Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 21 cze 2012, 15:51
A ja weszłam sobie dzisiaj jak zwykle na onet.pl i na samym środku widzę "informację dnia"..., że niejaki Michał W. ma raka. No i mam załatwiony kawałek dnia. Pierwsza myśl: jeśli on ma, to ja też mogę.. że niby to całkiem młody człowiek, więc czemu ja też miałabym nie mieć :zonk: Chodzę lekko poddenerwowana. Pomijam, że wczoraj wieczorem dostałam koszmarnej migreny, ale zważywszy co się dzieje za oknem, było do przewidzenia. Jestem ledwo żywa po prochach. Pocę się i jest mi "dziwnie" (rak?)..
Od dwóch, może trzech tygodni troszkę wypadają mi włosy. Ponad rok nie widziałam u siebie wypadniętego włosa. Oczywiście wypadanie włosów może być powodem poważnej choroby (czytam w jakimś opracowaniu medycznym :zonk: ) :hide:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 21 cze 2012, 16:02
Słuchajcie ja mam jeszcze kolejny problem tzn a co jesli sie okaże ze jestem w ciąży ( staramy sie od dłuższego czasu) i ze mam tego czerniaka?! Nie bede mogła leczyc raka bo zaszkodze dziecku?! Powiedziałam o tym mężowi a on mnie opierdzielił ze co ja za bzdury wymyślam. Wukrzyczał: Czy ty nie widzisz jakie to jest nierealne?! Nie masz żadnego raka kobieto! Cos sobie ubzdurałąś, tak nie mozna, zamęczysz sie itd.

Czapla jest tez przeczytałam tą samą informacje co ty i jakos tak mi sie dziwnie zrobiło.
A jesli chodzi o włosy to wyłażą mi garściami od jakiegis czasu. Boje sie ze niedługo niewiele mi ich zostanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 21 cze 2012, 16:06
Anka napisalas moje mysli jesli chodzi o to zdanie,ze moze sobie nie wkrecasz chorob i moze to wcale nie hipochondria ale wlasnie czerniak. Ja mysle tak bardzo czesto, wierze we wszystkie choroby ale ciezko mi czasem uwierzyc w hipochondria ktora notabene tez jest choroba.... Ja ci tylko moge powiedziec,ze wg tego co tu piszesz to uwazam,ze masz klasyczny objaw hipochondrii,ale co do siebie nie wiem....

kaju ja oprocz tego dwulatka,a wlasciwie 2,5 latka mam coreczke,ktora niedawno skonczyla rok, to jest naprawde mieszanka wybuchowa. Dzis jestem z siebie naprawde niezadowolona, dalam synowi klapsy, wrzeszczalam, straszylam, okropne, byl nieznosny ale to mnie nie tlumaczy :( nie jestem zwolenniczka bezstresowego wychowywania,ale bic za bardzo nie lubie, uwazam to za moja porazke,choc syn nawet sie nie skrzywil tylko smial sie ze mnie i dalej broil, jestem wypluta!

Ja tez chce miec wolne od chorob!!!! Chce miec wolne od czerniaka,wole juz te wezly cholerne,jajniki, szyjke macicy, wole wszystko od czerniaka!!!!

-- 21 cze 2012, 15:12 --

Anka to ten michal w.o ktorym mysle???? Nie martw sie, pomysl jaki on tryb zycia prowadzi,zreszta pewnie sie okaze,ze zaraz z tego wyjdzie...ja za to juz dwa razy a moze 3 oglaadalam cos gdzie ktos mial czerniaka i dobre rokowania ale zszedl, to znaczy chodzi mi o fikcyjne filmy, ostatnio chyba w housie, a przedtem w jakims innym serialu,oczywiscie wszystko bralam za zly omen i okazalo sie,ze jednak nic mi nie jest.
dziewczyny te wlosy to na bank stres, juz mam spraktykowane,ze zawsze przy wiekszych nerwach wychodza mi tragicznie,a u fryzjera ostatnio moja pani bardzo sie zszokowala,ze tak mi siwych wlosow przybylo,mam blond pasemka wiec tak tego nie widac,ale rzeczywiscie jak sie przyjrze i jak dopuszcze do odrostow to okropnie mnie zsypalo srebrem,a mam dopiero 32 lata;to co bedzie po 40 :(
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 21 cze 2012, 16:23
jovana ja mam niecałe 27 lat a siwych włosów mam mnóstwo, musze je farbowac.
Cały czas staram sie pocieszac. Kurcze jak to jest ze tak łatwo wmówic sobie śmiertelną chorobe a tak trudno cos pozytywnego.
Tłumacze sobie ze ten pieprzyk nie zmienił sie od ponad pół roku a gdyby był tam czerniak to by cos sie działo.
zauważyłam tez ze rośnie mi cos pod okiem, tzn taki włókniak w kolorze skóry, taki odstający pypeć. Mam takich moze ze 2 na szyi i jeden pod pachą a mój tata ma tego mnóstwo wiec tym staram sie nie przejmowac. Jest tak mały ze praktycznie tylko ja go widze, na pierwszy rzut oka z odłegłości jakis 2 metrów nie da sie go zobaczyc

-- 21 cze 2012, 15:29 --

Słuchajcie ja zauważyłam ze wpadłam w obsesje obserwowania każdej, najmniejszej kropki na swoim ciele. Najgorzej jest jak rozbieram sie wieczorem w łazience zeby wziąć prysznic. Staram sie wogule na siebie nie patrzec zeby nie zauważyc zadnej kropki czy kreski. Nawet jak siadam na kibelku to obserwuje pieprzyk na udzie która ma moze 1,5 mm. Potrafie wypatrzec nawet najmniejszą kropeczke. Wiem jakie to żałosne. Moge jednym tchem wymienic miejsca na skórze które podejrzewam o raka. Oczywiscie niepozwalam sobie o tym myslec a le przy tych wszystkich maleństwach mój pieprzyk na plecach to olbrzym
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 21 cze 2012, 16:37
Anka ja mam takie cos bezbarwnego odstajace na biodrze, nawet swego czasu przeszlo mi przez mysl,ze moze to ten najgorszy czerniak,ale zajelam sie mezem,boje sie,ze wroce do tego :(
Poczytalam o wisniewskim i uswiadomilam sobie,ze on jest mniej wiecej w wieku mojego meza,no moze troche starszy i znow mnie scisnelo w dolku,zreszta jak maz wrocil z pracy i koszule zdejmowal to odwrocilam wrecz glowe bo nawet patrzec mi sie na to nie chce,boli mnie brzuch jak mysle,ze dzis bedzie sie kapal,a ja mu teraz plecy ciagle wycieram,bo boje sie,zeby nie naruszal za bardzo znamion i zawsze jak mnie wola do wycierania to mam serce w gardle ale cale szczesie juz jutro sie okaze z czym przyjdzie mi sie zmierzyc,tak marze o weekendzie w euforii,obiecuje sobie,ze jak wszystko bedzie dobrze,to oddam dzieci rodzicom na weekend i normalnie sie upije,potrzebny mi relaks,zapomnienie...
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 21 cze 2012, 20:56
Jest okres że 100% pewności mam że jestem zdrowy ale zachwile 100 % że chory a w myśjach łysa głowa, trumna zapłakana rodzina :-(.
Pamiętam że zobaczyłem w tv jak dzieci badają po szyji, więc też się pomacałem a tu węzełki akurat grype przechodziłe, jakbym tv nieoglądał to może bym tej schizy niemiał.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 21 cze 2012, 23:53
Macko mnie tez dręczą takie mysli. Widze w wyobraźni siebie w szpitalu na łożu śmierci, mojego zapłakanego męża, rodziców. Te mysli są tak straszne o bolesne ze nieraz zdarzy mi sie popłakac. A najgorsze z tego wszystkiego są sny. Z myślami to jeszcze mozna walczyc, olac je, zając sie czyms itd ale jak sie cos śni to juz co innego. Nieraz mąż mnie budził w nocy bo widział ze cos złego mi sie sni. Juz kilka razy obudziłam sie roztrzesiona, spocona z mokrą od płaczu poduszką. Niewiedziałam ze mozna płakac przez sen.
Ostatnio duzo sie modle i to mi troche pomaga

-- 21 cze 2012, 22:59 --

Jak rozmawiam z kimkolwiek o moim pieprzyku to słysze ze jestem panikarą, zebym sie wzięła w garsc, ze jakby tak kazdy pieprzyk był rakiem to by ludzie powymierali itp. Ktos kto nie przezywa tego co ja nie ma pojęcia jakie to straszne cierpienie. Patrzą na mnie jak na histeryczke, niedojrzalą emocjonalnie osobe która sobie cos wmawia i sie tym przejmuje. Ja bym zrobiła wszystko zeby byc inna, miec inny charakter, zdrową psychike, zyc normalnie a nie od wizyty do wizyty u różnych specjalistów, tylko jak to zrobic?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 22 cze 2012, 00:03
Ja się nie modle a raczej prowadze rozmowe z kimś kto czówa, nigdy wcześniej to mi się nie przydażało, a teraz przed snem zawsze, a sny to inny temat u mnie ;-) uznaje je za znaki które zwiastują najgorsze.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 22 cze 2012, 00:11
eh mam nadzieje ze nie czeka mnie kolejna bezsenna noc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 22 cze 2012, 00:38
Jak od kompa odchodze to zaraz czarne mysli więc chyba se pogram, wkoncu zachce mi się spać i się położe, bo tak to będe leżał i myślał
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 22 cze 2012, 09:47
Anka,macko ja to samo mam,te obrazy z pogrzebu,kurcze myslalam,ze to tylko ja tak mysle. Zawsze sobie wyobrazam,ze leze w trumnie, moj synek sie pyta czy mama spi,maz placze,teraz dla odmiany zyje choroba meza wiec to jego widze w trumnie, robie na przyklad rodzinne zdjecia,to mysle z zalem o mezu,ze dzieci beda miec pamiatke i rozne podobne bzdury. Co do modlitwy, to codziennie odmawiam rozaniec, zwlaszcza od kiedy poczytalam w tajemnicach fatimskich,ze ten kto bedzie go odmawial codziennie moze byc spokojny o swoj los i najblizszych,ze nic zlego w zyciu go nie spotka,zadna straszna choroba ani nagla smierc. Wiem,ze to nie jest chlubny powod dla ktorego sie modle,ale wyciszam sie tez wtedy,zreszta tak sobie pomyslalam,ze moja rodzina zawsze byla wierzaca i jakos nam sie udawalo do tej pory podczas gdy wokol rozne krzywdy sie dzialy ludziom. Nawet mam tak,ze jak nie pojde z lenistwa w niedziele do kosciola to zaraz mysle,ze jakas choroba do nas przyjdzie. Kiedys tak bylo po wymrozeniu,ze nie poszlam,plalam msze bo mi sie nie chcialo,czulam sie dosc pewnie, jeden z tych dni gdy nie myslalam o chorobie i zaraz mnie na wieczor dopadly wyrzuty sumienia,spojrzalam na moje wymrozenie i zauwazylam,ze odrasta. Okazalo sie potem,ze to jakis malenki mieszek wlosowy.....:(
Jeju byle jakos dotrwac do tej 13;maz idzie wtedy do lekarza,trzymajcie prosze kciuki,ja juz czuje biegunke,najchetniej polozylabym sie spac,ale dzieci......

-- 22 cze 2012, 09:21 --

Jest zle, cala sie trzese,wszystko co budowalam przez caly tydzien spypie sie jak domek z kart :( obiecalam sobie,ze nikogo nie bede zadreczac,aale oczywiscie plakalam juz siostrze,dzwonilam do rodzicow,by wszyscy odmawiali zdrowaske za mojego meza,sam zainteresowany w humorze doskonalym,smieje sie ze mnie i ma gdzies wizyte,z jednej strony zazdroszcze,ale z drugiej nie moge pojac jak mozna w ogole tak o nic sie nie troszczyc....

-- 22 cze 2012, 14:46 --

Po badaniu,oczywiscie wszystko dobrze.czekalam na meza w samochodzie,lzy plynely mi jak grochy i klepalam rozaniec jak jakis mega moher. Jak zobaczylam meza jak wychodzi z jakims papierem to od razu pomyslalam,ze jak nic skierowanie do onkologa :( jednak to bylo tylko pokwitowanie,doktor zbadal mu dokladnie znamiona i powiedzial,ze zadne nie jest barwnikowe,nawet juz nie chce w sieci grzebac,ale chyba z niebarwnikowych czerniak sie nie rozwija?
zaproponowal wymrozenie i wsciekla jestem troche na meza,ze powiedzial,ze nie trzeba,wydaje mi sie,ze jakbym ich nie widziala,to lepiej bym sie czula,a tak wciaz bede je obserwowac choc juz bez takiego strachu,sardyna, anka,badz ktokolwiek na bierzaco z czerniakiem czy znamiona niebarwnikowe tez trzeba chronic przed sloncem i badac kontrolnie? Nie chce po prostu szukac w googlu by na cos znow sie nie natknac,a ostatnio przyswoilam tyle informacji,ze wszystko mi sie pomieszalo.
teraz dopiero dotarlo do mnie jaka jestem zmeczona,adrenalina zeszla i pozostawila olbrzymi bol glowy. Wlosy mam w oplakanym stanie,bo oczywiscie odmowilam wizyte u fryca,mialam sobie zrobic zakupy,jakies letnie ciuchy i tez nic nie mam,a w niedziele impreza rodzinna i tak wlasnie przechodzi mi kolo nosa mnostwo spraw....trzymam kciuki za szybkie,pozytywne diagnozy dla was.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 22 cze 2012, 16:06
Jovana to super wieści,zresztą nie mogło być inaczej:)
To się teraz relaksuj kochana,zakupy,fryzjer a wieczorkiem winko:)
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 22 cze 2012, 19:37
Oj kochana nie ma tak dobrze:-) do mojej fryzjerki kolejki,znow musze swoje odczekac,winka nie wypije,bo od 3 tyg dieta, ale wlasnie wrocilam z godzinnego joggingu,wczesniej pol godziny tenisa i czuje sie super! Udanego weekendu kazdemu!!!!!
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Macko 22 cze 2012, 20:35
A ja po dokładnym obmacaniu węzełek nadobojczykowy odkryłem że pod palcem ucieka,niby dobrze ale i tak gnebi że jest, miemugł wyskoczyć za uchem bym miał dwa ale jakoś dzisiaj lepiej, rano macanko a potem spokojnie, oby tak dalej
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
10 cze 2012, 22:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do