Radze sobie samemu z depresją

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez jennyharris 21 gru 2006, 14:12
Witajcie kochani, ja osobiscie stosowalam Ignasia-Homaccord. Pomoglo. A wy co stosowaliscie?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 lis 2006, 16:42

Avatar użytkownika
przez maiev 03 sty 2007, 02:13
to tylko sen napisał(a):nie wierze w psychologów, wiec żadna pomoc nie wchodzi w gre z ich strony.


dlaczego nie wierzysz że moga Ci pomóc. Masz złe doświadczenia, czy tak z góry ich przekreślasz??
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez maiev 03 sty 2007, 02:32
Wiem że ludzie potrafia być potworami ale nie wszyscy. Daj im szanse i przede wszystkim daj szanse sobie. Skoro tu jesteś to chyba chcesz sobie pomóc. Na pewno jest ratunek. Zawsze jest.
A jeśli chodzi o te złe doświadczenia to może nie warto się zrażać tak od razu - osobiście wiem co to znaczy źle trafić i czuć się ...lepiej nie mówić. Ale nie każdy lekarz jest taki sam.

Nie zmusze Cię do pisania, ale czasem to pomaga. Szczególnie jak nie masz komu sie wygadać. Nie bój się. Przecież jesteś anonimowy. Pozdrawiam Cię i mam nadzieje że sie nie poddasz.
to tylko sen napisał(a):otwarcie sie przed kims tak mocno jak bym tego chcial jest nie mozliwe juz. braklo by slow odwagi itp.

rozumiem Cię. Nie musisz przeciz od razu się otwierać. Do tego trzeba czasu.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 03 sty 2007, 02:56
Z rodzicami to tez wiem jak to jest. Lepiej żeby się nie martwili itp. Ja swojej mamie powiedziałam chyba po trzeciej wizycie u psychiatry że coś mi jest i tylk dlatego że mnie sprowokowała lekko. I wiesz co? Nawet ona się lepiej poczuła, nie zamartwia się. Gorzej sie martwiła jak się zastanawiała co mi jest i nie miała pojęcia dlaczego się tak a nie inaczej zachowuję.
Nie musisz mówić rodzicom od razu. Może najpierw spróbuj poszukać pomocy u innych ludzi - mniej zaangażowanych. Moja psychiatra namawia mnie na wizytę u psychologa bo ona tez uważa że czasem najwięcej moze pomóc ktoś obcy i zdystansowany.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez maiev 03 sty 2007, 23:11
to tylko sen napisał(a):czy moge sam sobie pomoc, nie mowiac o tym nikomu....
nie majac nikogo..... nie wierzac w nic...

widzisz, na to pytanie akurat ciężko mi odpowiedzieć, poniewaz ja sobie sama nie poradziłam i potrzebowałam pomocy. i zgłosiłam się po nią, mimo iże momentami uważałam że już i tak nic mi nie pomoże, bo nie mam tyle odwagi zęby z kimś pogadać, że nikt nie uwierzy. Cieszę sie że się myliłam.
Ale jesli jesteś na tyle silny i uważasz że nikt oprócz ciebie nie może Ci pomóc to musisz spróbować. No chyba że wolisz sie przyzwyczaić do tego doła. Pozdrawiam.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez maiev 04 sty 2007, 01:46
to tylko sen napisał(a):.ale niby jak mam zglosic sie do kogos o pomoc skoro moja wiara jest na znikomym poziomie w kogokolwiek... ?

no dobra. ale co by Ci zależało przejść się do tego lekarza. Jak sie okaże że miałeś rację i nie wierzysz w to że on może pomóc to ok. Wyjdzie na Twoje. Ale może jednak zmienisz zdanie - przecież i tak się może stać. Nigdy nie zdarzyło Ci się pomylić? Też nie wierzyłam że lekarz i te durne pigułki mi w czymś pomogą. Nie wierzyłam bo niby jak jakieś prochy maja mi pomóc albo jakis lekarz swoim gadaniem. Ale pomyliłam się. Zastanów się nad tym. ale nic na siłę. Może jednak nie potrzebujesz lekarza - przeciez nie każdy potrzebuje. Pozdrawiam
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez placzus 18 sty 2007, 14:17
Wiesz co nie wiem, zcy na http://www.homeopatiaok.pl/ nie bylo jakiegos takiego podobnego watku, mozesz poszukac na forum ... albo podpytac u zrodla ... osobiscie uwazam ze homeopatia byla by idealnym rozwiazaniem w takim przypadku
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 sty 2007, 14:15

Radze sobie samemu z depresją

przez Michu 23 sty 2007, 22:09
Choruje na depresje od kilku miesiecy :? na poczatku bylo ciezko (nie bede piasal o obiawach dlatego ,ze wszyscy je pewnie znaja ;) ) Wiec zaczolem od Psychiatry, ktory zapisal mi tabletki (Fluoksetyne i Xanax) bylem taki przerazony wszystkim ,ze nawet balem sie przyjmowac te leki bo mysalem ,ze cos sie ze mna stanie :? wiec postanowilem ,ze jak nie tabletki no to ? sam bede musail sobie pomoc. Lecz nie dalem rady :( Wybralem psychoterapie indywidualna i juz po pierwszej wizycie czulem sie lepiej ... wizyt bylo 5. "Dlaczego nie moglo byc wiecej ??" Dlatego ,ze juz od 2 lat mieszkam za granicami naszego kraju. Mam dobra prace i nie chcialem jej stracic :( dostalem urlop na 2 miesiace i musialem wracac inaczej zostal bym zwolniony :( . Bardzo sie ciesze ,ze istnieje takie forum :smile: Fajnie ... Bo wlasnie teraz jest mi ciezko .. :( i nie mam do kogo sie zwrocic ... Lecz nie moge powiedziec ,ze sobie nie radze jest w miare dobrze ... ale czasami po prostu juz w to watpie ... przez pewien czas juz sie czulem dobrze az sam sie dziwilem ... lecz nie chcialem zapeszac ... I nagle BOOM ! ni stad ni z owat! cholerny zawrot glowy , bol glowy , niepokuj , dusznosci , lęk ! to bylo straszne ... ! wszystko przyszlo z podwujna sila ... A teraz po tym wszystkim czuje taki wewnetrzyny strach ,agresje i nipokuj caly czas siedzi cos we mnie nigdy tak sie nie czulem :cry: ... ! Boje sie ,ze zwariuje :cry: .wydaje mi sie ,ze juz jestem inny :cry:

Pozdrawiam.
Michu
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 sty 2007, 19:56

przez reneSK 23 sty 2007, 22:44
Dlaczego bałeś się brać leków? Antydepresanty nie uzależniają, tylko leczą, postaraj zaufać się lekarzowi. Pocieszyć cię mogę tym, iż my wszyscy przeżywaliśmy lub nadal przezywamy stany podobne do twojego i mamy wrażenie,że zwarjujemy, ale jak narazie nikt tego nie zrobił. Głowa do góry!!! Staraj się jak najmniej przebywać sam, wśród ludzi nie myślimy o naszych lękach, zagrożeniach.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 gru 2006, 21:46

przez Michu 23 sty 2007, 23:08
Balem sie dlatego ,ze wszystko co bylo zwiazane z moim organizmem ... jakiekolwiek zmiany (a tak to jest po tych lekach)... budzily we mnie lek ... Nie wiem jak mam z tym sobie poradzic ... :( Wziolem raz Xanax... Ale chcialem zeby ten stan sie jak najszybciej skonczyl ... Nie wiem dlaczego tak na to wszystko reaguje ... ehh ... Nie moge jakos sie przemuc ......
Michu
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 sty 2007, 19:56

przez reneSK 24 sty 2007, 20:08
Słuchaj, wiem że organizm róznie reaguje na leki, przeważnie gdy wprowadzamy nowy lek jest pare dni ciężkich, ale później jest lepiej i niestety trzeba to zaakceptować. Wypytaj się dokładnie lekarza o ujemne skutki na początku przyjmowania, abyś mógł wiedzieć czego się spodziewać i nie bać się tego. Na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że ja również przechodziłam podobne wątpliwości. Pozdrawiam!!!
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 gru 2006, 21:46

przez jennyharris 06 lut 2007, 13:59
No wiesz, nie obraż się ale jak chcesz sobie pomóc skoro nie wierzysz sam w siebie? Uważam, że warto porozmawiać ze specjalistą.. Jeśli depresja jest naprawdę „ zaawansowana”, taka wizyta jest niezbędna. Przyznam się, że mi pomogły leki homeopatyczne, ale wolę to polecam brać leki. No ja stosowałam leki homeopatyczne. Poki co nie zanosi sie na powrot choroby. Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 lis 2006, 16:42

przez Yoanna 12 lut 2007, 01:57
ja mam juz dosc chodzenie do psychologow i gadania w kolko o tym samym. wyzalic sie moge znajomym, ale nie czuje sie i tak dobrze. nie wiem czy brac leki czy nie. jestem w zlej sytuacji zyciowej, boje sie jutra, ze moze byc takie jak dzis.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 lut 2007, 00:58

przez Distress 28 lut 2007, 20:12
Mnie sie udało bez leków za pierwszym razem...byłam u kilkunastu psychiatrów, rozpoznawali nerwice depresyjna czy depresje nerwicowa, jak zwał tak zwał. Leki które mi wtedy zapisywali zwalały z nóg i odstawiałam je migiem. Tylko u mnie pomógl totalny reset...rzuciłam szkołę, zamknęłam sie w domu...było strasznie, miałam lęki, depresje, halucynacje, chodziłam spać o swicie lub przy swietle bo bałam sie ciemności. Wpadałam w swoja czarna otchłań i zażerałam wszystko co bolało. Przytyłam 14 kg. I któregos dnia cos tąpnęło...powoli zaczęłam sie z tego wygrzebywać. Schudłam te kilkanaście kilosów, poszłam na jakieś kursy, do pracy,zaczęłam wszystko od nowa...trwało to rok...i pomogło na dwa...a teraz bez leków nie daje rady...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
29 gru 2006, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: a11 i 16 gości

Przeskocz do