Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 24 lis 2009, 23:50
,,WALECZNA" Z TEGO CO WIEM TO ,,Venlafaxinum" NALEZY DO LEKOW ,KTORE MAJA PODWYZSZYC ILOSC WYDZIELANEJ SEROTONINY W MOZGU MIEDZY NEURONAMI ... CZYLI TO TYPOWY ANTYDEPRESANT , KIEDYS BRALEM TEN LEK.. I MIALEM PO NIM TOTALNY BRAK APETYTU.. JA TAK PRZYTYLEM PO LERIVONIE BO JEST LEK Z ZUPELNIE INNEJ POLKI W NIM CHODZI O NORADRENALINE CZYLI COS JAK SULPIRYD (HORMON) STAD TEN PRZYROST WAGI ... NIE CHCE NIKOGO WPROWADZAC W BLAD,ALE NA PEWNO PO TYM NIE PRZYTYJESZ. NA POCZATKU MOZE BYC CIEZKO ,ALE MI JUZ NIE DLUGO MINIE ROK JAK BIORE LEKI I MOGE POWIEDZIEC ,ZE CZUJE SIE WSPANIALE OBY TAK DALEJ I TEGO ROWNIEZ WAM ZYCZĘ.. MILEJ NOCY...
A JAK SIE CZUJE ,,VICTOREK" DAWNO GO NIE WIDZIALEM NA TYM FORUM... POLECAM JESZCZE ,,MIRTOR" NA SPANIE TO TEZ LEK PODOBNY DO LERIVONU ALE SIE TAK PO NIM NIE TYJE JEST BARDZO DOBRYM NORWESKIM LEKIEM JEDNYM ,Z KTORYCH NIE DAWNO SIE UKAZAL FAKT JEST TROCHE DROGI OPAKOWANIE 60ZL ALE ZALETA JEST TAKA ,ZE WKLADAMY SMACZNA TABLETKE DO BUZI I PO CHWILI ROZPLYWA SIE JAK OPLATEK A PO 10 MINUTACH SPI SIE JAK MALA DZIDZIA.. A CO Z BENZO?? CO BIERZECIE Z TEGO TYPU LEKOW.. MAM NA MYSLI , RELANIUM, LORAFEN,AFOBAM,XANAX,CLONAZEPAM ITD..

POZDRAWIAM

[Dodane po edycji:]

DOKLADNIE TAK JAK NAPISAL KOLEGA TO SSRI CZYLI LEK WYCHWYTU ZWROTNEGO SEROTONINY... JA TEZ MIALEM PO NIM JADŁOWSTRĘT
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez waleczna 25 lis 2009, 16:00
Dzięki za odpowiedź. Od razu mi lepiej. Rano zażyłam pierwsza tabletkę Efectinu i na razie mam zawroty głowy. To jeden z częstych ale przejściowych skutków ubocznych. Jak przejdzie i poczuję się lepiej zdam Wam relację z efektów kuracji.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 paź 2009, 22:39

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kibic_piłki_nożnej 25 lis 2009, 19:47
A znowu u mnie po zażyciu ketronu starszne zawroty glowy, myślałem że zemdleje. Czy wy tez tam mieliscie na poczatku zazywania leków?
Posty
39
Dołączył(a)
26 paź 2009, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 25 lis 2009, 23:19
kibic_piłki_nożnej, prawdopodobnie działanie uboczne leku, pogadaj o tym z lekarzem, zazwyczaj to mija po kilku dniach.
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez kibic_piłki_nożnej 26 lis 2009, 20:32
Czy derealizacja i depersonalizacja są chorobami wyleczalnymi? Jakie są wasze opinie?
Posty
39
Dołączył(a)
26 paź 2009, 18:46

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 26 lis 2009, 22:02
kibic_piłki_nożnej, jasny gwint!!! Choroby które da się wyleczyć mijają. Nie czytasz tego co ludzie piszą w kółko zadajesz te same pytania. Leczysz się więc przed wizytą lekarską spisz sobie wszystkie pytania i wąty na kartce i mu je przeczytaj. Jeśli nie leczysz się prywatnie to pewnie odpowie tylko na pierwsze trzy pytania, więc przemyśl je dobrze.
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez igusia 26 lis 2009, 22:20
witam cie milo tak ja to przechodzilam serce mi walilo jak oszalale puls mialam 150 wtedy bralam lek na uspokojenie i po 20 minutach wszystko wracalo :D do normy zycze szybkiego powrotu do zdrowia a przedewszystkim wytrwalosci
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lis 2009, 16:04
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 26 lis 2009, 23:26
DD JEST W PELNIE WYLECZALNE .... JEST TO PRZEJSCIOWE.. MOZE MIEC NAWROTY ALE JESLI SIE DOBIERZE DOBRZE LEKI I PSYCHOTERAPIE TO MINIE ,.. WIEM TO PO SOBIE..
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez waleczna 27 lis 2009, 15:15
Właśnie wzięłam trzecia tabletke effectinu. Skutki w pierwszych dwóch dniach były straszne. Zawroty głowy bezsenność, osłabienie i nudności, ściskoszczęk, niewyraźna mowa.

Także podwyższone ciśnienie. Teraz jest trzeci dzień i objawy zdaja sie ustepować. Pojawiło się natomisat coś dziwnego. Mam rozszerzone źrenice... z tym, że niesymetrycznie. Prawa jest ogromna, a lewa raczej średnia.

Czy to normalne? (w ulotce brak wzmianki)
Z tego co piszecie zawroty głowy i bezsenność to norma z przejściowych objawów. A co z rozszerzonymi źrenicami?

Pozdrawiam
P.S. Ludzie w pracy patrza na mnie dość dziwnie. Zastanawiają się co brałam;)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 paź 2009, 22:39

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 29 lis 2009, 01:17
JA PO REXETINIE TAK MIALEM ZRENICE MIALEM TAK DUZE ZE WOGOLE TECZOWEK NIE BYLO WIDAC... NA POCZATKU TO NARMALNE.. W KONCU TO PSYCHOTROPY.. BIERZ LEK I SIE NIE ZASTANAWIAJ NAD TAKIMI RZECZAMI.. BEDZIE DOBRZE.. POZDRAWIAM,.. :mrgreen:
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Iskra 05 gru 2009, 16:58
Witam was ;]

Macie takie uczucie, jakby było tylko to, co się dzieje w obecnej chwili ? Przeszłość wydaje się tylko snem a przyszłość to mgła albo nierealna fantazja ? Taki jakby brak powiazania ?

I co myślicie o powiązaniu d/d i podobnymi objawami z hormonami, chorobami tarczycy (niedoczynność, zapalenie), niedoborami minerałów albo zakażeniami bakteryjnymi ?

Pozdrawiam.
... nadziei
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:40

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Victim20 05 gru 2009, 21:24
Czesc Iskra
Mam czasem takie samo wrazenie jakby nic nie istnialo tylko obecna chwila i mam niedoczynnosc tarczycy:) Własciwie odkąd zachorowałam na niedoczynnosc to zaczeły sie problemy nerwicowe, takze napewno ma to jakis zwiazek, bo znam pare osoc z chorobami tarczycy i zaburzeniami nerwicowymi.
pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2009, 16:32

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 05 gru 2009, 23:28
czyli mozemy wyciagnac jeden wniosek... to wszystko jest w pelni wyleczalne.. :)
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 06 gru 2009, 00:04
Iskra, mam tak samo ale nie zawsze, ale mam zdrową tarczycę tak sądzę, nie ma powiązania moim zdaniem tarczyca z poczuciem wyobcowania, tarczyca to choroba somatyczna która daje jakieś objawy a ty masz do tych objawów prawdopodobnie złę nastawienie i z tąd nerwica, a przyczyną nerwicy jest bardziej umysł niż tarczyca
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do