Depresja na swieta/sylwestra

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja na swieta/sylwestra

przez SEBASTIAN28 26 gru 2007, 15:34
Witam a ja znowu mam dzis fatalny dzien i wszystko mnie dołuje na swieta, nic mi sie nie chce i nie mam na nic ochoty, Czy ktos tez tak ma jak ja dzis!!?
S28
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 gru 2007, 14:28

Avatar użytkownika
przez anonim 27 gru 2007, 02:30
No tak nareszcie koniec tych świat. Nie miałem co robić, w końcu będzie można coś porobić, a nie siedzieć z rodzinką i udawać że wszystko jest w porządku(w wigilie i wczoraj bo dziś w domu na szczęście byłem)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez Maślana 27 gru 2007, 11:05
hej!
na mnie swięta zawsze działały depresyjnie..
A teraz to juz w ogóle..
wigilie spedziłam w łóżku pod kołdrą cała zaryczana.
Myśli samobójcze dręczyły jeszcze bardziej.
jak dobrze, że to juz koniec.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 sie 2007, 09:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja na swieta!

przez SEBASTIAN28 27 gru 2007, 17:09
Hello, ja to chyba nigdy sie nie pozbede tej cholornej depresji, dostałem nowe leki i od jutro zaczynam pracowac nad sobą :-) A wy co bierzecie na depresje, napiszcie jakie srodki :-)
S28
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 gru 2007, 14:28

Avatar użytkownika
przez Jovita 27 gru 2007, 20:05
jak to jest ze swieta zamiast cieszyc doprowadzaja do zlych stanow... przyczyna jaka jest?? boimy sie radosci w swieta ? za duzo czasu na przemyslenia? przy tej chorobie zadne swieta nam nie pomoga? nie lubimy swiat , dlaczego???
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Depresja na swieta

przez SEBASTIAN28 27 gru 2007, 21:37
Czesc, masz racje nie lubimy świąt, a ja juz wogóle ich nie cierpie, wtedy nachodza mnie najgorsze mysli i najgorzej sie czuje. Dobrze że to juz koniec tego okresu :-) Pozdrawiam
S28
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 gru 2007, 14:28

przez madzia009 28 gru 2007, 00:58
najgorsze jest siedzenie przy stole i udawanie , że jest w porzadku,choc wcale nie jest...albo co gorsze nie udawanie i wysluchiwanie jakichs komentarzy na swoj temat...ten brak zrozumienia ze strony najblizszych jest strasznie dolujacy, to ich plytkie myslenie("powinnismy sie cieszyc,przeciez sa swieta")..ehh..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 gru 2006, 14:12

Avatar użytkownika
przez Amon 28 gru 2007, 23:51
Sol Invictus minęło, ale jeszcze nowy rok i przypomnienie sobie, że jak zwykle wszyscy mają mnie w dupie a ja przesiedzę ten czas przed komputerem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2007, 17:06
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Depresja na swieta

przez SEBASTIAN28 29 gru 2007, 13:10
Hello, ja tez nie nawidze tego nowego roku, wszystko mnie wtedy wkurza i jestem zły ogólnie, a przed kompem tez chyba posiedze bo nic mi sie jakos ostatnio nie chce!!!!
S28
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 gru 2007, 14:28

Depresja w sylwestra

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 31 gru 2007, 13:17
Jak w temacie. Czy niektorych z was nie boli to ze musicie zostac w domu w noc, w ktora inni sie bawia, milo spedzaja czas? A moze to noc jak kazda inna i spedzenie jej w domu nie jest powodem do zasmucania sie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez linka 31 gru 2007, 13:39
Trzeba robić to na co się ma ochcotę - jeśli chcesz siedzisz w domu, jeśli nie wyjdź do ludzi, do znajomych, przyjaciół.
Przecież sylwestrowa noc w domu to jeszcze nic straconego:-)
Też może być przyjemnie.....tylko trzeba wiedzieć jak samemu sprawić sobie tą przyjemność. Dobry film, kąpiel, książka, jedzonko, muzyka co tam lubisz:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez anonim 31 gru 2007, 15:02
Trochę boli, choć mogłem iść na imprezkę bo dostałem zaproszenie, ale co to za impreza jak wielu osób nie znam...Tak więc spędzę całą noc przed kompem na necie albo grając, bo co innego mam zrobić..Może spędze tą noc z tym forum.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez A. 31 gru 2007, 15:47
ja wychodze na imprezke ale wolałabym siedzieć w hausie niż udawać szczesliwa i wogóle. koszmar
A.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 sie 2007, 21:44

Avatar użytkownika
przez linka 31 gru 2007, 16:30
A. i właśnie o to chodzi, że robimy coś wbrew sobie i czujemy się gorzej.
Dlaczego chcesz udawac, nie możesz zrobić tego co chesz?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Mentor, Yahoo [Bot] i 10 gości

Przeskocz do