Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 07 paź 2012, 20:34
Chyba wszystkim się ostatnio pogorszyło :(

Też muszę ograniczyć gumy... Na razie przerzuciłam się na cukierki miętowe.

Już sobie poradziłaś z tym atakiem?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 07 paź 2012, 20:42
Wy rzucajcie, a ja zacznę żuć, może to mnie trochę zajmie :P
Najgorzej jutro na niemieckim, polskim i matmie, potem jakoś zleci...
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 07 paź 2012, 21:51
A ja myślałam, że tylko ja mam taką fazę z gumami ... U mnie nudności cały dzień, ale bez paniki - znieczulica po aciprexie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 07 paź 2012, 22:15
Atak w sumie trochę minął, ale dalej mam jakieś lekkie nudności. Może też bym się przerzuciła na cukierki miętowe?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 07 paź 2012, 22:38
ann_bijoch, mnie mięta najlepiej pomaga,ale każdy jest inny.
Saraid
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 07 paź 2012, 22:51
Już drugą miętę zaparzyłam, brzuch znów zaczął boleć... Czuję, że na zajęciach jutro nie dam rady się pojawić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 08 paź 2012, 15:33
Keji, co to za coming out? Ujawnia swój orient? :D
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 08 paź 2012, 19:37
Nie, fakty bycia niepełnosprawną psychicznie, to jest posiadania nerwicy, depresji i innych takich... :P
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 08 paź 2012, 21:17
Kurde... ja bym nie miała odwagi na cóś takiego. Wolałabym se kulką w łeb walnąć :mrgreen: A tak na serio, to tylko jedna osoba z moich znajomych wie o moich problemach, ale i tak nie wszystko, bo tak się tego wstydzę, że nie daję rady o tym gadać. No i rodzina też wie, ale to ta najbliższa i też nie wszystko. Ale tak naprawdę wszystko to wiedzą rodzice i szanowna pani terapuetka :mrgreen:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 08 paź 2012, 21:21
No na rodzicach to sobie nie mogę polegać (Pacz temat w DDD, DDA o relacjach rodzinnych), więc czasem usilnie potrzebuję kogoś z otoczenia. Do tej pory wiedzieli tylko ewentualni lekarze oraz dwie znajome mieszkające na drugich krańcach naszego pięknego kraju, ale to mi nie wystarcza. Aaa, no niby jeszcze jednej takiej znajomej powiedziałam z którą swego czasu nawet się jeszcze zdarzało spotykać, ale że tak powiem, osoby ze szczęśliwych, dobrych domów bez takich problemów wyjątkowo nie kumają, o co kaman ;)
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 08 paź 2012, 22:00
Keji, ja mam niby normalną rodzinę, bo nie ma patologii. Wygląda całkiem normalnie z zewnątrz... No ale ostatnio moi rodzice już prawie się rozwodzili, codziennie nerwówka domu, wieczne darcie, robienie sobie na złość. I ja sama, samotna... siedziałam w domu na straży, żeby się nie pozabijali. I niby mam kochających rodziców, którzy mnie wspierają... Kurcze ale i tak czuję się sama..
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 08 paź 2012, 23:07
Ja nie mogę polegać na swoim tacie... Jego ojciec był alkoholikiem, więc jest przekonany, że skoro on i mama nie piją to ja nie mam żadnych poważnych problemów. W ogóle nie rozumie tego co ja przeżywam. Ciągle słyszę, że przesadzam albo wymyślam. Niestety nie zmienił podejścia nawet kiedy trafiłam na oddział psychiatryczny :roll: Matka twierdzi, że on się stara, ale ja tego nie widzę...


Dzisiaj w ogóle nie miałam apetytu... Już zaczynam wymyślać :? Boję się :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 09 paź 2012, 00:56
Mireille, brak apetytu to jeszcze nie choroba, nie daj się wkręcić ;) Pocieszę Cię, też dzisiaj bez apetytu byłam i teraz po nocy nagle zaczął się pojawiać, ale trudno, czas spać :)

Co do rodziny to u mnie też ciężko. Tata alkoholik nie żyje od kilku lat, a mama wie o moich problemach, ale nie wierzy w psychologię. Wierzy, że jak będę pić ziółka na nerwy to samo mi przejdzie. Martwi się strasznie i boi się o mnie, ale gdzieś tam w środku chyba myśli, że to moje fanaberie i że samo mi to minie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 09 paź 2012, 01:00
ann_bijoch, dobrze ze masz taka mame,u mnie jazdy znowu z okazji najazdu przeziebienia które sie rozwija dopiero,mam lęki i nie mam już siły pisać.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do