Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Monia101

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  1. Właśnie ja mam bardzo odpowiedzialną pracę, niestety pomyłka słono kosztuje , niedawno właśnie przez to zamulenie nieżle popłynęłam. Dam jej jeszcze czas, może zażywanie wieczorem to odmieni . Narazie 3 dzień tak biorę , zobaczymy . Pozdrawiam wszystkich :)
  2. Czyli jest nas więcej . Odstawiles całkiem paro ? Jak długo bierzesz Rastaman ?
  3. Teraz już nie zapomnę bo biorę przed zaśnięciem 30 więc dawka nie jest podzielona na godziny Bardzo dziękuję za wsparcie za Ciebie też trzymam mocno kciuki
  4. Parę lat temu brałam Bioxetin , nerwica lękowo-depresyjna . Brałam 2 lata sama ja odstawiłam bo czułam się lepiej i nie chciał się już truć . Od września 2018 roku znowu się zaczęło 🥺próbowałam lekami bez recepty ale było ze mną coraz gorzej . No i znowu wizyta u psychiatry . Zaczęłam brać wenlafakstyne Lafactin z miesiąca na miesiąc zwiększane dawki , zaczęły się problemy z ciśnieniem . Mówiłam to mojej lekarce ale nic, miałam nadal brać . Do tego dołożyła Depakine ciężko było ją zdobyć po pewnym czasie zaczęły mi garściami włosy wychodzić . Została odstawiona Depakina i cały czas dalej Lafactin 75mg bez jakiejś rzeczywiście poprawy ,potem dołożony był Lamitrin oczywiście wysypka i całkowite otumanienia . Straszne kłopoty z koncentracją . Lekarka zwiększyła mi Lafactin na 150 mg i wtedy się zaczęło wylądowałam na kardiologii przepisane tabletki na ciśnienie. Napady złości zrobiłam się agresywna . No i co na to moja psychiatra dalej mam brać Lafactin ale 75 mg mówiłam że mam problemy z ciśnieniem nic nie pomogło . Chodziłam wtedy prywatnie choć z kasą było ciężko ale chciałam się w końcu lepiej poczuć , zacząć cieszyć się życiem a nie myśleć żeby ze sobą skończyć . Stwierdziłam że muszę zmienić lekarza , tak też zrobiłam dostałam się do młodej lekarki i od lutego jestem na paro . Mam nadzieję że w końcu będzie lepiej Ale życie mnie nie oszczędzało dostaje popalić od dziecka
  5. 20 brałam gdzieś do końca kwietnia . Potem ta 30 , jedną tabletkę rano a tą połówkę w południe , niestety zdarzało mi się zapomnieć wziąć tej połówki. Dzisiaj 3 dzień jak o jednej porze przed zaśnięciem wezmę całą 30 . Zauważyłam że dzisiaj już nie jestem taka śpiąca w ciągu dnia jak brałam je rano . Zobaczę kolejne dni
  6. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź , wiele dla mnie to znaczy .
  7. Hej. Slayer ,mam pytanko po jakim czasie zauważyłeś że paro się rozkręciła? Też jestem teraz na dawce 30mg od może 3 tygodni ,zaczynałam od 20 mg , drugi dzień biorę na noc , bo biorąc rano od lutego mogłabym ciągle spać , zasypiam na stojąco , co w pracy jest bardzo uciążliwe . Za 2 tygodnie mam zdzwonić się z lekarką czy jest coś lepiej . Jeśli nie będzie poprawy to zwiększy mi na 40mg . Proszę napisz co się działo u Ciebie przy dawce 40mg. Ja nadal nie mam na nic ochoty , nic mnie nie cieszy na jakiekolwiek wyjście nawet spacer muszę się zmuszać. Pozdrawiam
  8. Kurcze to fajnie , że nie miałeś senności , mnie strasznie to przeszkadza w funkcjonowaniu , jestem w pracy ciągle zamulona , ostatnio kosztowało mnie to słoną pomyłką w pracy . Biorę to na te same objawy co występują u Ciebie Petek. Mam straszne problemy z koncentracją z pamięcią . Pocieszyłeś mnie że ta senność przejdzie , no i oczywiście że będzie tylko lepiej , chociaż biorę od lutego i niestety nie mogę powiedzieć że czuję się jakoś lepiej , może po prostu muszę jeszcze poczekać albo ten lek nie jest dla mnie . Petek proszę napisz jak u Ciebie, kiedy lek zaczął dawać efekty . Jak u Ciebie z samopoczuciem w trakcie brania tego leku . Pozdrawiam
  9. Bardzo Ci dziękuję .To zostanę jeszcze na tej 30 zobaczymy . Męczy mnie strasznie ta senność. Pozdrawiam i miłego niedzielnego popołudnia życzę
  10. Zaczynam się zastanawiać czy jest jeszcze szansa na poprawę nastroju Mało tego to kilogramy przybywają co mnie zaczyna martwić.
  11. Moja lekarka postanowiła zwiększyć dawkę, ze względu na to że nie ma poprawy . Ciągle jestem smutna bez życia . Biorę tylko ten jeden lek .
  12. Witam wszystkich . Jestem nowa na forum . W lutym zaczęłam przygodę z paxtinem 20 mg po wenlli 75mg . Teraz jestem na dawce 30mg po tygodniu mam przejść na 40 mg . Pani doktor mówiła , że po tym leku będę miała dużo więcej energii , chęci do życia. Niestety do teraz tego u mnie nie ma , muszę się zmuszać do wszystkiego, nie mam ochoty na nic , rozmowa z koleżanką wyjście na pogawędkę nie pamiętam już co to jest . Odsunęłam się od wszystkich. Najlepiej siedziałabym w domu . Do tego jeszcze ten wirus , jak zamknęli zakłady pracy to już całkiem była katastrofa bo tak bynajmniej musiałam wyjść do pracy a tu już całkiem nie szło mnie wyciągnąć z domu , jedynie szybkie wyjście z psem. Najgorsze jest to że mogłabym ciągle spać , właśnie jest w pracy i zasypiam na stojąco. Wczoraj Pani doktor powiedziała żebym zaczęła brać te leki wieczorem właśnie dzisiaj wieczorem zaczynam najpierw 30 mg po paru dniach 40 mg na noc . M sprawdzić czy dalej będę w ciągu dnia taka senna. Kochani czy ktoś z was miał coś takiego , że po tym leku był ciągle sennym i nie miał ochoty na jakiekolwiek czynności. Czy jest jeszcze szansa że ten lek zadziała na mnie i nabiore chęci do życia Pozdrawiam wszystkich cieplutko
  13. Cześć,ja od lutego biorę Paxtin . Nerwica lękowo- depresyjna biore rano 30mg . Ten lek mial mi dodawać energii chęci do życia . Niestety jestem cały dzień taka senna , że nie mam ochoty na nic , muszę sie zmuszac żeby wyjść na spacer w wolnym dniu od pracy
×