Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 21 lis 2014, 10:03
Czuje sie olana nikt mi nie odpisuje ;(;(;(
Ja mam opiekę medyczna w pzu ale nie korzystam z niej tylko pędzę prywatnie w ten sam dzień.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 21 lis 2014, 10:28
angie1989, Kochana nie olewamy Cię :nono:
ale co do brzuszka to myslę,że to dlatgo ,że o tym myślisz. to na bank nie rak jajników!
a nie masz przypadkiem dni płodnych albo nie jesteś przed okresem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 21 lis 2014, 11:38
malenstwo31, No w sumie chyba jestem przed okresem
..juz wczoraj myslalam nawet o nowotworze nerek
..
Boli mnie ząb...na razie nie ide do dentysty bo się boje...ze tam zobaczy jakiś nowotwór w jamie ustnej.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez PannaNerwica 21 lis 2014, 11:40
Krul kuców napisał(a): Może się obejdzie bez jakiś chorych akcji. W końcu pierwszy raz w życiu miałem wyrywanego zęba :zonk:


Spokojnie, pewnie się obejdzie :) Ja miałam wyrywane dwa zęby do aparatu. W tym samym czasie. Bolało później, ale do wytrzymania i ból przeszedł po jednym dniu :) Jadłam dużo lodów :D

marta80 napisał(a):mi duzo to pomoglo w czasach zgrozy...uswiadomilam sobie ze nie jestem sama....ze ktos czuje mysli i cierpi ja jak....


Ja też jestem bardzo zadowolona, że trafiłam tutaj :) Że zdecydowałam się tak dokładnie opisać co czuję :)

angie1989 napisał(a): Mnie dziewczyny boli brzuch co jak to nie pęcherz tylko same wiecie co? Na razie do lekarza nie idę...


To jest ból podbrzusza, tak? W jakiej fazie jesteś cyklu? Stres potrafi dużo zmienić, także pewne niuanse związane z cyklem. Ja byłam zaskoczona kiedy brzuch bolał mnie niemalże tak jak na miesiączkę w czasie owulacji. Też się bałam, że to rak jajnika albo coś w tym stylu. Z kolei następnym razem brzuch przed okresem pobolewał mnie już na tydzień przed jego wystąpieniem, a nigdy tak nie miałam. Tylko spokojnie, kochana, to na pewno nic takiego :) Może przeziębiłaś pęcherz, bo taka pogoda teraz do chrzanu. A może to kolejny objaw nerwicy :*

sinister napisał(a):Ja dzisiaj jestem niespokojny jakis i to nie jest lęk, ale takie dziwne uczucie.


Bardzo dobrze to znam. Ja to czuję jak takie jakby napięcie z tyłu głowy.

Alice in wonderland napisał(a):W ogóle to wiecie co, ja to jednak jestem nieprzytomna, wydałam tyle kasy na badania i wydaję nadal a myślałam o tym, żeby wykupic pakiet medyczny w jakiejś firmie np Medicover i wyszłoby mnie taniej i mogłabym robić wszystko w tej cenie. Już nawet raz mi wysyłali ofertę bo pytałam. Jak wybrałam tzw all inclusive to wyszło chyba 200-250zł i tam było wszystko, łącznie chyba z tomografią :shock: To się chyba opłaca.


Masz rację, opłaca się. Ale zastanów się czy jest Ci potrzebne. Skoro zrobiłaś już tyle badań i wszystko jest w porządku :) Chyba, że dobre wyniki ostatecznie Cię uspokajają tak jak mnie :) Decyzja należy do Ciebie. Pomyśl też co mogłabyś sobie kupić zamiast tego, może to Cię przekona? :)

malenstwo31, to nie idziesz jednak dzisiaj? Szkoda :* Tak jak wyżej mówili, już dziś byś się uspokoiła i miała radosny weekend :*

Ja się dalej nad tą tomografią też zastanawiam. Wczoraj coś mnie naszło i znowu zaczęłam czytać w necie. Boli mnie nie tylko głowa, ale też jedno ucho, no więc doczytałam się. Rak ucha. 0,05% wszystkich przypadków. Ale automatycznie ucho zaczęło mnie jeszcze bardziej boleć. Chciałam dzisiaj lecieć do laryngologa, ale powstrzymałam się myślą, że jak zrobię tomograf, to wszystko będzie widać - także ucho. A laryngolog postuka mi się po głowie jak 99% wszystkich lekarzy. Ech... Zakwasy mi trochę schodzą. Właściwie szkoda, bo trochę odciągały moją uwagę od głowy :(

Edit:

angie1989 napisał(a):Boli mnie ząb...na razie nie ide do dentysty bo się boje...ze tam zobaczy jakiś nowotwór w jamie ustnej.


Wydaje mi się, że nowotwór jamy ustnej mogłabyś dostrzec sama w lustrze :) A jestem pewna, że nie widzisz jakichś większych nieprawidłowości :*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 lis 2014, 12:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 21 lis 2014, 11:51
angie1989, lepiej idz do dentysty bo jak zacznie bardziej boleć to masz weekend z głowy! chyba nie masz dziś dobrego dnia...
PannaNerwica, dobrze napsiała ,że jaby był to nowotwór to byś sama zauwyażyłą:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez hope82 21 lis 2014, 11:59
Cześć,
u mnie głównym problemem jest głowa. Ciągle coś w niej się dzieje. Gdyby to był typowy ból głowy to może bym to zlał, ale właśnie to są jakieś dziwne rzeczy, m.in. uczucie rozlewania się czegoś gorącego, uciski, często muszę podpierać głowę ręką <bez sensu> ale czuję, że jak nie podpieram to te objawy są silniejsze, uczucie rozsadzania, czasem uczucie "tąpnięcia" po którym ściśnie mnie w żołądku, pulsowanie.
Przez te objawy jestem niespokojny i boje się, że coś w tej głowie jest.
Kilka lat temu z tego wszystkiego robiłem TK głowy, ale wszystko ok.
Neurolog przebadał i też uznał, że jestem zdrowy. Zdrowy .... tylko czemu mam takie objawy ?! <sic>
Kilka m-cy temu zakończyłem wizyty u psychologa jak i leczenie farmakologiczne. Teraz myślę sobie, że to musi być nerwica, bo jak brałem tabletki to nie odczuwałem tego wszystkiego. Mimo tego, mój mózg jest jakiś oporny i nie przyjmuje tego wytłumaczenia :]
W przyszłym tygodniu wybieram się do psychiatry, aby wznowić leczenie. Chciałbym radzić sobie z tym sam, ale obecna sytuacja <brak pracy> jak i depresyjna pogoda, nie pozwalają mi na to.
Pozdrawiam nerwusy :]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lip 2010, 21:19
Lokalizacja
Warszawa WA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 21 lis 2014, 12:17
Dziewczyny nie mam nawet siły ustosunkować sie do tego co mi pisałyście :(
Mój lęk osiąga apogeum, dziś poszłam na własne zyczenie zrobić sobie próby wątrobowe i amylazę z trzustki, + CRP i OB.
Pobolewa mnie pod prawym żebrem i z boku. Dziś ju zaliczyłam okropna biegunkę z nerwów. jeszcze nigdy nie robiłam takich badań straszne boje sie wyniku, jestem osłabiona, nie mam apetytu, nie mam siły nic robić w domu, chce mi sie spać - czekam na wynik.
Zmierzyłam sobie temp. i mam 36,89 nie wiem czy to normalne. Chyba zwariuję do 15:00.
Do tego pobolewa mnie żoładek i rano miałam mdłości. Szukałam kiedyś w necie o raku zołądka i okropnie sie boję,
powinnam zrobić gastroskpie ale chyba oszaleje i schudne 10 kg zanim dojdzie do terminu badania:(((
CO to za zycie, weekend za pasem, niedługo święta a ja nie mam na nic chęci, najlepiej leżałabym w łózku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 21 lis 2014, 12:48
nefretis, nic Ci nie jest! ja latałam z bólem po prawej stronie brzucha ( raz bolało mnie miesiąc) do lekarza już 3 razy. w koncu jeden mi wytłumaczył,że ten ból to nerwoból. pod żebrami są jakieś nerwy, wytarczy ,że źle siedzisz, kichniesz cokolwiek zrobisz nerwy te jakoś są uciskane przez żebra.
a całą reszta wymioty, biegunka to od nakręcania się ,że to rak trzustki...wiemy doskonale jak nasza psychika potrafi płatać figle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 21 lis 2014, 13:11
malenstwo31 obys miała rację
opisz prosze ten ból po prawej u Ciebie, mocno bolało? Gdzie dokładnie.
Bo mnie dokłądnie pod żebrem, czasem bliżej żoładka ale głównie jakby z boku ciała, tak jakby gdzieś zaraz pod skórą, jakby żebro. Boli juz kilka mcy, z przerwami. Nigdy ból nie jest duzy, nie biore tabletek, czasem wystarczy się połozyć na lewej stronie i jest OK, na prawej ostatnio nie da rady
Taka wkurzająca kolka, tępy, wnerwiający ból, gdy nie boli jestem w stanie funkcjowować wtedy szybko sprzątam i gotuję, podczas bólu nie robie nic tylko leże albo siedze i czytam setki stron w googlach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez PannaNerwica 21 lis 2014, 13:33
hope82 napisał(a):Teraz myślę sobie, że to musi być nerwica, bo jak brałem tabletki to nie odczuwałem tego wszystkiego. Mimo tego, mój mózg jest jakiś oporny i nie przyjmuje tego wytłumaczenia :]
W przyszłym tygodniu wybieram się do psychiatry, aby wznowić leczenie. Chciałbym radzić sobie z tym sam, ale obecna sytuacja <brak pracy> jak i depresyjna pogoda, nie pozwalają mi na to.


Tak, to nerwica :) Prawdopodobnie masz nawrót. Decyzja o powrocie do leczenia jest super :great: Na pewno będziemy Cię tutaj wspierać :) Wszyscy walczymy z tym świństwem.

PS. Znowu zazdroszczę TK.

nefretis, kochana! Wiem dokładnie co przeżywasz - miałam to samo, samiutko około miesiąca temu. Wtedy, gdy wkręcałam sobie raka trzustki. Czułam pobolewanie, ucisk pod prawym żebrem, czasem przechodził też pod lewe. Nie puszczał nic a nic. Temperaturę miałam nawet powyżej 37. Z nerwów. Nie wiem czy warto gdybać czy można sobie temperaturę podnieść samemu z nerwów czy nie, ale ja wiem, że umiem. W drugiej połowie cyklu tak poza tym mamy też naturalnie podniesioną temperaturę :)

Wyniki wyjdą dobre! Moje wyszły - amylaza, lipaza, próby wątrobowe, morfologia, OB, CRP. Robiłam je dokładnie 15 października. CRP jest bardzo czułym wskaźnikiem stanu zapalnego. Lepszym niż OB. A CRP razem z OB są już świetnym jego wskaźnikiem.
A robiłaś USG jakoś niedawno? :)

Ja teraz zagięłam parol na to ucho. Bolało mnie tak mocno w sierpniu, potem w październiku się zatkało (podejrzewałam, że z woskowiny), miałam skierowanie do laryngologa, ale się odetkało i olałam to (bo wtedy miałam schiza na raka w brzuchu). Teraz znowu boli razem z tą głową. Zaczęłam nawet myśleć, że to rak ucha, który dał przerzuty już do głowy........ :( Ale powiedzcie mi od sierpnia miałam chyba z 5 razy badaną krew - OB spada, białe krwinki też. Jakby się rozwijał rak, to chyba by to rosło? :( Złapałam się na tym, że już nie mam siły z tym walczyć, że już mi się nie chce do tych lekarzy, że zaczynam się godzić z tym, że może mam raka :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 lis 2014, 12:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 21 lis 2014, 13:53
nefretis, dokłądnie tak jak opisałaś! nigdy nie był to ból napadowy jakiś który by mnie rozrywał, jedynie taki "nudny". Mnie dokładnie pod żebrem bolało. czasami jakby promieniowało na bok a czasami do środka. początkowo myślałam ze to wątrąba i jadłam Rapaholin i silimarol, ale nadal bolało. tak jak pisałam wcześniej trawło to ponad miesiąc. wkoncu zrobiłam USG i przeszło. na takie bóle dobrze działa nospa

-- 21 lis 2014, 13:56 --

PannaNerwica, na ucho polecam coś takiego jak świecowanie uszu! ja zrobiłam u dziiewczyny która zajmuje się medycyną naturalną. zaraz po tym leciałam samolotem prawie 10 godzin i nawet za bardzo nie czułam ,że scodzimy do lądowania a od dłuższego czasu nie wiem co to ból zatok
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 21 lis 2014, 14:01
PannaNerwica, mnie bardziej trapi rak zoładka i jelita grubego. A trzustka była świezo po smierci Przybylskiej.
USG brzucha miałam pod koniec sierpnia (dokałdnie w momencie trwania bólu), poza nerką, która wg urologa jest OK wszystko wyszło pieknie.
Mam wyniki badań!!!!
oczywiście popłakałam się z radości bo wyniki bardzo niskie, wszysko W NORMIE.
CRP, 0,38, zbadałam to pod kątem raka oczywiście. Myslicie, ze jakbym miała "coś" w jelitach to wyszło by na CRP i OB?
na OB czekam. Tak więc wątrobowe Super poza cholesterolem 190 (najwyższa granica normy) ale jakoś nie przejmuje sie tym.
Najgorsze jest to, że własnie myslę o gastroskopii, umówiłam się na 3.12. Nie wiem czy iść wiem, ze to badanie miłe nie jest.
Czyli co? jedno wyszło OK więc szukamy dalej. Boże dziewczyny ostatnio zaczynam podejrzewać że ten lęk to jakieś opętanie.

Panna, nie masz żadnego raka. Ja epizody z głową miałam na początku, potem juz mniej, miałam bardzo silny tępy ból za uchem promieniujący do czubka, w jednym miejscu. Nie było to przewianie. Bardzo długo, z pół roku. Bolało tak w środku. Byłam pewna guza mózgu i czekałam na dalsze objawy jednak się nie doczekałam bo lęk nie był az tak silny. (tak silny jak jest teraz, w objawach brzusznych).
Dzis przeczytałam objawy jakiegos faceta, którego bolało pod żebrem i w plecach i się okazało, ze ma raka płuca. Boże św. tylko nie to :cry:

-- 21 lis 2014, 13:02 --

mam juz OB, wyszło 7 (norma 2-15)

-- 21 lis 2014, 13:06 --

[quote="malenstwo31"]nefretis, dokłądnie tak jak opisałaś! nigdy nie był to ból napadowy jakiś który by mnie rozrywał, jedynie taki "nudny". Mnie dokładnie pod żebrem bolało. czasami jakby promieniowało na bok a czasami do środka. początkowo myślałam ze to wątrąba i jadłam Rapaholin i silimarol, ale nadal bolało. tak jak pisałam wcześniej trawło to ponad miesiąc. wkoncu zrobiłam USG i przeszło. na takie bóle dobrze działa nospa


Spróbuje wziąć no-spę, ja wogóle staram się brac leków ale może pomoże.
Dokałdnie ból jest "nudny" ćmiący, gniotący, nie żadne tam rwanie że się zwijam.
Czyli wątroba OK, badania także, USG też OK, to co ja mam dalej robić.
Mój mąż zaczyna mieć tak dość, ze hej, do tego obok rośnie córka hipochondryczka, która dzis nie poszła do szkoły bo TEŻ boli ja brzuch. masakra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 21 lis 2014, 14:09
nefretis, no to masz biało na czarnym ,że zaden rak!!!! naprawdę to nerwoból, kup sobie magnez i witamine B1 albo B6. ja B1 dostałam od lekarze jak byłam własnie z tym pierwszy raz:) jak byłam z brzuchem drugi raz przepisał mi Milgamme- też na recepte. nerwobóle to brak witamin z grupy B.
idz do apteki kup witamine B6 i magnez , do jutra rana ból minie! :D a i nospa na noc nie zaszkodzi
naprawdę miałam to samo i 3 razy w roku robiłam usg brzucha , za każdym razem u innego lekarza:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez PannaNerwica 21 lis 2014, 14:23
nefretis napisał(a):CRP, 0,38, zbadałam to pod kątem raka oczywiście. Myslicie, ze jakbym miała "coś" w jelitach to wyszło by na CRP i OB?


Matko, jakie świetnie CRP :D Wyszłoby :) Kiedy pojawia się nowotwór, wokół niego robi się stan zapalny. Uaktywnia się wtedy to białko CRP, które w ciągu doby może skończyć nawet 1000krotnie. Mówi się, że przy nowotworach CRP ma wartości trzy, czterocyfrowe. Tak samo jak OB. Które Ty masz jednocyfrowe, czyli malutkie :)
Moim zdaniem niepotrzebna jest Ci tak gastroskopia, ale jeśli masz termin, to po prostu zaczekaj do niego i zobacz czy będzie dalej Cię boleć brzuch. Większa część żołądka leży po lewej stronie, a Ciebie boli w prawej :*

Mi z kolei na brzuch pomógł Tribux. Normalizuje czynność układu pokarmowego :) Ale No-Spa też jest dobrym pomysłem, bo rozkurcza. Ty pewnie masz wszystko z nerwów w środku ściśnięte i dlatego boli.

nefretis napisał(a):Panna, nie masz żadnego raka.


Zadziwiające jest jak u siebie nawzajem nie widzimy żadnego raka, a u siebie, mimo nawet podobnych wyników badań, tak :P Mnie boli to ucho i głowa. Czekałaś na inne objawy, czyli jakie? Neurologiczne niedomagania? Miałam jeszcze mdłości, ale mi przeszły.

nefretis napisał(a):Dzis przeczytałam objawy jakiegos faceta, którego bolało pod żebrem i w plecach i się okazało, ze ma raka płuca. Boże św. tylko nie to :cry:


Zgaduję, że nie palisz. Wczoraj był Dzień Rzucania Palenia, czytałam różne rzeczy. 90% raka płuc jest tytoniozależne. Poza tym to Twoje CRP i OB, no nie ma o czym gadać.

W naszych przypadkach najgorzej to czytać w necie :(
Jak pojawia się jakaś informacja o czyjejś śmierci, Wy też szukacie jaka była jej przyczyna i odnosicie do siebie ryzyko tego samego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 lis 2014, 12:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: minou i 16 gości

Przeskocz do