siebie nie lubię, to jak mają mnie lubić inni?
Mam kilkoro przyjaciół, oni mówią, że mnie akceptują, ale czasami zastanawiam się za co, bo ja nie widzę w sobie nic fajnego. To wszystko jest z sobą pomieszane. Nienawiść do siebie, brak poczucia własnej wartości, strach przed obrażaniem... I ja się w tym wszystkim miotam, nie wiedząc, co powinnam robić. Próbuję się dowartościować tym zrzuceniem wagi, udowodnić sobie, że zasługuję na szacunek, przyjaźń, miłość...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 lis 2012, 15:49
nienormalna21 napisał(a):kaja123, problem siedzi bardziej we mnie. Chodzi o to, żebym ja siebie zaakceptowała, bo jeśli sama siebie nie lubię, to jak mają mnie lubić inni?
...

no to dpo dzieła!!! Inni Cię lubią zabierz się za siebie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 lis 2012, 16:08
Próbuję. Jutro na terapii poruszę temat mojej niemożności odpuszczenia sobie czegokolwiek.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do