Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez kotyk 21 paź 2013, 08:10
a ja chyba rozumiem carlosbueno. tylko że ja zupełnie unikam spotkań z ludźmi, nawet ze znajomymi, bo pytanie o pracę prędzej czy później padnie, a mi jest głupio, że nie pracuję. do tego stopnia, że nie umiem odnaleźć się w towarzystwie ludzi, którzy mają pracę, samochód, są w szczęśliwych związkach - po prostu czuję, że tam nie pasuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2013, 08:26
kotyk napisał(a):a ja chyba rozumiem carlosbueno. tylko że ja zupełnie unikam spotkań z ludźmi, nawet ze znajomymi, bo pytanie o pracę prędzej czy później padnie, a mi jest głupio, że nie pracuję. do tego stopnia, że nie umiem odnaleźć się w towarzystwie ludzi, którzy mają pracę, samochód, są w szczęśliwych związkach - po prostu czuję, że tam nie pasuję.

Jak Ja mówię znajomym że nie mam pracy to mówią że teraz jest strasznie ciężko o pracę i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 paź 2013, 08:31
Patrząc z biologicznego punktu widzenia,gdzie to facet zwykle jest podporą związku,nie dziwie sie carlosowi,też będąc 3x letnim facetem na utrzymaniu rodziny bez pracy czułbym się wujowo,i jakoś nie byłoby mi w smak o tym mówić...

Sam niby pracuje (robota od rodziny),podchodze do matury,coś tam robię,ale czy to coś zmienia? Psie poczucie wartości jak było tak jest,u płci przeciwnej tylko domyślam się co mnie dyskwalifikuje bo nawet działania nie podejmuje jakiegokolwiek w tym kierunku(może tu jest jeden z problemów)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez merc84 21 paź 2013, 08:40
Kestrel napisał(a):Patrząc z biologicznego punktu widzenia,gdzie to facet zwykle jest podporą związku,nie dziwie sie carlosowi,też będąc 3x letnim facetem na utrzymaniu rodziny bez pracy czułbym się wujowo,i jakoś nie byłoby mi w smak o tym mówić...

Sam niby pracuje (robota od rodziny),podchodze do matury,coś tam robię,ale czy to coś zmienia? Psie poczucie wartości jak było tak jest,u płci przeciwnej tylko domyślam się co mnie dyskwalifikuje bo nawet działania nie podejmuje jakiegokolwiek w tym kierunku(może tu jest jeden z problemów)

ja tez jak rok "chorowalem" somatyzacja mnie dobijala, to siedzialem w domu. teraz pracuje ale tez nie jestem pewny tego miejsca pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez kotyk 21 paź 2013, 08:45
Sorrow napisał(a):
kotyk napisał(a):a ja chyba rozumiem carlosbueno. tylko że ja zupełnie unikam spotkań z ludźmi, nawet ze znajomymi, bo pytanie o pracę prędzej czy później padnie, a mi jest głupio, że nie pracuję. do tego stopnia, że nie umiem odnaleźć się w towarzystwie ludzi, którzy mają pracę, samochód, są w szczęśliwych związkach - po prostu czuję, że tam nie pasuję.

Jak Ja mówię znajomym że nie mam pracy to mówią że teraz jest strasznie ciężko o pracę i tyle.

jasne, też wiem, że znajomym to nie przeszkadza. ale to nie zmienia tego, jak sama się czuję. to kwestia bardziej samooceny niż braku pracy, ale ten brak bardzo na nią wpływa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2013, 08:55
kotyk napisał(a):
Sorrow napisał(a):
kotyk napisał(a):a ja chyba rozumiem carlosbueno. tylko że ja zupełnie unikam spotkań z ludźmi, nawet ze znajomymi, bo pytanie o pracę prędzej czy później padnie, a mi jest głupio, że nie pracuję. do tego stopnia, że nie umiem odnaleźć się w towarzystwie ludzi, którzy mają pracę, samochód, są w szczęśliwych związkach - po prostu czuję, że tam nie pasuję.

Jak Ja mówię znajomym że nie mam pracy to mówią że teraz jest strasznie ciężko o pracę i tyle.

jasne, też wiem, że znajomym to nie przeszkadza. ale to nie zmienia tego, jak sama się czuję. to kwestia bardziej samooceny niż braku pracy, ale ten brak bardzo na nią wpływa.

Aha. Ja zwykle zaczynam mieć problemy z samooceną jak znajduję pracę bo nie mam wystarczająco dużo czasu żeby robić rzeczy które sprawiają że czuję się w miarę normalnie.
Jak szukam pracy to raczej bardziej mnie martwią kwestie finansowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 21 paź 2013, 08:56
NieznanySprawca napisał(a):U mnie w zakladzie na jednej hali jest taka robota, ze ludzie (glownie dziewczyny + jeden kumpel) 8 godzin maczaja taki duzy stempel w kleju, i przyklejaja kawalek kwadratowej pianki do prostakatnego kawalka dzianiny :pirate: praca wymaga IQ szympansa, a jest za nia 9 zeta/h.
Wiem, ze byc moze pisze to na darmo, ale naprawde mozna wyhaczyc proste zajecie, jak odcinek pracy w jakiejs fabryce np, a umiejetnosci nie potrzebne zadne, bo pokaza Ci Twoja czynnosc.
wiem wiem, offtop, a carlosowi pewnie juz 1000 osob to mowilo.


Dokładnie tak. Pamiętam jak moi sąsiedzi z akademika wylecieli ze studiów i musieli zadowolić się zaocznymi, w ciągu jednego dnia znaleźli robotę w molochu zajmującym się kontrolą jakości. I to nie jedna osoba czy dwie, ale chyba z sześciu ich tam poszło. Bez problemu zarobili sobie na opłatę studiów, akademika, życie i jeszcze na imprezy im zostawało. Więc to nie jest tak, że pracy nie ma, bo jest. Z tego co wiem ciągle w tym miejscu potrzebują ludzi a to już minęły 4 lata. Ale ludziom się dzisiaj wydaje, że jak praca to za minimum 3000zł netto i do innej nie pójdą. Ja też zaraz po studiach byłam najpierw na stażu za 600zł, a potem pracowałam na pół etatu za 700zł na rękę. Więc to nie jest tak, że jak ktoś kończy studia i ma jakąś wiedzę od razu zarabia nie wiadomo ile (no chyba, że sie pracuje w tatusia firmie). Najpierw musiałam zdobyć doświadczenie i dopiero teraz mogę powiedzieć, że wiedzie mi się nieźle, ale doświadczenia w stosunku do osób będących po 10-15 lat w branży i tak mi jeszcze brakuje. A co jak stracę pracę? Hmm, mogę iść nawet sprzątać po domach byle tylko nie być od nikogo zależna. A już na pewno nie postrzegam swojego życia w kategoriach, że mąż/facet musi mi zapewnić byt. Facet może być tylko dodatkiem do mojego życia, ale nie warunkiem koniecznym żebym mogła egzystować. Podstawa to umieć sobie radzić samemu.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2013, 09:15
MalaMi1001 napisał(a):Dokładnie tak. Pamiętam jak moi sąsiedzi z akademika wylecieli ze studiów i musieli zadowolić się zaocznymi, w ciągu jednego dnia znaleźli robotę w molochu zajmującym się kontrolą jakości. I to nie jedna osoba czy dwie, ale chyba z sześciu ich tam poszło. Bez problemu zarobili sobie na opłatę studiów, akademika, życie i jeszcze na imprezy im zostawało. Więc to nie jest tak, że pracy nie ma, bo jest. Z tego co wiem ciągle w tym miejscu potrzebują ludzi a to już minęły 4 lata. Ale ludziom się dzisiaj wydaje, że jak praca to za minimum 3000zł netto i do innej nie pójdą.

Bzdura. Rok szukałem byle jakiej roboty jak byłem na zaocznych i nigdzie nie dostałem. Na każde stanowisko jest po kilkudziesięciu, kilkuset kandydatów.
Teraz normą jest rozwieszanie fałszywych ogłoszeń że się szuka pracowników i zbieranie setek CVek, nawet nie wiadomo po co. Na stronach agencji pracy są dziesiątki ogłoszeń a jak człowiek wchodzi i się o nie pyta to ich nie ma, są nieaktualne! Składa CV, obiecują że się skontaktują, nigdy się nie kontaktują nawet jak człowiek chodzi i pyta.
Jak składałem CV do pracy w sklepach czy magazynach to oferty pracy na sklepie wisiały miesiącami pomimo że już mają komplet!
W 99% przypadków nie dało się nawet dostać na rozmowę kwalifikacyjną!

Ale jest praca! JEST /cenzura/ PRACA!! TYLKO LUDZIOM SIĘ /cenzura/ NIE CHCE!!!!!!

/cenzura/ MAĆ JAK JA /cenzura/ WSZYSTKICH NIENAWIDZĘ WSZYSTKICH TAKICH JAK TY!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 21 paź 2013, 09:31
Sorrow napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):Dokładnie tak. Pamiętam jak moi sąsiedzi z akademika wylecieli ze studiów i musieli zadowolić się zaocznymi, w ciągu jednego dnia znaleźli robotę w molochu zajmującym się kontrolą jakości. I to nie jedna osoba czy dwie, ale chyba z sześciu ich tam poszło. Bez problemu zarobili sobie na opłatę studiów, akademika, życie i jeszcze na imprezy im zostawało. Więc to nie jest tak, że pracy nie ma, bo jest. Z tego co wiem ciągle w tym miejscu potrzebują ludzi a to już minęły 4 lata. Ale ludziom się dzisiaj wydaje, że jak praca to za minimum 3000zł netto i do innej nie pójdą.

Bzdura. Rok szukałem byle jakiej roboty jak byłem na zaocznych i nigdzie nie dostałem. Na każde stanowisko jest po kilkudziesięciu, kilkuset kandydatów.
Teraz normą jest rozwieszanie fałszywych ogłoszeń że się szuka pracowników i zbieranie setek CVek, nawet nie wiadomo po co. Na stronach agencji pracy są dziesiątki ogłoszeń a jak człowiek wchodzi i się o nie pyta to ich nie ma, są nieaktualne! Składa CV, obiecują że się skontaktują, nigdy się nie kontaktują nawet jak człowiek chodzi i pyta.
Jak składałem CV do pracy w sklepach czy magazynach to oferty pracy na sklepie wisiały miesiącami pomimo że już mają komplet!
W 99% przypadków nie dało się nawet dostać na rozmowę kwalifikacyjną!

Ale jest praca! JEST /cenzura/ PRACA!! TYLKO LUDZIOM SIĘ /cenzura/ NIE CHCE!!!!!!

/cenzura/ MAĆ JAK JA /cenzura/ WSZYSTKICH NIENAWIDZĘ WSZYSTKICH TAKICH JAK TY!!!



Możesz sobie mnie nienawidzić, nie ma sprawy, to tylko świadczy o tym jaki jesteś płytki, skoro nie wolno jest mi mieć własnych poglądów na podstawie własnych obserwacji :D . A może zazdrościsz, że są tacy, którzy potrafią sobie poradzić? Bo praca JEST! Nie dalej jak trzy dni temu mój sąsiad na gwałt potrzebował dwóch chłopaków do pomocy przy budowlance i co? I nikogo nie znalazł, bo każdy nagle miał coś pilnego do załatwienia. W moim mieście co rusz potrzebują kogoś do rozładowywania tirów czy na zastępstwo na produkcji. Jak się na prawdę CHCE to się znajdzie pracę, no ale dorywcza nie wchodzi w grę, najlepiej umowa o pracę na czas nieokreślony i duża kasa na wejście.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 paź 2013, 09:45
Ja tam wiem że jakbym się sprężył to bym jakąś pracę znalazł, ale moim problemem jest niechęć do pracy i różne lęki z nią związane. Ja tam nie narzekam na rynek pracy, wiem że to moja wina a i też żadnym łakomym kąskiem dla żadnego pracodawcy nie jestem z moim tragicznym cv, problemami z koncentracją i upośledzeniem umysłowym.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 21 paź 2013, 09:51
carlosbueno napisał(a):Ja tam wiem że jakbym się sprężył to bym jakąś pracę znalazł, ale moim problemem jest niechęć do pracy i różne lęki z nią związane. Ja tam nie narzekam na rynek pracy, wiem że to moja wina a i też żadnym łakomym kąskiem dla żadnego pracodawcy nie jestem z moim tragicznym cv, problemami z koncentracją i upośledzeniem umysłowym.


A w czym objawia się konkretnie ta niechęć? Bo ja bez pracy nie mogłabym żyć. To jedyny czas kiedy widuję ludzi, bo wracając po pracy do domu chcę mieć święty spokój i nie musieć się z nikim użerać.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

przez ladywind 21 paź 2013, 09:52
żadnym łakomym kąskiem dla żadnego pracodawcy nie jestem z moim tragicznym cv, problemami z koncentracją i upośledzeniem umysłowym.

Oj Karol, Karol..teraz to dajesz popalić :lol:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 paź 2013, 09:56
Niechęć do obowiązków, poczucie marnowania życia( choć jak nie pracuje mam to samo z tym marnowaniem), poza tym nawet najprostsza banalna praca przerasta mnie swoją odpowiedzialnością, potrafię nie spać przez wiele dni, nie jeść bo tak mnie np. praca w fabryce na taśmie stresuję a co dopiero jakbym miał mieć jakąś bardziej odpowiedzialną pracę. Na samą myśl o pracy mam myśli samobójcze i złe samopoczucie, choć brak pracy mnie tez wykańcza ale w inny sposób.

-- 21 paź 2013, 09:59 --

ladywind, mam upośledzenie umysłowe odnośnie pracy, bo w szkole czy życiu to się aż tak nie objawiało. Ale większość pracodawców uważała że jestem upośledzony i mówiła na mnie ten głupek, ten bez mózgu co nic nie kuma, czyli świadczy że jednak upośledzony jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez ladywind 21 paź 2013, 10:09
ladywind, mam upośledzenie umysłowe odnośnie pracy, bo w szkole czy życiu to się aż tak nie objawiało. Ale większość pracodawców uważała że jestem upośledzony i mówiła na mnie ten głupek, ten bez mózgu co nic nie kuma, czyli świadczy że jednak upośledzony jestem.


Ja tam nie zauważyłam żebyś był uposledzony umysłowo ;) Ale skoro Ty tak uważasz? Chyba że to uposledzenie powstało w wyniku tej postępującej progerii, która uczyniła z Ciebie podeszłego dziadka? :bezradny: :lol:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do