Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez jaga70 17 mar 2013, 16:57
Saraid napisał(a):
TwojaLaura1 napisał(a):Saraid, wiem, ale nie potrafie. na razie, zobaczymy moze sie polepszy.

Samo sie nie polepszy trzeba nad tym popracować niestety.

To na pewno, pytanie jak? ;)
Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 gru 2010, 15:17
Lokalizacja
Gdańsk (Gdański)

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 mar 2013, 17:00
jaga70 napisał(a):zmienny , tak całe życie borykam się lękiem przed ludzmi, pięc latb wstecz zwolniłam się z tego powodu z zajebistej roboty... :(

carlosbueno , no to jestem w czarenej dupie, jak muszę sama diagnozowac sobie schorzenia, powinnam była iść na psychiatrię :shock:

mi psycholog powiedziała że nie mam grzebać w necie wyszukiwać se nowych zaburzeń i później podporządkowywać im życie może miała rację. Przez samodiagnozę to znalazłem u siebie chyba połowę zaburzeń psychicznych jakie istnieją, ale czego się nie robi aby usprawiedliwić se swoje lenistwo.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17552
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 17:01
jaga70 napisał(a):
Saraid napisał(a):
TwojaLaura1 napisał(a):Saraid, wiem, ale nie potrafie. na razie, zobaczymy moze sie polepszy.

Samo sie nie polepszy trzeba nad tym popracować niestety.

To na pewno, pytanie jak? ;)

Na terapii np.przynajmniej ja tak robie.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez jaga70 17 mar 2013, 17:02
Ale chyba nie jest zadanioem pacjenta autodiagnoza? Po jakiś grom, idzie, a czasem nawet słono płaci "specjaliście" albo specjaliście. :roll:
Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 gru 2010, 15:17
Lokalizacja
Gdańsk (Gdański)

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 17 mar 2013, 17:02
jaga70, dokladnie - JAK?
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez jaga70 17 mar 2013, 17:04
TwojaLaura1 napisał(a):jaga70, dokladnie - JAK?

JAK P O P R A C O W A Ć.... ;)
Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 gru 2010, 15:17
Lokalizacja
Gdańsk (Gdański)

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 mar 2013, 17:05
jaga70 napisał(a):
TwojaLaura1 napisał(a):jaga70, dokladnie - JAK?

JAK P O P R A C O W A Ć.... ;)

może chodzi o przekopanie grządek na działce. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17552
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 17:07
jaga70 napisał(a):Ale chyba nie jest zadanioem pacjenta autodiagnoza? Po jakiś grom, idzie, a czasem nawet słono płaci "specjaliście" albo specjaliście. :roll:

Ty się nie diagnozujesz skoro masz problemy z samooceną z czegoś one wynikają nad tym trzeba popracować ,jeżeli chcesz masz odwagę,cierpliwość,chęć naprawdę cos zmienić w swoim zyciu na lepsze ,czy nie jestes tego warta?ale to twoje zycie jak je przezyjesz zależy tylko od Ciebie.Lepiej stac w miejscu i nic nie robić marudząc jak mi żle?
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez jaga70 17 mar 2013, 17:08
carlosbueno napisał(a):
jaga70 napisał(a):
TwojaLaura1 napisał(a):jaga70, dokladnie - JAK?

JAK P O P R A C O W A Ć.... ;)

może chodzi o przekopanie grządek na działce. :mrgreen:

Też można. Czytałam że przy "lękówkach" fizyczne rozładowanie energii jest wskazane... 8)

-- 17 mar 2013, 16:10 --

Saraid napisał(a):
jaga70 napisał(a):Ale chyba nie jest zadanioem pacjenta autodiagnoza? Po jakiś grom, idzie, a czasem nawet słono płaci "specjaliście" albo specjaliście. :roll:

Ty się nie diagnozujesz skoro masz problemy z samooceną z czegoś one wynikają nad tym trzeba popracować ,jeżeli chcesz masz odwagę,cierpliwość,chęć naprawdę cos zmienić w swoim zyciu na lepsze ,czy nie jestes tego warta?ale to twoje zycie jak je przezyjesz zależy tylko od Ciebie.Lepiej stac w miejscu i nic nie robić marudząc jak mi żle?

Ależ, do kija wafla, ja to robię... Ale nie pomaga... To co mam się zabić ciosem w głowę z tego powodu...
Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 gru 2010, 15:17
Lokalizacja
Gdańsk (Gdański)

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 17 mar 2013, 17:11
Saraid napisał(a):mark123, z góry zakładając tak?to jutro zmawiam miejsce na cmenatrzu,trumne i czekam na śmierć przeciez i tak umre?zawsze uważałam,ze niewazne że zyje ,ale jak żyje o jakość życia mi chodzi,ale każdy ma swoje poglądy.

Ja się bardzo szybko zrażam do wszystkiego. Jak mi coś nawet prostego nie wyjdzie, to mnie to emocjonalnie boli i już nie podejmuję jakichkolwiek działań.

-- 17 mar 2013, 16:23 --

carlosbueno napisał(a):Przez samodiagnozę to znalazłem u siebie chyba połowę zaburzeń psychicznych jakie istnieją, ale czego się nie robi aby usprawiedliwić se swoje lenistwo.

Ja nie stosuję u siebie żadnej ścisłej, konkretnej samodiagnozy, stosuję konkretne podejrzenia. Lekarze też mi trochę namłynili w tym, jakie konkretne podejrzenia powinienem mieć, co do siebie.
Najbardziej nielubiane przez społeczeństwo są osoby, u których prawie wszystkie cechy psychiki, to cechy będące poza "normami społecznymi"


Zjawiska nadprzyrodzone istnieją, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10524
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 17 mar 2013, 17:30
mark123, totalna bezradnosc i niechec do wszytskiego, mam to samo, nie potrafie :|
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 17:36
mark123, sama bardzo cięzko znoszę porazki i mija czas zanim się otrząsne ,ale warto jednak mimo wszystko wlaczyć o siebie jedno życie mamy.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 mar 2013, 17:42
Az rzucę uniwersalną myśl z podpisu jednej z forumowiczek
"kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze "

Sam także sobie próbuje wtłuc do łba,że bezczynność to najgorsza rzecz,i nie prowadzi do niczego...że mimo wszystko trzeba próbować iść do przodu
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32810
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 17:46
Saiga, :great:
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do