"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Decevante 06 lut 2014, 13:07
Znowu zaspałam. Ferie się kończą to nie będzie już z tym problemu :x
Tyle czasu zmarnowałam..
Nigdy nie jest tak jak miało być.
Nie mam pieniędzy.
Nie mam przyjaciół.
Umieram.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ławka 06 lut 2014, 21:02
bez pracy
bez znajomych
bez dziewczyny
bez perspektyw
bez pieniędzy
bez sensu
na /cenzura/ ja żyję
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 lip 2013, 17:55

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 07 lut 2014, 13:51
No i tradycyjnie musiałam coś spie*dolić przy wypełnianiu deklaracji maturalnej - najpierw przy wpisywaniu danych, a potem... Szkoda gadać... Fajtłapa i głąb ze mnie. Tyle. :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rebelia 07 lut 2014, 14:07
Męczy mnie ból i natrętne myśli. Ogólnie czuję się, jakby ktoś zakopał mnie żywcem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Decevante 07 lut 2014, 14:52
Aaa za chwile mnie czeka coś strasznego :( Umieram :why:

Jak się chcę komuś wyżalić to nie ma komu!!!

Każdy jest lepszy ode mnie.
Nigdy nie czułam się dobrze. :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koszykova 07 lut 2014, 15:13
Nie umiem nawet opisac tego co czuje. W srodku rozdziera to uczucie samotnosci i bezsilnosci. Ileż mozna walczyc o to zeby bylo lepiej? Gdyby to jeszcze mialo sens... Co dzien probuje, staram sie (bo w koncu jak sie nic nie zrobi to sie nic nie zmieni), a kiedy wydaje mi sie, ze moze jest juz troszke lepiej, kiedy sie usmieche sama do siebie, to nagle wszystko sie wali!


/cenzura/!
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 07 lut 2014, 15:21
Nikt mnie nie wspiera i nie cieszy się razem ze mną z moich małych radości i tego, co mi się udaje... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 07 lut 2014, 15:48
Decevante napisał(a):Każdy jest lepszy ode mnie.

Ode mnie też każdy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 07 lut 2014, 15:54
Nie chcę umierać, ale wiem że samobójstwo to jedyny sposób, by pokazać że nie wymyślam..
I że to nie tylko lenistwo :(
Steviear
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wombwell00 07 lut 2014, 18:39
Steviear napisał(a):Nie chcę umierać, ale wiem że samobójstwo to jedyny sposób, by pokazać że nie wymyślam..
I że to nie tylko lenistwo :(


Nie jedyny. Zawsze możesz zrezygnować z dumy i pokazać że masz problem. Popłakać się, powiedziec, że jesteś na skraju załamania i że potrzebujesz pomocy. Ludzie którzy Cię jeszcze kochają nie odmówią ci pomocy jeśli naprawdę pokażesz, że jest ci ciężko i tego nie wymyślasz

No to teraz ja.
Cały semestr depresja, ledwo co chodziłem na zajęcia. W końcu się przełamałem i postanowiłem, że zrobie wszystko, żeby zaliczyc semestr. Zaczeło mi isc dobrze, nabrałem pewności i czułem, że wszystko idzie w dobrym kierunku, że jeśli zdam to poczuje, że stać mnie na wszystko i wyjde naprzeciw życiu. Raz, nie dopuszczono mnie do egzaminy z Matmy za zbyt wiele nieobecnosci - pobolało, ale wciąż mogłem zdać więc nie było tak źle. Dwa dni temu okazalo się, że wykładowczyni z Zarządzania nie wpisała mi punktów z popraw, w systemie nie zmieniła mi oceny, a system się zamknął i mam wpisane 2.0
Można jeszcze interweniować u dziekana, ale jednak stres cały czas mi towarzyszy. Dzisiaj pisałem poprawde z egzaminu z Mikroekonomii. Nauczyłem się, czułem, że napisałem przynajmniej na 70% (od 50% zdane), a tu ocena w systemie '2.0'. Nie wiem czemu, nie wierze, że tak źle napisałem. Zareklamowałem ocene i chce obejrzeć swoją pracę, ale już przestaje wierzyć, czuje, że się łamie. Do tego została mi jeszcze jeden, najtrudniejszy egzamin. I jak mam go dobrze napisać skoro rzucają mi cały czas kłody pod nogi i niezaliczają mi NIE Z MOJEJ WINY?! Jestem załamany. Jeśli nie zdam choc jednego z tych przedmiotów to moge pozegnac sie ze studiami. A tyle włożyłem w to wysiłku i tyle nadziei w to pokładałem... nie wierze, nie wierze, nie warto byc dobrym człowiekiem...
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 07 lut 2014, 19:41
WojuBoju, Łzy chyba nic nie dadzą. Ale w każdym razie to jedyny sposób- na scenkę :P
Bo naprawdę nie mam ochoty umierać :roll: Musiałabym mieć pewność że mnie odratują. A głupio jakby moje zdrowie na tym ucierpiało.
Nie mam tyle w sobie otwartości by powiedzieć coś takiego. Jestem taką - wredną, która niby nie ma uczuć. To byłoby wzięte za niezły dramat. Chyba żebym się pocięła na ich oczach, to pewnie zadzwoniłaby po karetkę i na oddział zamknięty :great:
Musiałabym kłamać, że tego naprawdę chciałam.
Jest już ok.

Co do Twoich studiów.. Który rok? Znam wiele ludzi, którzy przerywają ale potem wracają ;) Także może spróbuj na luzie do tego podejść, nie stresując się tak, bo stres szkodzi zawsze.
I zrobić wszystko co w Twojej mocy. A jak nie wyjdzie- to spróbujesz jeszcze :)
Steviear
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 07 lut 2014, 20:09
( Dean )^2 napisał(a):Jutrzejszy egzamin...80% zeby zaliczyć,tylko dwa terminy,nie zaliczysz to powtarzasz semestr....



To powinno byc w nasze małe i WIELKIE sukcesy,ale dam tu......4.0:D:D


<a 180 osób nie zdało>
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tereska5678 07 lut 2014, 20:22
Nie wiem czy w pierwszym poście powinno się to pisać, nie chce mi się żyć. Co z tego że psycholog, psychiatra jak codziennie przechodzę zjazdy emocjonalne, staram się sobie pomóc, właściwie to nie wiem już co jest dobre. Codziennie rano przeżywam wszystko od nowa, czuję się źle we własnym domu z rodziną którą zawsze chciałam mieć fajną. Niestety rodziców nie zmienię...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 lut 2014, 19:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez anye 07 lut 2014, 20:32
Pokłóciłam się wczoraj z przyjacielem. Jest mi z tym tak cholernie ciężko. A do tego przyjaźń "we trójkę" jest cholernie przereklamowana. Zawsze zostaję w tym układzie tą osoba, o której się zapomina, gdy pomiędzy tamtą dwójką jest okej. A gdy się pokłócą, to sobie nagle przypominają, że istnieję. A boję się, że gdy coś powiem, to zostawią mnie samą i będzie jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
26 sty 2014, 19:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do