Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

neon

Użytkownik
  • Zawartość

    9380
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

2725 wyświetleń profilu
  1. Ja potrofie tylko kodowac swoj telefon o ktorej ma mnie obudzić, wycisz, rozjaśnisz, wygaś. Ale fajne hobby programowanie Jak nic Ci sie nie chce robic przez jakis czas to jest to normalne, gorzej jak to przechodzi w tygodnie czy miesiace, to jyz jest chyba wskaznik ze jest cos nie elo.
  2. Ja mam taka teorie, bo przeciez zaburzenia wpływaja na ciało i na odwrot, ze zaburzenia wpływaja na kazdy aspekt naszego funkcjonowania i my napewno mamy setki roznych alergii o ktorych nawet nie mamy pojecia. A ze jedngo reakcją bedzie kichnięcie, drugiego wyprysk a trzeciego pietdnięcie to już kwestia losowa. .
  3. Jakoś smak czeskich słodyczy nie przypadł mi do gustu.
  4. Bierz grzecznie cukiereczki. Mnie ratuje ketrel i doraznie lorafen
  5. Niech żyje ogórek kiszony i mocz
  6. Moze i sie wypaliła,wystrzelała, kto to wie. I czy aie przyzna do tego, to tez pewnie roznie. Niektorzy terapuci bede sie trzymac wizerunku osoby nieomylnej, a Ci co mają malo klientow moga Cie trzymać dla siana. No i sa trzeci ala Mataka Teresa oni Ci powiedza prawde.
  7. @jakub358 rozumiem, ale gdybys był naprawde zdrowy, słowa terapeuty mogłby by Cie urazić, ale nie spodowalyby załamania sie całego twojego obrazu. Moge sie tu pokusić o ocene ze przenosisz na terapeute jakies uczucia zwiazane z matką, a jej krytyke jako odrzucenie i zagrożenie Twojego istnienia, co Cie tak rozbija. Oznacza to ze nadal jestes emocjonalnie na poziomie dziecka i wszelka krytyka matki/teraputki to prawie jak wyrok smierci. I jakbys miał dobra relacje z obiektem, to nie powinno byc tak, ze pomimo krytki probowalbys ta relacje jakos naprawic?
  8. Na boso by chodził, nie Lusi?
  9. Wszystko zależy od środowiska w ktorym sie znajdujemy, ja wybrałam konfrontacje od asertywnej postawy, choć jestem pewien ze ta druga jest zdrowsza. To ja nie wiem, czy ja zle czytam czy co, bo chyba pisales ze masz kase, partnera, prace i luz bluse a tu nagle ze spisz 14h
  10. No nie wiem,jak mnie w pracy pomówili że ćpam, to sie ostro wkurzyłem. Nie zawsze to gra jak mówisz. A jak ktos Cie nazwie pedofilem? To tez sie nie oburzysz? Zreszta wszystko zalezy od kontekstu i sytuacji. Czasem bardziej trywialne rzeczy potrafią czlowiekiem bujnąć, zreszta my jestesmy przez nie zjadani. Nie wiem na jakich zasadach dziala uzaleznienie od akodinu. Ja rzucilem papierosy ale nikotynistą jestem juz do deski. I czasem przy stresie potrafie zapalić. Moze akodinem tez sobie probujesz przytlumić wiekszy stres, ucieczka od czegos, inna opcja moze byc uzytkowanie rekreacyjne Moja rada to znalezienie sobie aktywnosci Pasji,hobby, mozesz jakas szkole wieczorową robić, jest wiele mozliwosci ktore jak juz dostatecznie właczysz w swoj repertuar moga Ci pomoc w kryzysie. Akodin, zaryzykuje i powiem ze jesli co jakis czas i z głową, nie budzi wyrzutow i nie jest formą ucieczki to strzel sobie. Ale napewno otwierasz sobie furtke na siegniecie dna, jak przyjfdzie jakis głebszy kryzys i tragedie życiowe
  11. Nieświadomość, hemoglobina, H2O No i piątka
  12. neon

    Ot

    Motyrza noga!
×