Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

seneri

Użytkownik
  • Zawartość

    617
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

939 wyświetleń profilu
  1. Zasługa raczej dopaminy niż noradrenaliny
  2. Mirta osłabia działanie paro? Co to za pierdololo? Raczej wzmacnia. Jeśli u Ciebie jest odwrotnie jesteś wyjątkiem. Nassa ewentualnie bieda trazodon potęgują działanie ssri i snri. Może bardziej precyzyjnie uzupełniają je.
  3. Zastanawiam się czy po dość wysokich dawkach mirtazapiny 10 mg miansy coś da w tym aspekcie. Pod wieloma względami to jednak podobne leki. Brałem kiedyś dawno mianse. Dobrze ją wspominam. Mimo wszystko był to dość krótki okres bo szybko chciałem się przesiąść na jej upgradnieta siostrę
  4. Dobry wieczór. Dwa pytanka. Pierwsze czy ktoś zazywal dawkę 10 mg miansy i dobrze na niego działało nasennie? Tzn że wystarczalo przez dłuższy czas? Drugie kto ma porównanie mirta miansa niech da znać które lepsze i jakie korzyści miało jedno względem drugiego. Historię Tracershy już znam. Czekam na kolejne
  5. Czy ja wiem? Nie da się odpowiedzieć na to pytanie w kategorii sens lub bezsens. Serio dawno temu np. 60 i 90 mg kładło mnie dużo lepiej niż np 30 ale to było dawno.
  6. To rozluźnienie i ogólnie większa sedacja o której mówisz może wynikać z antagonizm alfa 1. Mirtazapina nie wpływa na ten receptor a miansa tak. Minusem jest teoretycznie gorsze działania przeciwdepresyjne miansy ale plusem lepsze usypiajace. Kuźwa chyba sam wrócę do miansy bo mirta już trochę zaczyna mnie wkur.iac choć generalnie to była bardzo dobra towarzyszka przez parę lat.
  7. To już prędzej ten etanol z tego syropku trzepnie niż jego skład.
  8. W pewnych miejscach mózgu ich działania się znoszą. Generalnie 5ht2a zwiększa ilość dopaminy w prążkowiu a 5ht2c w korze przedczolowej więc w sumie w pewnym sensie obydwa receptory odgrywają rolę "dopaminergiczna" tu się zgodzę.
  9. PS co do selektywnego bloku 5ht2c się zgodzę to by była pewnie bajka. Zwłaszcza że antagonizm 5ht2a działa niejako w opozycji do 5ht2c jeśli chodzi o dopamine. Tak mi się wydaje.
  10. Napisałem wyżej że wenla na papierze wychodzi gorzej od miansy w temacie noradrenaliny choć to trochę dziwne. Ale w praktyce dawki 300 mg i wyższe naprawdę bardzo czuć noradrenalinowo. Serotonina nie działa w takiej opozycji do nory jak do dopy. Np w CRF jest takie stężenie serotoniny i noradrenaliny że power jest konkretny a jednocześnie człowiek jest dość spokojny.
  11. A w zasadzie jakby wyeliminować tycie które jest je.itne to lek na pewno w top 3. Senność jest wskazana dla ludzi zmagających się z bezsennością Bigmen z całym szacunkiem ale jeśli brałeś max 200 mg to nie mów że wenla to żaden nri. Uwierz mi powyżej tej dawki to potężny SNRI. Nie zachęcam. Stwierdzam tylko fakt.
  12. Jakie dawki wenlafaksyny brałeś maksymalnie? Moim zdaniem w leczeniu depresji trzeba pobudzić cały układ. Inhibitorowo i receptorowo. Szukanie selektywnie działających leków na akurat nasze schorzenie nie ma sensu. PS stąd Statystycznie większa skuteczność starych tlpd oraz starych nieselektywnych nieodwracalnych imao. Oczywiście skutki uboczne również były spore.
  13. Mianseryna NET Ki 71. Mało to nie jest. Więcej chyba nawet od wenlafaksyny w dużych dawkach. Co do 5ht2a to może jeszcze ale i tak trazodon Ki 10 razy większe czyli wpływ mniejszy od mianseryny. Zresztą mniejsza z tym. Dla mnie trazodon to gówno i sprawdza się tylko u osób które problemów psychicznych praktycznie nie mają oprócz niewielkich problemów ze snem.
  14. Czyli 60 mg usypialo około dwa razy lepiej niż 10 mg. Dobrze zrozumiałem? A co do trazodonu to nie do końca moim zdaniem. Po pierwsze nie jest inhibitorem NET. A po drugie jego wpływ na receptory 5ht2a i 5ht2c jest po prostu śmieszny. Jego jakiekolwiek działanie nasenne to chyba marny blok H1 i dość mocny blok alfa 1
×