Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

buraczek58

Użytkownik
  • Zawartość

    341
  • Rejestracja

  1. buraczek58

    Po pandemii

    Sam sobie przeczysz, pogubiłeś się w tych statystykach, to nie matematyka ścisła, to tezy i hipotezy, gdyby Polska nie zachowała obostrzeń, to najlepszym wypadku mielibyśmy drugie UK, ja nie wspomnę o Włoszech, czy Hiszpanii, bo wg Ciebie to polityczne zagrania i mataczenie.O matko, tam wprowadzili tak drastyczne obostrzenia, ze u nas to pikuś.Wiem, mam znajomych w Bergamo. Nie pisz o Białorusi bo się ośmieszasz.
  2. Aurora 88 ma rację, szukaj szybszej pomocy, na Twojej uczelni powinna być taka pomoc, zobacz, ile udogodnień byś miała.I trafić do dobrego psychiatry to klucz. I do dobrego psychoterapeuty.Jeśli boisz się publicznych występów spróbuj propranolol. Staraj sie utrzymywać kontakty, nawet jesli ktoś nie odpisze, to odpisze inna osoba.Wazne, zeby się nie poddawać. Czasem tak jest, że trzeba o siebie walczyć i daje to skutki. Bo inni też maja problemy, niskie poczucie własnej wartości, lęki i też nie wiedzą, co robić.I zamykaja się w sobie.
  3. buraczek58

    Po pandemii

    Polacy przechodza pandemie łagodnie, bo były obostrzenia, zeby nie zapchać służby zdrowia. W Hiszpanii i we Włoszech urządzili szopkę, bo ciała leżały na lodowiskach, ale to był pic polityczny?Mam tam znajomych to nie pic. Wierzyć sie nie chce, że takie głupoty piszesz. Na razie nie ma "po pandemii", bo ona trwa i będzie trwała długo. Czeka nas bieda.
  4. No niestety paroksetyna często daje efekt" bez zycia". Nic sie nie chce, brak motywacji, normalne, ale naprawdę nie wszyscy tak maja. Pani doktór za szybko wprowadza Cie na maksymalna dawkę. Pobądź na tej 30mg dłuższy czas, bierz na noc, jeśli będziesz dobrze spała. I czekaj, daj czas, na 40mg jeszcze przyjdzie pora.
  5. buraczek58

    Jestem tu jedyny

    @wiejskifilozof jesteś ozdobą tego forum, nie jęczysz, nie narzekasz, jesteś szczęśliwy, umiesz cieszyć się drobiazgami, czego chcieć więcej.Wysuwasz nieraz bardzo celne wnioski z dyskusji. Bardzo Cię lubię.
  6. Chyba za dużą dawkę bierzesz tak myślę. 20-25mg Ci nie pomagało?Ja biorę 15mg i nie mam zamulenia. Senność miałam okropną na początku, ale mi przeszła.Biorę jeszcze pregabalinę w różnych dawkach ale małych. Jeśli zwiększasz paro ,to normalne ze będą uboki w postaci senności. Powinny minąć. Czemu taka duża dawka?
  7. To prawda, w tamtych czasach ogrom czasu zajmowało obrabianie gospodarki, jak kto miał, obrabianie domu, nie było pralek automatycznych, bieżącej wody, było radio, TV niet, gotowanie, sprzątanie wyścigi po parówki i kawałek mięsnego ochłapa.Czasy jak za kamienia łupanego, gdzie faceci szli zdobywać zwierzynę, kobiety wychowywały dzieci, poogladajcie jak zyją np Masajowie, , sa w swoim świecie szczęśliwi. Tymczasem ludzie pseudo cywilizowani-wszystko na tacy, jak maja za dużo czasu, to nie wiedza w jaki kat wpaść, znudzeni, zblazowani, roszczeniowi. Przemysłowy chów mięsa, przemysłowy chów futer, zagrabianie terytoriów zwierzętom, zabijanie, bo ja-człowiek-jestem najważniejszy. Ja bym chciała, żeby wreszcie dostali mocno po dupie-pieszczoszki, uznający się za władców tej ziemi. I dostaną Ci, którzy mieli największe roszczenia.Trochę pokory proszę.
  8. Mnie pokoleniowo bliżej wojny wiem jak było naprawdę większa życzliwość kurczę bieda, a ludzie sie bawili na placach śpiewali, grali na harmoszkach na gankach. Moi rodzice mieli grupę przyjaciół ,co sobotę spotykali się u kogoś innego, , żeby potańczyć pośpiewać i obowiązkowo się napić. Wtedy pędziło się samogon. Było biednie, naprawdę bardzo biednie, ale nie słyszałam, zeby ktoś sprzedawał kogoś za kromkę chleb, na chleb starczało. Antyhumanistyczna, to mało powiedziane- ceny poleca w górę dochody spadną,będziemy znów żyli biedniej. Ciekawi mnie, jakie to wyzwoli ludzkie odruchy -solidarność, czy skrajny egoizm. Raczej to drugie bo ludzie będą chcieli utrzymać siebie i rodziny. Czekaja nas ciekawe czasy, nieobliczalne. Ludzie przyzwyczajeni do rozbuchanego konsumpcjonizmu a tu bieda.Na chleb może będzie, ale co na chleb, może być różnie. Moja koleżanka w czasach kwarantanny najbardziej narzekała, ze nie może pojechać do galerii żeby popatrzeć na twarze. Nigdy nie byłam w galerii i nie miałam takiej potrzeby. A już patrzenie na twarze, to ostatnia moja potrzeba. Jeśli coś chcę kupić, to robię to w necie.Patrzę na twarze swoich zwierząt i to mi wystarczy.
  9. Zgadzam się, że nie wiadomo komu wierzyć. Jednak jestem za myciem rąk, noszeniem masek i rękawiczek w sklepach i unikanie tłumów wszelakich. U mnie w mieście tez maskę nosi co druga osoba, można się w tym udusić, mimo ze ja mam lekkie delikatne maseczki. Rowerem jeżdżę bez maski, tzn w masce ale odsłaniam nos Mąż w sklepie używa masek chirurgicznych, bo by nie wytrzymał w innej 8 godz.Dziś kurier przyszedł do mnie bez maski ,choć pozostali używają solidnych kalibrów z filtrami. Jestem za tym ,żeby się w miarę możliwości chronić. Nie da rady żyć na luziku jak przed pandemią ona jednak jest i diabli wiedza, ile będzie trwała.
  10. Odstawienie paroksetyny bywa trudne. Ja raz odstawiałam, ale dostałam zamiennik Cital, poszło gładko. Jak długo brałeś paroksetynę? Ja obecnie biore od lutego, zadziałała fantastycznie, zaczynałam od malutkich dawek. Do tego mam pregę 150mg. Ten zestaw zdziałał u mnie cuda.A byłam w stanie gorzej niż tragicznym. To i tak masz lekkie objawy miną.
  11. Po II wojnie ludzie bardzo się zmienili, a może po prostu tacy juz byli, bieda jednoczyła, życzliwość, wzajemna pomoc , solidarność. Teraz nie masz co liczyć, że ludzie się zmienią, może być jeszcze gorzej. To jeszcze nie są ekstremalne warunki, może będą, bo ta zaraza się będzie wlokła.Rzeczywiście może pojawić się agresja, walka o miejsca pracy. Staruszkowie maja emerytury, jeżdżą, plączą się po mieście, łażą po kolejnych sklepach, żeby popatrzeć, jak u mnie, jak na wycieczki, bo im się nudzi. Ja jeżdżę rowerem, na ogół po wsiach, lasach, niezmierzonych łąkach i maseczkę też zsuwam z nosa, bo nie dam rady oddychać. Ja nie zarażam, nie jestem chora. W sklepie, tłumach powinno sie nosić maseczki jednak. W otwartych przestrzeniach nie.
  12. Do siebie: naprawdę siebie lubię, bo jestem dobrym człowiekiem. Do innych: nauczyłam się olewać i nie myśleć o ludziach o złych intencjach, ale czasem dokopię. Do świata: szerokie pojecie, ale świat ludzi uważam w znakomitej większości za podły. Pociecha w garstce ludzi dobrej woli. Ale generalnie świat jest zły.
  13. buraczek58

    ulubione Seriale

    I jeszcze "Kryminalne zagadki Nowego Jorku" jest niezły. "Na sygnale" obowiązkowo.
  14. buraczek58

    ulubione Seriale

    Ja nie mam Netflixa, znaczy mam, ale nie zarejestrowałam się. Widzę, że warto, bo w TV , a mam multimedia, naprawdę ciężko coś znaleźć. Lubię "Barwy szczęścia", "Na dobre i na złe", I "Sprawiedliwi-wydział kryminalny", no uwielbiam ten serial, fajnie narysowane postaci, super dialogi ( szczególnie Kuby Walczaka), ale Pauliny i Wojtaszka też. Można się uśmiać, choć to serial kryminalny, ale dobrze zrobiony, lekki, łatwy i przyjemny.
  15. U mnie podobnie jak u Lilith, izolacja mi zupełnie nie przeszkadza, bo ja nie jestem zwierzęciem stadnym, mam męża, syna, zwierzaki dwie, ale najserdeczniejsze przyjaciółki, , wspaniałą siostrę, też przyjaciółkę i fajną rodzinę. Trochę znajomych na FB, z którymi pogadam. I to mi wystarcza.Duzo znajomości pokasowałam, bo nic nie wnosiły, nie lubię latania po kominach, plot, ani gadania o niczym. Mam swój dom , ogród, do miasta jeżdżę, gdy naprawdę muszę. Teraz zamierzam robić wycieczki rowerowe i pstrykać zdjęcia. No ale jestem na emeryturze i nic nie muszę.
×