Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

seneri

Użytkownik
  • Zawartość

    468
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

582 wyświetleń profilu
  1. Raczej poczekać ale z doświadczenia powiem Ci że dopamina to tabula rasa psychiatrii. Generalnie za wiele w tym temacie nie poczujesz bo ten neuroprzekaznik nie jest brany prawie wcale Przy leczeniu depresji. Nie wiem czemu. Może lekarze boją się psychoz dopaminowych a może po prostu uważają że dbanie o dużą ilość dopaminy bardziej przeszkadza niż pomaga w leczeniu depresji. Wyjątkiem może być wellbutrin czyli bupropion ale nigdy go nie brałem więc się nie wypowiem
  2. Powiem Ci jak to wygląda w teorii. Od 225 mg wenla już wali po noradrenalinie tak że idzie to poczuć. Moim zdaniem wystarczająca jest dawka 300 mg. Powyżej tej dawki, wg innych źródeł powyżej 375 jeszcze innych powyżej 450, oddziałuje również na wychwyt zwrotny dopaminy ale moim zdaniem to ułuda. Serio. Jeżeli chodzi o mianse to na sto procent nie wiem ale mirtazapina zwiększa ilość dopaminy w korze przedczolowej od dawki 30 mg więc dla mianseryny musiałoby to być około 60 mg. Chyba bo przelicza się to na oko x2. I najważniejsze potraktuj tenże wpis czysto informacyjnie i teoretycznie a o szczegóły najlepiej wypytaj lekarza.
  3. Można. W teorii mianseryna ma nawet większy wpływ na receptory 5ht 2a i 2c niż mirta ale przy okazji ma również istotny wpływ na receptor alfa1 co akurat w porównaniu do mirty działa na jej niekorzyść. W klasycznym crf jest mirta bo w Stanach nie ma już mianseryny.
  4. Duże dawki magnezu i kwasów omega 3. Serio.
  5. Apetyt bez zmian. Powiedziałbym że normuje się to z czasem niezależnie od dawki. Tylko że do tego czasu człowiek już jest kluską
  6. Będzie już parę lat. Obecnie 15 mg ale jechałem nawet na 90 mg dłuższy czas. I jak sobie masz zamiar radzić bez mirty jeśli chodzi o sen? Czasem robię próby przestawienia się na trittico 50-100 mg ale jest wtedy dobrze dwa tygodnie max trzy i wracam do mirty.
  7. Na pewno zależy od organizmu to prawda. Mirta ma tą przewagę że ma długi okres półtrwania więc odstawienie nie jest dla organizmu takim mocnym uderzeniem aczkolwiek oczywiście odstawienie każdego leku psychotropowego zwłaszcza przyjmlwanego długo może się wiązać z pewnym dyskomfortem. Bez dwóch zdań. Gratuluję próby odstawienia. Jeżeli chodzi o mój stan psychiczny to też mógłbym mirte odstawić natomiast najgorszy jest sen. Obawa że znowu będzie chu.owy a nawet całkowity jego brak. Biorę już mirte tylko jako lek nasenny. Mniej albo wcale jako przeciwdepresyjny. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki
  8. Mirte w przeciwieństwie do wenlafaksyny czy paroksetyny odstawia się niemal bezproblemowo
  9. 20 mg ir czy o przedłużonym uwalnianiu? Jak ir to sporo jak na pierwszą tabletkę. Serio dużo. Może stąd ta zmula. Nie wiem. Jak o przedłużonym to powinno być ok. Obserwuj dalej
  10. No niestety depresja i nerwica to niezłe k.rwy. Sama widzisz że po odstawieniu wiele rzeczy wraca. To znaczy że problem nie jest rozwiązany. Niektórzy mówią że dopiero terapia pozwoli się uwolnić. Ja w to do końca nie wierzę ale nie mówię że tak nie jest. Na wiele osób podziałalo
  11. No to Twoja widać była. Zwyzywac własną matkę bo pospać nie daje. A mógł zabić
  12. Ja stosowałem kilka lat a co?
  13. Yahoo i idzie zrzucić kilogramy będąc na mircie?
  14. Tyle to wiemy ale Ernest podobno posiada wiedzę tajemna dlaczego tak się dzieje więc czekam na tą mądrość
  15. Ernest oswiecisz nas dlaczego ten lek raz jest a raz go nie ma czy nie??
×