Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

villemo

Użytkownik
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ja miałam dokładnie to samo z tym ze wytrzymałam na 150mg 12 dni. Ale czułam się jak zombie i tez się zawieszałam i pamięć mi się pogorszyła. Wróciłam do dawki 75mg i jest lepiej wiec jeszcze będę brała przez trochę i tez planuje zejść z niej w ogole. Mam wrażenie tez ze jestem bardziej depresyjna ale nie słyszałam żeby ktoś miał depresje zwiekszona przez Prege wiec pewnie to przypadek.
  2. Hej, tak działają leki z tej grupy na początku, a z tego co słyszałam Paroksetyna jest jednym z gorszych jeśli chodzi o skutki uboczne na początku brania. Jak pierwszy raz zaczęłam ja przyjmować lata temu to po paru dniach chciałam zrezygnować bo tak moj stan (i tak zły) się pogorszył.Gorszy lek, wzmożone ataki paniki, derealizacja, osłabienie, senność, brak apetytu i pewnie coś tam jeszcze. Moja doktor mnie przekonała żebym to przetrzymała i dzięki temu się udało - lek zaskoczył i było tylko lepiej. Z tym ze ja zaczynałam od 10mg tylko przez 4 dni a potem od razu wskoczyłam na 20mg - które jest taka dawka terapeutyczna. Możliwe ze Twoj psychiatra podejmie teraz dezycję o zwiększeniu dawki ale to zależy od tego jak się będziesz czuła. U mnie odczuwalna poprawa nastąpiła po 3-4 tygodniach na dawce 20mg. Nie martw się , ja tez sama nie wychodziłam z domu, a tak naprawdę przez pierwsze 2 tyg to chyba w ogole nie wychodziłam. A do lekarza to albo ktoś mnie zawoził albo szedł ze mną. Wkrotce powinno być lepiej. Jak jest bardzo zle to może poproś lekarza o chwilowy wspomagacz jak np Afobam. Ja zawsze go brałam przez pierwsze 3 tyg zanim antydepresant się nie rozkręcił. Pozdrawiam i pamiętaj ze nie jesteś sama.
  3. Hej, mam pytanie odnośnie skutków ubocznych Pregi. W dużym skrócie - w czerwcu zaczęłam brać Escitalopram i po 4 tyg do tego została mi włączona Pregabalina 75mg na noc. Trochę mnie wyciszyła ale ogólnie Esci mi nie pomagał i po 7 tyg przeszłam na Paroksetynę. Po 2 tyg zaczęła się mała poprawa ale jednak lęk uogólniony dawał się we znaki w ciągu dnia wiec moja psychiatra zaleciła zwiększyć dawkę Pregabaliny do 150mg na noc. Faktycznie wyciszyła trochę bardziej jednak problem jest taki ze nie mogę się rano obudzić - śpię do 11 albo dłużej a jak wstanę to jestem dalej zamulona i nie do życia. Czuje się taka ogłupiała, łapie się na tym ze patrzę się w jeden punkt po pare sekund. Jak taki zombie zero energii.. do tego wydaje mi się ze pogorszyła mi się pamięć. Szybko zapominam co miałam zrobić itp. Na 75mg byłam 6 tyg a potem przeszłam na 150mg i biorę 12 dzień dzisiaj. Wydaje mi się ze raczej chciałabym zrezygnować z brania Pregi. Będę to konsultować z moja doktor w poniedziałek. Zastanawiam się jednak czy już nie wrócić z powrotem do dawki 75mg w międzyczasie? Czy lepiej poczekać na wizytę? Ktos miał takie zmulenie po dawce 150mg? Wiem ze ludzie biorą większe dawki i jest ok wiec nie wiem czy jestem odosobniona. jakos nie mam przekonania do tego leku i chyba wole bez niego funkcjonować zwłaszcza ze wkrótce Paroksetyna powinna już zacząć działać lepiej.
  4. Pamiętaj ze każdy reaguje inaczej. Mnie tez obiecywano ze Esci nie ma takich skutków ubocznych i ze szybciej działa.. a ja męczyłam się takimi skutkami na początku jak przy Paro z ta różnica ze Esci nie zadziałał na dodatek także 7 tyg poświęcenia na nic.
  5. Jak dla mnie to dużo za szybko wskoczyłes na dawkę 40mg Paroksetyny. Powinieneś poczekać conajmniej 4-5 tygodni i może się okazać ze 20mg będzie ok. A jak nie to wtedy pomału zwiększać.
  6. Na mnie Esci praktycznie nie zadziałał , Paroksetyna jest mi po prostu pisana zdecydowanie mocniej działa i jest dobra na lęki, derealizacje itp. U mnie w przeszłości likwidowała to wszystko i dawała mi normalne życie. Teraz jak wróciłam do niej i jestem 3 tygodnie ponad i jest lepiej ale jeszcze czekam na większe efekty. Kwestia jest taka ze jak zaczniesz brać Paro czy nawet Esci musisz się nastawiać na jakieś efekty uboczne przez pierwszy tydzień czy dwa. Oczywiście nie musza być silne choć u mnie było ciężko. Jednak przetrwałam i potem jest już lepiej i lepiej.
  7. Podstawową różnicą jest to ze na jednych ludzi działa bardziej Esci a na innych Paro niestety.. dlatego ciężko jest tak o doradzić. Trzeba się przekonać na własnym przykładzie. Na mnie ewidentnie Esci nie działało jak powinno. Z różnic mi zasłyszanych to to ze Paroksetyna jest mocniejszym lekiem - wyczytałam to już w paru miejscach i również w przeszłości jedna Pani psychiatra tak mi powiedziała ze Paro jest silniejsze niż Esci. Takze to ze jest lekiem już starszym, bardziej sprawdzonym. Jednak wiem ze wiele osób się z tym nie zgodzi - nawet moja obecna Pani psychiatra powiedziała ze Paro nie jest silniejsze niż Esci także bądź tu mądry.. Dlatego tak jak napisałam na początku - to wszystko to indywidualna sprawa. Z tego co czytałam to po prostu każdy lek oddziałuje na inne receptory lub silniej/ słabiej na dany receptor w mózgu. Porozmawiaj jutro ze swoim lekarzem i podejmij decyzje.
  8. Spróbuj - zawsze możesz w razie czego zmienić na coś jeszcze innego jeśli Esci nie da zadowalających efektów np na Paroksetynę - ważne żeby przeczekać chociaz tez 4 tygodnie i zobaczyć jak się czujesz jak już przejdą skutki uboczne.
  9. Rozumiem ponieważ ja tez jestem jeszcze na zwolnieniu bo nie czuje się na tyle dobrze żeby wrócić w tym momencie. Mysle ze powinieneś porozmawiać ze swoim lekarzem i zacząć stosować coś innego - Esci bądź Paro. Jeśli po tylu miesiącach jest dalej nie za bardzo to po co czekać i się męczyć. Jak już bierzemy leki to powinny to być takie które umożliwiaja nam normalne funkcjonowanie i sprawia tez ze mozemy bardziej skupić się na psychoterapii. Co znaczy ze wg lekarzy Twój problem jest typowo psychologiczny? Mógłbyś to rozwinąć?
  10. Myśle ze zdecydowanie za szybko zwiększyłes dawkę Paroksetyny. Dwa tygodnie to tez zdecydowanie za krótki czas żeby powiedzieć czy pomoże. Ja tez przez pierwsze 2 tygodnie może dłużej miałam straszne skutki uboczne i czułam się gorzej niż przed braniem. Nasilone lęki, derealizacja, totalne otumanienie i zmęczenie itp. Chciałam przerwać ale wtedy moja psychiatra mi powiedziała żebym spróbowała wytrzymać i będzie lepiej. Wiec wspomagała się Afobamem i wytrwałam i po 3-4 tygodniach widziałam poprawę a potem było tylko lepiej. Nawet dawki nie musiałam podnosić. co do zbyt szybkiej zmiany myśle ze jak lek nie działa chociaz trochę i zauważalnie lepiej po 6-8 tygodniach to nie ma sensu się męczyć. Ale 2 tyg to zdecydowanie za krótko żeby stwierdzić czy lek działa.
  11. Przepraszam jakoś mi umknął fakt ze Ty dopiero się zastanawiasz nad wzięciem Esci. To jest bardzo indywidualna sprawa i myśle ze jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedział. Mi nie pomógł ale jest wiele osób którym pomaga. Moja psychiatra - która jest naprawdę dobrym i doświadczonym lekarzem zasugerowała mi Esci tym razem bo właśnie twierdzi ze większości jej pacjentów pomaga.. No ale w końcu wróciłam do Paroksetyny za jej poparciem.
  12. Hej, mnie niestety Esci nie pomógł choć bardzo na to liczyłam. Brałam prawie dwa miesiące najpierw 10mg potem 15mg. Gdy zniknęły skutki uboczne stwierdziłam ze nie czuje zbytniej poprawy, lęki dalej miały się dobrze a doszła jeszcze depresja. Na lęki pomogło trochę dodanie Pregabaliny na noc - moje poranki były lepsze. Jednak stwierdziłam ze rezygnuje z Esci i nie chce się dużej męczyć. Wróciłam do Paroksetyny która kiedyś brałam ( i bardzo mi wtedy pomogła) i dziś jest 17 dzień na 20mg i już czuje ze jest lepiej. Choć potrzeba jeszcze więcej czasu na rozkręcenie. Chwilowo jeszcze dalej biorę Pregabaline na noc ale jak się Paroksetyna rozkręci to mam nadzieje odstawię Pregabaline. Gdy mam wyjątkowo zły dzień albo chwile to wspomagam się jeszcze niska dawka Afobamu. Jesli chodzi o Ciebie to przykro mi ze Wenla nie zadziałała tym razem, jak długo jesteś na Esci? Moze jednak warto spróbować jeszcze czegos innego? Czy Twój lekarz nie proponował dodania Pregabaliny właśnie? Ona jest dobra na lęk uogólniony. I działa dość szybko. Warto spróbować znaleźć coś co naprawdę pomoże. Ja jak brałam w przeszłości Paroksetynę dwa razy - za każdym razem pomogła mi odzyskać moje życie z powrotem. Zapomniałam co to nerwica. I tego od leku oczekuje. Byłam wściekła ze zmarnowałam dwa miesiące biorąc Esci ale teraz sobie myśle ze czasem trzeba próbować i niestety to zajmuje czas.
  13. Hej, rozumiem ten „ból” jako ze u mnie Esci nie zdziałał praktycznie nic. I jeszcze mnie depresja przez to wszystko dopadła bo za długo to wszystko trwa. Od dzisiaj przeszłam na Parogen. Narazie pierwsze 10mg. Już się stresuje ze może tym razem już nie zadziała tak dobrze jak wcześniej no ale zobaczymy. Slyszalm ze Paroksetyna jest gorsza dla facetów właśnie pod katem problemów seksualnych. A szkoda
  14. Hej, jak tam u Was? Bogna, Aurora? Mam nadziej ze jest ok lub chociaz jakiś progres wciąż. ja jestem ponad tydzień na 15mg Esci i cały czas tez 75mg Pregabaliny na noc. Jest pewna poprawa - poranki są znośne a wcześniej była masakra, mniej lęku w ciągu dnia i lepszy apetyt. Nie wiem na ile zawdzięczam to Esci a na ile Pregabalinie. Niestety nie jest to tez stan jakiego bym oczekiwała podczas barania leków. Paroksetyna postawiła wysoka poprzeczkę wcześniej i teraz widzę o ile słabiej działa na mnie Esci.. Najgorsze jest to ze mam dużo stanów depresyjnych i nie mam za bardzo ochoty na nic, taka apatia trochę i dalej dziwne myśli w głowie. W piątek idę do mojej doktorki i możliwe ze wrócę do Paro. To już będzie niebawem 7 tygodni na Esci. Po tym czasie z Paroksetyna to już praktycznie mogłam góry przenosić. Boje się jedynie ze może tym razem nie zadziała tak dobre jak poprzednimi razami. No ale nie będę się nakręcać niepotrzebnie.
×