Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Neurotica_Lostica

Użytkownik
  • Zawartość

    231
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

  1. Neurotica_Lostica

    Czy jest dla mnie szansa?

    Dawaj znać, co się dzieje...
  2. Neurotica_Lostica

    deadundeadowe rysunki

    Słuchaj, nie masz się czego bać - po pierwsze doda to Twoim pracom pazura. Po drugie - czasem trzeba wyjść ze strefy komfortu i warto spróbować nowych technik, nowych narzędzi - na początku można czuć strach, ale na dłuższą metę to tylko ubogaca. Najlepiej zacząć małymi kroczkami - kupić jakieś ładne ołówki, potem naszkicować coś drobnego na kartce... nie wszystkie prace muszą być od razu perfekcyjne. Nie wszystkie prace są od razu pracami docelowymi, a bardzo często wcześniej artyści wielokrotnie na różne sposoby szkicują dany pomysł i te szkice są marne, bardzo marne... bo chodzi o to, żeby poćwiczyć rękę, nabrać wprawy i nie ma po co się bać albo karcić. 🙂 Po prostu spróbuj!
  3. Cześć Wam, ten post będzie pół żartem, pół serio - leczę się od 2016 i zawsze miałam w dokumenty wpisaną depresję. Jednak kilka dni temu odebrałam wypis z terapii grupowej z nowym rozpoznaniem - zaburzeniami osobowości. O depresji ani śladu. Czy to znaczy, że moje leczenie przynosi skutek, skoro klinicznie weszłam na inny stopień mojego zaburzenia?
  4. Neurotica_Lostica

    Pomocne książki chrześcijańskie

    Ja z takich klimatycznych tutaj, to znam "Katolicki przewodnik po depresji" - czyli jak poradzić sobie z chorobą, mając jeszcze w ręku wiarę. Autora nie pamiętam, ale był to ksiądz. Merytorycznie książka nie była aż taka zła, bo nie negowała znaczenia psychoterapii i leczenia farmakologicznego - a to już jest duży plus.
  5. Neurotica_Lostica

    Mikro-prokrastynacja

    Zaczynam czytać zbyt wiele wątków na forum...
  6. Pogadajcie ze sobą na spokojnie o swoich obawach. Może uda się dojść do kompromisu. W końcu podróże służbowe to nie aż taki ciężki orzech do zgryzienia. Moi rodzice świeżo po ślubie musieli kilka lat żyć oddzielnie, bo ojciec pojechał na drugi koniec Polski za pracą. Teraz znowu jest tak samo i przyjeżdża tylko raz na weekend w miesiącu. Dało się to ogarnąć? Dało. Kwestia tego, czy chcecie.
  7. Neurotica_Lostica

    Myśli samobójcze

    Chciałabym w końcu być na tyle odważna, żeby zrobić sobie krzywdę i nie czuć już nigdy bólu. Ale za bardzo się boję samego aktu sprawiania sobie cierpienia prowadzącego do śmierci. Nie jest łatwo zabić się szybko i skutecznie...
  8. Neurotica_Lostica

    Myśli samobójcze

    Jest mi źle, że mam bardzo natrętne myśli samobójcze, ale jestem zbyt żałosna, żeby cokolwiek zrobić w tym kierunku. Jeżeli tak bardzo chcę się zabić, powinnam to w końcu zrobić, zamiast w kółko o tym myśleć i się zadręczać. Więc tak - jestem po prostu żałosna. Koniec kropka.
  9. Neurotica_Lostica

    deadundeadowe rysunki

    Chciałabym Ci powiedzieć, że ładnie Ci idzie, tylko nie bój się bardziej dociskać ołówków, by otrzymać mocniejszą czerń!
  10. Neurotica_Lostica

    Awarie/błędy na forum

    Nie działa mi zapamiętywanie logowania - sprawdzane na kilku różnych przeglądarkach i na kilku różnych urządzeniach. Poza tym bardzo często samoczynnie wywala mnie z forum pomimo mojej aktywności.
  11. Neurotica_Lostica

    Potworny smutek po zakończeniu psychoterapii…

    Ughh, to trochę brzmi jak uzależnienie od terapii... uważaj na siebie...
  12. Neurotica_Lostica

    Psychoterapia indywidualna i grupowa

    Z tego co się spotkałam, taki mix jest odradzany - albo indywidualna, albo grupowa - nic pomiędzy, nic razem. Jak poszłam na grupową, to pani od indywidualnej zakończyła ze mną współpracę i nie chciała ze mną kontynuować pracy. Na grupowej też nie chcieli, żebyśmy rozmawiali sam na sam z psychologami (nawet jak ktoś odczuwał taką potrzebę), tylko kazali wszystko mówić w grupie. Zawsze tylko to jedno wytłumaczenie - łączenie dwóch psychoterapii nie jest wskazane. A ja w sumie nie wiem czemu.
  13. Neurotica_Lostica

    Neurotica Lostica

    Dzięki @Heledore za miłe słowa, jakoś to tak podnosi na duchu. Mnie bardzo często dopadają wątpliwości, że to wszystko to tylko mój wymysł i powinnam przestać robić z siebie ofiarę czy coś. Powinnam zachowywać się normalnie tak jak inni ludzie, a nie ciągle wybrzydzać. Czuję obrzydzenie do samej siebie.
  14. Neurotica_Lostica

    Psychosceptycyzm

    Okay, to może ja na początek podlinkuję wątek, w którym był poruszany ten temat: https://www.nerwica.com/topic/41655-czy-mozna-sie-nie-nadawac-do-terapii/ Wątek Psychosceptyka też jest niezły: https://www.nerwica.com/topic/41650-moja-historia-i-moje-przemyslenia/ A ten wątek jest o moich dosyć... hmm... negatywnych uczuciach towarzyszących mojej pierwszej terapii, kiedy nie wiedziałam, "z czym to się je" i napadały mnie ogromne wątpliwości. https://www.nerwica.com/topic/36537-nieodpowiednia-osobowosc-na-psychoterapie/ Więcej napiszę zapewne później na dniach, teraz nie mam już zbytnio siły.
  15. Neurotica_Lostica

    Wyparcie to kiepska metoda...

    Trzymaj się cieplutko, będzie dobrze - najtrudniejsze są zawsze te pierwsze kroki, a Ty już podjęłaś działania! Tak trzymaj! 🙂
×