Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Mam nerwice - Pierwsze wrażenie

przez antoine 04 paź 2008, 11:32
Misiek to normalne w nerwicy, że dochodzą czarne myśli.
Głowa do góry !
zdrowia
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
31 sty 2007, 00:07

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 04 paź 2008, 11:45
Witam moi mili!SZUKAMPOMOCY79 Ciebie witam szczególnie miło.Czy wiesz,że ja myślałam że nie znajdę ludzi z takimi samymi objawami nerwicy jakie ja mam?Sądziłam że moja nerwica jest szczególnie ciężka i dziwna.Jak już uwierzyłam że moje dolegliwości mają charakter nerwicowy to zaczęłam się trochę wadzić z Panem Bogiem i prosić-Boże zamień mój ściśnięty przełyk na nerwowy żołądek albo utykającą nogę bo z tym sobie poradzę,a jak nie będę jadła to umrę. :D Ale byłam głupia kochani prawda?

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Strach mimo diagnozy...

Avatar użytkownika
przez linka 04 paź 2008, 12:16
Nop rzy nerwicy to raczej normalne........ja osobiście po wszystkich badaniach stwierdziłam, ze skoro jestem zdrowa fizycznie to jestem i koniec.
Żadnej śmiertelnej choroby się już nie boję. Mam poprostu nerwicę lękową.......i tyle.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mam nerwice - Pierwsze wrażenie

Avatar użytkownika
przez linka 04 paź 2008, 12:20
Ja się ucieszyłam, ze to nie guz mózgu(w końcu miałam zawroty głowy), nie choroba kardiologiczna(miałam też arytmię serca), nie schozofrenia (wydawało mi się, że poprostu sfiksowałam)...tylko zwykła nerwica i tyle.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy to nerwica, depresja czy co??

Avatar użytkownika
przez linka 04 paź 2008, 12:38
Dziękuję antoine, u mnie najlepiej nie jest, rok od pierwszego ataku i pół roku po odstawieniu leków wróciła nerwica lękowa.
Co prawda w bardzo złagodzonej formie bo już bez depresji.
Staram się, żeby było ok......narazie piję ziółka i jem masowo magnez ale prawda jest taka, ze cię zko mi samej sobie z tym poradzić i we wtorek wracam na leki.
Mam nadzieję ze fluoksetyna postawi mnie na nogi jak ostatnio i poszukam w tym czasie jakiegoś psychologa lub psychoterapeuty.
W każdym razie nie jest źle, wychodzę z domu, jeżdżę na uczelnię....u mnie w tej chwili największym problemem są mdłości, problemy w przełykaniu (bardzo mało jem) i takie wkurzające wewnętrzne napięcie (jakby przed egzaminem) które towarzyszy mi prawie cały czas.........ja nawet nie mam ataków lęku.....nie boję się ludzi, autobusów itd. ja jestem cały czas maksymalnie spięta......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy te objawy to nerwica lękowa?

przez bimbro 04 paź 2008, 15:43
Dziękuję Foesk za wsparcie. Ja również życzę Tobie powodzenia w tej walce.

PS. Poddać się nie mogę za dużo czasu już na to g**no straciłem :)

Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 paź 2008, 00:42

Re: objawy...

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 04 paź 2008, 16:00
a to dlatego tomakin się wypowiadam, że nie czuje się nawet w połowie tak dobrze jak kiedys :( moze i to najgorsze mi przeszło, jestem w stanie wyjśc z domu, chodzić po mieście, ale cholera, jak wsiąde do autobusu, albo siedze na jakimś wykładzie to umarł w butach :/ i nie wiem co to za gówno, ale to co napisałam w moim poprzednim poście w tym temacie jest niestety jak najbardziej aktualne :/ nie wiem, może potrzeba czasu żeby to wszystko naprawić ;>

krysiunia, robiłam badania krwi, i wyszło mi dużo wyższe TSH niż norma, czyli niedoczynnośc tarczycy... to w większości przypadków oznacza że trzeba tylko podreperować hormony tarczycy i będzie ok ;) mam nadzieje ze w moim przypadku też tak będzie, bo ja mi tak zostanie jak jest teraz, to będzie nie za fajnie ;>
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: objawy...

przez tomakin 04 paź 2008, 16:17
Bo niedoczynność leczy się kilka miesięcy (do pół roku), a nie parę tygodni.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: objawy...

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 04 paź 2008, 16:53
no to chyba wyjaśnia dlaczego jescze tutaj pisze... jak mi przejdzie całkiem to nie będę już miała o czym pisać ;) jakby nie patrzeć to przyczynę nerwicy mam już zdiagnozowaną, ale nerwica zawsze pozostaje nerwicą, nawet jesli miałoby to być kilka tygodni... jak narazie od kilku dni cały czas kłuje mnie serducho, i ostatkami sił staram sie wierzyć że to z nerwicy, która na dodatek jest spowodowana niedoczynnością tarczycy :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Strach mimo diagnozy...

przez Kaska22 04 paź 2008, 17:17
No jasne ja też tak mam,co prawda dopiero jestem umówiona do psychiatry po 7 latach walki ale wielu innych lekarzy powiedziało że mam nerwicę, a skoro badania ok to chyba jednak mam.
W nerwicy to chyba normalne że badaniom się nie wierzy
Kaska22
Offline

Re: MOJA SMUTNA OPOWIESC...:|

przez Kaska22 04 paź 2008, 17:32
ewa125---> tomografia, eeg, hormony, potas, magnez, sód w organizmie, cholesterol, OB, cukier, badania moczu, testy na lamblie, glistę ludzką, tasiemca, dno oka, pole widzenia, ciśnienie w oczach, ekg, rtg zatok
Wszystko to miałam i wszystko jest OK.
Kaska22
Offline

Re: MOJA SMUTNA OPOWIESC...:|

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 paź 2008, 17:59
no to wyglada na nerwice!!! ni eno ale tak serio to NA PEWNO NERWICA!! teraz trzeba sie z tym pogodzic!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: objawy...

przez krysiunia 04 paź 2008, 18:19
aha rozumiem czyli twoj objawy moga bys spowodowane choroba tarczycy?? poprostu musisz trafic na dobrewgo lekarza ktory dobierze ci leki i na nerwice i tarczyce a napewno poczujesz sie lepiej powodzenia pozdrawiam :?
krysiunia
Offline

Re: objawy...

przez tomakin 04 paź 2008, 19:18
Każda niedoczynność tarczycy powoduje nerwicę, takiej nerwicy NIE leczy się psychotropami, bo jedyne co z tego będzie to uzależnienie od psychotropów. Leczy się niedoczynność i po 2-3 miesiącach nerwica znika. Miesiąc na uregulowanie samej tarczycy, reszta na uzupełnienie tego, co znikło z organizmu w czasie niedoczynności (np wyleczenie silnej anemii).

Który to już raz powtarzam?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 20 gości

Przeskocz do