problemy w związku

Inne zaburzenia.

problemy w związku

przez Ayu 24 wrz 2016, 22:36
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, nie sądziłam ze ten temat się tak rozwinie. Nie miałam przez 2 miesiace dostępu do Internetu bo pracowałam sezonowo w innym mieście. Chciałabym rozwinąć tą kwestię zniewiescienia mojego chlopaka,bo wydaje mi się ze trochę urwalam i nie każdy to zrozumiał. Chodzi o to ze bardzo matkuje (tutaj użyłam wyrażenia ze ma charakter ojca/mentora) gdyż musial zajmować się nieporadnym bratem i dlatego to jest dobre. Oprócz tego jest jeszcze trochę innych cech kobiecych i niego w zachowaniu z powodu braku ojca w rodzinie Ale nie przeszkadza mi to w ogole. Teraz znów jest u dziadków. Pojechał wczoraj ok 15 i nie odezwał się do mnie aż do dzisiaj do 14 a to znowu ja zainicjowała m kontakt jako pierwsza. W dodatku wczoraj. Najpierw tłumaczył się ze nie słyszał że dzwonię potem znów ze chciał wszystko przemyśleć i być sam bo jego dziadkowie plakali przez niego i wgl. Nie mogę już znieść całej tej sytuacji i powiedziałam mu że jego dziadkowie nim manipulują i steruja A on ze oni to samo mówią o mnie. Nie wiem co mam robić. Oczywiście zauważyłam ze zmienia mu sie nastawienie z punktu siedzenia. Gdy jesteśmy sami on sam mówi że oni przesadzaja ze ingeruje ingeruje jego życie ze chce się uwolnić. A gdy tam jedzie to znów ja jestem ta zła. Czy to aż taka podatność społeczna czy może dwulicowosc? :( poważnie zastanawiam się nad zakończeniem tego wszystkiego...

Neurotica_Lostica nie wyobrażam sobie nas inaczej w przyszłości niż to że on zerwie kontakty z rodziną bo sam tego chce (gdy jesteśmy sami...) uzylas słów "tylko dlatego że to kochasz" do mnie to jest aż miłość. Droga życia jest ciężka A ja nie chodzę na skróty i nie zmieniam chlopaka bo coś mi nie pasuje. Tak, powiedział że zastanawiam się nad zakonczeniem wszystkiego ale maja na to wplyw tez inne czynniki. Owszem jesteśmy 3 lata ale przecież od razu jego dziadkowie nie dali mi się poznać. Pierwszy rok to ich nawet nie widziałam na oczy. Drugiego lata pojechałam do nich z chłopakiem to stwierdzili że jestem dziwna i cisza długo długo. Aż do tego roku trzeciego tak się zachowują. Więc to bardziej świeża sytuacja jest niż 3 lata. Na poczatku zresztą sama wierzyłam chłopakowi ze nie słyszał telefonu/nie było go w domu/ pomagal/uczył się/ inne potem zaczelam cos podejrzewac i sie wydalo ze to j3go dziadkowie nie pozwalali mu ze mna rozmawiac. Na poczatku jak mówiłam on się klocil z nimi ale on ponad pół roku cisza totalna z jego strony...
Ayu
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lip 2016, 22:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do