Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

jak ktos lubi powracajace leki,i stany depresyjne to niech pije,mnie juz to nie bawi,naprawde nie warto

 

NIkt nie mowi o piciu tydzien w tydzien ale cięzko uczestyniczyc w zyciu spolecznym bez alkoholu, wiem ze zostane zjechany ale taka prawda. Rozne wyjazdy turystyczne czy wesela, przeciez nie powiesz komus kogo nie znasz dobrze ze sie leczysz

 

Dokładnie, nikt nie mówi o piciu w dzień w dzień, ale ile można odmawiać? Ludzie się patrzą jak na anonimowego alkoholika do chvja. Są takie okazje jak imprezy firmowe, wesela itp i co? masz być jakimś oszołomem, odmieńcem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosowałem Paxtin 20 mg przez 6 miesięcy na problemy z fobią społeczną, osobowością unikającą i depresją. Lek nigdy nie rozkręcił się do końca, do ostatnich dni czułem niedosyt. Nigdy nie usunął lęku całkowicie, ale zmniejszył go i sprawił, iż byłem w stanie wchodzić w stresujące sytuacje pomimo, iż się bałem. Poczucie inności i dziwności, które likwidowały wcześniej neuroleptyki, po Paxtinie nie zmalało ani trochę. Chodziłem na rozmowy kwalifikacyjne, zmieniałem prace, rozmawiałem z ludźmi. Jednak ten lek zamienił mnie w robota. Nie czułem w ogóle przyjemności. Nie czułem radości z życia. Wszystko było mechaniczne, wymuszone. Już wcześniej przed kuracją byłem zamknięty w sobie, ale po Paroksetynie stałem się kompletnym robotem. Emocje całkowicie przygasły. Co z tego, że byłem w stanie pracować czy rozmawiać z ludźmi jeżeli nie miałem do tego kompletnie motywacji? Nie miałem motywacji ponieważ przestałem odczuwać emocje, radość. W związku z tym mogłem dużo, ale nic mi się nie chciało. Funkcjonowałem tak jak oczekiwała ode mnie tego rodzina i otoczenie jednak byłem nieszczęśliwym człowiekiem. Przed kuracją doszły do mnie głosy, że po tym mogę zobojętnieć, myślałem, że to w moim przypadku będzie nawet pozytyw, jednak w praktyce okazało się, że taka kuracja jest bezsensowna. Nie wyobrażałem sobie, że to będzie wyglądać tak źle w praktyce. Skończyło się na uciekaniu w różne używki, aby poczuć jakieś emocje. Cały czas kuracji uważam za zmarnowany. Po odstawieniu leku dawne problemy po czasie oczywiście powróciły, ale całe szczęście szkody jakie wyrządził ten lek również zniknęły. Lek rozkręcał się z każdym tygodniem coraz bardziej. Czuć było na prawdę spory przypływ pewności siebie. Takiej pewności siebie nigdy nie miałem. Pierwsze dni są paskudne, odstawienie w porównaniu z wgrywaniem się leku w pierwszych dniach to nic strasznego. Odstawiać należy z głową, ja zmniejszałem po 5 mg na tydzień.

 

A jeszcze zapomniałem dodać, że przez cały czas kuracji towarzyszył mi niepokój. Uczucie wewnętrznego niepokoju, takiej chęci do zrobienia czegoś tylko nie wiadomo czego. Tego uczucia nie miałem przed kuracją, po odstawieniu leku minęło. To uczucie miało zniknąć po wgraniu się leku, ale nigdy nie minęło, było ciągle obecne, można było oszaleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wypiłem w sylwestra raz porządnie i ze stanu super zrobił sie już taki sobie... więc lepiej przemyśleć

 

 

ja to samo, kużwa 8my dzien mija a dalej ...nie schodza lęki, fobie, masakra, jak można być takim głupkiem..

 

 

a czy ktoś was brał sertralinę? Setaloft? ponoć nie jest typowym zamulaczem serotoninowym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest ale na lęki to mi tylko je podkręcał..moja osobista opinia: sertalina to nie jest dobry lek dla lękowców...

 

To ciekawe bo główne działanie to przeciwlękowe :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość myślący91
Możesz wziąć jedno po drugim spokojnie.

 

a co ze skutkami, moge odczuc jakis zespol odstawienny od paro jak przejde od razu na citalopram albo esci?

 

To zależy jak będziesz odstawiał paroksetyne. Jak skoczysz od razu to pewnie to poczujesz,sam przez to przechodziłem. Myślę że najlepiej by było brać paroksetynę w niskich dawkach razem z esci np a potem go odstawić całkowicie, ja tak robiłem i wgl nie odczułem odstawienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakieś rady dla kogoś kto chce odstawic ?

 

odstawisz ,,, i dasz radę pociągnąć bez SSRI ?

Jesli tak to zadanie jest proste , co tydzień zmniejszaj dawkę o 2,5 mg . I rzucisz lek prędzej czy później . Tylko czy warto ?,,,szarpać sie na "trzeżwo" z "nietrzeźwym" życiem nerwicowca ? Twój wybór . Ja już swój podjąłem - leki( mniejsze " zło" ) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakieś rady dla kogoś kto chce odstawic ?

 

odstawisz ,,, i dasz radę pociągnąć bez SSRI ?

Jesli tak to zadanie jest proste , co tydzień zmniejszaj dawkę o 2,5 mg . I rzucisz lek prędzej czy później . Tylko czy warto ?,,,szarpać sie na "trzeżwo" z "nietrzeźwym" życiem nerwicowca ? Twój wybór . Ja już swój podjąłem - leki( mniejsze " zło" ) .

 

Chce odstawić i zaczac cos innego moze esci. Wiem jakie masz zdanie o paroksetynie i wiem ze raz już mnie zjechałes za to ale poczytałem fora US i paro to najwieksze gowno co moze wiecej namieszac niz pomoc. W stanach juz praktycznie tylko rzeźnicy ją przepisują. Istnieje wiele przypadkow ze po kilku latach brania paroksetyny ludziom sie powalilo w glowie 100x bardziej i tez wystarczy poczytaj poslkie fora pełno tego. WIem wiem zaraz sie zlecą ludzie ktorzy biora 10 lat i nic im nie jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie brałam paro prawie 7 lat. W kwietniu będą 2 lata jak jej nie biorę 10 mg. Czy jest szansa że lek ponownie zadziala? Próbowałam wrócić w kwietniu rok temu ale nie dało rady tzn. Uboki i zero poprawy. Brałam też esci. Czemu te leki przestają działać po jakimś czasie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie brałam paro prawie 7 lat. W kwietniu będą 2 lata jak jej nie biorę 10 mg. Czy jest szansa że lek ponownie zadziala? Próbowałam wrócić w kwietniu rok temu ale nie dało rady tzn. Uboki i zero poprawy. Brałam też esci. Czemu te leki przestają działać po jakimś czasie??

po prsotu się może z czasem lek wypalic, wtedy nie ma wyjścia trzeba zmienić na inny.. szukac odpowieniego dla siebie

 

-- 17 sty 2018, 21:17 --

 

jakieś rady dla kogoś kto chce odstawic ?

 

odstawisz ,,, i dasz radę pociągnąć bez SSRI ?

Jesli tak to zadanie jest proste , co tydzień zmniejszaj dawkę o 2,5 mg . I rzucisz lek prędzej czy później . Tylko czy warto ?,,,szarpać sie na "trzeżwo" z "nietrzeźwym" życiem nerwicowca ? Twój wybór . Ja już swój podjąłem - leki( mniejsze " zło" ) .

 

Chce odstawić i zaczac cos innego moze esci. Wiem jakie masz zdanie o paroksetynie i wiem ze raz już mnie zjechałes za to ale poczytałem fora US i paro to najwieksze gowno co moze wiecej namieszac niz pomoc. W stanach juz praktycznie tylko rzeźnicy ją przepisują. Istnieje wiele przypadkow ze po kilku latach brania paroksetyny ludziom sie powalilo w glowie 100x bardziej i tez wystarczy poczytaj poslkie fora pełno tego. WIem wiem zaraz sie zlecą ludzie ktorzy biora 10 lat i nic im nie jest

 

Wiekszych bzdur nie czytałem!

Grabarz czy Ty to widzisz też :)

 

Brałem 60mg 15 lat PIETNASCIE i nic się ze mną nie stało ani fizycznie jak tu pisza niektórzy, że wypadają im zęby sypie sie wątroba itp

 

Robie co pół roku WSZYSTKIE badania morfologia, wątroba tarczyca itp itd, wszystko w normie

 

a psychicznie..cóż jestem ta sama osobą co 15 lat temu nic sie nie zmieniło , głowa ta sama

 

Więc przestańcie straszyc ludzi, bo przeczytaja te bzdury i sie wystraszą tylko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie brałam paro prawie 7 lat. W kwietniu będą 2 lata jak jej nie biorę 10 mg. Czy jest szansa że lek ponownie zadziala? Próbowałam wrócić w kwietniu rok temu ale nie dało rady tzn. Uboki i zero poprawy. Brałam też esci. Czemu te leki przestają działać po jakimś czasie??[/quot

Bo im dłużej się leczą ludzie tym mniej SSRI działają, wypala się działanie a depresja i lęki sie nie wypalają. Poza tym za drugim razem jestes w innym punkcie i ten sam lek może nie zadziałać. Punkt wyznaczają stres, adaptacja na działanie SSRI i zmiany w innych przekaźnikach których SSRI nie obejmują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo im dłużej się leczą ludzie tym mniej SSRI działają, wypala się działanie a depresja i lęki sie nie wypalają.

Wypalać to ty możesz trawy na wiosnę :lol: . Zjawisko to poprawnie nazywa się tachyfilaksją i dotyczy ono około ok. 14 % pacjentów stosujących SSRI oraz ok. 4 % TCA/wenlafaksynę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo im dłużej się leczą ludzie tym mniej SSRI działają, wypala się działanie a depresja i lęki sie nie wypalają.

Wypalać to ty możesz trawy na wiosnę :lol: . Zjawisko to poprawnie nazywa się tachyfilaksją i dotyczy ono około ok. 14 % pacjentów stosujących SSRI oraz ok. 4 % TCA/wenlafaksynę.

A guzik mnie obchodzą teorie. I jak kto nazwał to a Ty to zacytowałeś chłopie. Ja tu sie nie odnoszę do klasy "akademików" i stetryczałych fanów SSRI. Ja radzę ludziom tym, którym SSRI nie pomogły. Wiele osób ( jeśli sie na empatię i współczucie a Ty raczej tego nie posiadasz) opisuje takie stany: brali SSRI przestało działać, zmiana na inny nic nie dała, mimo ustawowych 2-3 miesiecy, potem następna zmiana i guzik, wciąż się źle czują. Nie wspomne już o tych, którym SSRi przestały dawać jakąkollwiek reakcję nawet po powrocie po kilku latach. Rozumiem lubisz te leki ale to nie zmienia pewnych faktów. SSRI nie radzą sobie z cięższymi stanami. A to, że podajesz tylko linki w jedną stronę ( chwalące SSI/SNRI) to nie wynika z tego, że jest to prawda ( nie przytaczasz krytycznych opinii i ignorujesz tych ludzi, którzy na SSRI nie mieli remisji, ba, nawet częściowej poprawy. Mówie, ja nie chce całkiem zredukować znaczenia SSRI, to dobre leki na lżejsze depresje i stany lękowe ( realtywnie niski profil uboków), dość dobre też na natręctwa. Ale bez przesady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×