Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

nvm

Użytkownik
  • Zawartość

    2066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nvm

  1. nvm

    Nasze Sny

    Śniło mi się, że trafiłem na świetnego psychoterapeutę. Zabrał mnie na szybką przejażdżkę luksusowym autem po magicznej drodze (jechała w dół, chyba jakoś przez most czy coś w ten deseń.). Dobrze mi się spało.
  2. nvm

    Co Wam dziś sprawiło radość?

    Dobry, fajny psychiatra.
  3. Obecnie robię coś takiego: gdy pojawia się trudna emocja...to zdaję sobie sprawę, że to nie ona jest trudna, lecz mój stosunek do niej. Zmieniam go więc i przyjmuję emocję z otwartymi ramionami, mówiąc jej: dziękuję.
  4. nvm

    Emocje - dziękuję

    @Lilith, dziękuję. Cieszę się, że pytasz. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to śmiało :)
  5. nvm

    Co dzisiaj dla siebie zrobisz/ zrobiłaś/eś?

    Kupiłem kurs samo-akceptacji :)
  6. nvm

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Medytacyjny ból głowy. Medytacyjny stan. Rozpacz + spokój.
  7. nvm

    Czynniki stresogenne

    Moim czynnikiem stresogennym jest moja wieczność i nieśmiertelność. Nie wiem jak ja będę funkcjonował przez całą wieczność, czy się nie pogubię, nie zatracę, czy nie będę za bardzo cierpiał, co ja będę robił. I ogólnie życie, sama jego natura. I mój umysł, moje myśli. Zdrowie. Moje ciało. I starzenie się bliskich, ich umieranie, odchodzenie.
  8. Uznaję, że skądś się wziąłem. I nie mam tutaj na myśli swojego ciała, które traktuję zaledwie jako pojazd. Mam na myśli swoją świadomość. Nie, nie osobowość (choć osobowość w jakimś stopniu częściowo mnie wyraża), czy ego. Nie umysł. Świadomość. Tudzież świadomego ducha. To "skądś" to dla mnie źródło. A konkretnie siła wyższa. Wyższa ode mnie i od wszystkiego co znam (nie licząc niej samej). To jest głębia, z którą się mogę skontaktować. Właściwie to wystarczy przestać ją "zagłuszać", od niej uciekać. Czyli się zatrzymać. Albo rozpoznać. To jest to, co poprzedza wszelkie myśli. Dlatego też uważam, że tzw. "oczyszczenie umysłu" (buddyjska medytacja?) to kontakt z Bogiem. Stawiam też znak równości między ufaniem sobie (prawdziwemu sobie, czyli swojej głębokiej naturze) a ufaniem życiu czy ufaniem Bogu, Sile Wyższej, Wyższej Inteligencji, Nadświadomości, jakkolwiek. Co do osobowości Siły Wyższej (lub jej braku) to sprawa jest paradoksalna - w obu stronach metody widzę pewną prawdę. To, czy Bóg jest osobowy, czy nie, jest dla mnie nieuchwytne - raz obraz jest bardziej osobowy a raz mniej. Gra chmur, mgły, świateł. Nie da się tego zamknąć w sztywną formę. Nie da się uchwycić Boga/Siły Wyższej. To raczej bez znaczenia.
  9. nvm

    Presja życia "niezmarnowanego"

    Koniec życia czyli moment umierania? Ta tak krótka chwila podczas której i tak raczej z pełną nadziei antycypacją będę wypatrywał ulgi w postaci śmierci? Nie marnować życia czy nie marnować chwili obecnej? Czy dobrze przeżywam chwilę obecną? Czy czuję się w niej najlepiej jak tylko umiem? A może mogę coś poprawić? Bardziej osiąść w spokoju? Bardziej wybrać działanie wypływające z rozluźniającej radości? Bardziej oswoić się z wypływającym cieniem, rozświetlić mrok światłem?
  10. nvm

    Co jest gorsze X czy Y?

    Jeśli psychiczną chorobę będziemy rozumieć bardzo szeroko i w tym drugim przypadku będziemy mieli dzięki temu bardzo wąsko rozumiane zdrowie psychiczne (brak jakiegokolwiek cierpienia psychicznego), to zapewne psychiczna choroba. Nuda czy zamęt?
  11. nvm

    Czy ufacie życiu?

    Uważacie, że wiecie jak powinno wyglądać wasze życie i sztywno się tego trzymacie? Próbujecie kontrolować przebieg wydarzeń tak, by było zgodnie z waszymi oczekiwaniami, a wasza historia życiowa potoczyła się tak, jak według was "powinna"? Czy też może pozwalacie sobie na zaufanie życiu (tudzież poddanie się sile wyższej) i po prostu spontanicznie wybieracie, co chcecie w danym momencie robić, ewentualnie akceptując wszelkie trudne emocje jakie takiemu (heroicznemu?) wyborowi mogą towarzyszyć?
  12. nvm

    Co jest gorsze X czy Y?

    U dentysty!!! Wizyta u psychologa czy u psychiatry?
  13. nvm

    Czy ufacie życiu?

    Ja oddaję się Bogu. Niech on się martwi, bo ja już od dawna nie ogarniam. I tak nie wiem czego chcę, co jest właściwe, co dobre, co powinno być. Tylko wydaje mi się, że wiem, ale widzę/czuję iż to tylko wydawanie się.
  14. nvm

    Plan na dzisiejszy dzień

    Plan na dzisiejszy dzień? A czy ja wyglądam na faceta z planem...?
  15. nvm

    Emocje - dziękuję

    @Lilith, różnie, nie wiem...generalnie frustracja może być zarówno oznaką, że coś tłumię i wtedy pora przestać to tłumić i wejść w tryb łagodnego działania. Z drugiej strony mogą być takie stany, w których frustracja to jest właśnie tłumiona wściekłość/furia i trzeba pozwolić stopniowo jej się ujawniać, ani z nią nie walcząc, ani się jej nie podporządkowując. Przełączam się między różnymi podejściami, w zależności od wyczucia jaki to jest aktualnie stan i co mi obecnie podpowiada...hmm...tak zwana 'intuicja'. Czyli jakie rozwiązanie odczuwam jako bardziej przestrzenne, wyzwalające, radosne, konstruktywne, wartościowe, idealne, dobre, itd. Do jakiego rozpoznaję w sobie prawdziwszą inspirację. Które będzie świeższe, nowsze, przynoszące większą wolność. Które będzie progresem, rozwojem, czymś nowym, a nie regresem do starych uwarunkowań. Które będzie prawdziwie twórcze i rozwijające, a które będzie pójściem na łatwiznę. A dlaczego pytasz?
  16. nvm

    uzależnienie od masturbacji

    @Reghum, podobno wytrysk powoduje utratę energii i wartości odżywczych, ale szczegółowo tych kwestii nie zgłębiałem.
  17. Nie, wystarczy pozytywna intencja o wsparcie duchowe. Nawet nie trzeba tego ubierać w słowa, wystarczy skierować ku temu swoją uwagę. Słowa mogą być pomocne, jeśli ktoś tak czuje. Przynajmniej ja tak odczuwam kwestię modlitwy. Dziękuję, @anemon i @Liber8
  18. Proszę o modlitwę za mnie ludzi dobrej woli. Przyda mi się większe wsparcie.
  19. nvm

    uzależnienie od masturbacji

    Ja go tak odbieram. Jest to dla mnie próba zbudowania radości na dekadencyjnym fundamencie depresyjnym. Choć może mogą być wyjątki - gdy ktoś kto się nie masturbuje z powodu jakichś blokad, dokonuje emancypacji w tym względzie i chce spróbować - wówczas porzuca większe zło dla mniejszego. Ale być może są ludzie dla których onanizm jest dobry, nie wiem, ja mam swoje nindo.
  20. nvm

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Przeżywam żałobę po gruntownym zerwaniu z Second Life. Przywiązałem się do grania i rozmów z tamtymi ludźmi, tęsknię za nimi.
  21. nvm

    uzależnienie od masturbacji

    Generalnie zasada jest taka, by wyeliminować wszelkie działania depresyjne, czyli wypływające ze stanów depresji...
  22. nvm

    Czy ufacie życiu?

    Właśnie ja odpuszczam "zbyt sztywne trzymanie się planów", bo to generuje u mnie wewnętrzne napięcie, taką presję. A poza tym czuje, że to nie jest autentyczne, że tylko mi się powierzchownie wydaje iż dane działanie "powinienem podjąć", a na głębszym poziomie lepszym wydaje mi się jednak na przykład odpocząć, zregenerować i nabrać większej jasności. Wówczas jednak dopadają mnie lęki, że czegoś np. nie zrobię na czas. Albo że o czymś istotnym zapomniałem. Albo taki ogólny, że powinienem znaleźć sens życia i go konsekwentnie realizować, przylgnąć do niego. Ale tu znów miałbym wewnętrzne napięcie jak wyżej.
  23. nvm

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Dziwne. Miałem chwilowy przypływ niezłego nastroju. Sięgnąłem po obiad. Podczas jedzenia jeszcze nastrój mi się poprawiał. Poczułem przypływ energii, byłem gotowy wyjść z domu do hipermarketu po specjalną pastę do zębów. Zawsze to radość, że zrobiłem dla siebie coś konstruktywnego i posunąłem sprawę do przodu. Ale gdy skończyłem jeść, nastąpił spadek nastroju. No i pogoda tez nie zachęca. Jakiś zmęczony jestem. Może się przejadłem? A może zjadłem coś niewłaściwego? Ale co to mogło być? Przecież to same warzywa były...pieczone warzywa, surówka z buraczków, gotowany ziemniak, ogórki kiszone, papryka (zielona i żółta). Obstawiam jabłko (ze skórką) w surówce z buraczków, ogórki kiszone lub paprykę.
  24. nvm

    Jesteśmy głupsi, niestety

    Chociażby z wyniku testu. Moja koleżanka ma borderline i wysokie IQ :)
×