Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez brak uczuć 11 gru 2010, 20:43
W nawiązaniu do podobnego tematu w dziale zaburzeń osobowosci chciałabym zalożyć nowy temat gdzie by sie ewentualnie wpisały osoby, którym zanikły uczucia, a potem wróciły? To byłoby krzepiące. Bo tamten temat w sumie nic konstruktywnego nie wnosi, tylko tak sobie narzekamy. Jesli komus powróciły uczucia, to neich napisze w jaki sposób to się stało, po jakim leku itd.
brak uczuć
Offline

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez brak uczuć 12 gru 2010, 13:00
oooooooooooooooooooo
A mozesz to opisać? Jak to bylo? Od czego się zaczęło? Czy zanikły Cik wszsykie uczucia? Cz czules cierpienie? Bo ja nie czuję nic poza cierpieniem i straszliwą pustką. Czy mozesz napisać jak długo to trwało i co Ci pomogło?
brak uczuć
Offline

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

Avatar użytkownika
przez Rambo123 12 gru 2010, 13:18
Mnie wracają powoli uczucia. Niestety przeważa w nich jeszcze smutek, ale lęku, pustki i zoobojętnienia jest coraz mniej. Po prostu wychodzę z głębokiej odchłani w której byłem. Zauważyłem że tylko aktywność w tym pomaga. W moim przypadku najgorsze jest leżenie w łóżku. Wpadam wtedy w dziurę rozpaczy coraz głębiej.
Zaczynam planować pewne rzeczy które w depresji mnie przerażają. Jak uda mi się je zrealizować to czuję małą satysfakcję. Im więcej tych uczuć pozytywnych, tym łatwiej mi wyjść z depresji. Jeden dzień spędziłem w łóżku przed telewizorem i miałem od razu zniżkę nastroju.
Z lekarstw to biorę na razie tylko stabilizatory nastroju.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

Avatar użytkownika
przez linka 12 gru 2010, 14:00
brak uczuć, nie wiem czy ja się zaliczam, kilka lat temu miałam ciężki epizod depresyjny - co prawda bez myśli samobójczych, za to byłam nie ruszającym się z łóżka dniami, nie myjącym się warzywem, a najbardziej mnie zdziwiło jak lekarz się pytał czy mi smutno i czy płaczę..... ja byłam kompletnie martwa w środku, nic mnie nie bawiło, nic nie wzruszało, nic nie denerwowało kompletny brak czegokolwiek.....
Przeszło mi mniej więcej po 3 -4 miesiącach od momentu jak zaczęłam brać fluoksetynę 20 mg. Lekarz idealnie trafił z lekiem.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez ewaryst7 12 gru 2010, 17:05
U mnie podobnie.Nie ma już pustki.Jestem szczęśliwa :)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez brak uczuć 12 gru 2010, 17:32
Ewaryst a jak długo czułaś pustkę? Nie miałaś kompletnie uczuć? Jak to wyleczyłaś?
brak uczuć
Offline

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez ewaryst7 12 gru 2010, 20:01
Nie czulam NIC.Byla we mnie proznia.Taka bolesna pustka.Okropne uczucie...Od dawna tak się czujesz? U mnie trwalo to prawie dwa lata.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez brak uczuć 12 gru 2010, 20:16
Ewaryst, ja wlasnie 2 lata to juz mam. Identycznie. Tylko bolesna prożnia i mysli samobojcze. Kochana, jak z tego wyszlas? CO CI pomoglo? Jutro ide do lekarki to moze cos zasugeruje. Majgorzej u mnie jest rano. Koszmar nie do opisania. Wieczorem znosnie, ale ten nie nic czuje.

[Dodane po edycji:]

Dlaczego nikt nie pisze? Czy nikomu więcej nie wróciły juz uczucia?
brak uczuć
Offline

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

Avatar użytkownika
przez Topie-lica 15 gru 2010, 16:04
Już pisałam o tym w moim temacie, ale powtórzę i w Twoim temacie, brak uczuć... Ja z tego wychodzę. Jest mi lepiej, podejrzewam że dzięki solianowi, bo to jego właśnie biorę. Musisz jego spróbować. Uczucia są... cudowne, i te gorsze. A te lepsze... aż strach mówić, żeby mi to nie minęło; ) Czuję się jak narkoman na głodzie, który wreszcie dostał swoją działkę. Jest mi dobrze. Wiem, że prawdopodobnie to chwilowe i być może zniknie mi po paru minutach, godzinach...ale chcę to wykorzystać jak się da, i Tobie też dać trochę nadziei: )
Myślę, że wyjdę z tego, choć przede mną jeszcze dłuuga droga. Co dalej za zakrętem jest? ; )
"Och, jakąż zagadką jest człowiek! (...) I właśnie dlatego pewien myślący jegomość powiedział, że lepiej go jebać niż usiłować zrozumieć."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
02 paź 2009, 20:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez poczatkujaca 24 gru 2010, 23:10
brak uczuć napisał(a):W nawiązaniu do podobnego tematu w dziale zaburzeń osobowosci chciałabym zalożyć nowy temat gdzie by sie ewentualnie wpisały osoby, którym zanikły uczucia, a potem wróciły? To byłoby krzepiące. Bo tamten temat w sumie nic konstruktywnego nie wnosi, tylko tak sobie narzekamy. Jesli komus powróciły uczucia, to neich napisze w jaki sposób to się stało, po jakim leku itd.



TAK, mi chyba wróciły...dobra napisze to...chociaż to moja prywatna sprawa...zaczęłam mieć sny o przyjaźni, o partnerstwie ciepłym miłym dotyku mężczyzny...które miałam przedtem aż 4 lata temu, no może 3 przed 18stką <mam teraz 21 lat>, zaczęłam mieć sny że sie boję np kolokwium, zaczęłam mieć bóle podbrzusza przed kolokwium jak dawniej w gimanzjum przed egzaminem gimnazjalnym <bo w liceum już pomału zaczęły te uczucia zanikać>

napiszę Wam po czym u mnie "zaczęłam odczuwać", co zadziałało...
przeszłam terapię...półroczną grupową na nfz...po pół roku po skończonej terapii zaczęło coś się we mnie burzyć, przestałam byc radosna, tzn może przestałam udawac radosną (jak się czułam naprawde to pokazywałam otoczeniu) później było coraz gorzej, coraz większe dołki, derealizacje koszmarne, myśli jak z piekieł, wybuchy złości, byłam i jestem w jednej wielkiej rozpaczy

ale emocje odczuwam, są one coraz częstsze, towarzysza coraz częściej, chociaż nie znaczy to że było łatwo to pzrez co przeszłam koszmarne lęki o rodzinę, o siebie, ale wiedziałam że to z powodu niewyzwolenia się spod skrzydeł matki <dzięki terapeucie>ale te zmiany są STOPNIOWE, jest to proces i gwałtowne niestety:|

uczucia wracają ;) mam przebłyski że czuję się szczęśliwa, mimo moich niektórych postów napisanych w czarnej rozpaczy sprzed niecałego tygodnia;p
2 zeszyty założone po terapii, gdzie spisywałam wszystko o czym myślałam <tylko nie pomyslcie że to robiłam na siłę, albo że z polecenia terapeuty, to przyszło samo:taka myśl weź kartkę i to zapisz, co cię nurtuje zapisz to, to o czym myślę. Po terapii mam do teraz strasznie duzo myśli....

mam nadzieję, że jakoś napisałam wiarygodnie wszystkim tym złaknionym uczuć...:)
Terapia z psychoterapeutą, jedyne wyjście :)

NIE BIORĘ ŻADNYCH LEKÓW ;)
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 gru 2010, 23:16
poczatkujaca, Nawet nie wiesz jak sie cieszę,że tak stawiasz na terapię!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 24 gru 2010, 23:19
też jestem chyba szczęśliwą posiadaczką uczuć :D

Jakoś rok temu, albo i dawniej, nie byłam w stanie powiedzieć jak się czuję, więc żeby nie wnikać mówiłam, że ok. Ale nie umiałam nazwać tego co się ze mną dzialo, czy było mi dobrze, czy źle, czy jak.

Jeszcze nie dawno byłam zimna, i niedawno wypowiadałam sie w temacie o braku uczuć i pewnego dnia... od tak po prostu, zaczęłam czuć :D i to na dodatek miłość. Nie wiem właściwie co to jest, ale mam motylki w brzuchu, i ewidentnie uczucie tęsknoty. Potrafię też odczuwać radość.

Po czym mi się poprawiło? Właściwie to uważam, że leki nie miały z tym nic wspólnego, po prostu za długo biorę paroksetynę, by móc powiedzieć, że to po niej. Wydaje mi się, że po prostu się zakochałam :D
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez magic 24 gru 2010, 23:22
jaki nurt psychoterapii??początkująca...jaka częstoliwosć forma nfz prywatnie?
magic
Offline

Re: Czy są w ogóle osoby, które straciły uczucia i im wróciły?

przez poczatkujaca 25 gru 2010, 12:24
magic napisał(a):jaki nurt psychoterapii??początkująca...jaka częstoliwosć forma nfz prywatnie?


nfz, reszte napisalam ci w oddzielnym poście
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do