Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 lut 2008, 12:01
gonso napisał(a):Ja również się nie do końca zgadzam się z tym ,że w LO są normalniejsi ludzie

Więc może po prostu miałem farta :roll:
xCarmen napisał(a):buu Sad ale sie wkopalam, ciekawe co ja teraz powiem temu chlopakowi z ktorym sie umowilam ... ale ze mnie idiotka. Boje sie wyjsc z domu teraz na to spotkanie, a w prowadzeniu powaznych rozmow nie jestem dobra ;|

Ale co złego w tym spotkaniu... no chyba że chcesz przed nim dobrze wypaść. Jeśli nie to czym się denerwować? Jak rozmowa się nie będzie kleić to nie będzie twoja wina i najwyżej ładnie podziękujesz za spotkanie i tyle ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 lut 2008, 12:07
IceMan napisał(a):Ale co złego w tym spotkaniu... no chyba że chcesz przed nim dobrze wypaść. Jeśli nie to czym się denerwować? Jak rozmowa się nie będzie kleić to nie będzie twoja wina i najwyżej ładnie podziękujesz za spotkanie i tyle


za spotkanie to ja mu napewno podziekuje jak tylko skoncze mowic ale nie wiem czy w ogole bede miala odwage mu wyjasnic "dlaczego sie ludzie ze mnie smieja w szkole" tymbardziej ze nie wiem nawet jak zaczac nawet :D

ja tutaj umieram ze strachu hehe, juz panikuje zara zmu wysle smsa i wymysle jakas scieme ze nie moge przyjsc
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez Mooni 28 lut 2008, 12:27
xCarmen napisał(a):spadnie na mnie obowiazek podtrzymywania rozmowy bo on nie nalezy do rozgarnietych,gadatliwych osob


to po co się spotykać?



gonso napisał(a):Nie wiem niestety co jest tego wszystkiego przyczyną


to, co napisałeś, jest okropne. Myslę, że ci ludzie, którzy tak cię traktowali, szukali w swoich wyczynach potwierdzenia własnej wartości - i to jest żałosne. Mam nadzieję, że dojdzie kiedyś do nich, jakimi są pustakami.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 lut 2008, 12:33
Mooni napisał(a):to po co się spotykać?



bo chcialam przemowic do rozumu temu czlowiekowi ..:D
ale jednak zrezygnuje .. przejde sie po miescie moze zrobie male zakupy, poprawie sobie humor..
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 28 lut 2008, 12:43
xCarmen napisał(a): bo chcialam przemowic do rozumu temu czlowiekowi ...

Nie przemówisz takim, choćbyś na głowie stawała... Naukowcy podobno wykryli, że istnieje coś takiego jak "moralność wrodzona" - każdy się z nią rodzi, ale każdy ma ją w innym stopniu. Jest takie ludowe powiedzenie które dobrze oddaje ten problem - "Dobrego karczma nie zepsuje, a złego kościół nie nawróci". Myślę, że można to odnieść i do poziomu wrażliwości i inteligencji - każdy człowiek rodzi się z pewną wrażliwością albo inteligencją, ale każdy ma to w innym stopniu i nie zmieni się tego. Tak więc xCarmen, nie martw się, bo wiem z własnego doświadczenia, że niektórym osobom nawet największy i najlepszy specjalista od naszych przypadłości nawet gdyby mówił językiem prostym i zrozumiałym, nie wytłumaczy co się dzieje w nas, bo to po prostu nie trafi do mózgu tej osoby. Mój psycholog miał kiedyś świetne przysłowie na ten temat - "nie ucz świni śpiewać, bo siebie zmęczysz, a ją wkurzysz". Wniosek - nie ucz świń (nie obrażając ludzi z Twojego otoczenia) śpiewać. Jestem pewna, że znajdziesz takich znajomych i przyjaciół, którzy będą obdarzeni empatią i zrozumieniem - tacy ludzie istnieją, uwierz mi. Ja takich spotkałam na swojej drodze, czego i Tobie życzę.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 lut 2008, 12:47
zimbabwe dobree to :D

no to zmiana planow, w sumie nie mialam ochoty sie zadreczac i psuyc dzien ta rozmowa to nawet lepiej ze ja odwolam .. a zajme sie czyms pozytecznym :D
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez smutna48 28 lut 2008, 13:10
Jaśkowa napisał(a):smutna luzu troszkę i uśmiechu w tym bezdusznym życiu

nudze się ... czy ktos ma ochote na jakies wypad gdzies Polinka kiedys czyba miałyśmy iśc ??? w weekend Polina Jaskowa???

musze sie ruszyć z tego domu bo świra dostaję najlepiej najchetniej zniknęła bym na na cale 2 dni :oops: się wyszaleć a co wolno mi :lol: marzenia eghhh marzenia ... dobra juz schodze na ziemię :) bylam w czoraj u fryzjera chciałąm zrobić się na platynowy blond coż platyny na wlsach nie mam ale mam jaśniejsze trochę nie złote blond w kazdym razie wycieniowane odzywione tylko trochę chyba za krotkie się przez to zrobiły dziwnie się czuję ale ogolnie podoba mi się efekt :)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez julie 28 lut 2008, 15:40
Hey Smutna48
;) Ja bym się chęnie wybrała gdzieś far away, z tymże nie na jakąś imprezę, tyle że w plener-> najlepiej far away od cywilizacji, gdzieś w góry na cały m-c :)
:arrow: Czuję w sobie trochę ciągotki w stronę natury jakie miał Chris McCandless, który porzucił wszystko i ruszył odnaleźć siebie
into the wild; swoją drogą jeśli nie znacie tej postci i książki Into the Wild (Wszystko za życie) to warto ją przeczytać i obejrzeć film, który do nas wchodzi jakoś w kwietniu;

greets & hug
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 28 lut 2008, 18:19
Kurcze ale jestem przeziębiona aaapsik :? Lamie mnie w kościach i boli gardło jak cho....a Lepiej juz uciekam bo kogoś zarażę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez anonim 28 lut 2008, 18:55
A moja klasa dziś wyjeżdża do czestochowy na pielgrzymkę, nie jadę pomimo nalegania innych, trochę szkoda mi pieniędzy, żeby pojechać i się nachlać... W dodatku mam jakieś takie dziwne przeczucie, że stanie się coś złego(Oby nie oczywiście)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez offtopic 28 lut 2008, 22:19
Ja również się nie do końca zgadzam się z tym ,że w LO są normalniejsi ludzie - poszło tam wielu moich wrogów(w tym jeden,który dręczył mnie już od podstawówki,nakręcał całą klasę na mnie,rzucił się z pięściami na moją mamę,ale dobrze się uczył).Nigdy nie zapomnę jak recytowałem na środku sali wiersz,a cała klasa rzucała we mnie papierami i po bydlacku rżała,a nauczycielka odwracała głowę w inną stronę.W dodatku te dziewczyny , które teraz poszły do LO nazywały mnie w gimnazjum ''down'',albo ''/cenzura/''.Nauczyciele też ich lubili,a ze mnie cały czas szła nabita.Jedanak najbardziej mi dokuczyli uczniowie którzy poszli do najsłabszych szkół(kopali mnie,bili).Nie wiem niestety co jest tego wszystkiego przyczyną.

W sumie racja, wiem to z własnego doświadczenia. Ja poszedłem specjalnie po gimnazjum do szkoły gdzie z mojej klasy nikt się nie wybrał. Na nic się to nie zdało bo po tylu latach znoszenia wyśmiewania, szydzenia, znęcania się psychicznego czasami również fizycznego nie dałem rady już funkcjonować.
Najgorsze w tym wszystkim było właśnie że jedna może dwie osoby nakręcały całą klasę ( skutecznie) przeciwko mnie. Do dziś nie mogę zrozumieć co było tego powodem. Być może kiedyś uda mi się to pojąć na jakiejś terapii.
Stosunek nauczycieli taki sam jak u Ciebie. Żenada.Udawali że nie widzą problemu, nawet Pani psycholog z którą mieliśmy czasami zastępstwo nie raczyła NIC zrobić.
Wtedy nie mogłem jeszcze zrozumieć jak drugi człowiek zupełnie bez podstaw, bez przyczyny może urządzić drugiemu taki horror, zrobić z życia piekło.
Jeśli nie masz nic przeciwko, wyślij mi na PW numer gg czy innego komunikatory jeśli takowy posiadasz. Chętnie pogadałbym z kimś kto był w podobnej sytuacji co ja.

to, co napisałeś, jest okropne. Myslę, że ci ludzie, którzy tak cię traktowali, szukali w swoich wyczynach potwierdzenia własnej wartości - i to jest żałosne. Mam nadzieję, że dojdzie kiedyś do nich, jakimi są pustakami.

Szczerze w to wątpię. Niestety są ludzie którzy nie zdają sobie sprawy z krzywdy którą wyrządzają.
Najbardziej mnie teraz wkurza to że kiedy skończyłem szkołę gdzie mnie Ci ludzie dręczyli, zerwałem kontakty, upatrzyli sobie inną ofiarę i robią to dalej. Może kiedyś kiedy będę miał więcej odwagi, wzmogę w sobie siłę i ujawnię sprawę na światło dzienne mówiąc o tym wszystkim otwarcie. Najgorsze w tym wszystkim jest to że tak samo jak zniszczyli życie mi, teraz niszczą drugiego człowieka.... a ja póki co nie mogę nic zrobić ...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 lut 2008, 02:02
smutna no ja chętnie, ale tą sobotę mam zajętą :? tak czy siak warto zorganizować jakieś spotkanko na ploteczki :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lut 2008, 03:54
A ja ehhh a ja mmam teraz dola w nocy......po prostu znowu "dostałem w ryj" od losu :cry:...
Mam nadzieję, że dojdzie kiedyś do nich, jakimi są pustakami.


Do takich ludzi nigdy to nie dojdzie.......najgorsze jest to że wlaśnie tacy ludzie:<żli,chamscy itp.,>będą mieli zawsze lepsze życie od tych któych dręczyli przez lata........to mnie najbardziej wkurza że takim chamom,dręczycielom zazwyczaj wszystko się uklada.......i wlaśnie od takich ludzi najbardziej w życiu "dostałem w ryj",bo nie tylko zniszczyli mi lata szkolne, ale zniszczyli tez mnie..........i w wielkim stopniu "dzięki" tym "ludziom" mam teraz takie problemy jakie mam.....a mogło być zupełnie inaczej.......gdyby było inaczej,gdybym żył w innym miejscu zamieszkania i uczyłbym się w innych szkolach i nie trafił na tych........ napewno nie miałbym problemów.....byłbym pewny siebie,miałbym przyjaciół,miałbym ciekawsze życie,napewno miałbym kogoś,cieszyłbym siępo prostu życiem.....,<ehh rozmarzyłem się ;) :roll: >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 29 lut 2008, 11:05
człowiek nerwica napisał(a):gdyby było inaczej,gdybym żył w innym miejscu zamieszkania i uczyłbym się w innych szkolach i nie trafił na tych........

Oj jak Cię dobrze rozumiem, wiesz kiedyś tez tak myślałam zwalalam wine na los na miejsce zamieszkania na szkoly na wszystko... ale teraz nie wiem czyja to wina chyba nie miejsca w ktorym mieszkam co prawda nie mieszkam juz w tym domu w ktorym mieszkałam ale to w ciaz to samo porąbane miasto... :roll: ja tez nie wiem czyja to wina że nie mam do kogo gęby otworzyć :(( eghhh


Gosiulka i Jak sytuacja w domu???
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do