Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

nvm

Użytkownik
  • Zawartość

    2068
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

2028 wyświetleń profilu
  1. Witam. W związku z trudnościami, jakie niektóre osobniki (takie jak chociażby niejaki nvm), wykazują przy próbie opisania jak się czują, pytam: czy istnieje może jakaś seria pytań pomocniczych, albo klucz, algorytm, pozwalający określić i opisać swoje samopoczucie? A jeśli nie, to czy da się takową rzecz skonstruować?
  2. nvm

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Nie nie umiem tego opisać. Powiedzmy, że mam mieszane uczucia.
  3. nvm

    Nasze Sny

    Śniło mi się, że trafiłem na świetnego psychoterapeutę. Zabrał mnie na szybką przejażdżkę luksusowym autem po magicznej drodze (jechała w dół, chyba jakoś przez most czy coś w ten deseń.). Dobrze mi się spało.
  4. nvm

    Co Wam dziś sprawiło radość?

    Dobry, fajny psychiatra.
  5. nvm

    Emocje - dziękuję

    @Lilith, dziękuję. Cieszę się, że pytasz. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to śmiało :)
  6. nvm

    Co dzisiaj dla siebie zrobisz/ zrobiłaś/eś?

    Kupiłem kurs samo-akceptacji :)
  7. nvm

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Medytacyjny ból głowy. Medytacyjny stan. Rozpacz + spokój.
  8. nvm

    Czynniki stresogenne

    Moim czynnikiem stresogennym jest moja wieczność i nieśmiertelność. Nie wiem jak ja będę funkcjonował przez całą wieczność, czy się nie pogubię, nie zatracę, czy nie będę za bardzo cierpiał, co ja będę robił. I ogólnie życie, sama jego natura. I mój umysł, moje myśli. Zdrowie. Moje ciało. I starzenie się bliskich, ich umieranie, odchodzenie.
  9. Uznaję, że skądś się wziąłem. I nie mam tutaj na myśli swojego ciała, które traktuję zaledwie jako pojazd. Mam na myśli swoją świadomość. Nie, nie osobowość (choć osobowość w jakimś stopniu częściowo mnie wyraża), czy ego. Nie umysł. Świadomość. Tudzież świadomego ducha. To "skądś" to dla mnie źródło. A konkretnie siła wyższa. Wyższa ode mnie i od wszystkiego co znam (nie licząc niej samej). To jest głębia, z którą się mogę skontaktować. Właściwie to wystarczy przestać ją "zagłuszać", od niej uciekać. Czyli się zatrzymać. Albo rozpoznać. To jest to, co poprzedza wszelkie myśli. Dlatego też uważam, że tzw. "oczyszczenie umysłu" (buddyjska medytacja?) to kontakt z Bogiem. Stawiam też znak równości między ufaniem sobie (prawdziwemu sobie, czyli swojej głębokiej naturze) a ufaniem życiu czy ufaniem Bogu, Sile Wyższej, Wyższej Inteligencji, Nadświadomości, jakkolwiek. Co do osobowości Siły Wyższej (lub jej braku) to sprawa jest paradoksalna - w obu stronach metody widzę pewną prawdę. To, czy Bóg jest osobowy, czy nie, jest dla mnie nieuchwytne - raz obraz jest bardziej osobowy a raz mniej. Gra chmur, mgły, świateł. Nie da się tego zamknąć w sztywną formę. Nie da się uchwycić Boga/Siły Wyższej. To raczej bez znaczenia.
  10. nvm

    Presja życia "niezmarnowanego"

    Koniec życia czyli moment umierania? Ta tak krótka chwila podczas której i tak raczej z pełną nadziei antycypacją będę wypatrywał ulgi w postaci śmierci? Nie marnować życia czy nie marnować chwili obecnej? Czy dobrze przeżywam chwilę obecną? Czy czuję się w niej najlepiej jak tylko umiem? A może mogę coś poprawić? Bardziej osiąść w spokoju? Bardziej wybrać działanie wypływające z rozluźniającej radości? Bardziej oswoić się z wypływającym cieniem, rozświetlić mrok światłem?
  11. nvm

    Co jest gorsze X czy Y?

    Jeśli psychiczną chorobę będziemy rozumieć bardzo szeroko i w tym drugim przypadku będziemy mieli dzięki temu bardzo wąsko rozumiane zdrowie psychiczne (brak jakiegokolwiek cierpienia psychicznego), to zapewne psychiczna choroba. Nuda czy zamęt?
  12. nvm

    Co jest gorsze X czy Y?

    U dentysty!!! Wizyta u psychologa czy u psychiatry?
  13. nvm

    Czy ufacie życiu?

    Ja oddaję się Bogu. Niech on się martwi, bo ja już od dawna nie ogarniam. I tak nie wiem czego chcę, co jest właściwe, co dobre, co powinno być. Tylko wydaje mi się, że wiem, ale widzę/czuję iż to tylko wydawanie się.
  14. nvm

    Plan na dzisiejszy dzień

    Plan na dzisiejszy dzień? A czy ja wyglądam na faceta z planem...?
×