Drodzy Użytkownicy,


Zmieniamy się dla Was!

W związku z tym informujemy, że ze względu na prace techniczne forum będzie dostępne wyłącznie w trybie tylko do odczytu w dniach 21-24 maja.
Serdecznie zapraszamy Was do korzystania z nowej wersji forum.


Przepraszamy za wszelkie niedogodności.


Jednocześnie informujemy, że jakiekolwiek treści i zdjęcia dodane i edytowane w dniach 21-24 maja nie będą dostępne po starcie nowej wersji forum.

Pozdrawiamy ciepło,
Zespół abcZdrowie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kintre 08 mar 2018, 17:51
No więc jestem teraz na takim etapie że wczoraj miałam USG szyi które wykazało tylko jednego torbiela na tarczycy(według radiolog mam się nie przejmować) więc rak tarczycy odpada. A w przyszłym tygodniu mam badanie dna oka u okulisty żeby sprawdzić czy to nie rośnie mi jakąś masa w głowie.
No to tak po krotce zminelo mi pół roku diagnozowania się i zero radości ze niosę pod sercem dziecko. A co jest najgorsze że dalej kur** nie wiem co z tym bólem/szumem w uchu.
Trochę się rozpisalam chociaż i tak pewnie coś pominęłam. :uklon:
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 sty 2018, 15:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez zakazana88 09 mar 2018, 10:40
laveno napisał(a):To mnie pocieszyliscie, nie jestem sama :D Dziś popoludniu miałam kawałki marchewki :P Ja kiedyś tez wariowalam z kałem, ubieralam rekawiczki takie dlugie jednorazowe i ogladalam dokladnie, kiedys nawet znalazłam tabletkę :P ale to bylo kilka lat temu potem o tym jakos zapomnialam a teraz znowu wrocilo, od tej zmiany diety na lepsza mam gorszy stolec :/

Olowkowy to jest taki cienki jak olowek, normalny stolec powinien byc tak mniej wiecej grubosci dwoch kciukow i taki mialam na byle jakiej diecie a teraz same papki albo krowie placki :P

Nefretis nie bylam :( mialam miec w tym tygodniu wizyte ale odwolalam bo nie wzielam lekow boje sie tych ubocznych a prawie wszyscy maja wymioty, biegunki, słabości a maly procent moze dostac kwasice, przeniosłam wizyte na maj i muszę zacząć je brac w tym tygodniu plus to badanie na tego guza .. strasznie jestem zla na siebie ze tak przeciagam, ale to silniejsze ode mnie jakbym to nie ja o tym decydowała.

Ja juz mam chwilami naprawde dosc tych wszystkich chorob :( przeroslo mnie to wszystko. Glupio to moze zabrzmi, ale mniej bym sie balo jakby byla u nas legalna eutanazja a tak przeraza mnie strasznie, ze tyle trzeba nacierpiec zeby umrzec ... Ostatnio mam glupie mysli i snia mi sie same szpitale ;) chyba za duzo sie naczytalam o jelitach bo od tygodnia mam bole w okolicy brzucha, raz z prawej strony, raz w nerkach, raz z lewej, raz skucz zoladka, nawet nie wiadomo gdzie to zlokalizowac, do tego te resztki w kale, ale morfologia wyszla mi super jakbym nie trawila pokarmu to chyba by cos wyszlo zle w badaniach jakies niedobory/anemie no i moze bym cos schudla a ta waga stoi jak zakleta w miejscu, wszystko mi sie poblokowalo :( cukier na czczo mam cukrzycowy a po posilkach spada. Mam to na wlasne zyczenie bo to glownie od stresu powstaje a ja nie umie odpuścić, tak juz weszlam w ta hipo :( cale zycie na to strace.

Bliscy mnie juz zlewaja, jak cos mi sie dzieje nawet naprawde to nikt mi nie wierzy ;) z tym tyciem i spadkami cukru tez mi nikt nie wierzyl dopiero jak badania wyszly zle i lekarz potwierdzil. Tak to kazdy sie nabijal :P aha no i mam jasny stolec, nie brązowy, choc dawniej też czesto taki mialam .. ehhh chyba pojde dzis wcześniej spac :D


A byłaś z tym stolcem u lekarza? jakies badania?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
03 mar 2018, 13:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez laveno 10 mar 2018, 13:33
Zakazana88 nie bylam, ja juz przestalam chodzic po lekarzach, nie mam sil. Przed wizyta zawsze mam cisnienie 180, tetno ponad 120 pielegniarki jak mnie badaja sa wrecz przerazone a w gabinecie odbiera mi glos, ze nie moge mowic z nerwow wiec zawsze musze isc z kims mimo, ze juz dawno nie mam 18 lat i wychodze na wariata ... Z tym stolcem juz tak kiedys mialam jak sobie wbilam do glowy ze mam raka jelita a to byl hemoroid, 2 miesiace chodzilam po proktologach, mialam caly czas biegunki, potem zaparcia po 3 tygodnie, krew i śluz, skierowali mnie na rektoskopie, oczyscilam sie przed badaniem jak kazali, ale bylam tak zestresowana, chyba to od tego, ze sie nie dalo zrobic badania bo jelita byly zaraz zapchane stolcem, mimo ze oczyscilam sie jak kazali, a po wizycie jak tylko wyszlam to prawie zemdlalam,tzn stracilam wzrok na jakies 2 minuty :lol: :lol: nie wiem co to bylo, ale dobrze ze nie bylam sama. Takze, no, ciekawie haha a to byl tylko hemoroid, mysleli po objawach, ze moze mam jakies polipy czy cos a tu zwykly hemoroid tylko jakos schowany i mimo, ze potem wiedziałam, ze to tylko hemoroid to przez nastepne pol roku mialam biegunki i tzw krowie placki, do tego stolce olowkowe grubosci malego palca, resztki i tabletki z witamin w kale, a w glowie, ze to napewno rak i zle zbadali bo przeciez mam objawy. Przeszlo jak zaczelam studia, nagle normalne stolce wrocily z dnia na dzien wiec jakos sie teraz tym nie przejmuje. Nie wiem czy to dobrze czy zle, zalozylam, ze to z nerwow.

I tak teraz co chwile gdzies chodze po lekarzach i na badania co miesiac/dwa z tym co mi sie teraz podzialo - tycie z powietrza, insulina w kosmosie i praktycznie juz cukrzyca z dnia na dzien. Dostalam skierowanie do szpitala, ale ja nie dam rady isc tam, inny lekarz powiedzial, ze mnie wyleczy bez szpitala bo to sie da ogarnac dieta i lekami, ale przede wszystkim brak stresu bo to glownie od tego siada cala gospodarka cukrowa, ale ja znowu odmowilam przyjmowania lekow. Nie wiem co mi sie podzialo w tej glowie odmowilam leczenia, nie jestem w stanie brac zadnych lekow, boje sie, boje sie isc na badania zeby wykluczyc guza na przysadce bo jak wyjdzie to to sie rowna operacji bo z tym guzem zyje sie maks 5 lat przez zbyt duzy kortyzol. Ja juz chyba stracilam chec do dalszego zycia, nie wiem, wszystko mi juz obojetne i poprostu wegetuje w domu. Postanowilam, ze w następnym tygodniu zaczynam leczenie i to badania, ale w glowie mam znowu, ze juz za pozno bo pewnie rosnie mi juz gdzies rak w jelicie bo przeczytalam, ze wysoka insulina sprzyja powstaniu raka, szybciej sie dziela cos takiego. Zyc nie umierac i jak ja mam wyeliminowac stres. Ja już straciłam zycie i dawna siebie, caly czas tylko te choroby .. Przepraszam, za te moje zale i tak dobitny jezyk, ale pisze na komorce i na szybko, nie mam sil jakos tego ladnie ubierac w slowa
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
15 lip 2014, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Polaa21 10 mar 2018, 14:05
A słuchajcie, wy też może tak macie..? Wieczorami przed snem słyszę, jak mi buczy, szumi w prawym uchu.. Zauważyłam to po porodzie od czasu do czasu. A teraz jak wsiadłam do auta, to z kolei w tej ciszy słyszałam, jak mi piszczy, ale już w obu. Teraz to już jestem przerazona.. Może też jakiś guz, czy tętniak. ;(
Do tego po porodzie miałam miesiączkę normalna raz, gdy wzięłam jedno opakowanie tabletek. Później na początku drugiego opakowania musiałam je odstawić i znów dostałam okres. Ostatnio jak miałam mieć miesiączkę, to miałam ją dosłownie jeden dzień! W ciąży nie jestem, bo test robiłam, ale skąd takie rozregulowanie..? Zawsze miałam siedem dni dosyć obfity. Zaraz będzie cztery miesiące od porodu. Może to też oznaką czegoś złego? Juz nie wspomnę o tym, że od trzech dni tez mam lekkie biegunki. ;(
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
05 lut 2018, 11:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kintre 10 mar 2018, 15:55
Polaa21 napisał(a):A słuchajcie, wy też może tak macie..? Wieczorami przed snem słyszę, jak mi buczy, szumi w prawym uchu.. Zauważyłam to po porodzie od czasu do czasu. A teraz jak wsiadłam do auta, to z kolei w tej ciszy słyszałam, jak mi piszczy, ale już w obu. Teraz to już jestem przerazona.. Może też jakiś guz, czy tętniak. ;(
Do tego po porodzie miałam miesiączkę normalna raz, gdy wzięłam jedno opakowanie tabletek. Później na początku drugiego opakowania musiałam je odstawić i znów dostałam okres. Ostatnio jak miałam mieć miesiączkę, to miałam ją dosłownie jeden dzień! W ciąży nie jestem, bo test robiłam, ale skąd takie rozregulowanie..? Zawsze miałam siedem dni dosyć obfity. Zaraz będzie cztery miesiące od porodu. Może to też oznaką czegoś złego? Juz nie wspomnę o tym, że od trzech dni tez mam lekkie biegunki. ;(







Te szumy itp też mam.. i też w jednym uchu.
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 sty 2018, 15:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Polaa21 10 mar 2018, 16:23
Może to rzeczywiście przez nerwice itd., bo ja zaczęłam je słyszeć dopiero po porodzie jakiś czas. A wiadomo, lęk, nerwy, przemęczenie itd...może naprawdę tak to działa. Z tego, co czytam to prawie każdy nerwicowiec ma taką dolegliwość..
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
05 lut 2018, 11:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Apek 10 mar 2018, 16:32
Spokojnie, nerwica pojawia się pod wieloma postaciami :)
Rano: kwas walproinowy 500mg.
Wieczór: kwas walproinowy 500mg, Mirtazapina 30mg

Doraźnie Klonazepam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2111
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez laveno 10 mar 2018, 22:01
Szumy albo piszczenie w uchu pojawia mi sie przy silnym stresie
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
15 lip 2014, 18:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Apek 10 mar 2018, 22:33
U mnie to głównie kłucie serca i problemy z oddychaniem.
Rano: kwas walproinowy 500mg.
Wieczór: kwas walproinowy 500mg, Mirtazapina 30mg

Doraźnie Klonazepam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2111
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez hockey 11 mar 2018, 10:51
Ślepotę, kurzą lub jakąkolwiek.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 mar 2018, 10:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Polaa21 12 mar 2018, 12:42
Co u Was wszystkich słychać, jak się czujecie i jak sobie radzicie?
Kintre, przygotowujesz rzeczy, czy cokolwiek na przyjście, na świat maluszka? Skąd jesteś mniej więcej? Ja to województwo zachodniopomorskie. Pytam z ciekawości, bo ja w sumie tutaj nie mam żadnych koleżanek z dziećmi i z kim się spotykać, przez to tez mój stan psychiczny często jest gorszy.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
05 lut 2018, 11:21

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kintre 12 mar 2018, 13:06
Polaa21 napisał(a):Co u Was wszystkich słychać, jak się czujecie i jak sobie radzicie?
Kintre, przygotowujesz rzeczy, czy cokolwiek na przyjście, na świat maluszka? Skąd jesteś mniej więcej? Ja to województwo zachodniopomorskie. Pytam z ciekawości, bo ja w sumie tutaj nie mam żadnych koleżanek z dziećmi i z kim się spotykać, przez to tez mój stan psychiczny często jest gorszy.







Hej. A dni są różne raz gorzej albo bardziej gorzej że tak powiem. No powoli muszę kupić łóżeczko i zacząć kompletować wyprawkę. Szkoda że nie daje mi to tyle radości skoro w głowie strach że coś mi poważnego jest. Sypiam dalej źle.. budzę się mokra na klatce piersiowej i szyi. Generalnie staram się mniej myśleć o wszystkich objawach i pogodzić się z tym "co ma być to bedzie". No ja mieszkam akurat na Śląsku więc na spacerze się nie spotkamy niestety-a szkoda!
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 sty 2018, 15:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 13 mar 2018, 10:22
Polaa21 napisał(a):A słuchajcie, wy też może tak macie..? Wieczorami przed snem słyszę, jak mi buczy, szumi w prawym uchu.. Zauważyłam to po porodzie od czasu do czasu. A teraz jak wsiadłam do auta, to z kolei w tej ciszy słyszałam, jak mi piszczy, ale już w obu. Teraz to już jestem przerażona.. Może też jakiś guz, czy tętniak. ;(
Do tego po porodzie miałam miesiączkę normalna raz, gdy wzięłam jedno opakowanie tabletek. Później na początku drugiego opakowania musiałam je odstawić i znów dostałam okres. Ostatnio jak miałam mieć miesiączkę, to miałam ją dosłownie jeden dzień! W ciąży nie jestem, bo test robiłam, ale skąd takie rozregulowanie..? Zawsze miałam siedem dni dosyć obfity. Zaraz będzie cztery miesiące od porodu. Może to też oznaką czegoś złego? Juz nie wspomnę o tym, że od trzech dni tez mam lekkie biegunki. ;(


Szumy uszne to klasyka nerwicy. Moje lewe ucho non stop daje do wiwatu. Zasypiam z wrażeniem, że gdzieś nieopodal jest włączony stary, kineskopowy telewizor. Podobne odczucia ma Teksas z tego forum, z tego co kojarzę również takowe męki przeżywał Pholler. Badań zrobiłem swego czasu masę w tym kierunku, nic nie wyszło. Piszczenie często spowodowane jest problemami z karkiem. Na pewno masz non stop spięte mięśnie szyi. Ja już się nauczyłem z tym żyć, w ciągu dnia piski nie stanowią dla mnie problemu, bo zwyczajnie są wygłuszone odgłosami cywilizacji, gorzej wieczorem, ale idzie przywyknąć.
Offline
Posty
773
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez appendix 13 mar 2018, 16:31
Do wszystkich z dolegliwościami jelita grubego.Układ wegetatywny człowieka czyli taki,który działa niezależnie od woli człowieka składa się z dwóch układów nerwowych:sympatycznego i parasympatycznego.Jeden coś np.kurczy drugi rozluźnia.Homeostaza tych dwóch układów powoduje subiektywne poczucia zdrowia.
Gdy człowiek jest narażony na przewlekły stress lub jest "nadwrażliwy "na punkcie swojego układu trawiennego,jeden z układów sympatyczny lub parasympatyczny osiąga przewagę.Somatycznie przybiera to postać biegunki/rozluźnienie/ lub zaparcia/kurczenie/.Patrzenie na wygląd stolca przybiera rozmiary niekiedy tak patologiczne,że wygląd kupy staje się najważniejszym celem życiowym.Jest to już patologia zaliczana do zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych.
Jeżeli ta spirala nie nakręciła się zbyt mocno ,to wszystkim "jelitowcom grubym "polecam 2-3 łyżki stołowe otrąb pszennych rozmieszanych 0,5 l jogurtu.Stolec będzie lepiej uformowany a jelita najczęściej skurczone, mechanicznie się rozluźnią.
Piszę to z osobistego doświadczenia po koloskopii ,różnych prześwietleniach "z podwójnym kontrastem",wizyt u proktologów i gastrologów.Po kilku miesiącach,miałem zdrowe jelita i lepsze samopoczucie.
Jeżeli "wkrętka" obsesyjna jest już mocno nakręcona ,to po wykluczeniu zmian organicznych lub czynnościowych jelita grubego,konieczne jest leczenie psychiatryczne w kierunku hipochondrii czyli specyficznego zespołu obsesyjno-kompulsyjnego.
Terminu "nerwica"bym raczej unikał bo ono ma wiele znaczeń w języku potocznym i nie za bardzo wiedomo o co chodzi.
Pozdrawiam.
appendix
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do