Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

Moc, energia, PAROKSETYNA!

Paroksetyna to jest jednak to. Eliminuje wszystko poza brakiem motywacji, na to potrzebuję innego leku, a zwłaszcza swojej silnej woli. Na szczęście jej profil uspokajający i lekko sedujący nie powoduje większej amotywacji, jedynie ciężej się wstaje z samego rana, ale nigdy nie byłem rannym ptaszkiem. W ogóle na forum jestem dosyć cyklicznie. Jak jest dobrze to mnie nie ma. Jak się pojawiam na forum to znak, że u mnie dzieje się coś niedobrego. Tym razem jednak jest wyjątek, bo wpadłem przelotem, bo między innymi zapomniałem wyłączyć obserwacji na dziale sertraliny, a tam ciągle ktoś pisze i ciągle mi maile przychodziły 🙂 To się zdenerwowałem.

Ogólnie przez ten czas rozwiązałem problem obniżonego popędu seksualnego, no ogólnie najgorszego problemu dla faceta na ssri, bo to może grozić nawet hipogonadyzmem (po latach, nie bójcie się i nie wkręcajcie sobie, a jak coś to zbadajcie sobie jajka czy nie jakieś małe 🙂 ). I dziwię się, że nikt na to wcześniej nie wpadł. Problem jest z prolaktyną. Prolaktynę obniża dopamina, więc szukamy po agonistach dopaminy. I zostają nam właśnie leki na hiperprolaktynemię, mlekotok czy leki przeciwparkinsonowskie. Poszukujemy agonisty D2 najlepiej, najmniej efektów ubocznych. Jest jeden lek ogólnie dosyć źle tolerowany - bromokryptyna. Zwykle jest 50/50 jak mi mówiła endokrynolog. Jedni mają potężne uboki i nie zdzierżą tego leku, a inni łykają elegancko i nic im nie jest, poza oczywiście ogromną zaletę jest tani, około 20zł za słoiczek. Ja miałem te efekty uboczne to musiałem się zgodzić na drogi lek, ale on mi nie daje, żadnych uboków. Zwie się kabergolina - Dostinex. I nie ma skutków typowych dla SSRI, nie ma uboków i jest ok. Niby lek, lekiem, ale... satysfakcja z życia seksualnego pomaga napewno w depresji. 🙂 Mnie pomogło to, że choruję na niedoczynność tarczycy, a ona też podwyższa prolaktynę. Nie wiem czy daje się to po prostu żeby zniknęły uboki SSRI. Ja pokazałem badanie, że mam ponad 50 i git.
Co na ten temat sądzicie?

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.05.2020 o 09:08, Delikwent napisał:

Kilka dni temu odstawiłem parogen i czuję się fatalnie.

Bardzo źle śpię, pomimo 100mg chlorprotiksenu. Od rana jestem cały obolały i czuję mocną derealizację.

Ciągle odczuwam zmęczenie. Miał ktoś podobne objawy po odstawieniu tego leku ?

To po co odstawiles ? Zeby sie gorzej czuc ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.05.2020 o 09:08, Delikwent napisał:

Kilka dni temu odstawiłem parogen i czuję się fatalnie.

Bardzo źle śpię, pomimo 100mg chlorprotiksenu. Od rana jestem cały obolały i czuję mocną derealizację.

Ciągle odczuwam zmęczenie. Miał ktoś podobne objawy po odstawieniu tego leku ?

Odstawienie paroksetyny bywa trudne. Ja raz odstawiałam, ale dostałam zamiennik Cital, poszło gładko. Jak długo brałeś paroksetynę? Ja obecnie biore od lutego, zadziałała fantastycznie, zaczynałam od malutkich dawek. Do tego mam pregę 150mg. Ten zestaw zdziałał u mnie cuda.A byłam w stanie gorzej niż tragicznym. To i tak masz lekkie objawy miną.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanko .
Z tego co czytałem paro w dużych dawkach np 60 mg działa na noradrenaline?
Biorę teraz 40 mg . Czy podwyższenie do 50 mg nie będzie pobudzenia itp ?
Pamietam że brałem 60 mg to jakby było pobudzenie czuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisze w tym dziale , (bo nie wiem gdzie ), chciałbym wszystkich przeprosić , którym obiecałem odpisać na Pw czy gdzie tam , ale nie jestem obecnie w stanie za wiele wykrztusić z siebie. Przez 2 tygodnie nie miałem na nic sił + lęki , teraz taki zajob energetyczny -znerwicowany+ lękliwość ,że siąść na komputerze na spokojnie to mnie przerasta .Sorry ,,, ta nerwica to Krzyż ,a Krzyż Pański trzeba nieść nawet ze skrzywiona mordą z bólu  , czekając na RADOSNY KONIEC ZMARTWYCHWSTANIA W NIEBIE !

 Trzymajcie się Panowie i Panie .

  

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich . Jestem nowa na forum . W lutym zaczęłam przygodę z paxtinem 20 mg po wenlli 75mg . Teraz jestem na dawce 30mg po tygodniu mam przejść na 40 mg . Pani doktor mówiła , że po tym leku będę miała dużo więcej energii , chęci do życia. Niestety do teraz tego u mnie nie ma , muszę się zmuszać do wszystkiego, nie mam ochoty na nic , rozmowa z koleżanką wyjście na pogawędkę nie pamiętam już co to jest . Odsunęłam się od wszystkich. Najlepiej siedziałabym w domu . Do tego jeszcze ten wirus , jak zamknęli zakłady pracy to już całkiem była katastrofa bo tak bynajmniej musiałam wyjść do pracy a tu już całkiem nie szło mnie wyciągnąć z domu , jedynie szybkie wyjście z psem. Najgorsze jest to że mogłabym ciągle spać , właśnie jest w pracy i zasypiam na stojąco. Wczoraj Pani doktor powiedziała żebym zaczęła brać te leki wieczorem właśnie dzisiaj wieczorem zaczynam najpierw 30 mg po paru dniach 40 mg na noc . M sprawdzić czy dalej będę w ciągu dnia taka senna. Kochani czy ktoś z was miał coś takiego , że po tym leku był ciągle sennym i nie miał ochoty na jakiekolwiek czynności. Czy jest jeszcze szansa że ten lek zadziała na mnie i nabiore chęci do życia :( Pozdrawiam wszystkich cieplutko 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba za dużą dawkę bierzesz tak myślę. 20-25mg Ci nie pomagało?Ja biorę 15mg i nie mam zamulenia. Senność miałam okropną na początku, ale mi przeszła.Biorę jeszcze pregabalinę w różnych dawkach ale małych. Jeśli zwiększasz paro ,to normalne ze będą uboki w postaci senności. Powinny minąć. Czemu taka duża dawka?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety paroksetyna często daje efekt" bez zycia". Nic sie nie chce, brak motywacji, normalne, ale naprawdę nie wszyscy tak maja. Pani doktór za szybko wprowadza Cie na maksymalna dawkę. Pobądź na tej 30mg dłuższy czas, bierz na noc, jeśli będziesz dobrze spała. I czekaj, daj czas, na 40mg jeszcze przyjdzie pora.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze to fajnie , że nie miałeś senności , mnie strasznie to przeszkadza w funkcjonowaniu , jestem w pracy ciągle zamulona , ostatnio kosztowało mnie to słoną pomyłką w pracy . Biorę to na te same objawy co występują u Ciebie Petek. Mam straszne problemy z koncentracją z pamięcią . Pocieszyłeś mnie że ta senność przejdzie , no i oczywiście że będzie tylko lepiej , chociaż biorę od lutego i niestety nie mogę powiedzieć że czuję się jakoś lepiej , może po prostu muszę jeszcze poczekać albo ten lek nie jest dla mnie . Petek proszę napisz jak u Ciebie, kiedy lek zaczął dawać efekty . Jak u Ciebie z samopoczuciem w trakcie brania tego leku . Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj miałem wizytę lekarki przez telefon 🙂 bo tak teraz na razie to wygląda.

Doktorka się pyta jak się obecnie czuję,ja odpowiadam ,że Paro od jakiegoś czasu się chyba rozkręciła i że jest dużo lepiej ale zdarzają się lipne dni.

A ona na to,tak nie może być... zwiększamy z 30 do 40.

Ja nie będę nic zwiększał bo wiem z mojego doświadczenia,że więcej nie znaczy lepiej bo już kiedyś brałem 40 i było nieciekawie.

Jestem ciekaw waszych opinii bo ja na pewno nie zwiększę dawki i myślę nad zmianą lekarki bo ta nie ma żadnego podejścia do pacjenta i nie czuję z nią żadnej więzi a to jest najważniejsze.Ona ma po prostu jeszcze takie PRLowskie  podejście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Slayer ,mam pytanko po jakim czasie zauważyłeś że paro się rozkręciła? Też jestem teraz na dawce 30mg od może 3 tygodni ,zaczynałam od 20 mg , drugi dzień biorę na noc , bo biorąc rano od lutego mogłabym ciągle spać , zasypiam na stojąco , co w pracy jest bardzo uciążliwe . Za 2 tygodnie mam zdzwonić się z lekarką czy jest coś lepiej . Jeśli nie będzie poprawy to zwiększy mi na 40mg . Proszę napisz co się działo u Ciebie przy dawce 40mg. Ja nadal nie mam na nic ochoty , nic mnie nie cieszy na jakiekolwiek wyjście nawet spacer muszę się zmuszać. Pozdrawiam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×