Pytanie do Boga...

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Pytanie do Boga...

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 14 maja 2007, 15:23
odkad wzmagam sie z nerwicą, jakos tak duzo mysle, filozofuje, ciagle jeszcze zastanawiam sie, dlaczego mnie to dotknelo, dlaczego dotyka nas wszystkich?
wiem! nic niedzieje sie bez przyczyny, kazdemu z nas, cos sie porobalo tak w zyciu, ze dopadla go ta dziwna przypadlosc....
zastanawiając sie na dluzsza mete, i drąząc temat, zaczelam dochodzic az do watkow religijnych i tak doszlam do wniosku, ze Bog sie moze za malo postaral, tworzac nas, ludzi. oczywiscie niemam watpliwosci, co do jego umiejetnosci tworzenia, bo nikt znas niepotrafilby wyczarowac chociazby najprostrzej komorki zyciowej, ale....
jezeli on potrafi, to dlaczego nieestworzyl, nas w taki sposob, abysmy mogli i niepotrzebowali grzeszyc, a jesli to robimy, a chyba nie ma na ziemi czlowieka bez jednego chociazby grzechu, to widocznie takie mamy juz "zaprogramowanie", ze to normalne dla naszego gatunku, ajesli to "normalne", to czemu niepotrafimy sobie potem poradzic z samym sobą??
Bog stworzyl Adama i Ewe, umiescil ich w raju, mieli co chcieli, niesmiertelni, piekni, Bog zakazal im ruszac tylko jednego jedynego jablka w calym bogactwie edenu, a jednak, niewytrzymali, czemu Bog niestworzyl takich ludzi, zeby niemieli pojecia co to znaczy lamanie zasad, takich charakterow, zeby byli mu dozdonnie posluszni??
czemu teraz my, przez grzech innych ludzi jestesmy pozbawieni takiej szansy?, moze ja bym tego jablka niezerwala, gdybym byla na miejscu Ewy?, a teraz kazdy musi za to placic, od dzieci, do starych.
tego niemoge zrozumiec, jesli chodzi o religie, czesto nad tym rozmyslam, wierze w Boga, tylko niemoge zrozumiec, czemu pozwala na tyle cierpien? w koncu jestesmy jego dziecmi, jestesmy jego dzielem, to tak samo, jakby moje dziecko cos spocilo, a a ja bym przestala sie nim interesowac juz do konca zycia, i na dodatek, ukaralabym tak samo drugiego syna, chociaz niebyl nic winien?
napiszcie co wy o tym wszystkim sadzicie, i jakie macie przemyslenia w tym temacie.
pozdrawiam serdecznie
lidka
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez Mizer 14 maja 2007, 17:42
Ja uważam, że człowiek pochodzi od małpy.

Co ciekawsze- jestem osobą wierzącą.
Uważam, że Biblia to jedna wielka przenośnia.

Bóg zdaje się być.
W końcu on ruszył tę pierwszą iskrę.

I nie analizuję dalej.
'jest jak jest, nie jak powinno być', każdy ma swój tyłek, każdy swoje życie i nie powinno się porównywać a już na pewno ostatnią z rzeczy jest według mnie wyścig szczurów i konkurencja zamiast współpracy.

Ale zawsze tak było, jest i będzie, inaczej świat się nie ruszy, nie da rady.


Coś w naszej religii jednak jest. Nie byłoby tylu głupców, którzy się modlą.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez cinnamon_inspiration 14 maja 2007, 19:28
A wolalabys byc bezgrzeszna i nie miec wolnej woli? Ja nie. Wole grzeszyc az umre, ale wolna wole chce miec. Cierpienie jest niestety pochodna wolnej woli.

Moj Bog (wiem ze jest jeden ale tutaj zaznaczam, ze jestem innej wiary) powiedzial "Myslicie, ze pozwole wam powiedziec "uwierzylismy" i nie bede was wystawial na probe?"

oraz pewna madra osoba mojej wiary powiedziala, ze nagrpoda dla tych, ktorzy mieli duze problemy bedzie tak wielka, ze ci ludzie, ktorzy nigdy nie mieli problemow, beda zalowac, ze ich nie pocieto na kawalki.

to zycie jest tylko podroza, dom jest Tam.

Pozdrawiam
beata

Ps Ja swoich dzieci na pewno nie bede uczyc, ze ich dziadkami byly malpy. Nie wierze w to. Z reszta sa naukowcy co obalili te TEORIE, bo to tylko teoria.
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mizer 14 maja 2007, 19:32
XD

Znowu dyskosja o wierze się będzie zaczynać.

jak na każdym forum.

help!
<mam nadzieje, że nie będzie żdnych przepychanek religijno-religijnych lub religijno-ateistycznych.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 14 maja 2007, 20:41
mizer, mnie napewno niechodzi o zadne przepychanki, a co do wiary to sprawa indywidualna, i zamierzam uszanowac zdanie kazdego z was, jesli zechcecie sie wypowiedziec. dzis mialam takie szczegolne rozmyslania w tym temacie, poniewaz postanowilam wpuscic do mieszkania siwadkow jehowy, i ta dyskusja z nimi troche mnie skolowala. oni opieraja sie glownie na biblii, ale niepotrafili mi powiedziec, czemu Bog pozwala na takie okropnosci, ktore sie dzieja juz od wiekow.
dla mnie niewszystko trzyma sie kupy, np chodzby potop, jaki mial cel, co Bog osiągna zgl;adzając miliony ludzi w tym rowniez niewinne dzieci i osoby, ktore przestrzegaly jego zasad? zostawil jedna pobozna rodzine i po parze kazdego gatunku zwierzat, ale po co?
mialo byc lepiej, mialo powstac wszystko od nowa, ludzie mieli byc lepsi, i co z tego wyniklo? jest lepiej? pozatym, podobno stworzyl nas na swoj obraz i podobienstwo i tu sie moge zgodzic, my ludzie tez jestesmy czasem bezduszni i okrutni, ja niechce tutaj grzeszyc slowem, ale nic nieporadze, ze tak mysle, albo wrota niebios sa zamkniete dla bogatych.... czyli co? dobze jesli czlowiek zyje w nedzy, glodny, brudny zaniedbany?
cinnamon_inspiration napisał(a):oraz pewna madra osoba mojej wiary powiedziala, ze nagrpoda dla tych, ktorzy mieli duze problemy bedzie tak wielka, ze ci ludzie, ktorzy nigdy nie mieli problemow, beda zalowac, ze ich nie pocieto na kawalki.

no wszytko ok, tylko,ze jesli mam tylko jedno zycie, wolna wole, i rozum, to chyba normalne jest, ze niechcialabym cierpiec i zyc w ubostwie, tylko zyc godnie,

cinnamon_inspiration napisał(a):A wolalabys byc bezgrzeszna i nie miec wolnej woli? Ja nie. Wole grzeszyc az umre, ale wolna wole chce miec. Cierpienie jest niestety pochodna wolnej woli.

nieoto mi chodzi, ze niechce grzeszyc, tylko o to, ze skoro bog stworzyl nas istotami, ktore maja taka ceche, to mysle, ze powinien byc bardziej wyrozumialy, a tu juz tyle wiekow ludzie cierpia, przechodza wojny i w ogole straszne rzeczy, za zerwanie jablka pokutujemy do dzis, a tymczasem teraz, czlowiek zabije czlowieka i Bog nieinterweniuje....
az sie boje tego co tu wypisuje, boje sie tych mysli, i dlatego mialam nadzieje, ze ktos mi je tu wybije z glowy, bo niechce stracic wiary tak do konca, bo w koncu, to tez nadaje sens w naszym zyciu. mam nadzieje, ze mi to sie jakos wszystko unormuje
pozdrawiam
lidka
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez Róża 14 maja 2007, 22:09
Oj Lidziu,ale ci namieszali w główce :D Ludziom widocznie nie było aż tak dobrze w raju.Chcieli koniecznie sprawdzić,co będzie,jeśli zerwą to jabłko,czy Boga da się wykołować?Jeśli chodzi o potop,to nie wiadomo jak źli byli ci ludzie.Poza tym tego wszystkiego nie można brać dosłownie,ale symbolicznie.No i ten Nowy Testament też był na coś potrzebny ;) Nie pytaj Boga,dlaczego LUDZI jest stać na tak okrutne rzeczy.A Bóg jest i pomaga,tylko często nie chcemy tego widzieć,lub tłumaczymy sobie różne rzeczy "po ludzku".Ja znam naocznych świadków,którym Bóg pomógł(np.w czasie wojen).Mam kilka historii ze swojego życia również.Poza tym nie wiem czy znasz historię Ojca Pio.Ten zakonnik czynił autentyczne cuda,które nam się w głowach nie mieszczą,uzdrawiał ludzi,przenosił się w kilka miejsc naraz,itd.A żył w 20 wieku.Teraz udowadniają,że Papież również sprawiał cuda.A co to jest cud-"naginanie natury taką jaką znamy do zamierzeń Boga.A skoro Bóg jest stworzycielem natury,to może to zrobić.Oj mogłabym jeszcze dużo pisać.Naprawdę Bóg ma swój plan wobec ludzi i wie co robi,nawet jeśli tego nie rozumiemy.Jest miłością i jest baaardzo cierpliwy :D I nieraz jakieś cierpienie też wychodzi nam na dobre.Nie podłamuj się tym tematem i trzymaj się cieplutko :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:11 pm ]
http://www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/POLSKA_index.htm-wklejam ci tu wiadomości na temat Ojca Pio.Poczytaj,warto naprawdę.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez 331ania 14 maja 2007, 23:25
Róża popieram wszystko co napisałaś.Nigdy w życiu nie doszukiwała bym się winy w Bogu za swoją chorobę ani też za wojny i niepowodzenia tego świata.Sami ludzie zgotowali sobie taki los jaki mają a Bóg nic do tego nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 15 maja 2007, 08:02
niewinie Boga, za to co sie dzieje na ziemi, tylko dlatego, ze na to pozwala, a swoja droga, to rzeczywiscie w sumie temat rzeka, i niechce, zebyscie mysleli, ze niemam do Boga szacunku, wychodze z katolickiej rodziny, od dziecka uczono mnie , ze Boga nalezy kochac, ze jest naszym sensem zycia, ale nic nieporadze, ze nasuwaja mi sie pytania, na ktore nieumie znalesc odpowiedzi......
byloby mi o wiele latwiej, bez tych wszelkich wątpliwosci, wiec pozostaje mi uwierzyc ze On wie co robi i to cale cierpienie niepojdzie na marne
pozdrawiam
lidka
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 maja 2007, 11:25
Lidko mnie też czasem nachodzą tego typu wątpliwości, przemyslenia.
Kiedyś myslałam o moich problemach w kategorii kary lub przyszłej nagrody (że kiedyś zostanie mi to wynagrodzone), ale przestałam. Jest jak jest, widoznie tak musiało być.


"Boże, daj mi siłę , abym zmieniał to , co zmienić mogę
i pogodę ducha, abym zaakceptował to, czego zmienić nie mogę
i mądrość, abym umiał rozróżnić jedno od drugiego"

Bez wątpiliwości byłoby łatwiej ale czy mądrzej i lepiej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez cinnamon_inspiration 16 maja 2007, 20:20
Przegladam wlasnie cytaty filozofow i jeden z nich, Schopenhauer, powiedział::

Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.


Co o tym sadzicie? Ja sie troche buntuje, bo ja chce widziec wszystko, mimo, ze jestem slepa.
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez Adea 26 maja 2007, 19:35
Jestem wierząca, jestem praktykująca, nawet należę do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, ale gdybym mogła, zadałabym Bogu jedno pytanie:
Dlaczego mnie stworzyłeś?
Bo nigdzie nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
08 maja 2007, 14:51

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 26 maja 2007, 23:25
CIALO liceum DUSZA muzeum napisał(a):dla mnie niewszystko trzyma sie kupy, np chodzby potop, jaki mial cel, co Bog osiągna zgladzając miliony ludzi w tym rowniez niewinne dzieci i osoby, ktore przestrzegaly jego zasad? zostawil jedna pobozna rodzine i po parze kazdego gatunku zwierzat, ale po co?

o dtego trzeba zacząć, ze nie Bóg zgładził tych ludzi tylko sam człowiek.
cały problem leży po stronie wolnej woli. Dzięki niej człowiek ma możliwość popełnienia zła. Jednak nasuwa się pytanie, czy nie lepiej by było nie mieć wolnej woli i po zyciu isć do nieba? Bóg dał nam wolną wolę z miłości. Nie chciał nas zmuszać żebyśmy go kochali. Chciałabyś swojemu mężczyźnie rozkazać by Cię kochał?Ja nie chciałabym mieć świadomości że ktoś mnie kocha tylko dlatego że mu kazałam.
CIALO liceum DUSZA muzeum napisał(a):mialo byc lepiej, mialo powstac wszystko od nowa, ludzie mieli byc lepsi, i co z tego wyniklo? jest lepiej?

Skąd to możesz wiedzieć dlaczego na to Bóg pozwolił? Są pewne sprawy które są tajemnicami. Które na zawsze zostaną u Boga. Człowiekowi nie jest dane znanie tajemnic i zamiarów boskich. Moze się dowiemy po śmierci, kiedy spojrzymy przez kryzmat prawdy.
Na pewno Bóg ma jakiś cel, ale trzeba pamiętać, że to człowiek spowodował takie tragedie- dokładniej jego głupota. Bóg tylko się na to zgadza. Trzeba mu ufać. Skąd wiesz czy dla tych ludzi lepiej by było umrzeć właśnie wtedy. Może to specjalnie po to, żeby nauczyć czegoś przyszłe pokolenia. Może właśnie to może ochronić świat i ludzi od czegoś znacznie gorszego.. jeśli jest tak, jak mówię, to uwierz mi.. Ci ludzie będą mieli wielką nagrodę.
CIALO liceum DUSZA muzeum napisał(a):pozatym, podobno stworzyl nas na swoj obraz i podobienstwo i tu sie moge zgodzic, my ludzie tez jestesmy czasem bezduszni i okrutni

Nie rozumiem.. uwarzasz, że Bóg jest bezduszny i okrutny? Bóg jest samym dobrem. Jak możesz go takim określać nie znając jego celów, zamiarów i ich późniejszych konsekwencji?
CIALO liceum DUSZA muzeum napisał(a):ja niechce tutaj grzeszyc slowem, ale nic nieporadze, ze tak mysle, albo wrota niebios sa zamkniete dla bogatych.... czyli co? dobze jesli czlowiek zyje w nedzy, glodny, brudny zaniedbany?

Źle rozumiesz pismo święte. Według mnie jest ono jedną wielką przenośnią. Jak przypowieści Pana Jezusa. Myśle że mianem "bogatych" określa się ludzi którzy mają skupiają się na dobrach materialnych zapominając o duchowych. Często popełniają grzechy ciężkie i haniebne przez zaślepienie materialistycznością. Biedni to znowu ci, którzy skupiają się na dobrach duchowych a materialnych nie mają. Możliwe, że w tamtych czasach bogaci byli ludźmi grzesznymi. Ślepymi i okrutnymi.

CIALO liceum DUSZA muzeum napisał(a):nie oto mi chodzi, ze nie chce grzeszyc, tylko o to, ze skoro bog stworzyl nas istotami, ktore maja taka ceche, to mysle, ze powinien byc bardziej wyrozumialy, a tu juz tyle wiekow ludzie cierpia, przechodza wojny i w ogole straszne rzeczy, za zerwanie jablka pokutujemy do dzis, a tymczasem teraz, czlowiek zabije czlowieka i Bog nieinterweniuje....

Bóg interweniuje, na tyle ile mu człowiek pozwala. Zauważ, ze tam gdzie człowiek modli się, ufa, to Bóg przy nim jest. Np. św. Maksymilian Kolbe w obozie w Oświęcimiu modlił się, trwał w Bogu, a On był przy nim. Gdzie człowiek prosi o Boga tam on jest.
Nikt nie chce grzeszyć.
Bóg jest sprawiedliwy. Człowiek osądza inaczej niż Bóg. Po śmierci dosięgnie nas sprawiedliwość w którą wchodzi również wyrozumiałość. Bóg będzie nas osądzał według własnych prawideł, i nie możesz mu ich narzucać. Nikt tego nie wie, jak zostanie osądzony, wie tylko, że sprawiedliwie.
Co do Twojego cierpienia, cierpienia nas wszystkich. Myśle, że ma to swój głęboki cel. W końcu my żyjemy dla ludzi, ludzie żyją dla nas. Głupi istnieje, żeby istnieć mógł mądry. Nie wiadamo, czy przypadkiem nie przeżywamy naszych chorób, problemów żeby w przyszłośnie np móc pomóc komuś innemu, który będzie miał podobne. przykładem z ostatnich dni z forum- ojciec który przeżył tą chorobę teraz może pomóc swojemu synowi, który przeżywa te same problemy. Takie życie ma już cel. Takie cierpienie ma już cel. Trzeba ufać Bogu. Nic innego nam nie pozostaje :)
Warto dodać, że zło jest brakiem dobra, tak jak ciemność brakiem światła. Zło nie istniej samo w sobie.
ważne będzie co teraz powiem, przemyśl to - Niektóre sprawy nie należą do umysłu, więc nie należy ich nimi rozważać. Niektóre sprawy należą tylko i wyłącznie do serca. Do takiego wniosku doszłam jak myślałam nad sensem życia. Chodzi o to, że po prostu trzeba w to ufać, ze to wszystko ma sens. Nie myśleć nad tym. Wierzyć, ze ma to sens, ze w późniejszych konsekwencjach niesie dobro. trzeb UFAć. Na tym chyba polega nasza wiara. Może warto? wypełnić na nowo serce wiarą?

Pozdrawiam,
Kinga
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez ashley 28 maja 2007, 09:25
.Kinga. napisał(a): Może warto? wypełnić na nowo serce wiarą?

Na pewno warto ;)
CIALO liceum DUSZA muzeum napisał(a):dlaczego nieestworzyl, nas w taki sposob, abysmy mogli i niepotrzebowali grzeszyc

Ciężko jest mi wyobrazić sobie świat, w którym istnieje samo dobro, a ludzie nie popelniają blędów i nie grzeszą. Po co Bóg stworzyl drzewo poznania dobra i zla? Musial mieć w tym jakiś cel. Widocznie chcial żebyśmy poznali dobro i zlo. Może Ewa miala za zadanie zerwać ten owoc? Może Bóg chcial żebyśmy mieli wolną wolę, a przecież ona nie polega na byciu chodzącym aniolem z przymusu. Dal nam wybór a tym samym okazal nam milość. Wiem pewnie pojawilo się w glowie pytanie, jak to okzazal milość, skazując nas na życie w którym jest cierpienie i ból? Ale to czlowiek sam wybral poznanie. Gdybyśmy byli dobrzy w 100% to troche tak jakby Bóg stworzyl sobie ludzi którym nakazal wolę. Tymczasem dostaliśmy od niego wybór. Pozwolil nam wybrać. Życie to wielki sprawdzian, w którym sami decydujemy co wybieramy. Zawsze mamy możliwość wybrać dobro. Życie tu w tym świecie uczy nas tak wiele. Może w ten sposób Bóg pokazal nam, że jesteśmy dla niego ważni, ponieważ mimo, że on nas stworzyl pozwolil nam wybrać: nawet odwrócić się od niego.
Sama nazwa drzewo poznania dobra i zla- może nie wiedzielibyśmy czym jest dobro gdyby nie zlo?
odnośnie cierpienia- wiem że Bóg patrzy na każdego czlowieka i nikt nie jest mu obojętny, kieruje naszym życiem, chociaż czasem ciężko to zobaczyć. On nas kocha. Ja zawsze czulam że się mną opiekuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez korres1 28 maja 2007, 21:17
Wierze w Boga, ale według mnie źródłem wszystkich naszych problemów czy też większości jesteśmy my sami. nIe ma co Boga winić, skoro mamy wolną wolę. A zniewalamy się na własne życzenie.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do