Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

seneri

Użytkownik
  • Zawartość

    498
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

687 wyświetleń profilu
  1. A ja mam pytanie do osób które miały przerwę w przyjmowaniu wenli i do niej wróciły np po kilku miesiącach. Jeśli są tacy to proszę o doświadczenia. Czy działanie było takie same inne lepsze gorsze? W dużym skrócie czy wenla ponownie zaskoczyła?
  2. Nic się nie stało nie jestem jakimś ekspertem. Dość klarownie jest to opisane w wątku o którym wspominałem. Niech sobie go może koshi przeczyta
  3. No więc właśnie. W dużym skrócie powoduje sedacje oraz jest niepożądane przynajmniej jeśli chodzi o działanie przeciwdepresyjne a chyba o TAKIE GŁÓWNIE NA TYM FORUM SIĘ ROZCHODZI
  4. I tak i nie bo działanie usypiajace antagonizmu H1 mija z czasem. Fakt że miansa jest inhibitorem NET nie sprawia że daje większego kopa od mirty właśnie przez to że antagonizuje alfa 1 a mirta nie. Zresztą jest cały wątek mirta miansa różnice w działaniu. Można sobie poczytać.
  5. Miansa w teorii lepiej działa na sen bo antagonizuje receptor alfa 1. Mirta lepiej działa przeciwdepresyjnie bo właśnie na ten receptor nie oddziałuje tylko głównie na alfa 2. Więc w teorii miansa niby lepiej usypia a mirta jest skuteczniejsza przeciwdepresyjnie. W praktyce mirta sieka do snu co najmniej tak dobrze jak miansa jak nie lepiej.
  6. Koshi nie peniaj. Wiem że nie jest łatwo. Sam jestem na zakręcie. Z wszystkiego da się wyjść. Choćby na chwilę. Dobre i to. Zanim przyjdzie Ci do głowy najgorsze spróbuj wszystkiego. Zmieniaj lekarzy jeśli to potrzebne. Jak leki siada i się uspokoisz to wtedy włączaj inne rzeczy jak sport może terapia jakiś swój rozwój. Powoli bez spiny. W końcu trafisz na kumatego lekarza i odpowiednie prochy. Wierzę w to! Życie w takim stanie to d.iwka. Ja to wiem i pewnie jedna czwarta tego forum. Ale chciej to zmienić. Warto chociaż spróbować!
  7. Silniejsza to chyba złe słowo. Ja nie wiem co się stało z tym forum. Silniejszy ma stosunek inhibicji net w stosunku do sert czyli jest bardziej noradrenalinowa. Pod tym względem jest silniejsza.
  8. Ja też wiem że trudno bo długo jechałem na 600 mg wenlafaksyny i nigdy mnie to nie spotkało ale co organizm to inaczej. Który go później będzie zbierał?
  9. Weź nie wprowadzaj ludzi w błąd. Takie połączenie może chociaż oczywiście nie musisz grozić zespołem serotoninowym. Niewielu lekarzy decyduje się na łączenie ssri plus ssri albo ssri plus snri. Ja bym nie polecał i chociaż jestem zwolennikiem rodaku lecz się sam to akurat takie połączenie pod ścisłą kontrolą lekarza!
  10. Adrian no to cieszę się podobno popularny mix w usa. Śpisz bez problemu? I jakie dawki jeśli mogę wiedzieć
  11. I co Adrian pokonało to lęki? Bo depresję podejrzewam że tak
  12. Martina być może faktycznie dawka jest za mała ale skonsultuj to z lekarzem. Szybkouwalniany daje kopa od razu. 5 mg na dzień to imo bardzo mało ale skoro tak zalecił lekarz. A jak nie to być może lek jednak nietrafiony i modafinil lepiej się u Ciebie sprawdzi.
  13. Powiem tak. Między 300 a 600 jest może 15 % różnicy na korzyść wyższej dawki więc jeśli komuś to 15% robi różnicę to może próbować. Wg mnie aż tak się nie opłaca i na próżno szukać tego rzekomego DRI w wenli w takich dawkach. Optymalnie to wg mnie 300.
  14. Chłopaki aż tak się o mnie nie martwcie. Byłem na crf długi czas. Dawki do 600 wenli i 90 mirty więc spokojnie. Działało naprawdę dobrze ale zacząłem schodzić z wenli do 150 napęd spadł. Chciałem wrócić na wyższe dawki i już nie pobudzalo. Zszedlem do zera. Jakoś poszło. Po dwóch trzech miesiącach chyba nawrót depresji z lekami. Wchodzę delikatnie na wenle ale wspomagam się metylo jeżeli chodzi o napęd. Stąd pytanie. Zdaję sobie sprawę że to nie zabawka na lata. Dziękuję za pomoc
  15. Depresja z totalną bezsilnoścka. Brak sił i motywacji. Elementy nerwicy. Ale mniejsza z tym. Chodzi mi o teorię. Czy wenlafaksyna osłabia działanie metylo czy nie ma w ogóle wpływu.
×