mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

przez szpicruta 17 maja 2013, 15:44
No i co to za życie? Bez ambicji, osiągnięć.. marny sposób na życie ;)
x
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
30 mar 2013, 05:00

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 maja 2013, 15:58
Racja. Myślałem, że studia coś zmienią w moim życiu, ale to tylko przerośnięte LO gdzie dalej trzeba się uczyć kupy niepotrzebnych rzeczy i panuje straszny chaos organizacyjny. Samo bycie studentem daje jednak pewne możliwości.

Ja studiowałem przez 5 lat i jakoś to zapatrywania na moje życie nie zmieniło, to było takie przedłużenie młodości tym bardziej że studiowałem dziennie, prosty nieperspektywiczny kierunek po którym wiedziałem że i tak pracy nie znajdę, zwłaszcza nie robiąc dodatkowych kursów czy nie szukając pracy w czasie studiów. Ukończone studia do niczego mi się nie przydały, wręcz są przeszkodą bo w takim urzędzie pracy nie dadzą mi jakiś najprostszych prac, często też w pracy np na budowie, czy jako sprzątacz ukrywałem że jakieś studia skończyłem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Hans 17 maja 2013, 16:25
szpicruta napisał(a):No i co to za życie? Bez ambicji, osiągnięć.. marny sposób na życie ;)


Dlatego należy żyć na złość innym lub wyrosnąć ni z soli ni z roli tylko z tego co kogo boli. :)
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

przez niebieskie.niebo 17 maja 2013, 16:41
Hans napisał(a):
szpicruta napisał(a):No i co to za życie? Bez ambicji, osiągnięć.. marny sposób na życie ;)


Dlatego należy żyć na złość innym lub wyrosnąć ni z soli ni z roli tylko z tego co kogo boli. :)

W Polsce to częsty cel w życiu :p Byle kogoś ściągnąć do swojego poziomu a jak jest lepszy to zniszczyć. Ale przynajmniej jakiś jest.
Posty
58
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:20

mam 30 lat i nie pracuję

przez xyzxyzxyz 17 maja 2013, 16:47
carlosbueno,

Carlos, Hahaha, Ty pizdostrzale, a Ty jeszcze nie w norweskim pierdlu albo ichniejszym zakładzie psychiatrycznym ? :D Widzę, że z europejskiej batalii za chlebem się wróciło ? :P I co żeś zwojował ? :D Wiem, wiem, /cenzura/ żeś tam wywalczył :P Ponownie zaszyłeś sie na forum i dalej uprawiasz te swoje pierdolamento :D

Lata lecą, nic się nie zmienia :D Wiem, z wróbla nie da się od tak zrobić jastrzębia :P Pizdą się urodziłeś, będąc pizdą żyłeś i jako pizda zdechniesz :D "Nigdy nie będziesz wiedźminem" :D "Nie unikniesz przeznaczenia" jak mawiali bohaterowie wiedźmińskiej sagi :D

Ale nie bierz tego do siebie. Sam nie jestem lepszy. Taki sam nieudacznik, a może nawet i jeszcze większy :D O ile kiedyś potrafiłem latać (a może zawsze byłem tylko wróbelkiem udającym sokoła ? :P), o tyle nieprzejednany los przetrącił mi skrzydła i tak jak Wam, pozostało mi jedynie wydziobywać z ziemi to mdłe ziarno :D Jakie to uwłaczające, zważywszy, że kiedyś potrafiło się latać :P

Carlos, gdybym urodził się Toba, już dawno bym się rozećpał, albo zajebał :D Jak Ty wytrzymujesz ze sobą ? :D Jak okiełznałeś swoje spierdolenie ? :D Lata praktyki ? Buddyzm ? Filozofia Zen ? :D
xyzxyzxyz
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Hans 17 maja 2013, 16:52
Nie chodziło mi o niszczenie kogoś czy ściąganie do niższego poziomu tylko o istnienie powodujące irytację właśnie tych złorzeczących. Znam chłopaka, wg innych i wg niego wówczas uważanego za pokrakę i dziwaka (chyba dlatego się kolegowaliśmy), który mówił, że życie na złość innym go trzyma na świecie, bez ambicji jednak z pasją. Zrobił największą karierę ze znanych mi bliżej ludzi. Nie można tej zasady oczywiście rozciągnąć na wszystkich, zapewne wielu takie życie wapala, ale w tym szaleństwie czasem jest metoda.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 maja 2013, 17:01
Jak Ty wytrzymujesz ze sobą
wytzrzymuje bo nigdy nie byłem sokołem, człowiek przyzwyczaja się do bycia nikim, jak zawsze był nikim, gorzej jak zasmakowało się życia na poziomie, sukcesów a póżniej człowiek jest na dnie, nie układa mu się wtedy to są samobójstwa i cięzkie nałogi.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

przez xyzxyzxyz 17 maja 2013, 17:18
carlosbueno napisał(a):gorzej jak zasmakowało się życia na poziomie, sukcesów a póżniej człowiek jest na dnie, nie układa mu się wtedy to są samobójstwa i cięzkie nałogi.

O to to :D Wykurwiam, jak przystało na zranionego zwierza, dogorywać w samotności :P Trzymajcie się, ogarniajcie itd. ;)
xyzxyzxyz
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

przez ego 19 wrz 2015, 18:13
Kurde, wszystkie drogi prowadzą do nerwica.com. Wyszłam z forum, a i tak znowu tu wróciłam przez google, trafiając przy okazji na temat o sobie.:)

dziewczynka24, i co tam u Ciebie słychać? Pracujesz, czy nadal się doskonalisz w swojej filozofii życiowej?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez zima 19 wrz 2015, 21:09
o co Wam chodzi- ma chłopa na swoim poziomie, zycie uporządkowane i zaplanowane. powiedzialabym ze wiekszosc ludzi dąży do takiej pewnosci
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

mam 30 lat i nie pracuję

przez ego 20 wrz 2015, 11:13
zima, no mnie o nic nie chodzi w sensie negatywnym, wręcz przeciwnie, sama przecież mam podobną filozofię do autorki, i stąd było moje pytanie. A że ona została tu zjechana, to też jest dla mnie niezrozumiałe, w ogóle nie rozumiem, co tak właściwie ludzie mają, do takich osób jak ja czy dziewczynka24?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

mam 30 lat i nie pracuję

przez TruchłoBoga 20 wrz 2015, 11:15
ego napisał(a):zima, no mnie o nic nie chodzi w sensie negatywnym, wręcz przeciwnie, sama przecież mam podobną filozofię do autorki, i stąd było moje pytanie. A że ona została tu zjechana, to też jest dla mnie niezrozumiałe, w ogóle nie rozumiem, co tak właściwie ludzie mają, do takich osób jak ja czy dziewczynka24?

Pierwsze odpowiedzi wszystko wyjaśniły. Po co w ogóle pytać innych o zdanie? Jaki jest cel tego tematu? Dla mnie to jakiś rezultat presji ze strony społeczeństwa, zadawanie pytania, czy tak jest prawidłowo, bo ja się cieszę, ale inni robią inaczej. Odpowiedź brzmi: ch*j innym do tego, jesteś happy, to jest dobrze.
TruchłoBoga
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

przez ego 20 wrz 2015, 11:24
TruchłoBoga, zapewne autorka zdawała sobie sprawę z tego, że taka postawa jaką prezentuje spotyka się ze złym społecznym odbiorem. Z resztą ja mam podobnie. Natomiast to co mnie nurtuje, to powody społecznej reakcji na taką postawę.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

mam 30 lat i nie pracuję

przez TruchłoBoga 20 wrz 2015, 11:28
ego napisał(a):TruchłoBoga, zapewne autorka zdawała sobie sprawę z tego, że taka postawa jaką prezentuje spotyka się ze złym społecznym odbiorem. Z resztą ja mam podobnie. Natomiast to co mnie nurtuje, to powody społecznej reakcji na taką postawę.

W społeczeństwie, i to chyba prawie każdym istnieją takie wzięte z dupy cele, który każdy musi gonić i spełniać, ten banalny wyścig szczurów. Nawet, jak ktoś będzie zapieprzał na kasie, to będzie uważał, że jest lepszy od tego, który siedzi na utrzymaniu rodzica/ów, bo on coś robi, działa, porówna się do gorszego i będzie mu lepiej albo dostanie bólu dupska, bo jak to, on nic nie robi, a ja tu muszę zapier*alać. Prymitywnie i w skrócie, natomiast nie widzę w ogóle sensu w zakładaniu takiego tematu, to chyba chęć zdobycia potwierdzenia, że wszystko jest okej, ale tak jak pisałem: pierwsze posty wszystko wytłumaczyły.
TruchłoBoga
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do