Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

buraczek58

Użytkownik
  • Zawartość

    203
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Aha, Sulpiryd jest lekiem z teorii aktywizującym, daje kopa, przynajmniej na początku.Ja to odczułam.Potem podobno to działanie słabnie, ale wiem, że ludzie robią przerwy w jego braniu i lek znów spiduje. Kurcze, uświadomiłam sobie właśnie, że też mam niekiepskiego lenia. Święta za pasem, a ja się ślimaczę. Może tak znów zacznę łykać Sulpirydzik, zeby ruszyć tyłek i pogalopować 🙂
  2. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Mariano10, nie za bardzo wiem, co Ci doradzić. Być może na somaty dobry byłby Sulpiryd, przepisują go w zespole jelita drażliwego, z biegunką- z dobrym skutkiem podobno. Może wróć do mianseryny, zwiększać ją można powoli do 60mg, a nawet 90mg, to są dawki lecznicze, ale być może po mniejszych dawkach tez będziesz dobrze spał. To, co Ci proponuję, to łagodne leki. Ja aktualnie sulpirydu już nie biorę, a zamiast- włączyłam Cital 10mg. Jest nieźle.
  3. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Mariano10, na poczcie czytałam Twoje wpisy odnośnie tego lekarza, nie wiem dlaczego nie ma ich w wątku. Facet mocno sobie nagrabił, długo posiedzi. Niezbyt dokładnie przeczytałam artykuł o jego przewinieniach, ale zyski na fałszowaniu recept szły w miliony. Chciwość go zgubiła. Być może był dobrym specjalistą, skoro przyjmował w piątki i światki i można było dzwonić o każdej porze. Sprzedawał leki w gabinecie, ciekawe, czy z zyskiem. Jeżeli tak, to ma przejechane bardzo ostro. Mariano10, mnie wszelkie psychotropy przepisuje rodzinna , jakie sobie tylko zażyczę. Kiedyś dostałam zaświadczenie od psychiatry, że się leczę, zaświadczenie dawno straciło ważność, a ja w razie potrzeby nagłej- konsultuję się telefonicznie z lekarzem z mojego miasta wojewódzkiego , u którego kiedyś tam się leczyłam (nie ten od zaświadczenia), i jak np coś mi trzeba zmienić, coś wypróbować, to rodzinna nie robi problemów. Szczerze gadawszy i tak kręcę się wokół tych samych leków.
  4. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Natrętnik, ten lek jest nieprzewidywalny, komuś tam pomoże, ale innemu zrobi krzywdę. Tycie, to jest pikuś, powoduje nieodwracalne zaburzenia pamięci, nieodwracalne szumy w uszach (ja mam ) , lekka opuchlizna pod okiem mi też została, na szczęście niewielka, lekkie zgrubienie łydki nad lewa kostką też nie zniknęło. To wcale nie jest tak niebezpieczny lek, patrz pierwsze strony tego topiku i forum amerykańskie. W opracowaniach nad lekiem wyczytałam , że w Europie starają się ograniczać stosowanie tego leku. Po mianserynie wiem, czego się spodziewać, po mircie czułam się, jakby dopadł mnie Alzheimer.
  5. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Natrętnik , ano tak było, to się nazywa hiponatermia, niedobór sodu w organizmie. Ten lek mi to sprezentował. Czytałam, wiem, rzadko bo rzadko, ale może to wywołać. Piłam ogromne ilości mineralki,bo miałam straszne pragnienie ale ta woda przelatywała przez mój organizm szybciej, niż ją w siebie wlewałam , trochę miałam podpuchnięte kostki i oczy. Za to, gdzie bym wetknęła palec w ciało, skóra się odkształcała na dość długo.W ogóle skóra mi się wysuszyła, jakby lekko pomarszczyła i kilogramy leciały w dół.Z głową było coraz gorzej.. Zaczęłam pić posolona wodę,elektrolity, odstawiłam mirtę i minęło. Za to teraz na miansie się z lekka zaokrągliłam, tak jeszcze w miarę, ale samam sobie winnam, bo podżeram, gdy wcale nie jestem głodna, ot-dla przyjemności 🙂
  6. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Nutelka, dołóż sobie 2,5mg, nie więcej. Zobaczysz, jakie będą efekty. Ewentualnie możesz z czasem dojść do 15 mg, dawka względnie bezpieczna. Przynajmniej dla mnie, bo , o ile na takiej dawce czułam się w miarę, to większe dawki bardzo mocno namieszały mi w mózgu, siadło wszystko, myślałam, że mi rozum odebrało. Strasznie się bałam, rzuciłam ten lek bardzo szybko. Co do tycia, akurat ja schudłam na tym leku, w ciągu trzech tygodni brania go, konkretnie się odwodniłam. Ale wiem, ze się tyje. Polecam to, co Kot Jarosława ,surówki warzywne różnej maści, ale bez chleba, a z pieczywem chrupkim np. . No, ale trzeba chcieć, zaprzeć się i kuniec.🙂
  7. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Purcela, o ile pamiętam jazdy zaczęły ci się po podwyższeniu mirty i jednoczesnym rzuceniem oxazepamu. W momencie, gdy podniosłaś dawkę mirty o 15mg, absolutnie nie powinnaś rzucać oxazepamu, wręcz przeciwnie, ciągle powinnaś była go brać do zadziałania tej większej dawki mirty. Tak w ogóle, jeżeli 15mg ci niewystarczająco pomagało, to trzeba było zwiększać o 7,5mg, albo nawet o 2,5mg. Teraz masz nowy antydepresant , zanim się rozkręci, bierz oxazepam i hydro, ale tę w większych dawkach. Sprawdzaj jakie kombinacje uspokajaczy ci pomagają i je bierz. Jeżeli źle śpisz, to może mianseryna, też usypia, ale działa o wiele łagodniej i inaczej , niż mirta. Raczej już do mirty nie wracaj, tak myślę. Nie znam Kwetiapiny, generalnie nigdy nie miałam ochoty na neuroleptyki. Wiem, ze przynosi sen, ale to jednak neuroleptyk, psychozy nie mam. Ja aktualnie biorę mianserynę na sen, czasem nawet 50mg. Pomaga.Już tak nie zamula jak na początku, ranki są całkiem fajne. Rano biorę cital. Nie znam escitalopramu z własnego doświadczenia, ale obiły mi się o uszy dobre opinie. Życzę zdrowia, bo wiem , co to lęki i nieprzespane noce- bardzo dobrze wiem.
  8. buraczek58

    Jestem nowa, chciałabym porozmawiać

    A co ty masz? Satysfakcje z dobrze zrobionej ciężkiej pracy nad nim, na pewno. I to wszystko? Nie spełnia twoich oczekiwań , gdy ma już wszystko ? , nie zależy mu już na tobie?, nie chce ciebie uszczęśliwiać -czyżby ciągle myślał tylko o sobie? (na pewno zależało mu na tobie, gdy go uzdrawiałaś), a teraz nie widzi twoich potrzeb? On się dobrze bawi, a ty cierpisz? Podaj przykłady ,konkretne zachowania.
  9. buraczek58

    Jestem nowa, chciałabym porozmawiać

    Nie żałuj tego czasu, dużo dla niego zrobiłaś, bardzo dużo. Jest "czysty", ale najprawdopodobniej niedojrzały pod każdym względem. To , że wybrnął z trudnej przeszłości, nie znaczy, że ta przeszłość nie odcisnęła na nim piętna, na jego psychice. On ciągle jest uzależniony , choć może nie bierze żadnej chemii, ma zakodowane złe wzorce, musi siebie przemeblować, ale sam tego nie zrobi. Ty też mu nie pomożesz, pomóc może jedynie dobra i długotrwała terapia. Tyle, że on sam musiałby chcieć się zmienić, tak szczerze, nauczyć się na nowo żyć, aby tworzyć dobre, a nie toksyczne relacje itp Kłamstwa i brak zaufania , to gwóźdź do trumny każdego związku. Drobne kłótnie zdarzają się wszystkim parom, oby nie było w nich agresji, ranienia się nawzajem, czegoś, co odciska się piętnem na związku.Gdy go "ratowałaś", oboje robiliście ciężką, czasochłonna pracę , to był cel, nic innego się nie liczyło, nie było wątpliwości. Gdy wyszedł z dołka, na pewno był wdzięczny i zachłyśnięty nowym życiem, lepszym. Zachłyśnięcie minęło , pojawiło się dużo czasu , na myślenie też. I teraz pytanie-czy on ciebie "kochał", bo potrzebował, żeby wyjść z kanału, czy ...kochał naprawdę. Jego aktualne zachowanie daje do myślenia, nie wiem, czy uznał ciebie za swoja własność, gdzie wszystkie chwyty dozwolone, czy skrajna niedojrzałość, a może uświadomił sobie, że już nic do ciebie nie czuje, i nie wie jak z tego wybrnąć. Osiem lat , to kawał czasu, ale masz przed sobą jeszcze całe zycie. Czuję, ze twój rozum daje ci wskazówki. Chyba słuszne. Jeśli on cię nie szanuje-teraz- to wątpię, żeby to się nagle zmieniło.
  10. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Przestańcie pieprzyć, ze nie można podzielić tabletki rozpuszczalnej, można- na dwie, na cztery, a i na osiem, jak ktoś się uprze. I nieważne, czy jest podziałka , czy nie. Najlepiej to robić gilotynką i nie memlać tabletek rozpuszczalnych w łapach zbyt mocno. Ot i tyle. Ja dzieliłam bez problemu.
  11. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    White Rabbit, być może Twoje lekarka ma rację. Kiedyś , przeglądając opracowania na temat mirty, natknęłam się na info, ze notowano przypadki zgonów po połączeniu mirtazapiny z anafranilem, i to nie z powodu przedawkowania. Anafranil, podobnie jak klomi to stare leki trójcykliczne. Być może w tym tkwi pułapka. Wiem, że można łączyć z SSRI , tak mi powiedział mój stary dobry lekarz. Myślę, ze z paro nie będzie zgrzytu. Ja biorę miansę z Citalem, jest OK, ale tydzień temu skończyła mi się miansa, więc , zamiast, skubię na noc 7,5mg mirty i dalej biorę Cital.
  12. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Elme, naczytałam się o tej mirtazapinie od diabła i trochę, na zagranicznych forach też. I nie gadaj, że ma działanie głównie nasenne. Owszem, ma też, ale przy różnych maściach depresji- bezsenność i koszmarne wybudzenia nocne, to norma. Mirta ma to uspokoić. Mnie mirta dwa razy wyciągnęła z ciężkiej depresji, zaczęłam spać, zniwelowała lęki dzienne , z czasem pozwoliła mi bardzo zredukować benzo. Z tym , że (za drugim razem) po dojściu do dawki 30mg (oczywiście wedle wskazań lekarza), zaczęłam zapierdalać jak mały samochodzik, zapominając jak się nazywam, kompletnie się splątałam, zapomniałam jak się posługiwać pilotem od TV,-ja już nie mówię, ze ciągle go gdzieś chowałam w zakamarkach chałupy, nie pamiętałam haseł do kont, niczego nie pamiętałam. Na szczęście , po odstawce , i to szybkiej, wszystko wróciło do normy. To była po prostu za duża dawka dla mnie. Ale , mimo wszystko, pomogła mi na deprechę, stosowana solo.
  13. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Purcela, daj sobie jeszcze czas, tak mi mówił psychiatra, gdy wyłam do niego przez telefon, bo też budziłam się w nocy zlana potem i z myślami samobójczymi. Dałam sobie ten cholerny czas i po ok. miesiącu przyszło lepsze , ale ja chyba wtedy brałam więcej Remeronu, nie pamiętam ile, ale chyba więcej, niż 15mg, a nawet na pewno więcej. To było gromadę lat temu. Lalunia , Wiem, że chcesz dobrze, ale Twoje rady to jak "weź się w garść". To nie działa. Elme, mirtę jak najbardziej stosuje się w monoterapii.
  14. buraczek58

    Upadłam już na same dno

    Białoczarna, masz problem z samoakceptacją, gubisz się w tym, nie masz szacunku do siebie, bo gdzieś podświadomie , albo świadomie uważasz się za gorszą od innych. Tak przynajmniej się zachowujesz. Dajesz się poniżać, ja już nie wspomnę o idiocie chłopaku, który potraktował Cię jak śmiecia, ja go rozumiem, bo to typ gnoja, który wyczuł łatwą panienkę i zachował się jak na gnoja przystało. Ja nie mogę zrozumieć, po jaką cholerę do niego pojechałaś (to facet powinien przyjechać do Ciebie, jeśli mu zależałoby), i jeszcze piłaś, co gnojowi dało obraz Ciebie , jako łatwej dupy, którą może dowolnie poniewierać. I dlaczego się dziwisz, że tak się stało ? Twoje koleżanki, to podobna historia. Jesteś typem ofiary , która daje sobą pomiatać. Jeśli one to wykorzystują, to są zwykłe suki. No i tu zadanie dla Ciebie. Zacznij się szanować, polub siebie, a nawet pokochaj. Wiem, że to nie jest w Twoim wypadku łatwe, ale do zrobienia. Najlepsza byłaby terapia , na której nauczyłabyś się, jak reagować na chamskie zachowania. Facetowi napisz, żeby się pierdolił, koleżankom to powiedz, gdyby Cie szmaciły. Możesz walić w poduchę, wyobrażając sobie, że przypierdalasz osobom, których nienawidzisz, albo tym, które Cię skrzywdziły. Tak na początek. Nie możesz być osobą, która "przeprasza, że żyje". Naucz się asertywności i uwierz, że jesteś wartościowym człowiekiem.
  15. buraczek58

    MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

    Koshi, na spanie są stosowane powszechnie trzy leki nieuzależniające :mirtazapina, mianseryna i trazodon , są to leki antydepresyjne z dodatkowym działaniem sedatywnym w leczeniu bezsenności. Może są jakieś i inne, ale o tych wiem .Oczywiście, że są leki nowocześniejsze , typowo nasenne , ale one uzależniają. Ja po mircie weszłam właśnie na Lerivon ( znamy się z tym lekiem jak łyse konie, bo kilka razy mi wcześniej pomagał). Z 50mg zeszłam do 10mg, czyli jednej tabletki. I usypia mnie tak samo, a nawet lepiej (może dlatego, że rozkręca się Cital, który też biorę ), i już przynajmniej rano nie czuję się tak, jakby ktoś mi przywalił gumowym młotem w czerep. Tak więc nie przejmuj się, że to stary lek. Lekarze ostatnio jakby coraz częściej wracają np do antydepresantów starszej generacji , bo one w wielu przypadkach są skuteczniejsze od np SSRI. Lalunia93 , mnie miansa nie dodała kilogramów, tylko, na większych dawkach, twarz miałam jakby obrzękniętą lekko, zwłaszcza powieki miałam ciężkie i nieco obwisłe, kurcze, a pod oczami doły, a pod dołami też jakieś opuchlizny niewielkie . Prawdopodobnie wszystko od nadmiaru wody, no i grawitacja robiła swoje. W miarę zmniejszania dawki, te nieładne objawy znikały, teraz jest już prawie OK . No, niestety, niektórzy na miansie też tyją , ale chyba mniej, niż po mircie. Ja tam lubię jeść, zwłaszcza późnymi wieczorami i trzymam wagę. Także różnie to wygląda.
×