Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Cocoseque 09 mar 2013, 23:20
Hmm, dla mnie derealizacja jest przyjemna, bo wtedy czuję się jako "niewidzialny świadek" wszystkiego, ci dzieje się wokół mnie jak sen, a lubię być wyobcowana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 lut 2013, 22:36

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 10 mar 2013, 13:26
Dla mnie DR jest bardzo nieprzyjemnym uczuciem :( Człowiek nie czuje świata, że on jest naprawdę. Nagle chcesz wszystkiego dotknąć, powąchać, żeby upewnić się, że jest to prawdziwe. To takie irytujące uczucie. Musisz być ciągle na baczności, żeby się w tym nie zatracić, tylko dalej brnąć w życie, odczuwanie.
Nie wspomnę juz o DP, która doprowadza mnie do szału i rozpaczy jednocześnie. Nie wiem kim jestem i do tego nie wiem, gdzie żyję.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 10 mar 2013, 14:28
Dla mnie nieprzyjemne uczucie, świat momentalnie wydaję się jakiś dziwny, inny, sam nie wiem czy za chwilę nie zwariuje czy coś. Na szczęście u mnie DP powodowały leki, zacząłem odstawiać xetanor i jest znaczna poprawa, umysł czysty się zrobił bo momentami sobie nawet schizofrenie wmawiałem :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 10 mar 2013, 21:09
ja zażywam doxepine 3 tydzień i czuje sie fatalnie, już nie wspominając objawów somatycznych to czuję stan depresyjny, wszystko wydaje mi się obce tak samo ludzie, w domu nie czuję , że to jest mój dom tylko jakiś obcy, staraszny objaw derealizacji w centrum handlowym gdzie nie czułem w ogóle, że tam byłem:( we wtorek zadzwonie do psychiatry zeby mi ten lek zmieniła bo nie wyrabiam już...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 10 mar 2013, 21:24
bvb25 napisał(a):ja zażywam doxepine 3 tydzień i czuje sie fatalnie, już nie wspominając objawów somatycznych to czuję stan depresyjny, wszystko wydaje mi się obce tak samo ludzie, w domu nie czuję , że to jest mój dom tylko jakiś obcy, staraszny objaw derealizacji w centrum handlowym gdzie nie czułem w ogóle, że tam byłem:( we wtorek zadzwonie do psychiatry zeby mi ten lek zmieniła bo nie wyrabiam już...


Miałem tak samo, do tego jeszcze jakby ledwo pamiętałem wcześniejsze wydarzenia, jak przez mgłę.
To jest chore, że bez leków jest ciężko i źle ale z nimi wcale nie jest lepiej dużo lepiej.
Przeklęta choroba, ja tam leki mam zamiar odstawić i się skupić w pełni na pracy nad sobą bo innego wyjścia nie ma tutaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 10 mar 2013, 21:47
tak z ta pamięcia też tak mam i co jak odstawiłes leki to przeszło zaraz???
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 11 mar 2013, 10:07
Zmniejszyłem dawkę z 20mg na 15 i momentalnie odczułem poprawę ;) Ale pomału redukuję aż do całkowitego odstawienia. Ja też nie wiedziałem od czego to mam, myślałem, ze to po prostu część nerwicy i w końcu samo odejdzie ale trwało to tak już chyba trzeci miesiąc z przerwami i pomału nie wyrabiałem. Teraz umysł mam już jasny i czysty, trochę większe pobudzenie czuję ale to pewnie efekt odstawiania paroxetyny, podobno najtrudniejszy lek do odstawienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 11 mar 2013, 22:46
A u was to wszystko się pojawiło przez leki? Jak było wcześniej?
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 11 mar 2013, 22:51
Mój temat :mrgreen:
Derealizacja jest moim głównym problemem. Poczucie, że coś nie gra, coś jest nie tak, a nawet nie wiadomo co. Ciągłe uczucie oczekiwania, aż moje życie na prawdę się zacznie, bo teraz to tylko jakaś gra pozorów. Do tego te filozoficzno-egzystencjalne myśli zakrawające o nerwicę natręctw. :roll:
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 11 mar 2013, 23:50
sleepwalker, ja nigdy nie brałam leków w sensie brania stricte terapeutycznego. Realnie leczyłam się tylko terapią. A DR była pomimo tego. Pojawiła się kilka razy w ciągu 5 lat - trwała średnio kilka dni do 1-2 mies.
Ja ją traktuję, jako obronę psychiki przez przykrymi emocjami, próbę odcięcia się organizmu od problemu, od nasilonych bodzców emocjoalnych. Dla mnie to poczucie odrealnienie, tępej głowy, słabego toku myślenia, ciągłego zastanawiania się nad realnością wszystkiego.

monk.2000, "czekanie aż moje życie naprawdę się zacznie" - to jest taki przedsionek przed normalnym życiem, taki okres półtrwania aż wyjdzie się na światło dzienne i zacznie żyć pełną piersią. Tego Ci życzę! Trzeba wyjść poza własne granice, czasem powolutku, ale wychodzić.
Najgorsze jest to zastanawianie się -a po co, a dlaczego, a jak, a czemu, a czemu ten ktoś... Koszmar.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 11 mar 2013, 23:52
sleepwalker napisał(a):A u was to wszystko się pojawiło przez leki? Jak było wcześniej?


Wcześniej też mi się chyba zdarzało ale to były bardziej takie chwilowe stany, niegroźne. Teraz było zupełnie inaczej, chodziłem strasznie przytłumiony, momentami aż się bałem tego co się ze mną dzieje, myśli, że chyba już całkiem zwariowałem, poczucie świata jakby bezbarwnego, innego, dodatkowo jakiś stan depresyjny, nic nie miało sensu, koszmar ;) Dobrze, że to minęło i mam nadzieję, że nie wróci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Luloo 12 mar 2013, 00:01
monk.2000,
to też był mój główny problem, doprowadzało mnie to do szału. Miałam wrażenie, że odkładam życie na później, z jakiegoś powodu nie żyję naprawdę, a czas ucieka. Nienawidziłam tego odczucia. Najbardziej mnie wkurzało, że nawet kiedy robię to, co lubię, wszystko wydaje się niepełne, bo w samym centrum nie ma mnie :( I tak przez naście lat, aż samo przeszło... ;>
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
09 mar 2013, 18:06

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 12 mar 2013, 00:10
a macie cos takiego ja np wstane chodze itp no poprostu zyje i wykonuje jakies codienne czynnosc i np wieczorem jak bym doznawala jakiegos olsnienia taki pstryk w glowie jak bym sie dopiero obudzila jak bym niby caly dzien nie spala ale taki sen na jawie i wydaje mi sie ze np to co robilam wczensiej top nie ja czy to sie znadylo nagle caly dzien zaczyna byc taki zacmiony i potem siedze i przypominam sobie co robilam od rana a najgorsze jest to uczucie ze wlasnie jak nadchodzi ten pstryk jak ja to nazywam to wydaje mi sie ze nie jestem soba ze wczensiej nie bylam soba jaby wstepowala we mnie jakas inna osoba jak bym miala 2 osobowosci albo rozdwojenie jazni boze tak sie boje
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bvb25 12 mar 2013, 00:10
Majkel86 napisał(a):
sleepwalker napisał(a):A u was to wszystko się pojawiło przez leki? Jak było wcześniej?


Wcześniej też mi się chyba zdarzało ale to były bardziej takie chwilowe stany, niegroźne. Teraz było zupełnie inaczej, chodziłem strasznie przytłumiony, momentami aż się bałem tego co się ze mną dzieje, myśli, że chyba już całkiem zwariowałem, poczucie świata jakby bezbarwnego, innego, dodatkowo jakiś stan depresyjny, nic nie miało sensu, koszmar ;) Dobrze, że to minęło i mam nadzieję, że nie wróci.


to samo, wcześniej to głównie wzrok i otępienie ale miałem chęci do życia, imprezowania, spotykania się itp dlatego strasznie się wkurzałem jak musiałem to wszystko ograniczyć przez brane antydepresanty.
Ja zażywałem tianesal potem axyven i było w miare ok, teraz dostałem doxepin po którym wszystko się spierdoliło. Nie dość, że wszystkie objawy mi się nasiliły to byłem otumaniony, oszołomiony, zamulaony max ale najgorsze to były dopiero myśli deresyjne takie dziwne to nie do opisania, wszędzie mi było źle, wszędzie czułem się nie swojo jakoś obco normalnie katastrofa cos jak w koszmarze, jakby tego było mało derealizacja zaczęła mi się coraz częściej załączać. Od dzisiaj regularnie zmniejszam dawkę tego świństwa i wywalam do kosza bo przez 3 tygodnie codziennie czułem się tylko gorzej. Za tydzień mam wizyte u psychiatry to jej powiem, że albo da mi teraz coś lajtowego albo spróbuje leczyć to bez tych leków bo generalnie zażywam leki od września i do tej pory tylko mi szkodziły...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do