Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 sie 2012, 20:08
zaqzax-3, a on chyba nie wygląda na samotnego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

przez Stark 05 sie 2012, 03:11
Samotność....przeżarła mnie,mam,jej dość.... To nie tak że oczekuje tylko od innych a sam nic nie daje...pewnie mogę dać i innym to czego chcą,ale do diabła z tą samotnością...
Stark
Offline

Samotność

przez Witas 05 sie 2012, 23:51
Witam, Kiedyś już pisałem trochę na tym forum, wracam znów.

Niestety mam drugi rzut, wcześniej miałem hipochondrię, minęła bez śladu, ostatnia moja diagnoza to zaburzenia lękowo-depresyjne.
Od marca biorę Depralin, dawki 5,10 i doszedłem do 15 mg.
Ogólnie w moim zyciu się wiele pozmienianoło, zmarł mi Ojciec (pieprzony rak jelita grubego), udało mi się skończyć studia (z rocznym poślizgiem), nawet znalazłem pracę w zawodzie. Zerwała ze mną po czteroletnim związku dziewczyna, po czym związała się z moim znajomym. To wszystko przed braniem SSRI.
Z powodu lęku uogólnionego (że coś mi nie wyjdzie i wszystko się rozsypie) trafiłem na drugą terapię w życiu,, do tego "książkowo": wieczne niedospanie, wspomniane lęki, czasem wybuchy gniewu, niska samoocena - jestem strasznie chudy i niski, do tego zaburzenia koncentracji - czułem się starsznie głupi - na szczęcie to mija.
Ponieważ mogę trochę zainwestować kasy, to zacząłem realizować swoje marzenie - kupiłem gramofon i kolekcjonuję płyty winilowe.
Od niedawna zacząłem jeździć na rowerze, idzie mi coraz lepiej, rzeczywiście wysiłek fizyczny pomaga.
Ale jednak został jeden problem - czuję się starsznie samotny. mam 26 lat, wszystkie koleżanki są już zajęte od dłuższego czasu, na znajomych nie narzekam jest ich trochę, ale wszyscy w związkach
Tylko że wciaż nie potrafię związać się z kobietą. niedawno przypadkiem poznałem poprzez znajomych koleżankę, spotkaliśmy się kilka razy , po czym ona zerwała ze mna kontakt bez słowa, takich historii przeżywalem dziesiątki, zawsze wtedy wszystko idzie w moją niską samoocenę.
Dochodzi do tego że gdy widzę pary to zacztnam się porównywać, zadajac sobie pytanie, czym ten dany facet jest lepszy odemnie.
W tle jeszcze kilkuletnia niespełniona miłość, tak to jest jak się chce bawić w przyjaźnie pomiędzy płciami.
Brak mi pewności siebie co do kobiet, szczególnie nieznajomych - wiele razy np. jadąc na rowerze, chciałem zagdać i nigdy nie potrafiłem.
Piszę to bo właśnie strasznie zaczeło mnie to męczyć i muszę się wygadać.
Nie piszcie że i tak mam dobrze, bo nigdy mnie nie pocieszało to że inni mają gorzej.
P.S myślałem nad psychoterapią, ale koszt wizyt ( w moim mieście ok. 100zł) skutecnzie mnie odstrasza. A wiadomo NFZ-towi nie ufam.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 sty 2010, 16:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Stark 07 sie 2012, 08:39
Obojętność i cel,to lekarstwa na samotność.
Cel pozwala zapomnieć o potrzebie innych,zaś obojętność i nie okazywanie emocji nie wznudza przywiązania.

-- 07 sie 2012, 08:39 --

Obojętność i cel,to lekarstwa na samotność.
Cel pozwala zapomnieć o potrzebie innych,zaś obojętność i nie okazywanie emocji nie wznudza przywiązania.
Stark
Offline

Samotność

przez Saraid 07 sie 2012, 09:46
Witas, Na Twoim miejscu jednak postawiłabym na psychoterapie skoro sam nie potrafisz sobie poradzić ze swoją niska samooceną.Dlaczego nie ufasz NFZ owi?uwazasz że płatna terapia lepiej
działa?

-- 07 sie 2012, 09:49 --

Stark, postaw sobie realny cel i małymi kroczkami go realizuj,obojętność w czym
ma pomóc?ważne starać się wyjść z poczucia osamotnienia,bo stojąc w miejsu i użalajac sie nad sobą niczego
nie zdziałamy.
Saraid
Offline

Samotność

przez Stark 07 sie 2012, 11:04
Svafa, Realny? Nie,jeżeli już coś robić,to do granic możliwości,nawet próbując pokonywać własne limity. Zawsze celować jak najwyżej w danej dziedzinie.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 sie 2012, 22:46
:(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Saraid 07 sie 2012, 23:06
Kiya napisał(a)::(

czemu tak?
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 sie 2012, 23:09
Svafa, bo samotność doskwiera... :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Saraid 07 sie 2012, 23:22
Kiya, rozumiem nie jesteś kochana sama!
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 07 sie 2012, 23:49
macie jakies pomtysły gdzie mozna pozanać ludzi....???
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 sie 2012, 23:58
moniqe33, podobno wszędzie ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 sie 2012, 13:43
macie jakies pomtysły gdzie mozna pozanać ludzi....???

Moniqe 33 tak bardzo zależy Ci na poznawaniu nowych ludzi? I co z tego że poznasz ich dodatkową setkę więcej? Uszczęśliwi Cię to ,doda kolorów do znerwicowanego życia? Najważniejsze to stworzyć z drugim człowiekiem WIĘŻ i potem obopólnie ją pielęgnować...a nuż stworzy się Przyjażń. To jednak zdarza się bardzo rzadko, bo i niełatwo o to,potrzeba czasu ,poświęcenia ,trudu i w ogóle ...to praca.
Pytanie GDZIE ? Dla mnie dosłownie WSZĘDZIE! Chociażby tutaj na tym Forum . A potem jak najbliżej miejsca zamieszkania itd... Sądzę jednak ,że Twoim większym problemem niż Gdzie jest bardziej pytanie o JAKOŚĆ tych znajomości, o zerwanie więzów samotności...itd.
Pozdrawiam .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 08 sie 2012, 23:04
Znów się totalnie zamykam, boję się września, boję się tej wszędobylskiej samotności i czynności, które ze sobą ciągnie... :(
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 13 gości

Przeskocz do