zetisdead, gdyby się spotykali, to przynajmniej byłoby cokolwiek napisane w tym wątku,
ale jak widać z wielu poprzednich postów, nikomu jeszcze ta sztuka się nie udała ...
A może zasponsorować jakąś nagrodę dla tych chętnych i odważnych (ale i konsekwentnych) ?
jak widać z tego wątku, regularnie co kilka tygodni ktoś nowy chce się spotkać,
pojawiają się nawet "organizatorzy" (mariannka27)
kurcze, a może ja nie rozumiem tego dowcipu,
że cała zabawa polega właśnie na tym, żeby co jakiś czas zaproponować spotkanie...
....
........
............
hm, wydaje mi się, że cały ten wątek to byłby ciekawy temat dla jakiegoś socjologa